Ja bym to jakos wzmocnil ale na dl ok 10 cm i zrobil omotke. Ew mozesz sprobowac z ucieciem w miejscu pekniecia pozniej bierzesz kawalek blanku o troszke wiekszej srednicy i odpowiedniej dlugosci (conajmniej te 10 cm) a nastepnie wciskasz obie koncowki i sklejasz jakims porzadnym klejem.
Nakładka może nie wypalić ze względu na kłopot z późniejszym składaniem wędki. Tu trzeba dopasować średnicowo tuleję z innego (starego lub złamanego) wędziska i wstawić ją do wewnatrz na klej typu Distal ale nie Rapid tylko Clasic dlugo schnacy. Natomiast na zewnątrz dobrze jest ten odcinek pozbawić lakieru i na Distal nałożyć krzyzowo omotke z b. cienkiej plecionki. To najprostszy sposób na tzw "domową" naprawę.
miałem ten sam problem trzecia sekcja od szczytówki mi pękła na szczęście bacik nie był drogi no i w sklepie były jeszcze te same więc kupiłem nowy ale starego nie wyrzuciłem kto wie może się jeszcze przydać któraś z sekcji na części zamienne , pozdrawiam.
Można wędkować i to z powodzeniem. Złamane części składasz jak resztę teleskopu (wkładasz jedną część sekcji w drugą i rozkładasz jak teleskop), widoczna krawędź lekko smarujesz klejem, może być kropelka. Minimalna omotka (1,0-1,5 cm wystarczy) wzmocni łączenie (zabezpieczy przed rozczepieniem się blanku. Wędzisko skróci się o jakieś 10 do 20 cm max. sekcja też może się okazać minimalnie sztywniejsza. Ale po zatym będzie dobrze się spisywać.
Chyba że w serwisie zamówisz sobie sekcję...
Chyba że to jest pęknięcie końca sekcji. Tej części która trzymała poprzednią sekcję. Wtedy wyjmujesz sekcję i na jej końcu robisz omotkę z nylonowej nici i nasączasz ją żywicą epoksydową. Jak wyschnie szlifujesz do gładkiej powierzchni i składasz. Sparwdzasz jak siedzi. Musi chować się około 10 cm.
Sprawa jest dziecinnie prosta, załóż na koniec bata kółko ( takie o średnicy 30 cm ) z dość gęstą siatką i spokojnie będziesz mógł łapać komary, ćmy, motyle i inne dzidostwo latające nad wodą a jak masz akwarium to rozwielitki do karmienia.
Posłuchaj mojej rady bo znam sie na tym najlepiej.
Połamania kija......albo nie bo już to zrobiłeś he he
Witam
Na załączonym zdjeciu widac uszkodzony poczatek 3 sekcji od góry bata. Czy da się jeszcze łapać na taki sprzet?
Myślę że tak ;) Lecz uważaj ;D
Ja bym to jakos wzmocnil ale na dl ok 10 cm i zrobil omotke. Ew mozesz sprobowac z ucieciem w miejscu pekniecia pozniej bierzesz kawalek blanku o troszke wiekszej srednicy i odpowiedniej dlugosci (conajmniej te 10 cm) a nastepnie wciskasz obie koncowki i sklejasz jakims porzadnym klejem.
Nakładka może nie wypalić ze względu na kłopot z późniejszym składaniem wędki. Tu trzeba dopasować średnicowo tuleję z innego (starego lub złamanego) wędziska i wstawić ją do wewnatrz na klej typu Distal ale nie Rapid tylko Clasic dlugo schnacy. Natomiast na zewnątrz dobrze jest ten odcinek pozbawić lakieru i na Distal nałożyć krzyzowo omotke z b. cienkiej plecionki. To najprostszy sposób na tzw "domową" naprawę.
miałem ten sam problem trzecia sekcja od szczytówki mi pękła na szczęście bacik nie był drogi no i w sklepie były jeszcze te same więc kupiłem nowy ale starego nie wyrzuciłem kto wie może się jeszcze przydać któraś z sekcji na części zamienne , pozdrawiam.
Z tęgo co widzę jest to nieznaczne uszkodzenie (milimetr-dwa) na taką wędkę można spokojnie łowić.
tak :)
Można wędkować i to z powodzeniem. Złamane części składasz jak resztę teleskopu (wkładasz jedną część sekcji w drugą i rozkładasz jak teleskop), widoczna krawędź lekko smarujesz klejem, może być kropelka. Minimalna omotka (1,0-1,5 cm wystarczy) wzmocni łączenie (zabezpieczy przed rozczepieniem się blanku.
Wędzisko skróci się o jakieś 10 do 20 cm max. sekcja też może się okazać minimalnie sztywniejsza. Ale po zatym będzie dobrze się spisywać.
Chyba że w serwisie zamówisz sobie sekcję...
Chyba że to jest pęknięcie końca sekcji. Tej części która trzymała poprzednią sekcję.
Wtedy wyjmujesz sekcję i na jej końcu robisz omotkę z nylonowej nici i nasączasz ją żywicą epoksydową. Jak wyschnie szlifujesz do gładkiej powierzchni i składasz. Sparwdzasz jak siedzi. Musi chować się około 10 cm.
Sprawa jest dziecinnie prosta, załóż na koniec bata kółko ( takie o średnicy 30 cm ) z dość gęstą siatką i spokojnie będziesz mógł łapać komary, ćmy, motyle i inne dzidostwo latające nad wodą a jak masz akwarium to rozwielitki do karmienia.
Posłuchaj mojej rady bo znam sie na tym najlepiej.
Połamania kija......albo nie bo już to zrobiłeś he he
Kolega Artur z Ketrzyna też dobrze podpowiada. No i kleju nie radzę wąchać bo potem jakieś "siatki, komary, motyle i rozwielitki" w głowie ;)
Mastiffff masz racje .Z byle pierdoła na forum zero myslenia
Mastiffff masz racje .Z byle pierdoła na forum zero myslenia
Nie znam się to pisze. A fora są po to żeby zadawać pytania, nawet głupie :P