Cześć , mam kilka pytań do forumowiczów : ). Ostatnio byłem na zawodach " puchar jesieni " więc jesień łowiłem na bata 7m . Chciałem jak najlepiej wypaść więc czytałem o jesiennych połowach płoci i inne , lecz nie wszystko potoczyło się po mojej myśli . Wyczytałem że nie można przesadzić z zanętą i jakie dodawać składniki typowo pod płoć i na początku faktycznie brały płocie więc okej ale potem było coraz gorzej. Donęcałem " leciutko " i nawet zostało mi zanęty i ziemi z gliną ale rybki już tak nie brały albo brały bardzo małe. Kolega koło mnie nęcił obficie i można powiedzieć bardzo dużo na początku trochę go nie rozumiałem ale potem on miał tą płoć w łowisku a ja nie. Proszę doradźcie mi coś od siebie i powiedzcie co robiłem źle. Zbiornik dno czarne głębokość 1 m , 1,5m .
Powodów może być kilka, sam dopasuj do Twoich warunków: 1. Ryby się przejadły - zbyt "konkretna" zanęta, brak coco-belge w zanęcie 2. Mało treści pokarmowej w zanęcie - nie piszesz, czy dałeś ochotkę z ziemią, składnik wynoszący cząstki (słonecznik, konopie...) 3. Brak odpowiedniego atraktora, który ma zainteresować, przytrzymać w łowisku 3. Na tak płytkim łowisku donęcanie może odstraszać, a gdy łowisko ma dużą presję, powoduje zainteresowanie ryb. 4. To samo dotyczy zestawu - cięższy, bardziej toporny - powoduje plusk, który... To tylko zgrubnie ruszony temat, ponieważ wpływ kilku innych czynników maże być równie ważny. Na przykład: czy dokładnie wysondowałeś dno ?, czy próbowałeś łowić obok miejsca zanęcenia z prawej, z lewej, czy próbowałeś zmieniać grunt, szukać ryb w toni,... ? Można by tak ciągnąć... Bardzo istotne jest odpowiednie namoczenie zanęty i ziemi z gliną. Na tak płytkim łowisku powinno się podać kilka kul z klejem, aby zaczęły później pracować. To tak na szybko, pewnie coś pominąłem, jest tu wielu specjalistów to skorygują, ja biegnę na grzybki.
Był sensas gros gardons 3000 1 kg. dodałem coco belge, konopie ( z paczki ) i suszoną krew .I ziemia bełchatowska czarna brunatna 4 kg a w niej glina rozpraszająca z ochotką zanętową
Trochę sam sobie odpowiedziałeś: "na początku faktycznie brały płocie więc okej ale potem było coraz gorzej (...) kolega koło mnie nęcił obficie i można powiedzieć bardzo dużo na początku trochę go nie rozumiałem ale potem on miał tą płoć w łowisku a ja nie"
Przy tej ilości gliny i ziemi jaką podałeś ryby myślę, że miałeś ok. 30 min (max 45). Po prostu cała zanęta dość szybko się rozpłynęła i ryby nie miały w czym żerować. Płoć lubi chmurę więc jak jej nie było to i ryba nie wchodziła. W takim przypadku delikatne donęcanie może niewiele dać. Pytanie tylko czy donęcanie dużą ilością kulk nie wypłoszy skutecznie ryb - to musisz
Na ostatnich zawodach miałem 1kg zanęty płociowej, 4kg Argili, 2kg ziemi (glina i ziemia przetarte na 2mm sicie przed zmieszaniem i po zmieszaniu), 0,5 jokersa. Do bata nie stosuję podawania joka w oddzielnej mieszance tylko walę wszystko razem. Całość podzieliłem na części w proporcji: bez bentonitu, 0,125L bentonitu na 3 litry, 0,25L bentonitu na 3 litry. Ryby w punkcie nęcenia mocno sklejonymi kulami (wystarczyło, że spławik wpływał w ich okolice ) miałem praktycznie przez ponad 3:30. Zamiast donęcania kulami stosowałem strzelanie konopiami co mniej więcej 15-20 min od drugiej godziny, co z kolei zwabiało większe płocie.
Kolego @Kwinto76 piszesz o dodaniu bentonitu do zanęty z ochotką. Słyszałem - i ja tak robię - że bentonit trzeba dodać wcześniej, ponieważ podczas mieszania (reakcji) wydziela się ciepło, które może zabić (zaparzyć) ochotkę. Ty dodajesz dość konkretną dawkę - 0,25l na 3 litry zanęty, więc ciepło jest proporcjonalnie większe.
Ostatnio nie miałem czasu i poszedł bentonit na końcu ale przeważnie daję na przed robakami. Mówiąc szczerze jakoś nie zauważyłem dużej różnicy w intensywności brań. 0,25L na 3L ziemi z zanętą to jest 8% i wytrzymało 3:30 patrząc po braniach.
Cześć , mam kilka pytań do forumowiczów : ). Ostatnio byłem na zawodach " puchar jesieni " więc jesień łowiłem na bata 7m . Chciałem jak najlepiej wypaść więc czytałem o jesiennych połowach płoci i inne , lecz nie wszystko potoczyło się po mojej myśli . Wyczytałem że nie można przesadzić z zanętą i jakie dodawać składniki typowo pod płoć i na początku faktycznie brały płocie więc okej ale potem było coraz gorzej. Donęcałem " leciutko " i nawet zostało mi zanęty i ziemi z gliną ale rybki już tak nie brały albo brały bardzo małe. Kolega koło mnie nęcił obficie i można powiedzieć bardzo dużo na początku trochę go nie rozumiałem ale potem on miał tą płoć w łowisku a ja nie. Proszę doradźcie mi coś od siebie i powiedzcie co robiłem źle. Zbiornik dno czarne głębokość 1 m , 1,5m .
Powodów może być kilka, sam dopasuj do Twoich warunków:
1. Ryby się przejadły - zbyt "konkretna" zanęta, brak coco-belge w zanęcie
2. Mało treści pokarmowej w zanęcie - nie piszesz, czy dałeś ochotkę z ziemią, składnik wynoszący cząstki (słonecznik, konopie...)
3. Brak odpowiedniego atraktora, który ma zainteresować, przytrzymać w łowisku
3. Na tak płytkim łowisku donęcanie może odstraszać, a gdy łowisko ma dużą presję, powoduje zainteresowanie ryb.
4. To samo dotyczy zestawu - cięższy, bardziej toporny - powoduje plusk, który...
To tylko zgrubnie ruszony temat, ponieważ wpływ kilku innych czynników maże być równie ważny. Na przykład: czy dokładnie wysondowałeś dno ?, czy próbowałeś łowić obok miejsca zanęcenia z prawej, z lewej, czy próbowałeś zmieniać grunt, szukać ryb w toni,... ?
Można by tak ciągnąć...
Bardzo istotne jest odpowiednie namoczenie zanęty i ziemi z gliną. Na tak płytkim łowisku powinno się podać kilka kul z klejem, aby zaczęły później pracować.
To tak na szybko, pewnie coś pominąłem, jest tu wielu specjalistów to skorygują, ja biegnę na grzybki.
Jak nie podasz co i ile wrzuciłeś to ciężko Ci podpowiedzieć coś rozsądnego. Jakbyś napisał też ile i czego podał kolega to by znacznie ułatwiło.
Był sensas gros gardons 3000 1 kg. dodałem coco belge, konopie ( z paczki ) i suszoną krew .I ziemia bełchatowska czarna brunatna 4 kg a w niej glina rozpraszająca z ochotką zanętową
Jeszcze do zanęty dodałem wędkarskiego barwnika czarnego aby ją przyciemnić
Trochę sam sobie odpowiedziałeś: "na początku faktycznie brały płocie więc okej ale potem było coraz gorzej (...) kolega koło mnie nęcił obficie i można powiedzieć bardzo dużo na początku trochę go nie rozumiałem ale potem on miał tą płoć w łowisku a ja nie"
Przy tej ilości gliny i ziemi jaką podałeś ryby myślę, że miałeś ok. 30 min (max 45). Po prostu cała zanęta dość szybko się rozpłynęła i ryby nie miały w czym żerować. Płoć lubi chmurę więc jak jej nie było to i ryba nie wchodziła. W takim przypadku delikatne donęcanie może niewiele dać. Pytanie tylko czy donęcanie dużą ilością kulk nie wypłoszy skutecznie ryb - to musisz
Na ostatnich zawodach miałem 1kg zanęty płociowej, 4kg Argili, 2kg ziemi (glina i ziemia przetarte na 2mm sicie przed zmieszaniem i po zmieszaniu), 0,5 jokersa. Do bata nie stosuję podawania joka w oddzielnej mieszance tylko walę wszystko razem. Całość podzieliłem na części w proporcji: bez bentonitu, 0,125L bentonitu na 3 litry, 0,25L bentonitu na 3 litry. Ryby w punkcie nęcenia mocno sklejonymi kulami (wystarczyło, że spławik wpływał w ich okolice ) miałem praktycznie przez ponad 3:30. Zamiast donęcania kulami stosowałem strzelanie konopiami co mniej więcej 15-20 min od drugiej godziny, co z kolei zwabiało większe płocie.
Wyjaśnij mi proszę co to jest Argila :D
http://gorek-gliny.pl/?p=1760
Kolego @Kwinto76 piszesz o dodaniu bentonitu do zanęty z ochotką. Słyszałem - i ja tak robię - że bentonit trzeba dodać wcześniej, ponieważ podczas mieszania (reakcji) wydziela się ciepło, które może zabić (zaparzyć) ochotkę. Ty dodajesz dość konkretną dawkę - 0,25l na 3 litry zanęty, więc ciepło jest proporcjonalnie większe.
Ostatnio nie miałem czasu i poszedł bentonit na końcu ale przeważnie daję na przed robakami. Mówiąc szczerze jakoś nie zauważyłem dużej różnicy w intensywności brań. 0,25L na 3L ziemi z zanętą to jest 8% i wytrzymało 3:30 patrząc po braniach.