Witam! Załatwiłem ostatnio sobie rzęsę do oczka wodnego, żeby woda była czysta. Dziś od rana zaobserwowałem, że rzęsa jest chętnie połykana przez moje "oczkowe" karasie. Pogrzebałem w necie, i okazało się, że ryby to lubią. Co myślicie o zakładaniu rzęsy na spławik jako przynętę pływającą?
A tak przy okazji. Czy na suma można na spławik(taki biało czerwony- duży) założyć rosówki?(nie chciałem zamieszczać nowego tematu)
Duży spławik-biało czerwony to spławik do metody żywcowej. W czasie łowienia na rosówkę wystarczy zwykły spławik do tzw.gruntówki ze spławikiem o mniejszej wyporności.
pamiętam że w zeszłym roku gdy przyjechałem na zbiornik zaporowy na takiej małej rzece w mojej okolicy w koło było pełno rzęsy i jakieś ryby to tak jak by cmokały ale co to było i jak by taką rzęsę wykorzystać to ja nie mam pojęcia.....
Witam! Załatwiłem ostatnio sobie rzęsę do oczka wodnego, żeby woda była czysta. Dziś od rana zaobserwowałem, że rzęsa jest chętnie połykana przez moje "oczkowe" karasie. Pogrzebałem w necie, i okazało się, że ryby to lubią. Co myślicie o zakładaniu rzęsy na spławik jako przynętę pływającą?
A tak przy okazji. Czy na suma można na spławik(taki biało czerwony- duży) założyć rosówki?(nie chciałem zamieszczać nowego tematu)
Duży spławik-biało czerwony to spławik do metody żywcowej.
W czasie łowienia na rosówkę wystarczy zwykły spławik do tzw.gruntówki ze spławikiem o mniejszej wyporności.
Nikt raczej nie łowi na rzęsę ,bo karaś prędzej łyknie białego czy czerwonego niż taki listek.
Mam pytanie nie na temat ale czy może łowił ktoś na jeziorze Sasek Wielki?? Mam zamiar się tam wybrać ale nie wiem czy ma to sens.
hehe nie ma sensu ale nigdy tam nie byłem:Da tak na serio... zawsze jest sens.
pamiętam że w zeszłym roku gdy przyjechałem na zbiornik zaporowy na takiej małej rzece w mojej okolicy w koło było pełno rzęsy i jakieś ryby to tak jak by cmokały ale co to było i jak by taką rzęsę wykorzystać to ja nie mam pojęcia.....