Dziś będąc w urzędzie o 10 zarejestrować kajak do amatorskiego połowu ryb byłem pełen optymistycznej nadziei.Wchodząc na parterze wykupiłem opłatę skarbową w wysokości 17zł.Na 2-gim piętrze siedziała w pokoju Pani tak około 30-tki.Mówię grzecznie lekko uśmiechnięty,że chcę zarejestrować kajak do a.p.ryb,a Pani do mnie kajak?Powtórzyłem,że tak.w końcu dostałem kwit do wypełnienia i mam zaczekać na 2-gą Panią zajmującą się rejestracją.Jeszcze w domu w niedziele z moim przyjacielem wędkarzem, myśląc przy złotym trunku doszliśmy do tego,że po weekendzie będą w dobrym nastroju.Patrze,a tu pół biegiem leci Pani nr.2.(wiedziałem że to 2-ka,bo był to ostatni pokój)ładnie z uśmiechem powiedziałem dzień dobry."1-ka powiedziała,że czeka na 2-kę pan i chce zarej.kajak 2-ka do 1-ki to zarej.bo ja nie mam czasu jestem bardzo zajęta na to 1-ka,ale kajak 2-ka na to z machnięciem ręki zarejestruj" i poszła.Pani nr 1-den wypisała mi kwitek z nr.bocznym na kajak w 3min.Nie wiem czy miałem więcej szczęścia ,czy pomoc złotego trunku z przyjacielem?Życzę koledzy połamania .
Już wiele razy polscy urzędnicy udowadniali w różnych dziedzinach swoje niekompetencje. I tu również MOIM ZDANIEM, te "urzędniczki" pokazały swoje niekompetencje. Pośpiech, niekompetencja, brak zdrowego rozsądku, pobieżne i na "odwal" załatwienie petenta z ewidentną szkodą dla niego samego. Standard. Parę dni temu kol. @ZAMOŚCIANIN założył post o opłacie rejestracyjnej za łódkę u siebie w urzędzie. Oszukano go na 65 zł, BO TAKA KWOTA widniała na przestarzałym wniosku o rejestrację łódki wędkarskiej. Rzeczywista, potwierdzona opłata to jedyne 17 zł. (rozmowa telefoniczna z kierownikiem działu).
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
Cześć Wam.I teraz widzę branie większego suma :) i kajak staje się motorówką :)
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
Hej. Janusz, celowo ograniczyłem się do zdania- " załatwienie petenta z ewidentną szkodą dla niego samego." Pisząc o szkodzie, miałem na myśli właśnie kilka aspektów, a nie chciało mi się tyle pisać. Ale ok, podam pobieżnie kilka najważniejszych in minus. -branie dużej ryby-przetrzymywanie złowionych ryb-kotwiczenie-ruchy ciała w kapoku-zanęcanie, zarzut- machnięcie ręką -dostęp do akcesoriów wędkarskich w skrzynce-FALAJakbym się skupił, to z pomocą wszystkich byśmy jeszcze przekonali kolegę kilkoma argumentami na "NIE", że może być kiepskie wędkowanie z kajaka. To (na zdjęciu) jest jedyny model kajaka (odkryty), z którego zdecydowałbym się wędkować, ale i tak nie wszystkimi metodami. Nigdy z tradycyjnego (turystycznego).
Swego czasu w latach 80-tych bylem dwukrotnie na 2 tygodniowym splywie kajakowym na trasie Augustow - Wigry - Czarna Hancza - Augustow (z przewozeniem kajakow na Wigry). Oczywiscie mialem spinning i probowalem lowic na czarnej hanczy. Tragedia. Po 2 probach dalem sobie spokoj. Zlowilem nawet jakies okonki i szczupaczki, ale ciagla walka z kajakiem skutecznie mnie zniechecila.
Mój kumpel łowi z kajaka na Wiśle i jakoś nie ma zbyt wielkich problemów. A łowi sandacze na spina i w grudniu wytargał zanderka 92cm i 8 kilo bezboleśnie. Sam kiedyś łowiłem na spinning będąc jeszcze z dziewczyną na kajaczku i też było bezpiecznie i całkiem wygodnie choć oczywiście łódka czy ponton jest o niebo lepszym rozwiązaniem. Ale z braku laku może być i kajak. Osobiście nie widzę problemów. Grunt to opanowanie.
Siemka wszystkim a w szczególności MASTINO.Kupiłem dopiero nowy kajak,bo stary całkiem zużyty,ale kolega wziął go za 0,7 i jest prze szczęśliwy.Co do kajaku to zacząłem pływać przed rozpoczęciem wędkowania ukończywszy 6 lat(oczywiście z opiekunem).Ci którzy nie mieli kajaku od małego nie zrozumieją tego.Co do siatki na ryby to jest stal nierdzewna kolega ślusarz chęci chęci,tak samo uchwyty do wędzisk.Tak prawdę powiedziawszy nie można przewrócić się z kajakiem tylko z niego wypaść.Mój syn ukończy w kwietniu 3 lata,a w zeszłym roku już pływał.Myślicie że bym naraził syna na jakieś niebezpieczeństwo.Co do łowienia sumów to mój kolega wyciągnął piękne sztuki (jak zmęczy suma jak nie na kajaku).Często miał zdjęcia w gazecie z sumem Nowości nie wiem czy też WW.Zaraz zaraz nie napisałem ile lat pływam na kajaku,to już minęło 33 lata.Jak chcecie to możecie wrzucić stronkę www.am.wigraszek.pl Mój jest ten brązowy,takiego jeszcze nie miałem.Prawda,że kajak może być bezpieczny.MASTINO ja bym właśnie nie łowił z tego czegoś żółtego.Osobiście nie lubię łódek.Jeszcze co do urzędników kajaki do a.p.ryb rejestrują coraz częściej i chwała im za to.Pozdrowienia i byle do marca.
Nie dopisałem,że kapoku nie trzeba mieć ubranego tylko mieć w kajaku chyba,że nie umiesz pływać.Nara. Z jedną rzeczą nie mogę się zgodzić z Kolegą. Ale to tylko sprawa formalna. Ryb żywych nie można trzymać siatce innej jak miękka ze sztywnymi obręczami więc stalówki odpadają. Ale co za problem większej rybce dać od razu w łeb. Żaden. Pozdrawiam Kolegę z również mojego Torunia! PS A kiedy były Twoje zdjęcia tych sumków w naszej toruńskiej prasie? Może sobie poszperam;)
Witam toruńczyka tomas81 wiem o miękkiej siatce z obręczami,opłaciłem za rok 2012 i dostałem nowy wykaz wód opłat zasad węd.Nic się nie zmieniło no chyba,że w tamtym roku dołożyli nam okres ochronny okonia w kwietniu i 18 cm. i Drwęce,Wisłe 3i4 plus 2 zł składka podstawowa.Wracając do tematu to nie były moje zdjęcia tylko kumpla Janka i nie wiem kiedy ost.raz miał robione 4,5,6 lat temu,musiałbym się go zapytać kto ma wiedzieć lepiej niż on.Wiem,że Policja Wodna będzie mnie gnębić na początku,bo u nas na Wiśle nie spotkałem kajaku zarejestrowanego do a.p.ryb.Jak już pisałem trochę latek pływam,pozdrawiam toruńczyków i wszystkich z wedkuje.pl
Oj mój błąd, faktycznie nie doczytałem "mój kolega" ale i tak jestem podobnie jak Ty za możliwością łowienia z kajaków. Co nie zmienia mojego zdania że najlepszym pływadełkiem jest porządny ponton z twardym dnem. Najbezpieczniejszy na dodatek ktoś jak ja dysponującym małym samochodem może go zapakować do niego i pojechać gdzie dusza zapragnie. A łódka aby była bezpieczna i wygodna nawet dla jednej osoby musi mieć co najmniej 3 m. A do tego już trzeba mieć przyczepkę...
Próbowałeś zarejestrować ten ponton? Ja tak szukałem w necie o rej.kajaku,że po jednej wypowiedzi chłopaka od razu ruszyłem do urzędu cyt."Jak się uprzesz to zarej.nawet dętkę od traktora tylko musisz być miły i rzucić jej parę cukrujących słówek".Widocznie u niego też rej.kobiety.jak chcesz to sprawdz to:Dz.U.212/2003 .Miałem to ze sobą na wypadek jak by mi nie chcieli zarej.kajaku.to jest dziennik ustaw i jak się nie mylę to też tam pisze,że można zarej.ponton.Trzeba grzebać,grzebać w internecie,aż się wygrzebie to czego potrzeba-narka.
Jak wiecie łowienie z kajaku może wydawać się troszkę niebezpieczne ale mam w takim razie pytanie bo widzę że temat tyczy się łowienia na rzekach... jak więc wytłumaczyć fakt że można łowić kajakiem na morzu fale tam są przecież troszkę większe :) sam łowię i jeszcze nie zdążyłem znaleźć minusów :) pozdrawiam
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
Dziwne kolego Januszu, że jeszcze nie poruszyłeś sprawy toczącej się w zeszłym roku. Przypomnę to jest "STATEK"I wówczas padły chyba wszystkie możliwe odpowiedzi.Ponton, kajak, itp. to statek. Potwierdzasz czy zaprzeczasz?
Nie żartuj ...Jak chcesz już wiedzieć to dowiedziałem się, że mogę łaskawie zarejestrować " środek pływający " ale na pytanie co to takiego ten środek do dziś nikt nie raczył napisać...Plama tłuszczu to też ostatecznie środek pływający.Nie tylko ja tak to sobie wymyśliłem: http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3239&Itemid=115 JK
Nie żartuj ...Jak chcesz już wiedzieć to dowiedziałem się, że mogę łaskawie zarejestrować " środek pływający " ale na pytanie co to takiego ten środek do dziś nikt nie raczył napisać...Plama tłuszczu to też ostatecznie środek pływający.Nie tylko ja tak to sobie wymyśliłem: http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3239&Itemid=115 JK Środek pływający to po prostu Przedmiot służący do pływania po wodzie. Do których zaliczają się łodzie, pontony, kajaki, rowery wodne. Każde ma inną konstrukcję, czy też napęd. Dlatego mowa o środku pływającym... Nie zgodzę się też z stwierdzeniem; Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK Dziwne, bo z kajaków łowią morskie ryby i rekiny. I ci doszczelnieni wędkarze wiedzą jak to robić by nie ulec wywrotce. I nie są to małe rybki, tarpon 80 kg itd...
Artur nie pisz co to jest " po prostu " - znajdź definicję z ustawy czy skąd chcesz bo w razie spotkania z PSR lub SSR nie powiesz " po prostu " a masz powiedzieć, " że zgodnie ustawą .... itd ".Plama tłuszczu, materac, dętka to też środki pływające czy nie? Jeśli nie to dlaczego ? Oczywiście jeśli tak to również - skąd to wynika? W tych dwóch linkach nie widziałem kajaków : http://www.youtube.com/watch?v=lU7fh9NiXa0 http://www.youtube.com/watch?v=Oj8VFelryK8 Osobiście mam awersję do łowienia z małych łódek, pontonów i kajaków. JK
...Dziwne, bo z kajaków łowią morskie ryby i rekiny. I ci doszczelnieni wędkarze wiedzą jak to robić by nie ulec wywrotce. I nie są to małe rybki, tarpon 80 kg itd...
:) dodam jeszcze.., że dobry kajak jednoosobowy posiada wyporność do około 180/Kg to daje durze pole do popisu (no chyba że mamy nadwagę :) ) ale i tym bym się nie martwił, poza tym wszystko co robimy pierwszy raz nie koniecznie musi nam wychodzić, wszystko to kwestia wprawy i przekonań...
co do rejestracji... Statek polski, używany wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji, z wyjątkiem jednostek napędzanych wyłącznie siłą ludzkich mięśni, o długości kadłuba powyżej 12 m lub o napędzie mechanicznym o mocy silników większej niż 15 kW podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych. Statki zwolnione z obowiązku wpisu do rejestru mogą być do niego wpisane na wniosek właściciela. wniosek w tej ustawie pozostawił nam szeroko otwarte drzwi... :)
Ehhh te nasze przepisy... to tak jak by porównać przepisy do kawałka mięcha, a nas do węgorzy... Pozdrawiam
Artur nie pisz co to jest " po prostu " - znajdź definicję z ustawy czy skąd chcesz bo w razie spotkania z PSR lub SSR nie powiesz " po prostu " a masz powiedzieć, " że zgodnie ustawą .... itd ".Plama tłuszczu, materac, dętka to też środki pływające czy nie? Jeśli nie to dlaczego ? Oczywiście jeśli tak to również - skąd to wynika? W tych dwóch linkach nie widziałem kajaków : http://www.youtube.com/watch?v=lU7fh9NiXa0 http://www.youtube.com/watch?v=Oj8VFelryK8 Osobiście mam awersję do łowienia z małych łódek, pontonów i kajaków. JK Jest napisane do czego mają służyć i maksymalna wielkość by nie podlegały innej ustawie... A co ty zaadoptujesz do tego, i czy będziesz bezpieczny. Ważne byś miał kapok i koło ratunkowe, ewentualnie gaśnicę przy silniku spalinowym No i jeszcze warunek muszą się zmieścić widoczne napisy...
Widzisz ustawodawca dał ci wolną rękę, i tobie źle. Wprowadzi ścisłe wytyczne, to też będzie Ci źle. Bo cię ogranicza....
Jaką wolną rękę ? O czym Ty mówisz? To nie jest tak, że ja mam tak zrobić żeby nie podlegało innej ustawie. Urzędnik przy rejetsracji nie może się kierować zasadą " co jest dozwolone nie jest zabronione ". Brak jest definicji co to jest środek pływający a jeśli jest to zacytuj !Powiedz tak PSR lub SSR, że zaadoptowałeś sobie np dętkę... oczywiście jest opisana tylko nie wiem jak to się uda skoro na wniosku o rejestrację masz wypełnić pola wyboru. Co napiszesz - dętka traktorowa o średnicy 220 cm?Albo materac dwuosobowy 50x120x240 cm? "WNIOSEK O ZAREJESTROWANIE ŁODZI DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB Zwracam się z prośbą o zarejestrowanie łodzi [rodzaj łodzi] o wymiarach [podać wymiary łodzi], która będzie wykorzystywana do amatorskiego połowu ryb. Tym samym oświadczam, że ww. łódź jest moją własnością"
Bo ja czytam tylko o statkach he he :" Statek polski, używany wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji, z wyjątkiem jednostek napędzanych wyłącznie siłą ludzkich mięśni, o długości kadłuba powyżej 12 m lub o napędzie mechanicznym o mocy silników większej niż 15 kW podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych. Statki zwolnione z obowiązku wpisu do rejestru mogą być do niego wpisane na wniosek właściciela." Nasz "środek pływający", niezależnie od jego formy, nazywa się zgodnie z ustawą „statkiem”, gdyż Art. 5. 1. Mówi, że użyte w ustawie określenia oznaczają:1) statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do:a) przewozu osób lub rzeczy,...e) połowu ryb,...g) uprawiania sportu lub rekreacji Wynika z tego, że zgodnie z ustawą powinniśmy przy rejestracji mówić tylko i wyłącznie o statkach wodnych. Żadne kajaki, pontony i łodzie jako nazwy zwyczajowe nie mogą być używane w pismach urzędowych a tym bardziej " środki pływające " których definicji nie znajdziesz. JK
Kolego Januszu i jak to mówią wróciliśmy do punktu wyjścia :-)Teraz jak moja dziewczyna zadzwoni to zaraz jej powiem "jutro zapraszam Ciebie na mój prywatny statek" po czym nad brzegiem wyciągnę pompkę od roweru i karzę jej nadmuchać mój własny dwu komorowy statek :-)))) psJanuszu nie szukam zaczepki tylko to co ty starasz się udowodnić mi i innym od przynajmniej zeszłego roku jest zwykłym absurdem. Ja to tak odbieram jak chciał byś zrobić z kogoś myślącego normalnie idiotę, który nie wie co to jest ponton, kajak, opona itp. Bez urazy kolego Januszu. Pozdrawiam.
Janek do dętki dodaję dno i mam ponton jednokomorowy...
No i sam sobie odpowiedziałeś; statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do:a) przewozu osób lub rzeczy,...e) połowu ryb,...g) uprawiania sportu lub rekreacji Do wany dodam kil, dulki i wiosła i mam łódkę. Czy łódka musi być z czubem jak żelazko? Nie tak więc możesz ją mieć kwadratową. Jeden minus to ciężej wiosłować. Ale za to stabilniejsza. Czy widziałem taką? tak. Nawet podobne z tworzywa.
No to jak to mówią skoro ustawa źle definiuje to zgłoś gdzie trzeba niech ją zmienią. Przyjmę z pokorą zmiany i się zastosuję.No widzisz - jak byle za przeproszeniem ponton może awansować do rangi poważnego statku ;-) Nie mówię, że nie wiesz co to jest ponton czy kajak - mówię, że ustawa nie rozróżnia tych niuansów nazewnictwa. JK
Żadne kajaki, pontony i łodzie jako nazwy zwyczajowe nie mogą być
używane w pismach urzędowych a tym bardziej " środki pływające " których
definicji nie znajdziesz.
@Bernard51 czyli co wszystkie rejestracje są nie ważne?Jeśli tak to nawet nie będę pisać jaki to zrobi się bałagan w urzędach. Większość (czyli między innymi ja) ma zarejestrowaną do amatorskiego połowy ryb łódź. Kochanieniki jak teraz wszyscy "polecą do Urzędów" z prośbą o re. rejestrację statków to będzie galimatias. Na szczęście to tylko wasze prawnicze czy może inaczej "raczkowanie" i do dnia dzisiejszego są wydawane druki dot. rejestracji "łodzi" do amatorskiego połowu ryb.
Czy polecą i czy będzie galimatias ? Nie sądzę bo wędkarz chce łowić i ma w d... szczegółowe przepisy lub inne ciekawostki prawne. A urzędnikom też jest zupełnie obojętne co ja rejestruje. Czasem jakaś pani ( pan też ) usiłuje coś wmówić jak choćby tę kwotę 65 zł zamiast 17 zł. Już jeden z Kolegów pokazał, że można skutecznie zmienić pewne sprawy np wykluczyć z egzaminu na kartę wędkarską pytania z RAPR i Satutu PZW.Pewnikiem wyślę i ja zapytanie do właściwego ministerstwa z prośbą o wykładnię jak powinno być z tym statkami-łódkami .JK
"Janek do dętki dodaję dno i mam ponton jednokomorowy..." No to jeszcze go zarejestruj ;-) JK
O ile idziesz że tak mogę? Pokaż mi czym będzie się różnił oprócz kształtu? Oczywiście co do dętki to bym się w to miał bawić, musiała by być naprawdę spora. Za kajtka wędkowałem z takiej. Tylko zamiast dna włożyłem dużą metalową misę. Kumpel kład deskę... Jak masz taka o fi 2m to wyślij, ja z niej zrobię ponton i zarejestruję.
Witam koledzy.Widze,że powróciliście do tematu kajaku,a zatem powiem Wam,że spininguje się w nim wspaniale(spławik odpada).W pytaniu do JK co to znaczy większa ryba i wypadam z kajaku.Spininguje z niego na stojąco i jest bardzo stabilny(fakt może kwestia wprawy).Gdy weżmie bardzo duży szczupak podnoszę ciężarek i niech mnie prowadzi,ciągnie(bajka),uczucie takie jak na bolonce.Z powodu,że wyjeżdżam na stałe to go sprzedaje(płacz)jak ktoś zainteresowany z Torunia to proszę dzwonić 537-565-338 oczywiście zarejestrowany do a.p.r.
Jestem pełen podziwu - całkiem serio jeśli chodzi o to stanie w kajaku. ............................................................................................ Ja też widziałem taki niby ponton z dętki ale służył do zabawy. JK
Jesteś Wszystkim na przekór ,może mniej pije dlatego utrzymuje równowagę ,sorry ale nie doświdczeni tylko krytykują-pozdrawiam grzecznie bez żadnych uszczypliwości ,połamania.
Ciekaw jestem skąd ta uszczypliwość i po co ?Napisałem wyraźnie " Jestem pełen podziwu - całkiem serio jeśli chodzi o to stanie w kajaku." Bo ja nie odważyłbym się się stanąć. I tyle. Aż tyle. Tylko tyle.Na przekór jestem głupocie - głupim przepisom, durnym urzędnikom, wędkarzom zadającym niemądre pytania itd.Można też powiedzieć, że jesteś w stanie po spożyciu bo wtedy ludzie robią się odważniejsi. JK
@Bernard51 czyli co wszystkie rejestracje są nie ważne?Jeśli tak to nawet nie będę pisać jaki to zrobi się bałagan w urzędach. Większość (czyli między innymi ja) ma zarejestrowaną do amatorskiego połowy ryb łódź. To jest tylko kolego gdybanie na forum , gdyby nawet weszły takie przepisy to na pewno rejestracje będą aktualne nadal, bo prawo nie może działać wstecz. A Janusz ma dużo racji jeżeli chodzi o bałagan w nazewnictwie jak i urzędniczą indolencję. Natomiast Artur jak zwykle jest na przekór, co dodaje kolorystyki w tej dyskusji.
Bernard nie jestem na przekur. Jedynie piszę że jest określone. Może nie do końca jasno, ale za to nie ma ograniczeń dla pomysłowości wędkarza.... No i jednak możesz mi przyznać rację że jak napopmpuję dętkę od ciągnika XXXL i dokleję dno i resztę akcesorii to będzie to ponton samoróbka. Może okrągły ale za to tani. Może mniej bezpieczny bo jednokomorowy. ale mój...
Myślę też że byłby bezpieczniejszy niż te ceratowe z briko, na których nie raz widziałem nawet spinningistów...
I spełni warunek; urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego
Jeśli mnie pamięć nie myli to dmuchaniec aby służył do "amatorskiego połowu ryb" musi mieć 3 komory. Szczerze to teraz nie chce mi się szukać tego przepisu, Wam drodzy Panowie oddam tą przyjemność ;-)
Jeśli mnie pamięć nie myli to dmuchaniec aby służył do "amatorskiego połowu ryb" musi mieć 3 komory. Szczerze to teraz nie chce mi się szukać tego przepisu, Wam drodzy Panowie oddam tą przyjemność ;-)
Ne wiem. Pamiętam że kiedyś mi coś wspominano o jakimś zbrojeniu bury. Ale jak Janek pisał, to raczej nie ma takich zapisów. Bo raczej by je znalazł...
Kolego Majes1973. Nie miałeś szczęścia, ani nie był to przypadek. Do połowu amatorskiego możesz zarejestrować kajak i to nie stanowi problemu.
Nie jest tu istotne, co uważaja koledzy wędkarze w zakresie wygody czy bezpieczeństwa takich połowów. Kogo to obchodzi, czy będzie ci wygodnie?!
Ale jak zwykle pełno tu takich, co będą mędrkować. W moim starostwie spokojnie zarejestrujesz ponton, łódkę kupną, samoróbkę, kajak, rower wodny czy tam inne pływadło. To jest twoja sprawa, czy chcesz łowić z kajaka, a ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 roku o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 2009 nr 189 poz. 1471) oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie warunków połowy ryb oraz warunków chowu, hodoweli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz.U. z 2001 r. Nr 138, poz. 1559 z późn. zm.) nie zakazuja ci zarejestrowania kajaka.
Co innego przepisy dotyczące żeglugi śródlądowej i tam morskiej. Tam określa się wymogi bezpieczeństwa na szlakach żeglugowych i innych wodach śródlądowych, co nie ma nic wspólnego z rejestracją.
Dziś będąc w urzędzie o 10 zarejestrować kajak do amatorskiego połowu ryb byłem pełen optymistycznej nadziei.Wchodząc na parterze wykupiłem opłatę skarbową w wysokości 17zł.Na 2-gim piętrze siedziała w pokoju Pani tak około 30-tki.Mówię grzecznie lekko uśmiechnięty,że chcę zarejestrować kajak do a.p.ryb,a Pani do mnie kajak?Powtórzyłem,że tak.w końcu dostałem kwit do wypełnienia i mam zaczekać na 2-gą Panią zajmującą się rejestracją.Jeszcze w domu w niedziele z moim przyjacielem wędkarzem, myśląc przy złotym trunku doszliśmy do tego,że po weekendzie będą w dobrym nastroju.Patrze,a tu pół biegiem leci Pani nr.2.(wiedziałem że to 2-ka,bo był to ostatni pokój)ładnie z uśmiechem powiedziałem dzień dobry."1-ka powiedziała,że czeka na 2-kę pan i chce zarej.kajak 2-ka do 1-ki to zarej.bo ja nie mam czasu jestem bardzo zajęta na to 1-ka,ale kajak 2-ka na to z machnięciem ręki zarejestruj" i poszła.Pani nr 1-den wypisała mi kwitek z nr.bocznym na kajak w 3min.Nie wiem czy miałem więcej szczęścia ,czy pomoc złotego trunku z przyjacielem?Życzę koledzy połamania .
CześćObawiam się, że szybko się przekonasz o tym, że kajak jest kiepskim okrętem służącym do połowu ryb.JK
Sprzęt do wędkowania może nie najlepszy ale Historia bardzo ciekawa ;)
Gratuluję pomysłu. Pamietaj, dziobem do ryby i za nią.
Już wiele razy polscy urzędnicy udowadniali w różnych dziedzinach swoje niekompetencje. I tu również MOIM ZDANIEM, te "urzędniczki" pokazały swoje niekompetencje. Pośpiech, niekompetencja, brak zdrowego rozsądku, pobieżne i na "odwal" załatwienie petenta z ewidentną szkodą dla niego samego. Standard. Parę dni temu kol. @ZAMOŚCIANIN założył post o opłacie rejestracyjnej za łódkę u siebie w urzędzie. Oszukano go na 65 zł, BO TAKA KWOTA widniała na przestarzałym wniosku o rejestrację łódki wędkarskiej. Rzeczywista, potwierdzona opłata to jedyne 17 zł. (rozmowa telefoniczna z kierownikiem działu).
Ciekawe co powiedzieli by na to autorzy idiotycznego zakazu wędkowania z pontonów :)
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
Cześć Wam.I teraz widzę branie większego suma :) i kajak staje się motorówką :)
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
Hej. Janusz, celowo ograniczyłem się do zdania- " załatwienie petenta z ewidentną szkodą dla niego samego." Pisząc o szkodzie, miałem na myśli właśnie kilka aspektów, a nie chciało mi się tyle pisać. Ale ok, podam pobieżnie kilka najważniejszych in minus. -branie dużej ryby-przetrzymywanie złowionych ryb-kotwiczenie-ruchy ciała w kapoku-zanęcanie, zarzut- machnięcie ręką -dostęp do akcesoriów wędkarskich w skrzynce-FALAJakbym się skupił, to z pomocą wszystkich byśmy jeszcze przekonali kolegę kilkoma argumentami na "NIE", że może być kiepskie wędkowanie z kajaka.
To (na zdjęciu) jest jedyny model kajaka (odkryty), z którego zdecydowałbym się wędkować, ale i tak nie wszystkimi metodami. Nigdy z tradycyjnego (turystycznego).
Swego czasu w latach 80-tych bylem dwukrotnie na 2 tygodniowym splywie kajakowym na trasie Augustow - Wigry - Czarna Hancza - Augustow (z przewozeniem kajakow na Wigry). Oczywiscie mialem spinning i probowalem lowic na czarnej hanczy. Tragedia. Po 2 probach dalem sobie spokoj. Zlowilem nawet jakies okonki i szczupaczki, ale ciagla walka z kajakiem skutecznie mnie zniechecila.
Mój kumpel łowi z kajaka na Wiśle i jakoś nie ma zbyt wielkich problemów. A łowi sandacze na spina i w grudniu wytargał zanderka 92cm i 8 kilo bezboleśnie. Sam kiedyś łowiłem na spinning będąc jeszcze z dziewczyną na kajaczku i też było bezpiecznie i całkiem wygodnie choć oczywiście łódka czy ponton jest o niebo lepszym rozwiązaniem. Ale z braku laku może być i kajak. Osobiście nie widzę problemów. Grunt to opanowanie.
Siemka wszystkim a w szczególności MASTINO.Kupiłem dopiero nowy kajak,bo stary całkiem zużyty,ale kolega wziął go za 0,7 i jest prze szczęśliwy.Co do kajaku to zacząłem pływać przed rozpoczęciem wędkowania ukończywszy 6 lat(oczywiście z opiekunem).Ci którzy nie mieli kajaku od małego nie zrozumieją tego.Co do siatki na ryby to jest stal nierdzewna kolega ślusarz chęci chęci,tak samo uchwyty do wędzisk.Tak prawdę powiedziawszy nie można przewrócić się z kajakiem tylko z niego wypaść.Mój syn ukończy w kwietniu 3 lata,a w zeszłym roku już pływał.Myślicie że bym naraził syna na jakieś niebezpieczeństwo.Co do łowienia sumów to mój kolega wyciągnął piękne sztuki (jak zmęczy suma jak nie na kajaku).Często miał zdjęcia w gazecie z sumem Nowości nie wiem czy też WW.Zaraz zaraz nie napisałem ile lat pływam na kajaku,to już minęło 33 lata.Jak chcecie to możecie wrzucić stronkę www.am.wigraszek.pl Mój jest ten brązowy,takiego jeszcze nie miałem.Prawda,że kajak może być bezpieczny.MASTINO ja bym właśnie nie łowił z tego czegoś żółtego.Osobiście nie lubię łódek.Jeszcze co do urzędników kajaki do a.p.ryb rejestrują coraz częściej i chwała im za to.Pozdrowienia i byle do marca.
Nie dopisałem,że kapoku nie trzeba mieć ubranego tylko mieć w kajaku chyba,że nie umiesz pływać.Nara.
Nie dopisałem,że kapoku nie trzeba mieć ubranego tylko mieć w kajaku chyba,że nie umiesz pływać.Nara.
Z jedną rzeczą nie mogę się zgodzić z Kolegą. Ale to tylko sprawa formalna. Ryb żywych nie można trzymać siatce innej jak miękka ze sztywnymi obręczami więc stalówki odpadają. Ale co za problem większej rybce dać od razu w łeb. Żaden. Pozdrawiam Kolegę z również mojego Torunia! PS A kiedy były Twoje zdjęcia tych sumków w naszej toruńskiej prasie? Może sobie poszperam;)
Witam toruńczyka tomas81 wiem o miękkiej siatce z obręczami,opłaciłem za rok 2012 i dostałem nowy wykaz wód opłat zasad węd.Nic się nie zmieniło no chyba,że w tamtym roku dołożyli nam okres ochronny okonia w kwietniu i 18 cm. i Drwęce,Wisłe 3i4 plus 2 zł składka podstawowa.Wracając do tematu to nie były moje zdjęcia tylko kumpla Janka i nie wiem kiedy ost.raz miał robione 4,5,6 lat temu,musiałbym się go zapytać kto ma wiedzieć lepiej niż on.Wiem,że Policja Wodna będzie mnie gnębić na początku,bo u nas na Wiśle nie spotkałem kajaku zarejestrowanego do a.p.ryb.Jak już pisałem trochę latek pływam,pozdrawiam toruńczyków i wszystkich z wedkuje.pl
Oj mój błąd, faktycznie nie doczytałem "mój kolega" ale i tak jestem podobnie jak Ty za możliwością łowienia z kajaków. Co nie zmienia mojego zdania że najlepszym pływadełkiem jest porządny ponton z twardym dnem. Najbezpieczniejszy na dodatek ktoś jak ja dysponującym małym samochodem może go zapakować do niego i pojechać gdzie dusza zapragnie. A łódka aby była bezpieczna i wygodna nawet dla jednej osoby musi mieć co najmniej 3 m. A do tego już trzeba mieć przyczepkę...
Próbowałeś zarejestrować ten ponton? Ja tak szukałem w necie o rej.kajaku,że po jednej wypowiedzi chłopaka od razu ruszyłem do urzędu cyt."Jak się uprzesz to zarej.nawet dętkę od traktora tylko musisz być miły i rzucić jej parę cukrujących słówek".Widocznie u niego też rej.kobiety.jak chcesz to sprawdz to:Dz.U.212/2003 .Miałem to ze sobą na wypadek jak by mi nie chcieli zarej.kajaku.to jest dziennik ustaw i jak się nie mylę to też tam pisze,że można zarej.ponton.Trzeba grzebać,grzebać w internecie,aż się wygrzebie to czego potrzeba-narka.
Jak wiecie łowienie z kajaku może wydawać się troszkę niebezpieczne ale mam w takim razie pytanie bo widzę że temat tyczy się łowienia na rzekach... jak więc wytłumaczyć fakt że można łowić kajakiem na morzu fale tam są przecież troszkę większe :) sam łowię i jeszcze nie zdążyłem znaleźć minusów :) pozdrawiam
CześćMaciek jak nie odpowiadasz za to co robisz czy mówisz to peplasz trzy po trzy...Znaczy mówię o urzędnikach dla jasności :-)Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem.JK
Dziwne kolego Januszu, że jeszcze nie poruszyłeś sprawy toczącej się w zeszłym roku.
Przypomnę to jest "STATEK"I wówczas padły chyba wszystkie możliwe odpowiedzi.Ponton, kajak, itp. to statek.
Potwierdzasz czy zaprzeczasz?
Szukasz zaczepki ?Czy zupa była za słona ?Ta kura to jest osioł ...JK
Tak myślałem.
Pozdrawiam.
Nie żartuj ...Jak chcesz już wiedzieć to dowiedziałem się, że mogę łaskawie zarejestrować " środek pływający " ale na pytanie co to takiego ten środek do dziś nikt nie raczył napisać...Plama tłuszczu to też ostatecznie środek pływający.Nie tylko ja tak to sobie wymyśliłem: http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3239&Itemid=115
JK
Nie żartuj ...Jak chcesz już wiedzieć to dowiedziałem się, że mogę łaskawie zarejestrować " środek pływający " ale na pytanie co to takiego ten środek do dziś nikt nie raczył napisać...Plama tłuszczu to też ostatecznie środek pływający.Nie tylko ja tak to sobie wymyśliłem: http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3239&Itemid=115
JK
Środek pływający to po prostu Przedmiot służący do pływania po wodzie. Do których zaliczają się łodzie, pontony, kajaki, rowery wodne. Każde ma inną konstrukcję, czy też napęd. Dlatego mowa o środku pływającym...
Nie zgodzę się też z stwierdzeniem;
Szkoda, że nie napisałeś jednej ważnej rzeczy - każda większa ryba wywróci kajak razem z wędkarzem. JK
Dziwne, bo z kajaków łowią morskie ryby i rekiny. I ci doszczelnieni wędkarze wiedzą jak to robić by nie ulec wywrotce. I nie są to małe rybki, tarpon 80 kg itd...
Artur nie pisz co to jest " po prostu " - znajdź definicję z ustawy czy skąd chcesz bo w razie spotkania z PSR lub SSR nie powiesz " po prostu " a masz powiedzieć, " że zgodnie ustawą .... itd ".Plama tłuszczu, materac, dętka to też środki pływające czy nie? Jeśli nie to dlaczego ? Oczywiście jeśli tak to również - skąd to wynika?
W tych dwóch linkach nie widziałem kajaków : http://www.youtube.com/watch?v=lU7fh9NiXa0 http://www.youtube.com/watch?v=Oj8VFelryK8
Osobiście mam awersję do łowienia z małych łódek, pontonów i kajaków.
JK
...Dziwne, bo z kajaków łowią morskie ryby i rekiny. I ci doszczelnieni wędkarze wiedzą jak to robić by nie ulec wywrotce. I nie są to małe rybki, tarpon 80 kg itd...
:) dodam jeszcze.., że dobry kajak jednoosobowy posiada wyporność do około 180/Kg to daje durze pole do popisu (no chyba że mamy nadwagę :) ) ale i tym bym się nie martwił, poza tym wszystko co robimy pierwszy raz nie koniecznie musi nam wychodzić, wszystko to kwestia wprawy i przekonań...
co do rejestracji... Statek polski, używany wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji, z wyjątkiem jednostek napędzanych wyłącznie siłą ludzkich mięśni, o długości kadłuba powyżej 12 m lub o napędzie mechanicznym o mocy silników większej niż 15 kW podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych. Statki zwolnione z obowiązku wpisu do rejestru mogą być do niego wpisane na wniosek właściciela. wniosek w tej ustawie pozostawił nam szeroko otwarte drzwi... :)
Ehhh te nasze przepisy... to tak jak by porównać przepisy do kawałka mięcha, a nas do węgorzy... Pozdrawiam
Artur nie pisz co to jest " po prostu " - znajdź definicję z ustawy czy skąd chcesz bo w razie spotkania z PSR lub SSR nie powiesz " po prostu " a masz powiedzieć, " że zgodnie ustawą .... itd ".Plama tłuszczu, materac, dętka to też środki pływające czy nie? Jeśli nie to dlaczego ? Oczywiście jeśli tak to również - skąd to wynika?
W tych dwóch linkach nie widziałem kajaków : http://www.youtube.com/watch?v=lU7fh9NiXa0 http://www.youtube.com/watch?v=Oj8VFelryK8
Osobiście mam awersję do łowienia z małych łódek, pontonów i kajaków.
JK
Jest napisane do czego mają służyć i maksymalna wielkość by nie podlegały innej ustawie...
A co ty zaadoptujesz do tego, i czy będziesz bezpieczny. Ważne byś miał kapok i koło ratunkowe, ewentualnie gaśnicę przy silniku spalinowym
No i jeszcze warunek muszą się zmieścić widoczne napisy...
Widzisz ustawodawca dał ci wolną rękę, i tobie źle.
Wprowadzi ścisłe wytyczne, to też będzie Ci źle. Bo cię ogranicza....
Jaką wolną rękę ? O czym Ty mówisz? To nie jest tak, że ja mam tak zrobić żeby nie podlegało innej ustawie. Urzędnik przy rejetsracji nie może się kierować zasadą " co jest dozwolone nie jest zabronione ".
Brak jest definicji co to jest środek pływający a jeśli jest to zacytuj !Powiedz tak PSR lub SSR, że zaadoptowałeś sobie np dętkę... oczywiście jest opisana tylko nie wiem jak to się uda skoro na wniosku o rejestrację masz wypełnić pola wyboru. Co napiszesz - dętka traktorowa o średnicy 220 cm?Albo materac dwuosobowy 50x120x240 cm?
"WNIOSEK O ZAREJESTROWANIE ŁODZI DO AMATORSKIEGO POŁOWU RYB
Zwracam się z prośbą o zarejestrowanie łodzi [rodzaj łodzi] o wymiarach [podać wymiary łodzi], która będzie wykorzystywana do amatorskiego połowu ryb. Tym samym oświadczam, że ww. łódź jest moją własnością"
Bo ja czytam tylko o statkach he he :" Statek polski, używany wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji, z wyjątkiem jednostek napędzanych wyłącznie siłą ludzkich mięśni, o długości kadłuba powyżej 12 m lub o napędzie mechanicznym o mocy silników większej niż 15 kW podlega obowiązkowi wpisu do rejestru statków używanych wyłącznie do celów sportowych lub rekreacyjnych. Statki zwolnione z obowiązku wpisu do rejestru mogą być do niego wpisane na wniosek właściciela."
Nasz "środek pływający", niezależnie od jego formy, nazywa się zgodnie z ustawą „statkiem”, gdyż Art. 5. 1. Mówi, że użyte w ustawie określenia oznaczają:1) statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do:a) przewozu osób lub rzeczy,...e) połowu ryb,...g) uprawiania sportu lub rekreacji
Wynika z tego, że zgodnie z ustawą powinniśmy przy rejestracji mówić tylko i wyłącznie o statkach wodnych. Żadne kajaki, pontony i łodzie jako nazwy zwyczajowe nie mogą być używane w pismach urzędowych a tym bardziej " środki pływające " których definicji nie znajdziesz.
JK
Kolego Januszu i jak to mówią wróciliśmy do punktu wyjścia :-)Teraz jak moja dziewczyna zadzwoni to zaraz jej powiem "jutro zapraszam Ciebie na mój prywatny statek" po czym nad brzegiem wyciągnę pompkę od roweru i karzę jej nadmuchać mój własny dwu komorowy statek :-))))
psJanuszu nie szukam zaczepki tylko to co ty starasz się udowodnić mi i innym od przynajmniej zeszłego roku jest zwykłym absurdem. Ja to tak odbieram jak chciał byś zrobić z kogoś myślącego normalnie idiotę, który nie wie co to jest ponton, kajak, opona itp.
Bez urazy kolego Januszu.
Pozdrawiam.
Janek do dętki dodaję dno i mam ponton jednokomorowy...
No i sam sobie odpowiedziałeś;
statek - urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do: a) przewozu osób lub rzeczy, ... e) połowu ryb, ... g) uprawiania sportu lub rekreacji
Do wany dodam kil, dulki i wiosła i mam łódkę. Czy łódka musi być z czubem jak żelazko? Nie tak więc możesz ją mieć kwadratową. Jeden minus to ciężej wiosłować. Ale za to stabilniejsza.
Czy widziałem taką? tak. Nawet podobne z tworzywa.
Tak więc nie wiem w czym masz problem...
No to jak to mówią skoro ustawa źle definiuje to zgłoś gdzie trzeba niech ją zmienią. Przyjmę z pokorą zmiany i się zastosuję.No widzisz - jak byle za przeproszeniem ponton może awansować do rangi poważnego statku ;-)
Nie mówię, że nie wiesz co to jest ponton czy kajak - mówię, że ustawa nie rozróżnia tych niuansów nazewnictwa. JK
"Janek do dętki dodaję dno i mam ponton jednokomorowy..."
No to jeszcze go zarejestruj ;-)
JK
Żadne kajaki, pontony i łodzie jako nazwy zwyczajowe nie mogą być używane w pismach urzędowych a tym bardziej " środki pływające " których definicji nie znajdziesz.
To chyba Artura nie znasz, znajdzie na pewno.
@Bernard51 czyli co wszystkie rejestracje są nie ważne?Jeśli tak to nawet nie będę pisać jaki to zrobi się bałagan w urzędach. Większość (czyli między innymi ja) ma zarejestrowaną do amatorskiego połowy ryb łódź.
Kochanieniki jak teraz wszyscy "polecą do Urzędów" z prośbą o re. rejestrację statków to będzie galimatias.
Na szczęście to tylko wasze prawnicze czy może inaczej "raczkowanie" i do dnia dzisiejszego są wydawane druki dot. rejestracji "łodzi" do amatorskiego połowu ryb.
Czy polecą i czy będzie galimatias ? Nie sądzę bo wędkarz chce łowić i ma w d... szczegółowe przepisy lub inne ciekawostki prawne. A urzędnikom też jest zupełnie obojętne co ja rejestruje. Czasem jakaś pani ( pan też ) usiłuje coś wmówić jak choćby tę kwotę 65 zł zamiast 17 zł.
Już jeden z Kolegów pokazał, że można skutecznie zmienić pewne sprawy np wykluczyć z egzaminu na kartę wędkarską pytania z RAPR i Satutu PZW.Pewnikiem wyślę i ja zapytanie do właściwego ministerstwa z prośbą o wykładnię jak powinno być z tym statkami-łódkami .JK
Dziękuje i czekam na odpowiedzi.
"Janek do dętki dodaję dno i mam ponton jednokomorowy..."
No to jeszcze go zarejestruj ;-)
JK
O ile idziesz że tak mogę? Pokaż mi czym będzie się różnił oprócz kształtu?
Oczywiście co do dętki to bym się w to miał bawić, musiała by być naprawdę spora. Za kajtka wędkowałem z takiej. Tylko zamiast dna włożyłem dużą metalową misę.
Kumpel kład deskę...
Jak masz taka o fi 2m to wyślij, ja z niej zrobię ponton i zarejestruję.
Witam koledzy.Widze,że powróciliście do tematu kajaku,a zatem powiem Wam,że spininguje się w nim wspaniale(spławik odpada).W pytaniu do JK co to znaczy większa ryba i wypadam z kajaku.Spininguje z niego na stojąco i jest bardzo stabilny(fakt może kwestia wprawy).Gdy weżmie bardzo duży szczupak podnoszę ciężarek i niech mnie prowadzi,ciągnie(bajka),uczucie takie jak na bolonce.Z powodu,że wyjeżdżam na stałe to go sprzedaje(płacz)jak ktoś zainteresowany z Torunia to proszę dzwonić 537-565-338 oczywiście zarejestrowany do a.p.r.
Jestem pełen podziwu - całkiem serio jeśli chodzi o to stanie w kajaku.
............................................................................................
Ja też widziałem taki niby ponton z dętki ale służył do zabawy.
JK
Jesteś Wszystkim na przekór ,może mniej pije dlatego utrzymuje równowagę ,sorry ale nie doświdczeni tylko krytykują-pozdrawiam grzecznie bez żadnych uszczypliwości ,połamania.
Ciekaw jestem skąd ta uszczypliwość i po co ?Napisałem wyraźnie " Jestem pełen podziwu - całkiem serio jeśli chodzi o to stanie w kajaku." Bo ja nie odważyłbym się się stanąć. I tyle. Aż tyle. Tylko tyle.Na przekór jestem głupocie - głupim przepisom, durnym urzędnikom, wędkarzom zadającym niemądre pytania itd.Można też powiedzieć, że jesteś w stanie po spożyciu bo wtedy ludzie robią się odważniejsi.
JK
@Bernard51 czyli co wszystkie rejestracje są nie ważne?Jeśli tak to nawet nie będę pisać jaki to zrobi się bałagan w urzędach. Większość (czyli między innymi ja) ma zarejestrowaną do amatorskiego połowy ryb łódź.
To jest tylko kolego gdybanie na forum , gdyby nawet weszły takie przepisy to na pewno rejestracje będą aktualne nadal, bo prawo nie może działać wstecz.
A Janusz ma dużo racji jeżeli chodzi o bałagan w nazewnictwie jak i urzędniczą indolencję.
Natomiast Artur jak zwykle jest na przekór, co dodaje kolorystyki w tej dyskusji.
Jacku w życiu tak krótkim, trzeba go przejść z uśmiechem na twarzy
aby w trumnie spocząć z powagą .
Bernard nie jestem na przekur. Jedynie piszę że jest określone. Może nie do końca jasno, ale za to nie ma ograniczeń dla pomysłowości wędkarza....
No i jednak możesz mi przyznać rację że jak napopmpuję dętkę od ciągnika XXXL i dokleję dno i resztę akcesorii to będzie to ponton samoróbka. Może okrągły ale za to tani. Może mniej bezpieczny bo jednokomorowy. ale mój...
Myślę też że byłby bezpieczniejszy niż te ceratowe z briko, na których nie raz widziałem nawet spinningistów...
I spełni warunek; urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego
Jeśli mnie pamięć nie myli to dmuchaniec aby służył do "amatorskiego połowu ryb" musi mieć 3 komory. Szczerze to teraz nie chce mi się szukać tego przepisu, Wam drodzy Panowie oddam tą przyjemność ;-)
Jeśli mnie pamięć nie myli to dmuchaniec aby służył do "amatorskiego połowu ryb" musi mieć 3 komory. Szczerze to teraz nie chce mi się szukać tego przepisu, Wam drodzy Panowie oddam tą przyjemność ;-)
Ne wiem. Pamiętam że kiedyś mi coś wspominano o jakimś zbrojeniu bury.
Ale jak Janek pisał, to raczej nie ma takich zapisów. Bo raczej by je znalazł...
Kolego Majes1973. Nie miałeś szczęścia, ani nie był to przypadek. Do połowu amatorskiego możesz zarejestrować kajak i to nie stanowi problemu.
Nie jest tu istotne, co uważaja koledzy wędkarze w zakresie wygody czy bezpieczeństwa takich połowów. Kogo to obchodzi, czy będzie ci wygodnie?!
Ale jak zwykle pełno tu takich, co będą mędrkować. W moim starostwie spokojnie zarejestrujesz ponton, łódkę kupną, samoróbkę, kajak, rower wodny czy tam inne pływadło. To jest twoja sprawa, czy chcesz łowić z kajaka, a ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 roku o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 2009 nr 189 poz. 1471) oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie warunków połowy ryb oraz warunków chowu, hodoweli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz.U. z 2001 r. Nr 138, poz. 1559 z późn. zm.) nie zakazuja ci zarejestrowania kajaka.
Co innego przepisy dotyczące żeglugi śródlądowej i tam morskiej. Tam określa się wymogi bezpieczeństwa na szlakach żeglugowych i innych wodach śródlądowych, co nie ma nic wspólnego z rejestracją.
Pozdrawiam.
PS:
Polecam koledze ciekawą lekturę. Jest to dyskusja dość wiekowa na tym forum, ale wyrobi sobie kolega zdanie o niektórych ekspertach.
http://forum.wedkuje.pl/f,rowerki-wodne-czy-mozna-z-nich-wedkowac,324830,0.html