Chciałbym się zapytać czy gdy należę do koła PZW Kalisz WSK i przyjechałem na łowisko w PZW Grabów nad Prosną w którym wymiar ochronny karpia jest zwiększony z 30 cm do 40 i szczupaka z 50 do 60, to mnie obowiązują wymiary ochronne z mojego koła i ogólne czy te występujące na danym łowisku i danym kole??
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
I właśnie taka lipa w naszym kraju.Niby regulamin, a każdy chuj na swój strój.Zanim pojedziesz to pół dnia w necie spędzisz.kiedyś tego nie było i było dobrze.
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
BO TO JEST TWOIM "Z******M" OBOWIAZKIEM! SZUWARdragon2, teraz widać jakich to my mamy w Polsce wędkarzy, a raczej pseudo.
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
Czyli jedziesz w gości i musisz (kultura tego wymaga) respektować zasady gospodarza. To tak jak byś w domu w toalecie wody nie spuszczał i u znajomych w gościnie robił to samo, chociaż oni wodę spuszczają.
Witam, z przykroscia musze sie zgodzic z przedmowcami, niektorzy jada za miesem, i takie rzucanie pod nogi klod w postaci wyzszych wymiarow ochronnych moze wiele utrudnic. Generalnie, gdyby nie bylo zadnych wymiarow to wielu zabieralo by kazdego pistoleta.a propos, nieznajomosc przepisow zastosowanych przez gospodarza wody nie jest zadnym wytlumaczeniem.
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
Popieram kolegę! Kiedy w końcu się skończy każdy sobie!!!??? Jadąc w nieznane miejsce np w nocy to kogo się spytać o zasady i wymiary??!!! Chore jak nasz rząd! Zresztą gdzie my żyjemy? W polsce!!! Z małej litery pisze bo na dużą nie zasługuje nasz kraj!
JUŻ WIEM DLACZEGO twój nick JEST Z MAŁEJ LITERY .... A swoją drogą jak są tematy o tym, że PZW łamie prawo urządzając egzaminy z RAPR i ze swojego Statutu to tylko kilku Kolegów się wypowiada. I tak właśnie kończy egzaminowanie z RAPR - wymiary ryb w nim zawarte są zupełnie inne niż to co często zastajemy w regulaminie łowiska. JK
Przykład (cytat z zezwolenia okręgu Rzeszów na rok 2013.
"Żwirownia Rzeszów. 0,89 ha wyrobisko pożwirowe.
Informacja
Brzeg od strony ul.Kwiatkowskiego jest własnością osób prywatnych,z którymi okręg nie zawarł umowy.Połów z tego brzegu jest możliwy po uzyskaniu zezwolenia od właściciela tego terenu"
Kupiłem to zezwolenie chyba tylko po to żeby się pośmiać. Drogi trochę ten kabaret.:)
CześćTen akurat punkt to już nawet nie kabaret a totalna porażka PZW - takie zezwolenia nie powinny być sprzedawane. Znaczy z takim zapisem bo jak do tego nie podejść to i tak 1,5 m dostępu do linii brzegowej powinno zostać wolne. Jeśli nawet PZW świadomie namawia do łamania prawa to ja wymiękam ...Krzysztof a napisz Ty maila do PZW z zapytaniem co oni sądzą w w związku z tym:" W myśl nowelizacji rozporządzenia w sprawie wykroczeń, począwszy od 21 sierpnia 2012 roku łamanie prawa wodnego stanowiącego, że niedozwolone jest stawianie płotów w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu jeziora, zalewu czy rzeki jest wykroczeniem podlegającym karze grzywny, którą będą mogli nakładać strażnicy gminni. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie wszelkich utrudnień dostępu do linii brzegowej. / Patrz -„Straż gminna wlepi mandat za grodzenie brzegów jezior i zalewów" Dziennik Gazeta Prawna z dn.19.06.2012/"Cytat pochodzi stąd:Blokowanie dostępu do wód wedkarzom Ja jeszcze do tego dołożyłbym niezgodność towaru z umową ponieważ PZW z góry zakłada, że wejść nie wejdziesz a ogólna dostępność do wody w związku ze sprzedażą zezwolenia i jego ceną została zmieniona. JK
Janusz były tu już rozmowy na ten temat dlatego celowo przytoczyłem ten cytat żeby wędkarze mieli jasno czarno na białym gdzie ich ma PZW i co to jest PZW.
Obwody rybackie są ustanowione na wodach płynących i na nich prawo zapewnia dostęp do wody.Na wodach stojących prawa wygląda inaczej.Tam właściciele gruntów prywatnych przylegających do wody mają prawo odmówić wejścia na ich teren.Mogą zażyczyć sobie opłat w wysokości przez siebie ustalonych.Brak dostępu w opisanym przypadku nie jest porażka PZW.To Święte prawo własności.
Art. 27. 1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar. 2. Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy grodzenia terenów stref ochronnych ustanowionych na podstawie ustawy oraz obrębów hodowlanych ustanowionych na podstawie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym. 3. 51) Dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej może, w drodze decyzji, zwolnić z zakazu, o którym mowa w ust. 1, jeżeli jest to niezbędne dla obronności państwa lub bezpieczeństwa publicznego. "Co to są wody publiczne? Definicję odnajdujemy w rozdziale 2 Prawa Wodnego - Prawo własności Art.10 : (1a) Wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, śródlądowe wody powierzchniowe płynące oraz wody podziemne stanowią własność Skarbu Państwa.Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi."http://www.piaseczno.platforma.org/glowna/1-najnowsze/253-dostep-do-wod-publicznych.html Czyli na wodach stojących też :-)JK
Prawa są pięknie napisane tylko skocz nad jezioro Bytyńskie i od strony pałacu do rybakówki masz prawie wszystko pogrodzone z brakiem dostępu do brzegu. Nawet jak dostaniesz się tam na brzeg to na pomost wejść nie możesz bo od razu zarządca pałacu wypuszcza pieski z ,którymi raczej lepiej się nie próbować to samo robi się powoli w Piersku.. Całe szczęście ,że są jeszcze łódki bo w takim tempie nic z brzegu nie pozostanie..
"Prawa są pięknie napisane tylko skocz nad jezioro Bytyńskie i od strony pałacu do rybakówki masz prawie wszystko pogrodzone z brakiem dostępu do brzegu. Nawet jak dostaniesz się tam na brzeg to na pomost wejść nie możesz bo od razu zarządca pałacu wypuszcza pieski z ,którymi raczej lepiej się nie próbować to samo robi się powoli w Piersku.. Całe szczęście ,że są jeszcze łódki bo w takim tempie nic z brzegu nie pozostanie.." CześćA czy zgłaszałeś komu kolwiek problem?Przecież to jest wykroczenie - Art. 27. 1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar." począwszy od 21 sierpnia 2012 roku łamanie prawa wodnego stanowiącego, że niedozwolone jest stawianie płotów w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu jeziora, zalewu czy rzeki jest wykroczeniem podlegającym karze grzywny, którą będą mogli nakładać strażnicy gminni." JK
Według mnie to zmienianie wymiarów ochronnych jest trochę nie na miejscu...
Np: W Polsce alkohol można spożywać od 18 roku życia... A więc to co zrobili z tym kole można porównać do tego, że w Wielkopolsce można spożywać alkohol od 18 roku życia a np w Małopolsce od 21 roku życia...
Według mnie to zmienianie wymiarów ochronnych jest trochę nie na miejscu...
Np: W Polsce alkohol można spożywać od 18 roku życia... A więc to co zrobili z tym kole można porównać do tego, że w Wielkopolsce można spożywać alkohol od 18 roku życia a np w Małopolsce od 21 roku życia...
Jest ogólny przepis to po co go zmieniać......
Chocby po to ze glab ktory wymyslil ogolne przepisy nie ma pojecia o gospodarowaniu. W mysl tych ogolnych przepisow z latwoscia mozna wyrybic niejedna wode. A Ci bardziej swiadomi prezesi w okregach staraja sie do tego niedopuscic. Poza tym sa rejony kraju, gdzie pewne gatunki dorastaja do niewielkich rozmiarow i predzej zdechna ze starosci niz osiagna polowe wielkosci ryb tego samego gatunku z innych rejonow kraju czy innego typu wod. Pstragi z nizinnych czy pomorskich rzek rosna ze 2-3 razy szybciej niz te z np Bialki Tatrzanskiej.
Myślę, iż do rozważań o zwiększonych wymiarach ochronnych należałoby wprowadzić trochę faktów prawnych. Wymiary ochronne dla amatorskiego połowu ryb wprowadza Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
W któryś z postów tu cytat: „Chocby po to ze glab ktory wymyslil ogolne przepisy nie ma pojecia o gospodarowaniu.”(pisownia oryginalna) Ministra nazywa głąbem ? Może to prawda, ale nie sądzę aby „inny głąb” mógł tak prosto zmieniać to rozporządzenie. Musi to wynikać z Ustaw i dokładnie być określone kiedy i gdzie lub w jakim przypadku jest to możliwe.
Po przeanalizowaniu Ustawy o rybactwie śródlądowym, jedynym zapisem dotyczącym takiej sytuacji jest Art. 7 ust 2.a: 2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru. Można przy okazji wydania zezwolenia podać (zmienić zarządzenie ministra) warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb. Ok, ale dotyczy to tylko wód w obwodzie rybackim, a obwodów rybackich nie ustanawia się na wodach stojących. Czy na wodach stojących można zmienić wymiary ochronne ? Jeśli tak to jaki przepis o tym mówi ? Reasumując pojawiają się pytania i wnioski: 1. W obwodach rybackich uprawniony do rybactwa ma prawo do zmiany wymiarów ochronnych ryb. (tylko wody płynące) 2. Czy można zmienić wymiary ochronne poza obwodami rybackimi ? 3. Czy można zmienić wymiary ochronne ryb na wodzie na której jest się właścicielem ? Ustawa o rybactwie śródlądowym dotyczy wszystkich wód (nie rozróżnia typów własności ) Art. 1. 1. Ustawa określa: 1) zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli i połowu ryb w powierzchniowych wodach śródlądowych, zwanych dalej „wodami”, w wodach znajdujących się w urządzeniach wodnych oraz w obiektach przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb;
Czy może ktoś podać odpowiednie zapisy prawne umożliwiające zmianę rozporządzeń ministra na wodach stojących !
Witam
Chciałbym się zapytać czy gdy należę do koła PZW Kalisz WSK i przyjechałem na łowisko w PZW Grabów nad Prosną w którym wymiar ochronny karpia jest zwiększony z 30 cm do 40 i szczupaka z 50 do 60, to mnie obowiązują wymiary ochronne z mojego koła i ogólne czy te występujące na danym łowisku i danym kole??
Pozdrawiam.
Skąd sie tacy biorą?????
Obowiązują przepisy tam gdzie łowisz....!!!!!!!!!
Proste jak drut.
Po prostu pytam....
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
?
I właśnie taka lipa w naszym kraju.Niby regulamin, a każdy chuj na swój strój.Zanim pojedziesz to pół dnia w necie spędzisz.kiedyś tego nie było i było dobrze.
No ja też tak myślę....
Czyli wychodzi na to że co łowisko to nowy regulamin....
Przychodzi blondynka do apteki i pyta :
-Czy ma pan testy ciążowe ?
-Oczywiście - odpowiada farmaceuta.
-A trudne są ?
Przychodzi blondynka do apteki i pyta :
-Czy ma pan testy ciążowe ?
-Oczywiście - odpowiada farmaceuta.
-A trudne są ?
Hahahaha !!! Dobre! ;)
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
BO TO JEST TWOIM "Z******M" OBOWIAZKIEM!
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
BO TO JEST TWOIM "Z******M" OBOWIAZKIEM!
SZUWARdragon2, teraz widać jakich to my mamy w Polsce wędkarzy, a raczej pseudo.
skąd się tacy biorą???
z wykopalisk
po prostu widać od razu kto przyjeżdża na ryby a kto po ryby...
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
Czyli jedziesz w gości i musisz (kultura tego wymaga) respektować zasady gospodarza. To tak jak byś w domu w toalecie wody nie spuszczał i u znajomych w gościnie robił to samo, chociaż oni wodę spuszczają.
Witam, z przykroscia musze sie zgodzic z przedmowcami, niektorzy jada za miesem, i takie rzucanie pod nogi klod w postaci wyzszych wymiarow ochronnych moze wiele utrudnic. Generalnie, gdyby nie bylo zadnych wymiarow to wielu zabieralo by kazdego pistoleta.a propos, nieznajomosc przepisow zastosowanych przez gospodarza wody nie jest zadnym wytlumaczeniem.
Jak dla mnie bez sensu,po to sa wymiary w regulaminie ogolnym zeby tego sie trzymac.Jadac na rozne lowiska mam znac jakies ustalenia nawiedzonych prezesow?
Popieram kolegę! Kiedy w końcu się skończy każdy sobie!!!??? Jadąc w nieznane miejsce np w nocy to kogo się spytać o zasady i wymiary??!!! Chore jak nasz rząd! Zresztą gdzie my żyjemy? W polsce!!! Z małej litery pisze bo na dużą nie zasługuje nasz kraj!
JUŻ WIEM DLACZEGO twój nick JEST Z MAŁEJ LITERY ....
A swoją drogą jak są tematy o tym, że PZW łamie prawo urządzając egzaminy z RAPR i ze swojego Statutu to tylko kilku Kolegów się wypowiada. I tak właśnie kończy egzaminowanie z RAPR - wymiary ryb w nim zawarte są zupełnie inne niż to co często zastajemy w regulaminie łowiska.
JK
Regulamin łowiska = kabaret.
Przykład (cytat z zezwolenia okręgu Rzeszów na rok 2013.
"Żwirownia Rzeszów. 0,89 ha wyrobisko pożwirowe.
Informacja
Brzeg od strony ul.Kwiatkowskiego jest własnością osób prywatnych,z którymi okręg nie zawarł umowy.Połów z tego brzegu jest możliwy po uzyskaniu zezwolenia od właściciela tego terenu"
Kupiłem to zezwolenie chyba tylko po to żeby się pośmiać. Drogi trochę ten kabaret.:)
CześćTen akurat punkt to już nawet nie kabaret a totalna porażka PZW - takie zezwolenia nie powinny być sprzedawane. Znaczy z takim zapisem bo jak do tego nie podejść to i tak 1,5 m dostępu do linii brzegowej powinno zostać wolne. Jeśli nawet PZW świadomie namawia do łamania prawa to ja wymiękam ...Krzysztof a napisz Ty maila do PZW z zapytaniem co oni sądzą w w związku z tym:" W myśl nowelizacji rozporządzenia w sprawie wykroczeń, począwszy od 21 sierpnia 2012 roku łamanie prawa wodnego stanowiącego, że niedozwolone jest stawianie płotów w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu jeziora, zalewu czy rzeki jest wykroczeniem podlegającym karze grzywny, którą będą mogli nakładać strażnicy gminni. Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie wszelkich utrudnień dostępu do linii brzegowej. / Patrz -„Straż gminna wlepi mandat za grodzenie brzegów jezior i zalewów" Dziennik Gazeta Prawna z dn.19.06.2012/"Cytat pochodzi stąd:Blokowanie dostępu do wód wedkarzom
Ja jeszcze do tego dołożyłbym niezgodność towaru z umową ponieważ PZW z góry zakłada, że wejść nie wejdziesz a ogólna dostępność do wody w związku ze sprzedażą zezwolenia i jego ceną została zmieniona.
JK
Janusz były tu już rozmowy na ten temat dlatego celowo przytoczyłem ten cytat żeby wędkarze mieli jasno czarno na białym gdzie ich ma PZW i co to jest PZW.
Obwody rybackie są ustanowione na wodach płynących i na nich prawo zapewnia dostęp do wody.Na wodach stojących prawa wygląda inaczej.Tam właściciele gruntów prywatnych przylegających do wody mają prawo odmówić wejścia na ich teren.Mogą zażyczyć sobie opłat w wysokości przez siebie ustalonych.Brak dostępu w opisanym przypadku nie jest porażka PZW.To Święte prawo własności.
Art. 27. 1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar.
2. Zakaz, o którym mowa w ust. 1, nie dotyczy grodzenia terenów stref ochronnych ustanowionych na podstawie ustawy oraz obrębów hodowlanych ustanowionych na podstawie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym.
3. 51) Dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej może, w drodze decyzji, zwolnić z zakazu, o którym mowa w ust. 1, jeżeli jest to niezbędne dla obronności państwa lub bezpieczeństwa publicznego.
"Co to są wody publiczne? Definicję odnajdujemy w rozdziale 2 Prawa Wodnego - Prawo własności Art.10 :
(1a) Wody morza terytorialnego, morskie wody wewnętrzne wraz z morskimi wodami wewnętrznymi Zatoki Gdańskiej, śródlądowe wody powierzchniowe płynące oraz wody podziemne stanowią własność Skarbu Państwa.Wody stanowiące własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego są wodami publicznymi."http://www.piaseczno.platforma.org/glowna/1-najnowsze/253-dostep-do-wod-publicznych.html
Czyli na wodach stojących też :-)JK
Prawa są pięknie napisane tylko skocz nad jezioro Bytyńskie i od strony pałacu do rybakówki masz prawie wszystko pogrodzone z brakiem dostępu do brzegu. Nawet jak dostaniesz się tam na brzeg to na pomost wejść nie możesz bo od razu zarządca pałacu wypuszcza pieski z ,którymi raczej lepiej się nie próbować to samo robi się powoli w Piersku.. Całe szczęście ,że są jeszcze łódki bo w takim tempie nic z brzegu nie pozostanie..
"Prawa są pięknie napisane tylko skocz nad jezioro Bytyńskie i od strony pałacu do rybakówki masz prawie wszystko pogrodzone z brakiem dostępu do brzegu. Nawet jak dostaniesz się tam na brzeg to na pomost wejść nie możesz bo od razu zarządca pałacu wypuszcza pieski z ,którymi raczej lepiej się nie próbować to samo robi się powoli w Piersku.. Całe szczęście ,że są jeszcze łódki bo w takim tempie nic z brzegu nie pozostanie.."
CześćA czy zgłaszałeś komu kolwiek problem?Przecież to jest wykroczenie -
Art. 27. 1. Zabrania się grodzenia nieruchomości przyległych do powierzchniowych wód publicznych w odległości mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu, a także zakazywania lub uniemożliwiania przechodzenia przez ten obszar." począwszy od 21 sierpnia 2012 roku łamanie prawa wodnego stanowiącego, że niedozwolone jest stawianie płotów w odległości nie mniejszej niż 1,5 m od linii brzegu jeziora, zalewu czy rzeki jest wykroczeniem podlegającym karze grzywny, którą będą mogli nakładać strażnicy gminni."
JK
Według mnie to zmienianie wymiarów ochronnych jest trochę nie na miejscu...
Np: W Polsce alkohol można spożywać od 18 roku życia... A więc to co zrobili z tym kole można porównać do tego, że w Wielkopolsce można spożywać alkohol od 18 roku życia a np w Małopolsce od 21 roku życia...
Jest ogólny przepis to po co go zmieniać......
Według mnie to zmienianie wymiarów ochronnych jest trochę nie na miejscu...
Np: W Polsce alkohol można spożywać od 18 roku życia... A więc to co zrobili z tym kole można porównać do tego, że w Wielkopolsce można spożywać alkohol od 18 roku życia a np w Małopolsce od 21 roku życia...
Jest ogólny przepis to po co go zmieniać......
Chocby po to ze glab ktory wymyslil ogolne przepisy nie ma pojecia o gospodarowaniu. W mysl tych ogolnych przepisow z latwoscia mozna wyrybic niejedna wode.
A Ci bardziej swiadomi prezesi w okregach staraja sie do tego niedopuscic.
Poza tym sa rejony kraju, gdzie pewne gatunki dorastaja do niewielkich rozmiarow i predzej zdechna ze starosci niz osiagna polowe wielkosci ryb tego samego gatunku z innych rejonow kraju czy innego typu wod.
Pstragi z nizinnych czy pomorskich rzek rosna ze 2-3 razy szybciej niz te z np Bialki Tatrzanskiej.
Myślę, iż do rozważań o zwiększonych wymiarach ochronnych należałoby wprowadzić trochę faktów prawnych. Wymiary ochronne dla amatorskiego połowu ryb wprowadza Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
W któryś z postów tu cytat: „Chocby po to ze glab ktory wymyslil ogolne przepisy nie ma pojecia o gospodarowaniu.”(pisownia oryginalna) Ministra nazywa głąbem ? Może to prawda, ale nie sądzę aby „inny głąb” mógł tak prosto zmieniać to rozporządzenie. Musi to wynikać z Ustaw i dokładnie być określone kiedy i gdzie lub w jakim przypadku jest to możliwe.
Po przeanalizowaniu Ustawy o rybactwie śródlądowym, jedynym zapisem dotyczącym takiej sytuacji jest Art. 7 ust 2.a:2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany
przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe
warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego
do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki
rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary
gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie
może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu
ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia
tego rejestru.
Można przy okazji wydania zezwolenia podać (zmienić zarządzenie ministra) warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb. Ok, ale dotyczy to tylko wód w obwodzie rybackim, a obwodów rybackich nie ustanawia się na wodach stojących.
Czy na wodach stojących można zmienić wymiary ochronne ? Jeśli tak to jaki przepis o tym mówi ?
Reasumując pojawiają się pytania i wnioski:
1. W obwodach rybackich uprawniony do rybactwa ma prawo do zmiany wymiarów ochronnych ryb. (tylko wody płynące)
2. Czy można zmienić wymiary ochronne poza obwodami rybackimi ?
3. Czy można zmienić wymiary ochronne ryb na wodzie na której jest się właścicielem ?
Ustawa o rybactwie śródlądowym dotyczy wszystkich wód (nie rozróżnia typów własności )
Art. 1.
1. Ustawa określa:
1) zasady i warunki ochrony, chowu, hodowli i połowu ryb w powierzchniowych
wodach śródlądowych, zwanych dalej „wodami”, w wodach znajdujących
się w urządzeniach wodnych oraz w obiektach przeznaczonych do
chowu lub hodowli ryb;
Czy może ktoś podać odpowiednie zapisy prawne umożliwiające zmianę rozporządzeń ministra na wodach stojących !