Ciekawe rzeczy. Potrzebne są niezbędne podstawowe informacje, takie jak wielkość wody, głębokość i czy w zimie było napowietrzane lub był wycinany przerębel. Karasie jak mają natlenioną wodę to całą zimę spędzają w grupach zagrzebane w mule w dołkach. Jak miały przyduchę i wycięty przerębel w którym łapały oddech to kuny, lisy itp sobie by z nimi poradziły bez większego problemu. Z podwodnych to albo sum albo szczupak. Jest jeszcze jeden drapieżnik zwany potocznie filcem, który w nocy mógł przeciągnąć siatę albo przejść się z akumulatorem na plecach. Możliwości jest bez liku.
U mojego kolegi jest pozostałość po stawie w którym ma ledwo 0.5m wody i drugie tyle mułu i jak zamarzło na zimę to tam lodowisko było zamarznięte do dna a teraz na wiosnę brały karasie karłowate.
Witam rok temu do stawiku wrzuciłem ponad 200 ryb [karasi].Ryby dobrze się trzymały. Gdy minęła zima po rybach ani śladu .
co to mogło być?
Ciekawe rzeczy. Potrzebne są niezbędne podstawowe informacje, takie jak wielkość wody, głębokość i czy w zimie było napowietrzane lub był wycinany przerębel.
Karasie jak mają natlenioną wodę to całą zimę spędzają w grupach zagrzebane w mule w dołkach.
Jak miały przyduchę i wycięty przerębel w którym łapały oddech to kuny, lisy itp sobie by z nimi poradziły bez większego problemu.
Z podwodnych to albo sum albo szczupak.
Jest jeszcze jeden drapieżnik zwany potocznie filcem, który w nocy mógł przeciągnąć siatę albo przejść się z akumulatorem na plecach.
Możliwości jest bez liku.
U mojego kolegi jest pozostałość po stawie w którym ma ledwo 0.5m wody i drugie tyle mułu i jak zamarzło na zimę to tam lodowisko było zamarznięte do dna a teraz na wiosnę brały karasie karłowate.
moim zdaniem norka mogła zaintersować się tymi rybami.
Na pewno to był wyjadacz stawowy.
W zasadzie to mogło być wszystko - szczur wodny, wydra, czapla, rybitwy, zaskroniec, może kormoran...
nic takiego nie miało miejsca ale na początku Wiosny lud odmarzł od brzegu. A karasie tak szybko się nie wybudzają . Więc może wtedy ?
Jeżeli nie znalazłeś ich martwych to na pewno był sumek.
ja obstawiam że coś je odłowiło możliwe że wydra wyłapała wszystkie , bo jakby zdechły to by wypływały po jakimś czasie