Reklama
  • kaban2012-04-25 18:57:04

    Jestem ciekaw czy ktoś przyzna się do zostawienia "czegoś" po sobie. Ja tak-niedopałki papierosów (dalibóg robię co mogę ,ale nie mogę wyjść z nałogu).

  • kogutw68 2012-04-25 19:21:07

    To sobie popielniczke zabieraj na łowisko

  • domin77 2012-04-25 19:30:29

    jak siedzę w miejscu to kiepuje w puszkę po piwie,ale jak ze spinem to niestety też wdeptuję w ziemie

  • 11malpiszon 2012-04-25 20:12:55

    ja nie pale ale jeśli coś mam jakieś śmieci to je pale w ognisku jesli robię ognisko a jesli nie to mam siatke i do siatki potem w domu wyrzucam ale czyis smieci niestety nie ruszę !!

  • Reklama
  • adamek19969 2012-04-25 20:24:14

    ja nie zawsze robię ognisko bo też pale śmieci, a jak nie zrobię to zabieram je ze sobą i później do śmieci. ale przyznam się. ze 3 razy nie wziąłem ze sobą worka od zanęty :( teraz wszystkie swoje śmieci zabieram !!! oraz pale śmieci innych.

  • Iras1975 2012-04-25 20:43:40

    Papier toaletowy używany... ale staram się zawsze jakoś zamaskować.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-25 20:53:03

    Ja staram się zabrać cały bajzel ze sobą, ale czasem wiatr mi jakaś siatkę porwie i nie mam szans z nią wygrać w biegach :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-25 20:58:30

    Nigdy zadnych smieci nie zostawiam i jeszcze zbieram po innych bo nie lubie w syfie siedziec. A jak pale to zawsze kepuje i wrzucam do puszki po kukurydzy:)

  • Reklama
  • zbigniew240671 2012-04-25 21:07:08

    Witajcie :) Dużo palę na rybach, ale zawsze mam ze sobą puszkę po kukurydzy na popielniczkę. Śmieci staram się zostawiać w domu. Jeśli jednak mam jakieś śmieci to zabieram w zrywce lub wiaderku. Sprzątam i po innych , ale dlatego że, lubię mieć czysto na miejscówce :) Nie ze względu na kontrole ( które też są zdziwione jak wiele osób że, mam puszkę na pety )
    Pozdrawiam :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-25 22:02:48

    Papier toaletowy używany... ale staram się zawsze jakoś zamaskować.:)

    Do końca nigdy nie zamaskujesz

    Ale na to nie ma mocnych

  • Iras1975 2012-04-25 22:06:40

    Papier toaletowy używany... ale staram się zawsze jakoś zamaskować.:)

    Do końca nigdy nie zamaskujesz

    Ale na to nie ma mocnych


    Bardziej miałem na myśli "efekt" wizualny.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-25 22:11:43

    Papier toaletowy używany... ale staram się zawsze jakoś zamaskować.:)

    Do końca nigdy nie zamaskujesz

    Ale na to nie ma mocnych


    Bardziej miałem na myśli "efekt" wizualny.:)


    Hahaha . Jak zbyt dobrze zamaskujesz to ciężko póżniej buty domyć

  • Reklama
  • Iras1975 2012-04-25 22:16:44

    To prawda, ale podobno to przynosi szczęście.:)

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-25 22:25:41

    To w takim razie życzę ci Irku duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo szczęścia!!!!!!!!

  • Iras1975 2012-04-25 23:31:06

    Dziękuję dziękuję. Również życzę szczęścia, jednak pamiętajmy, że to nie koncert życzeń.;)

    Ciekaw jestem kiedy koledzy zaczną pisać, że zgubili pudełko po robakach, worek po zanęcie, puszkę po kukurydzy itp...

    Jak na razie mowa o śmieceniu, a może to roztargnienie i zapominalstwo?;)

     

  • Bernard51 2012-04-26 04:11:07

    Ciekaw jestem kiedy koledzy zaczną pisać, że zgubili pudełko po robakach, worek po zanęcie, puszkę po kukurydzy itp...

    Tu masz racje ,Irek temat: NASZE SMIECI ale jak widze na portalu prawie wszyscy swieci,
    jak napisalem wczesniej to TALIBÓW robota !!
    Jak gdziekolwiek na stanowisku sa smieci to zawsze sa ONI!

  • krzychu64 2012-04-26 07:09:24

    Ja tam panowie problemów ze śmieciami nie mam.
    Worki po zanęcie - zostają w domu. Suchą zanętę po zakupie mieszam przesypując do takiej ok. 30kg puchy po karmie dla psów a wory do kotłowni. Zanętę suchą zabieram w tej puszce i dopiero na łowisku odsypuję do wiaderka ilość przewidywaną do użycia. Gdyby zabrakło jest na dosypkę pod ręką ( w samochodzie). Puszki po kukurydzy i po robakach zabieram do wiaderka po zanęcie, aczkolwiek zdarzyło mi się dwa czy trzy razy że nie dogoniłem pudelka po robakach i nie mialem dostępu by je wyłowić. Często zdarza się że zbieram śmieci po innych.

  • Reklama
  • ryukon1975 2012-04-27 10:39:41

    Każdemu na pewno coś się zdarzyło zostawić.
    Dla mnie śmieci to przede wszystkim feeder,wiadomo zawsze jakiś śmieć na stanowisku się "urodzi".:)
    Przeważnie biorę za każdym razem,czasem jednak mam kiepski dzień i mi się nie chce.Zawsze jednak odkładam w jedno miejsce zabezpieczam przed wiatrem i wcześniej czy później przychodzi dzień kiedy posprzątam.Z miejscówek korzystam sam więc nie ma z tym problemu.
    Dla zainteresowanych zawsze wiem co mam do zabrania nad wody,na obecną chwilę jest to jedna butelka po wodzie mineralnej.:)

    Jednak latem gdy chodziłem na dłuższe zasiadki śmieci było trochę,nie tylko śmieci ale i logistyka miejscówki.Dwa czy trzy razy po załamaniu pogody i dużym podniesieniu stanu wody wszystko "znikło". Wyciągnąłem z tego jednak odpowiednie wnioski.

  • abigor 2012-06-30 08:56:02

    wszyscy pięknie piszą o sprzątaniu po sobie i po innych relkamówki ruszki i inny badziew ale dziwne że nikt nie napisał o pozrywanych kilometrach splątanych żyłek i plecionek(u mnie są utrapieniem)a przecierz wystarczy niepotrzebny poplątany kawałek powiązać i spalić albo zabrać ze sobą wraz innymi śmieciami.Ptactwo wodne i normalni wędkarze napewno to docenią!

  • Forum wedkuje.pl 2012-06-30 09:03:28

    oj tak nie raz już mało zębow nie stracilem wplątując sie w takie kłębowisko,masz racje to jest problem dla nas a co dopiero dla takiego łabędzia czy kaczuchy.Dla takiego ptaka zaplątanie w żyłke oznacza pewną śmierć 

  • JOPEK1971 2012-06-30 10:28:41

    oj tak nie raz już mało zębow nie stracilem wplątując sie w takie kłębowisko,masz racje to jest problem dla nas a co dopiero dla takiego łabędzia czy kaczuchy.Dla takiego ptaka zaplątanie w żyłke oznacza pewną śmierć

    Zdarzyło mi się ratowac rybitwę,uwalniając ją z kłębowiska żyłki w którą się zaplątała, pozostawioną przez jakiegoś tępego umysłowo "wędkarza".   

  • Mija 2012-06-30 11:28:43

    Śmieci...

    Raz zostawiłam podstawkę pod wędkę :) Śmieć nie śmieć ale coś tam jednak na łowisku zostawiłam ;)
    Zawsze zabieram ze sobą dodatkową reklamówkę i ŚMIECI po sobie nie zostawiam.

  • darkonis 2012-06-30 12:51:55

    Ja nie palę to kiepów nie ma. Pewnie jak bym palił deptał bym  to w ziemię, nie oszukujmy się. Śmieci pakuje do torby bądź plecaka i zabieram ze sobą. Organiczne typu papier, skórka po owocach, owszem wyrzucam bo się rozłoży .

  • Mija 2012-06-30 13:02:36

    A wiesz to tak jak ostatnio w autobusie koleś, który podczas postoju na przystanku wyrzucił przez otwarte drzwi puszkę po piwie i na widok mojej dezaprobaty wytłumaczył, że ona tam nawet 3 minut nie poleży bo jakiś łazik ją zabierze na sprzedanie...

    Wcale nie jest istotne to, że wywalił puszkę przez drzwi ... Nie ważne, że naśmiecił... Ktoś zabierze albo samo się rozłoży... I to nic, że zanim się rozłoży to kilka dni minie i będzie wyglądało tak jak wygląda.

    Każde wytłumaczenie jest dobre jak widać.

  • Reklama
  • obcy91 2012-06-30 13:19:39

    Ja też pozostawiam jedynie peciorki.

    Bardzo mnie irytuje jak znajduję nad wodą kłębek plecionki albo żyłki minimum 30...
    Nie dość że sam wleziesz w to, to co mają powiedzieć zwierzęta? Które nie są na tyle kumate żeby się wyplatać...

  • darkonis 2012-06-30 14:09:09

    Pisząc że śmieci organiczne zostawiam mam na myśli to że zostawiam je w takich miejscach gdzie się spokojnie rozłożą i nie rzucają w oczy  . Papier bądź skórka po owocach nie czyni żadnej szkody ani dla środowiska ani dla zwierząt wręcz przeciwnie użyźnia gleby .

  • Mija 2012-06-30 14:14:17

    :))) To dlaczego nie zabierzesz ich i nie położysz na trawniku przed domem?

  • darkonis 2012-06-30 14:33:20

    Tego typu śmieci w domu też nie wyrzucam do śmietnika tylko  zakopuje .Co innego jesli mieszka się w bloku. Jaki jest sens ogryzek po jabłku zabierać i wyrzucać do śmietnika ? Liście z drzew to też śmieci? Rozkładają się w wodzie zabierają tlen  i nieestetycznie to wygląda, a jednaka są i będą i ogryzki ,skórki też będą. Krowie placki nad jeziorem to też śmieci? I powtarzam że śmieci typu butelki, puszki, plastiki zawsze zabieram ze sobą, papier zresztą też, ale nie jest to konieczne  bo można go spalić bądź zagrzebać i zgnije butelka  lub plastik już nie .

  • Forum wedkuje.pl 2012-07-01 15:02:55

    Do papierosów słoiczek z wodą lub po prostu puste pudełko po robakach, kukurydzy. Czy naprawdę tak ciężko ? A reklamówki na śmieci też nie ważą nie wiadomo ile.

  • Forum wedkuje.pl 2012-07-01 15:07:12

    wszyscy pięknie piszą o sprzątaniu po sobie i po innych relkamówki ruszki i inny badziew ale dziwne że nikt nie napisał o pozrywanych kilometrach splątanych żyłek i plecionek(u mnie są utrapieniem)a przecierz wystarczy niepotrzebny poplątany kawałek powiązać i spalić albo zabrać ze sobą wraz innymi śmieciami.Ptactwo wodne i normalni wędkarze napewno to docenią!


    Oj tak ja najpierw zawijam na palcach a potem obwijam, niektóre żyłki jak już dla mnie są nie dobre to pytam czy jakiś starczy Pan chce np na przypony.

  • abigor 2012-07-01 17:39:41

    wszyscy pięknie piszą o sprzątaniu po sobie i po innych relkamówki ruszki i inny badziew ale dziwne że nikt nie napisał o pozrywanych kilometrach splątanych żyłek i plecionek(u mnie są utrapieniem)a przecierz wystarczy niepotrzebny poplątany kawałek powiązać i spalić albo zabrać ze sobą wraz innymi śmieciami.Ptactwo wodne i normalni wędkarze napewno to docenią!


    Oj tak ja najpierw zawijam na palcach a potem obwijam, niektóre żyłki jak już dla mnie są nie dobre to pytam czy jakiś starczy Pan chce np na przypony.


    a ja stare żyłki oddaje teściowej dla niej są wystarczające do wiązania kwiatków aby się pieły




  • ekol 2012-07-16 18:48:25

    Zawsze zabieram śmieci z łowiska. Nie ważne swoje czy nie swoje. K**wica mnie bierze, gdy przyjeżdżam nad wodę a tam śmietniczek. Worki po zanętach (co ciekawe 2 kg zanęty na łowisko taszczy, ale pusty worek już zbyt ciężki by zabrać), pudełeczka po robakach, kilometry żyłki... Najciekawsze, że gdy sprzątam na miejscówce to zdarzają się tacy, którzy patrzą jak na wariata. Nic, chcemy porządku, więc go róbmy, a śmieciarzom najzwyczajniej zwracajmy uwagę, to nie boli.

  • Artur z Ketrzyna 2012-09-12 14:59:10

    Ja celowo zostawiłem puszkę po kukurydzy konserwowej.
    Celowo bo chciałem by inni wiedzieli na co tu bierze, by potem badziewia do wody nie wrzucali, i by to na dnie nie zalegało i nie kwasiło wody.
    Dziś na rybka gadałem z kolegą, podpłyną do pomostu a tam na dnie pełno obierek od ziemniaków. A ryb zero. (Kiedyś ktoś na forum pisał że ryby zawsze wszystko wyjadają, oj chciał bym takiego klienta w tamto miejsce wsiąść, i niech dokończy po rybkach...).
    Co do innych śmieci, to tak jak już tu kolega powiedział, wiaterek sprzątną ze stanowiska, no i w pław za takimi rzeczami to nie zawsze chce się ganiać, a mianowicie; reklamówka, pokrywka od dzikunów.

  • MASTINO 2012-09-12 15:13:40

    Zawsze zabieram śmieci z łowiska. Nie ważne swoje czy nie swoje. K**wica mnie bierze, gdy przyjeżdżam nad wodę a tam śmietniczek. Worki po zanętach (co ciekawe 2 kg zanęty na łowisko taszczy, ale pusty worek już zbyt ciężki by zabrać), pudełeczka po robakach, kilometry żyłki... Najciekawsze, że gdy sprzątam na miejscówce to zdarzają się tacy, którzy patrzą jak na wariata. Nic, chcemy porządku, więc go róbmy, a śmieciarzom najzwyczajniej zwracajmy uwagę, to nie boli.



    Nie znam Cię kolego osobiście, ale podoba mi się Twój "światopogląd" na ten temat :)))) Zapewne wojownicza Xena lub jej blond Pani dałyby takim brudasom po żebrach :))))))) A jakoś tak a"propos mi się przypomniał film :))))))))))))))))))))))


  • RuchPalikota2 2013-10-17 22:09:39

    czasami zbieram czyjeś śmieci (tj. w regulaminie jest napisane w promieniu 5 metrów) swoje zabieram, czasami zdarzy się chusteczka higieniczna...

  • RuchPalikota2 2013-10-17 22:13:14

    ew. jeszcze żyłkę odciętą zostawiam na brzegu (zaplątaną na gałęzi)

  • Zielan 2013-10-18 10:08:00

    Zostawiać śmieci nie wolno, posprzątać po kimś też by wypadało, ba nawet można na tym zarobić. W poprzednim sezonie zbierając butelki po piwsku, kilkadziesiąt złotych wpadło do kieszeni.

  • krisbeer 2013-10-18 10:28:05

    Piszecie o paleniu śmieci, tak się składa że bywając nad Wisłą i Wieprzem zawsze trafiam na ognisko w którym ktoś spalał swoje śmieci.
    Zawsze, podkreślam ,,zawsze"" widać, co kto jadł, pił, jakich przynęt i zanęt używał. Bywają tacy którzy palą nawet szklane butelki. To nie ogniska tylko zwykły śmietnik i alibi ,,ja tam swoje śmieci spaliłem"". Jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?

  • ryukon1975 2013-10-18 10:37:06

    Piszecie o paleniu śmieci, tak się składa że bywając nad Wisłą i Wieprzem zawsze trafiam na ognisko w którym ktoś spalał swoje śmieci.
    Zawsze, podkreślam ,,zawsze"" widać, co kto jadł, pił, jakich przynęt i zanęt używał. Bywają tacy którzy palą nawet szklane butelki. To nie ogniska tylko zwykły śmietnik i alibi ,,ja tam swoje śmieci spaliłem"". Jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?


     

     

     

     

     

    W ciągu ostatnich dni chodziłem ze spinningiem. Niektóre "miejscówki" zasypane śmieciami po kostki. Zgarniam wszystko na kupę i podpalam. Tyle mogę zrobić.

    Zbierać nie ma szansy bo nie jeżdżę na ryby ciężarówką.

    Miejscówki po spaleniu śmieci wyglądają na pewno lepiej jak przed spaleniem

  • krisbeer 2013-10-18 10:56:08

    Sorki, chyba zbyt uogólniłem temat palenia.
    Bywają nadpalone śmieci ale mnie najbardziej rażą śmieci rzucone w miejsce po ognisku. Niech inni to spalą.

     ,,W ciągu ostatnich dni chodziłem ze spinningiem. Niektóre "miejscówki" zasypane śmieciami po kostki. Zgarniam wszystko na kupę i podpalam. Tyle mogę zrobić""

    I znajdujesz czas na łapanie ryb, czy kończy się na sprzątaniu swiata?

    Spalasz w miejscu w którym je znajdujesz (chodząc odwiedza się wiele miejscówek), czy zbierasz w jedno miejsce?

    Rozumiem że czekasz aż takie ognisko się dopali

    Nie zrozum mnie źle, naprawdę nie chcę cię urazić, ale w sytuacji którą opisujesz nie opłaca się zabierać wędki.


    Pozdrawiam



  • ryukon1975 2013-10-18 11:09:28

    Nie sprzątam wszystkich miejscówek. Na jednym wypadzie jedną wybraną taka na której jest naprawdę dużo śmieci. Gdybym się schylał po każdą pierdołę to tak jak piszesz nie byłoby czasu na łowienie.:)

    Przychodzę na daną miejscówkę, widzę dużo śmieci. Zbieram je, podpalam a później ją obławiam. Z czekaniem aż się wszystko dopali jest różnie jak mam możliwość rozpalić ogień na piasku to nie czekam.

     

  • irek23 2013-10-18 12:20:34

    Ja teraz już mam to gdzieś.Nie zamierzam sprzątać po idiotach nad wodą. Kiedys człowiek był głupi i zabierał cudze papierki.  

    Domniemam że większość ludzi którzy łowią nad woda maja kartę wędkarska. Standard jadę ze spinningiem siedzi 2 typów łowi, zatrzymuje zagaduje. Pokazują mi foty gdzie to oni nie byli co nie złowili. Oczywiście poruszają temat kłusownictwa, że to niby miejscowi wszystko zjadają.   Odjeżdżam myślę sobie „prawdziwi wędkarze”.

    Wracam, oczywiście torby po zanęcie, puszki po kukurydzy butelki. Taki jest obraz polskiego wędkarza.   Jakiś czas temu byłem świadkiem jak miejscowy rolnik zrobił porządek  z delikwentami którzy notorycznie zaśmiecali mu pastwisko. Na moje oko straty śmieciarzy to jakieś 900zł;-).  Cieszę się bo już nie widuje tych ludzi w moich okolicach.

    Druga sprawa to jesienią wykaszali brzegi nad rzeka. Co by szkodziło żeby wynająć 2 ludzi na dniówkę żeby zapakowali w worki  odsłonięte śmieci.

    Niestety drodzy wędkarze zbieracze złomu zbierają tylko puszki po piwsku i kukurydzy. Reszta żyje swoim życiem przemierzając z wiatrem kolejne kilometry. Co tam pamiętam ze szkoły już nie długo;-) kolejny dzień ziemi. Oczywiście dzieci z okolicznej szkoły zrobią trochę porządku w lasach i nad wodą.

  • krisbeer 2013-10-18 13:45:22

    Ja raczej nie bawię się w sprzątanie po kimś, raz sprzątnąłem ale to była taka sytuacja że nasze śmieci elegancko w worku a czekali już następni aż zwolnimy miejscówkę, Więc sprzątneliśmy również pozostałości po poprzednikach żeby syf nie poszedł na nasze konto.
    A tak normalnie to sprzątam jedynie wtedy gdy zasiądę na krzesełku i drażni mnie otoczenie, lepiej siedzieć wśród zielonych gałązek niż śmieci.

  • Forum wedkuje.pl 2013-10-18 13:47:56

    Z racji metod wędkowania jakich używam (spinning,mucha) śmieci z tego niewiele, zdarzy mi się czasem posprzątać po innych wędkarzach ale raczej rzadko, papierosy jak paliłem to niestety w glebę:( Kolego Kaban co do nałogu to polecam e-fajka przed rzuceniem(takie przygotowanie przed rzuceniem). Dziś 44 dzień bez żadnego bucha a jak przychodzi ochota to powtarzam sobie: Szkodzi, śmierdzi i jeszcze trzeba za to płacić!!!

  • krisbeer 2013-10-18 15:34:32

    szacun na okoliczność 44 dni, nie pękaj

    mnie tam głupoty (patrz rzucanie palenia) nigdy nie chodziły po głowie

  • fenio994 2013-10-20 01:20:46

    ostatnio też byłem na rybkach wchodzę na główkę a tam dwóch kolesi pakujących sprzęt wędka w pokrowiec kołowrotek w pokrowiec buty nawet od błota otrzepał i już gotowi wsiadać do auta by odjechać kiedy ja podchodzę do jednego z nich i pytam czy ten syf co pozostał na główce to po nich . A on do mnie bezczelnie że jak mam ochotę to mogę posprzątać pokłóciłem się z nim trochę poprosiłem żeby zabrał te worki po zanęcie i robakach puszki po piwie i kukurydzy i butelki po napojach ale gdzie tam mało co w twarz nie dostałem bo jak ktoś jaśnie panu miał czelność uwagę  zwrócić  no cóż pojechali ja posprzątałem ale i numery samochodu zapamiętałem szkoda że ludzie nic nie robią sobie z tego że to raz szkodzi bo taki plastik rozkłada bardzo długo to i jeszcze nie estetycznie to  wygląda ale cóż są ludzie i parapety pozdrawiam i połamania kija

  • JKarp 2013-10-25 10:37:56

    Dobry sposób na śmieciarzy:-)

  • Jędrula 2013-10-25 12:15:01

    HEHEHEHEH , zaje kurde biste !

  • Zielan 2013-10-25 12:54:44

    W niedzielę odkryłem całkiem fajny skarbiec.




    Po odkryciu znalazłem pokaźną ilość butli :)





    Obszukałem jeszcze pobliskie krzaki i łącznie z tymi powyżej naliczyłem 35 butelek po piwie. Daje to nam około 10 zł z sprzedaży tych butelek.

  • ANDREJZ1 2014-04-01 16:28:14

    Co powiecie na to? Według regulaminu powinienem tu posprzątać przed wędkowaniem. 

  • ANDREJZ1 2014-04-01 16:30:50

    Co powiecie na to? Według regulaminu powinienem tu posprzątać przed wędkowaniem. 



Reklama
Reklama