Witam. Mam pytanie jak w tytule. Czy ktoś z kolegów używał Dip- a o nazwie " Smrodek" Bogdana Bartona. Bardzo proszę o uwagi. Czy rzeczywiście jest tak skuteczny jak zapewnia Bogdan? Czy ktoś wędkował z zastosowaniem tego specyfiku?
dodatek jak każdy inny nic nadzwyczajnego,lepiej zainwestować w worek kukurydzy i systematycznie nęcić niż wierzyć w cudowne eliksiry chcesz próbuj ja już wyleczyłem się z magicznych dodatków.a sprawdzałem niejeden
Tak jak kolega wyżej napisał zainwestuj w ziarna kukurydzę,bobik,łubin a atraktor może coś da może nie. Tak jak Bogdan powtarza liczy się miejsce później zanęta a na końcu sprzęt powodzenia
Również zajarałem się kiedyś tym smrodkiem pod wpływem filmów o połowie leszczy na makaron kolanka. Kupiłem i....naprawdę nie łowiłem przez to więcej i większych leszczy. Było tak samo, jak i bez atraktora. Kosztował wtedy chyba ze 4 dychy... zbędny wydatek
Min. też to miałem na swoim wyposażeniu, ale przynosiło to mizerne skutki. Owszem kombinuje we własnym zakresie biorąc przepisy od innych kolegów " starszych wiekiem i wiedzą " Pozdrawiam
KAŻDY zapach odpowiednio długo i czesto stosowany , bedzie kojarzył się rybie z żarelkiemi będzie skuteczny . Tylko niektóre atraktory potrafią działać " z marszu" powodując na nowym łowisku zwiekszenie skuteczności necenia. Niestety dodatki Pana Bartona w moim przypadku do drugiej kategorii nie nalezały. Choc.... dobre parę lata temu ( chyba na początku istnienie ich na rynku ) mmialem na nie świetne wyniki ( przede wszystkim leszcz ) Powtórzone po czasie okazały się malo skuteczne Czyzby odcinanie kuponow od sukcesu i zmiana jakosci dla większego zysku ? .. tak dywaguję .....
KAŻDY zapach odpowiednio długo i czesto stosowany , bedzie kojarzył się rybie z żarelkiemi będzie skuteczny . Tylko niektóre atraktory potrafią działać " z marszu" powodując na nowym łowisku zwiekszenie skuteczności necenia. Niestety dodatki Pana Bartona w moim przypadku do drugiej kategorii nie nalezały. Choc.... dobre parę lata temu ( chyba na początku istnienie ich na rynku ) mmialem na nie świetne wyniki ( przede wszystkim leszcz ) Powtórzone po czasie okazały się malo skuteczne Czyzby odcinanie kuponow od sukcesu i zmiana jakosci dla większego zysku ? .. tak dywaguję .....
P.S Nie zamierzam tych dodatków juz stosować.
coś w tym jest bo wystarczy porównać konsystencje smrodka z przed paru lat wstecz , a obecnego(praktycznie woda)
Sam raczej obecnie jade na TB i nie narzekam bo konkretne aromaty jaki mi sie sprawdzają przewyższają inne firmy.
Witam tak jak reszta używałem smrodka i jakoś nie zmieniły się moje efekty na lepsze czy gorsze. Jak pojechałem kiedyś na zaproszenie kuzyna na Odre (nocka) to wtedy połowiłem ale tylko ja.Kolejne zaproszenie i znów to samo i kolejne i tak samo. Kuzyn zaczoł zastanawiać się dlaczego mam takie świetne wyniki dodam że ja wędkuję około 4 lat a kuzaj całe życie nad Odrą.Pytał co dodaję do zanęty i jak nęcę oświadczyłem że nic gotowa mieszanka glina rzeczna troche kukurydzy makaron i jazda do wody-a i bym zapomniał do pudełka z białymi robalami zawsze dodawałem 2 krople POZIOMKI pana Bartona!!!! I to właśnie okazało się moim sukcesem na Odrzańskie LESZCZE!!!! NA kolejnch nocckach stosowaliśmy to razem efekty niesamowite czy to na odpływie czy to na napływie. Wniosek jest jeden dla mnie jadąc na ODRE CZY WARTE nie ruszam się bez POZIOMKI BARTONA!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Połamania!!!!!!!!
Witam.Miałem w zeszłym roku i smrodek,i poziomkę.....smrodek nie sprawdził mi się jeśli chodzi o białoryb,natomiast poziomka jest niesamowitym dipem -bardzo intensywna....dipuje nią kulki i karmię 3 dni przed zasiadką na karpia i efekty były.Jak łowiłem z brzegu Karpie rwały żyłkę 030 jak nitkę..Teraz już mam łódz i plecionkę;)Pozdrawiam
Witam.Miałem w zeszłym roku i smrodek,i poziomkę.....smrodek nie sprawdził mi się jeśli chodzi o białoryb,natomiast poziomka jest niesamowitym dipem -bardzo intensywna....dipuje nią kulki i karmię 3 dni przed zasiadką na karpia i efekty były.Jak łowiłem z brzegu Karpie rwały żyłkę 030 jak nitkę..Teraz już mam łódz i plecionkę;)Pozdrawiam
Przepis na smrodek olej rybny ochotka mrożona dobry blender i jazda i odrobina soli. Ochotka musi być mrożona bo w trakcie blędowania nie będzie się przypalać można dodać jeszcze inne robactwo mrożone ja dodaję białego. A na karpia mój kumpel dodaje do do kulek spirulinę . Proponuje czasem ruszyć głową a nie dawać się doić producentom super specyfików. Acha zamiast oleju rybnego można użyć innego oleju lub glukozy w płynie. I najważniejsze ryby się nęci a nie karmi więcej ziemi z kretowiska mniej zanęty na bogato tylko do koszyka choć ja wole sprężynę można dołożyć coś grubszego do zanęty.
Nie raz zastanawiałem się co robię nie tak. Próbowałem "leszczowego", "smrodka" i innych. Poziomka w lato trochę rybek zwabiła. Zdecydowanie na moim łowisku są nieprzyzwyczajone. Może powinno się go stosować w jakiś większych ilościach ??
Z uwagi na szacunek do działalności Pana Bartona nie chciałbym deklasować tego rozwiązania. Jeśli ktoś zna jakiekolwiek metody na używanie tego smrodka - to ja poproszę. Chętnie się nauczę, bo albo ja schrzaniłem sprawę, albo ryby, albo...
:-)
Witam. Mam pytanie jak w tytule. Czy ktoś z kolegów używał Dip- a o nazwie " Smrodek" Bogdana Bartona. Bardzo proszę o uwagi. Czy rzeczywiście jest tak skuteczny jak zapewnia Bogdan? Czy ktoś wędkował z zastosowaniem tego specyfiku?
dodatek jak każdy inny nic nadzwyczajnego,lepiej zainwestować w worek kukurydzy i systematycznie nęcić niż wierzyć w cudowne eliksiry
chcesz próbuj ja już wyleczyłem się z magicznych dodatków.a sprawdzałem niejeden
Tak jak kolega wyżej napisał zainwestuj w ziarna kukurydzę,bobik,łubin a atraktor może coś da może nie. Tak jak Bogdan powtarza liczy się miejsce później zanęta a na końcu sprzęt powodzenia
Kupiłem kiedyś ten "elixir".Żaden efekt.
Również zajarałem się kiedyś tym smrodkiem pod wpływem filmów o połowie leszczy na makaron kolanka. Kupiłem i....naprawdę nie łowiłem przez to więcej i większych leszczy. Było tak samo, jak i bez atraktora. Kosztował wtedy chyba ze 4 dychy... zbędny wydatek
Min. też to miałem na swoim wyposażeniu, ale przynosiło to mizerne skutki. Owszem kombinuje we własnym zakresie biorąc przepisy od innych kolegów " starszych wiekiem i wiedzą " Pozdrawiam
to raczej efekt systematycznego nęcenia. Być może ten smrodek pomaga, ale obstawiam na regularne "papu".
Tez się napaliłem na te głupoty i nic specjalnego a testowałem prawie każdy jaki ma szkoda kasy i czasu na testowanie
KAŻDY zapach odpowiednio długo i czesto stosowany , bedzie kojarzył się rybie z żarelkiemi będzie skuteczny .
Tylko niektóre atraktory potrafią działać " z marszu" powodując na nowym łowisku zwiekszenie skuteczności necenia. Niestety dodatki Pana Bartona w moim przypadku do drugiej kategorii nie nalezały.
Choc.... dobre parę lata temu ( chyba na początku istnienie ich na rynku ) mmialem na nie świetne wyniki ( przede wszystkim leszcz )
Powtórzone po czasie okazały się malo skuteczne
Czyzby odcinanie kuponow od sukcesu i zmiana jakosci dla większego zysku ? .. tak dywaguję .....
P.S Nie zamierzam tych dodatków juz stosować.
KAŻDY zapach odpowiednio długo i czesto stosowany , bedzie kojarzył się rybie z żarelkiemi będzie skuteczny .
Tylko niektóre atraktory potrafią działać " z marszu" powodując na nowym łowisku zwiekszenie skuteczności necenia. Niestety dodatki Pana Bartona w moim przypadku do drugiej kategorii nie nalezały.
Choc.... dobre parę lata temu ( chyba na początku istnienie ich na rynku ) mmialem na nie świetne wyniki ( przede wszystkim leszcz )
Powtórzone po czasie okazały się malo skuteczne
Czyzby odcinanie kuponow od sukcesu i zmiana jakosci dla większego zysku ? .. tak dywaguję .....
P.S Nie zamierzam tych dodatków juz stosować.
coś w tym jest bo wystarczy porównać konsystencje smrodka z przed paru lat wstecz , a obecnego(praktycznie woda)
Sam raczej obecnie jade na TB i nie narzekam bo konkretne aromaty jaki mi sie sprawdzają przewyższają inne firmy.
Witam tak jak reszta używałem smrodka i jakoś nie zmieniły się moje efekty na lepsze czy gorsze. Jak pojechałem kiedyś na zaproszenie kuzyna na Odre (nocka) to wtedy połowiłem ale tylko ja.Kolejne zaproszenie i znów to samo i kolejne i tak samo. Kuzyn zaczoł zastanawiać się dlaczego mam takie świetne wyniki dodam że ja wędkuję około 4 lat a kuzaj całe życie nad Odrą.Pytał co dodaję do zanęty i jak nęcę oświadczyłem że nic gotowa mieszanka glina rzeczna troche kukurydzy makaron i jazda do wody-a i bym zapomniał do pudełka z białymi robalami zawsze dodawałem 2 krople POZIOMKI pana Bartona!!!! I to właśnie okazało się moim sukcesem na Odrzańskie LESZCZE!!!! NA kolejnch nocckach stosowaliśmy to razem efekty niesamowite czy to na odpływie czy to na napływie. Wniosek jest jeden dla mnie jadąc na ODRE CZY WARTE nie ruszam się bez POZIOMKI BARTONA!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Połamania!!!!!!!!
Witam.Miałem w zeszłym roku i smrodek,i poziomkę.....smrodek nie sprawdził mi się jeśli chodzi o białoryb,natomiast poziomka jest niesamowitym dipem -bardzo intensywna....dipuje nią kulki i karmię 3 dni przed zasiadką na karpia i efekty były.Jak łowiłem z brzegu Karpie rwały żyłkę 030 jak nitkę..Teraz już mam łódz i plecionkę;)Pozdrawiam
Witam.Miałem w zeszłym roku i smrodek,i poziomkę.....smrodek nie sprawdził mi się jeśli chodzi o białoryb,natomiast poziomka jest niesamowitym dipem -bardzo intensywna....dipuje nią kulki i karmię 3 dni przed zasiadką na karpia i efekty były.Jak łowiłem z brzegu Karpie rwały żyłkę 030 jak nitkę..Teraz już mam łódz i plecionkę;)Pozdrawiam
Może ta żyłka zleżała była?
Używałem w rożnych konfiguracjach przez cały 2015 - bez efektów :-(
Przepis na smrodek olej rybny ochotka mrożona dobry blender i jazda i odrobina soli. Ochotka musi być mrożona bo w trakcie blędowania nie będzie się przypalać można dodać jeszcze inne robactwo mrożone ja dodaję białego. A na karpia mój kumpel dodaje do do kulek spirulinę . Proponuje czasem ruszyć głową a nie dawać się doić producentom super specyfików. Acha zamiast oleju rybnego można użyć innego oleju lub glukozy w płynie. I najważniejsze ryby się nęci a nie karmi więcej ziemi z kretowiska mniej zanęty na bogato tylko do koszyka choć ja wole sprężynę można dołożyć coś grubszego do zanęty.
Nie raz zastanawiałem się co robię nie tak. Próbowałem "leszczowego", "smrodka" i innych. Poziomka w lato trochę rybek zwabiła. Zdecydowanie na moim łowisku są nieprzyzwyczajone. Może powinno się go stosować w jakiś większych ilościach ??
Z uwagi na szacunek do działalności Pana Bartona nie chciałbym deklasować tego rozwiązania. Jeśli ktoś zna jakiekolwiek metody na używanie tego smrodka - to ja poproszę. Chętnie się nauczę, bo albo ja schrzaniłem sprawę, albo ryby, albo...
:-)