Reklama
  • daniel-zawrot2013-01-02 19:43:30

    Witajcie, jestem tu nowy i chciałby się dowidzieć czy pójście w styczniu ( a dokładnie w sobotę 5.01) ze spinningiem na okonia jest etyczne??!? Nie widzę przeszkód na wodzie bo  w tym miejscu do którego idę akurat nie ma lodu, ma być dobre ciśnienie i temperatura. A czy w ogóle są jakieś zasady itp. dotyczące tej kwestii?? Nie chce żeby było właśnie tak jak w tytule.

  • troc 2013-01-03 11:31:55

    Jeżeli Kolega opłacił składki na sezon 2013 i jeżeli nie jest zbiornik zamarznięty to jak najbardziej.

  • daniel-zawrot 2013-01-03 15:21:44

    Dzięki. Oczywiście opłaciłem.

  • daniel-zawrot 2013-01-04 12:37:22

    A może macie jakieś doświadczenie z gumami? A dokładniej to czym przykryć je w pudełku żeby się nie przewracały i nie koziołkowały? Mam ich jeszcze mało może dlatego tak się dzieje, ale w plecaku, jak włoże a później nad wodą wyjmię to mam groch z kapuchą. JAk temu zapobiec?

  • Reklama
  • daniel-zawrot 2013-01-04 12:42:02

  • daniel-zawrot 2013-01-04 12:42:48

    Chodzi głównie o te większe.

  • MASTINO 2013-01-04 13:06:37

    A niech się przewracają :) Nic im nie będzie, nie odkształcą się, nie połamią, nie pobrudzą itd. Szybciej zostaną zerwane, pogryzione, poszarpane itd, niż zniszczone w pudełku :) Jedynie na haki możesz nanizać rureczki termokurczliwe, wentyle od dętek rowerowych itp. Dobrze, że dbasz o swój sprzęt, ale o takie rzeczy martwić się raczej nie musisz. Oby tylko były suche i co jakiś czas wyciągane z pudełeczka i używane zgodnie z przeznaczeniem. Powodzonka :)

  • daniel-zawrot 2013-01-04 13:13:21

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=cw2REsV9GmY#!Dzięki za szybką odpowiedź i sprostowanie. Na filmiku (link powyżej ) widać jak face wyjmuje przynęty z gorącej wody i wkłada do  jeziora czy rzeki i ją napina z obu stron, co on robi? Sorry że tyle pytań. 

  • Reklama
  • MASTINO 2013-01-04 13:27:55

    "Odmrażał" je :) Łowił w dość zimnej wodzie jak widzisz (szron na motorówce) i guma w niej sztywniała i nie pracowała jak należy. Po to włożył do ciepłej wody, żeby odzyskała swoją elastyczność i nie została taka odkształcona potem w pudełku. Mój kolega w taka pogodę chował przynęty sztuczne pod kurtkę, wpięte na takiej płytce, bliżej ciała.

  • daniel-zawrot 2013-01-04 13:34:33

    Aha! Dzięki bo ja właśnie myślałem że on je prostuje czy coś w tym stylu. Dzięki.

  • daniel-zawrot 2013-01-05 12:53:39

    No. Połów nie był najprzyjemniejszy. 3 utracone przynęty wraz z dwiema przyponami i mały 17,5 centymetrowy okoń. Oczywiście wrócił do wody ale i tak nie miałem wyjścia bo był za krótki. A jeszcze później przyszły jakeś gówniary karmić kaczki!!! I musiałem iść bo ich matka by zadzwoniła na policję że pyskuje czy coś. Zrobiłem sobie zanętę z cukru waniliowego, mąki, płatków kukurydzianych,wafelków dietetycznych, mąki kukurydzianej, płatków owsianych i kaszy mannej. To wszystko zmielone i przekształcone w kuleczki. POstanowiłem poczekać do wiosny aż się zrobi ciepło i kaczki się wyniosą na lęgi wtedy postaram  się zrobić okoniom niezłą "jadkę".

  • daniel-zawrot 2013-01-05 15:16:15

     a tak w ogóle to jest coś takiego w pzw że ja nie mogę chodzić sam na ryby bo jestem niepełnoletni??? Bo mój kolega też niedawno zdał i nie wie o czymś takim. Jak to jest?!

  • Reklama
  • daniel-zawrot 2013-01-06 20:31:05

    A  jeszcze jedno. W rejestrze jest napisane że przed przybyciem na łowisko się wpisuje nazwę najbliższą miejscowość. a jak ja mam zamiar jechać do Brzóże na żwirownie do cioci to tego łowiska nie ma w rozpisce, czy mimo to mam wpisywać wszystko tak samo jak na innych miejscach???I nie rozumiem jeszcze jednego. Jak są wymiary ochronne ryb i limicie to przy szczupaku jest napisane: 2 sztuki łącznie z boleniem i sandaczem.... Do jasnej anielki, nic z tego nie rozumiem. Prosze kolegów o wyjaśnienie.

  • MASTINO 2013-01-06 21:42:05

     a tak w ogóle to jest coś takiego w pzw że ja nie mogę chodzić sam na ryby bo jestem niepełnoletni??? Bo mój kolega też niedawno zdał i nie wie o czymś takim. Jak to jest?!


    Jeżeli posiadasz już Kartę Wędkarską, a nie skończyłeś jeszcze 16 lat,  to możesz sam wędkować tylko w porze dziennej, jeżeli 16 lat skończyłeś, to wędkować Ci wolno przez całą dobę.


  • daniel-zawrot 2013-01-06 21:44:41

    To po co ona tak powiedziała mojej mamie!??!?! A jak do niej pójde to da sie jakoś sprostować!?!!? Bo to dla mnie spore utrudnienie z mamą, ale ona swoje "bo facetka powiedziała że dla bezpieczeństwa" Żal

  • MASTINO 2013-01-06 21:59:27

    A  jeszcze jedno. W rejestrze jest napisane że przed przybyciem na łowisko się wpisuje nazwę najbliższą miejscowość. a jak ja mam zamiar jechać do Brzóże na żwirownie do cioci to tego łowiska nie ma w rozpisce, czy mimo to mam wpisywać wszystko tak samo jak na innych miejscach???I nie rozumiem jeszcze jednego. Jak są wymiary ochronne ryb i limicie to przy szczupaku jest napisane: 2 sztuki łącznie z boleniem i sandaczem.... Do jasnej anielki, nic z tego nie rozumiem. Prosze kolegów o wyjaśnienie.



    Wczytaj się w to, co napisane jest w Rejestrze Połowu Ryb odnośnie wpisywania łowisk w rubryki. Jeżeli jakiegoś łowiska nie ma wymienionego w rejestrze, to go po prostu nie wpisujesz. Są tam opisane dokładnie zasady wpisywania łowisk, ryb itd. Możesz też dla swojego spokoju wpisać jak chcesz np. Żwirownia-Brzóże, nikt Ci nic za to nie zrobi, ale upewnij się, czy nie jest ono wpisane pod inną nazwą łowiska razem z przydzielonym do niego numerem. Jeśli złowisz bolenia, to możesz do niego dołowić szczupaka, albo sandacza, tak, zebyś miał dwa gatunki w dwóch sztukach łącznie.7. Wprowadza się następujące limity ilościowe
    ryb do zabrania z łowisk:
    b. W ciągu doby (w godz. 0.00 – 24.00):– troć jeziorowa, troć wędrowna, łosoś, sandacz,
    szczupak, sieja, boleń, (łącznie) 2 szt.,
    Czyli szczupak + jedna z tych ryb gatunków wymienionych powyżej, albo troć +......, albo łosoś + ......., albo sandacz + ....., albo sieja + ...., albo boleń + ..... albo dwie sztuki z jednego gatunku i koniec. Teraz chyba zrozumiesz.

  • MASTINO 2013-01-06 22:04:18

    To po co ona tak powiedziała mojej mamie!??!?! A jak do niej pójde to da sie jakoś sprostować!?!!? Bo to dla mnie spore utrudnienie z mamą, ale ona swoje "bo facetka powiedziała że dla bezpieczeństwa" Żal



    Może to mama tak Ci przekazała, bojąc sie o Twoje samotne wyprawy na ryby i wcale jej się nie dziwię. Poczytaj sobie RAPR.

    4. Prawo do samodzielnego wędkowania ma
    wędkarz, który ukończył 14 lat, z tym, że młodzież
    do 16 lat nie ma prawa do wędkowania
    w porze nocnej bez nadzoru osoby uprawnionej
    do opieki.


  • Reklama
  • daniel-zawrot 2013-01-07 14:14:57

    Dziękuje kolegom za wyjaśnienie. Ja w ogóle nie rozumiałem tego. Bo właśnie te regulaminy różne to są takim językiem napisane że ja nie rozumiem, ale dzięki. A co to tego wędkowania samemu to pójde i się zapytam. i będzie spokój.  Bo to było powiedziane żebym nie był SAM to najwyżej się będe umawiał z kolegami z klasy.

  • szyspinn29 2013-01-07 15:31:23

    "Odmrażał" je :) Łowił w dość zimnej wodzie jak widzisz (szron na motorówce) i guma w niej sztywniała i nie pracowała jak należy. Po to włożył do ciepłej wody, żeby odzyskała swoją elastyczność i nie została taka odkształcona potem w pudełku. Mój kolega w taka pogodę chował przynęty sztuczne pod kurtkę, wpięte na takiej płytce, bliżej ciała.

     

    Tu bym podyskutował, bo jak ja na trotkach jestem i łowię na mrozie nic z gumą się nie dzieje, do wody wkładam przynęty często w domu, bo lepiej pracują po prostu bardziej miękkie są. Zwłaszcza ripperki kopytka tego nie wymagają. Mam ten film i tam facet mówił, że gumy będą bardziej elastyczne, lepsze, łowniejsze i lepiej zachowywać się będą w wodzie. Nic o mrozie :)

    I jak je wkładał do wrzątku to były miękkie i ogonki latały na wszystkie strony ;))

    W gumach dragona nie trzeba nic robić z nimi przynajmniej nie polecam :))) Bo może wyjść dziwny efekt.

  • daniel-zawrot 2013-01-08 16:19:56

    A wiecie może jak dobrze wysuszyć muchy tak żeby miały swój pierwotny kształt?

  • MASTINO 2013-01-09 09:48:56

    "Odmrażał" je :) Łowił w dość zimnej wodzie jak widzisz (szron na motorówce) i guma w niej sztywniała i nie pracowała jak należy. Po to włożył do ciepłej wody, żeby odzyskała swoją elastyczność i nie została taka odkształcona potem w pudełku. Mój kolega w taka pogodę chował przynęty sztuczne pod kurtkę, wpięte na takiej płytce, bliżej ciała.

     

    Tu bym podyskutował, bo jak ja na trotkach jestem i łowię na mrozie nic z gumą się nie dzieje, do wody wkładam przynęty często w domu, bo lepiej pracują po prostu bardziej miękkie są. Zwłaszcza ripperki kopytka tego nie wymagają. Mam ten film i tam facet mówił, że gumy będą bardziej elastyczne, lepsze, łowniejsze i lepiej zachowywać się będą w wodzie. Nic o mrozie :)

    I jak je wkładał do wrzątku to były miękkie i ogonki latały na wszystkie strony ;))

    W gumach dragona nie trzeba nic robić z nimi przynajmniej nie polecam :))) Bo może wyjść dziwny efekt.


    Tu już kłaniają się prawa fizyki. Nawet metal staje się inny na mrozie. Nie powinno się wkładać przynęt do wrzątku. Ciepła woda, czy jakiekolwiek ogrzanie ciepłem.



  • alivio45 2013-01-09 10:41:53


    Tu już kłaniają się prawa fizyki. Nawet metal staje się inny na mrozie. Nie powinno się wkładać przynęt do wrzątku. Ciepła woda, czy jakiekolwiek ogrzanie ciepłem.



    Jeszcze cie klusolu nie zbanowali. Dziwne

  • MASTINO 2013-01-09 11:28:50

    :))))))))) Mnie nie, ale ciebie niebawem :))))))))) Bo oczywiście w temacie wątku nie masz nic do powiedzenia? Spiesz sie przed banem :)  No ale tak, trzeba wiedzieć co nieco na tematy z wędkarstwem związane, a ty nic, echo. :))))))))))))))))

  • Diablo 2013-01-09 11:52:54

    Tu już kłaniają się prawa fizyki. Nawet metal staje się inny na mrozie. Nie powinno się wkładać przynęt do wrzątku. Ciepła woda, czy jakiekolwiek ogrzanie ciepłem.




    Wedkarze już od dawna próbują udoskonalić przynęty i wkładanie do wrzątku gum (aby były bardziej miekkie) czy blach, obrotówek ( zmiana koloru) to żadna nowość. I bladego pojęcia nie mam skąd Ci przyszło do głowy że nie powinno się tego robić...

  • Reklama
  • MASTINO 2013-01-09 13:13:23

    Tu już kłaniają się prawa fizyki. Nawet metal staje się inny na mrozie. Nie powinno się wkładać przynęt do wrzątku. Ciepła woda, czy jakiekolwiek ogrzanie ciepłem.




    Wedkarze już od dawna próbują udoskonalić przynęty i wkładanie do wrzątku gum (aby były bardziej miekkie) czy blach, obrotówek ( zmiana koloru) to żadna nowość. I bladego pojęcia nie mam skąd Ci przyszło do głowy że nie powinno się tego robić...



    Z praktyki, wędkarzu, z praktyki. Wkłądanie przynęt do wrzątku........wolny wybór. Nawet w kwas se je wkładaj, nie mój cyrk, nie moje przynęty.  I bladego pojęcia nie mam skąd Ci przyszło do głowy że powinno się to robić...



  • Diablo 2013-01-09 13:19:34

    Tu już kłaniają się prawa fizyki. Nawet metal staje się inny na mrozie. Nie powinno się wkładać przynęt do wrzątku. Ciepła woda, czy jakiekolwiek ogrzanie ciepłem.




    Wedkarze już od dawna próbują udoskonalić przynęty i wkładanie do wrzątku gum (aby były bardziej miekkie) czy blach, obrotówek ( zmiana koloru) to żadna nowość. I bladego pojęcia nie mam skąd Ci przyszło do głowy że nie powinno się tego robić...



    Z praktyki, wędkarzu, z praktyki. Wkłądanie przynęt do wrzątku........wolny wybór. Nawet w kwas se je wkładaj, nie mój cyrk, nie moje przynęty.  I bladego pojęcia nie mam skąd Ci przyszło do głowy że powinno się to robić...



    He he he nigdzie nie napisałem że powinno. Ino z doświadczenia wiem że podgrzana guma jest bardziej "ruchliwa" w wodzie a blachy zmieniają kolor. Dla lepszych połowów różne cuda wędkarze robią z  gumami, od obklejania brokatem, podgrzewania, zakładania na główkę, do góry brzuchem nawet przez łączenie na klej dwóch różnych gum w jedną. Pomysłowość ludzka nie zna granic a sukces leży w pomysłowości a nie kupowaniu masówek i bezmyślnym biczowaniu nimi wody :)

  • daniel-zawrot 2013-01-09 15:42:17

    Dobrze że nie opowiedzieliście bo już wysuszylem. NIc się nie stało. 

  • Diablo 2013-01-10 10:46:41

    Dobrze że nie opowiedzieliście bo już wysuszylem. NIc się nie stało. 
    spoko :)



Reklama
Reklama