Reklama
  • sambor20012014-05-18 15:18:52

    Witam rok temu do stawiku wrzuciłem ponad 200 ryb [karasi].Ryby dobrze się trzymały. Gdy minęła zima po rybach ani śladu .

    co to mogło być?

  • MMichal 2014-05-19 14:06:07

    Ciekawe rzeczy. Potrzebne są niezbędne podstawowe informacje, takie jak wielkość wody, głębokość i czy w zimie było napowietrzane lub był wycinany przerębel.
    Karasie jak mają natlenioną wodę to całą zimę spędzają w grupach zagrzebane w mule w dołkach.
    Jak miały przyduchę i wycięty przerębel w którym łapały oddech to kuny, lisy itp sobie by z nimi poradziły bez większego problemu.
    Z podwodnych to albo sum albo szczupak.
    Jest jeszcze jeden drapieżnik zwany potocznie filcem, który w nocy mógł przeciągnąć siatę albo przejść się z akumulatorem na plecach.
    Możliwości jest bez liku.

  • Bazyl126 2014-05-21 17:20:09

    U mojego kolegi jest pozostałość po stawie w którym ma ledwo 0.5m wody i drugie tyle mułu i jak zamarzło na zimę to tam lodowisko było zamarznięte do dna a teraz na wiosnę brały karasie karłowate.

  • artur2506podlasie 2014-05-21 20:39:32

    moim zdaniem norka mogła zaintersować się tymi rybami.

  • Reklama
  • nemo999 2014-05-21 22:39:33

    Na pewno to był wyjadacz stawowy.

  • karwos33 2014-05-24 16:15:06

    W zasadzie to mogło być wszystko - szczur wodny, wydra, czapla, rybitwy, zaskroniec, może kormoran... 

  • sambor2001 2014-05-27 19:49:47

     nic takiego nie miało miejsca  ale na początku Wiosny lud odmarzł od brzegu. A karasie tak szybko się nie wybudzają . Więc może wtedy ?

  • suchy19990104 2014-06-07 17:28:57

    Jeżeli nie znalazłeś ich martwych to na pewno był sumek.

  • Reklama
  • jacek placekkk 2014-06-11 09:35:59

    ja obstawiam że coś je odłowiło możliwe że wydra wyłapała wszystkie , bo jakby zdechły to by wypływały po jakimś czasie 



Reklama
Reklama