Czy łowiąc w dużej rzece(uciąg nurtu) na grunt oprócz dzwonka na szczytówce można zainstalować inny,dźwiękowy wskaźnik brania?Nocą od świetlika oczopląs murowany,a dzwonek na szczytówce zawsze kojarzy mi się z tym,że miewa tendencje do perfidnego plątania się z żyłką zwłaszcza przy holu i wyrzucie a jeszcze ten hałas przy zarzucaniu.Macie jakieś alternatywne patenty?
Ja ostatnio kupilem dwa proste sygnalizatory na Wisłę , po 7 i 20 zł . Droższy do wolnego biegu , tańszy na grunt i do feedera na noc . Miałem obawy co do działania ale jestem mile zaskoczony . Nie wiem jeszcze co z wodoopornością ale za te pieniądze warto było zaryzykować . Mnie tez denerwowało ciągłe dzwonienie przy ściąganiu zestawu . http://allegro.pl/elektroniczny-sygnalizator-bran-wedka-kolowrotek-i1613922884.html http://allegro.pl/sygnalizator-bran-karpiowy-tanio-gratis-fispol-i1612216458.html
Ja uzywam sygnalizatora rtęciowego reagującego na drganie węddziska-tyle, że raczej cięzko mu jest reagować na delikatne brania.Polecam na większe ryby
Dawno temu jak łowiłem na dunajcu to dzwoneczki miałem umocowane do żabek, takich , jak na pranie. Najpierw zarzucasz zestaw potem przyczepiasz klamerke z dzwonkiem do szczytówki.
Następnie ustawiasz na podpórce i regulujesz naciąg żyłki.itd.
Według mnie dzwonek na wędce to relikt przeszłości kiedy na grunt stawiało się toporne bambusowe kije. Nowoczesne wędki gruntowe nie potrzebują dzwoneczków. Są doskonałe elektroniczne sygnalizatory brań, są feedery gdzie branie sygnalizowane jest drganiem szczytówki, na nocne połowy są świetliki.
Dzwonek w obudowie plastikowej nakładanej na szczytówkę, sam dzwonek czy dwa okrągłe znajduje się ponad wędziskiem i na pewno się nie poplącze.Cena około 2 zł szt.Było gdzieś na forum zdjęcie tego wynalazku ale nie chce mi się szukać.Ma tylko jedną wadę wspomniany wcześniej hałas,szczególnie dotkliwy na nocce jak się oczy kleją.
Według mnie dzwonek na wędce to relikt przeszłości kiedy na grunt stawiało się toporne bambusowe kije. Nowoczesne wędki gruntowe nie potrzebują dzwoneczków. Są doskonałe elektroniczne sygnalizatory brań, są feedery gdzie branie sygnalizowane jest drganiem szczytówki, na nocne połowy są świetliki.
Taak powiedz to 95% wędkarzy gdzie każdy napiep.. dzwonkami dookoła, aż głowa boli i czy to zwija czy wyrzuca wtedy jesteś tak zdezorientowany ,że czasem nie słyszysz jak sam masz branie-gdzie ta kultura łowienia? Czy tak trudno przed zwinięciem zdjąć dzwonek i założyć go po wyrzucie? Ehh szkoda gadać.
Sorki ale wiesz , łowiąc na feedera ciężko jest się patrzeć na sczytuwkę pół dnia więc co Ty opowiadasz sam lubie łowić na drgającą także wiem co to znaczy weź fedeera i patrz się na szczytówkę przez cały dzień i wtedy zobaczymy czy nie będziesz potrzebował sygnalizatorów brań mniejsza oto czy elektronicznych czy bombek czy dzwoneczków a widzę , że więcej piszesz niż łowisz także super z Ciebie TEORETYK ale mimo to naal pozdrawiam i zachęcam do lektury choć ją dawno masz w paluszku ale polecam do praktyki.Pozdro
Jeszcze musisz kilka drobnych rzeczy pojąć obywatelu , że nie każdego jest stać na sygnalizatory elektroniczne , niektórym dzwoneczki starczają a więcej łowią jak Ty z tymi sygnalizatorami co za dwa dni baterii nie ma sorry ale przerabiałem wszystkie sygnalizatory także mi bajeczek nie opowiadaj . Pozdrawiam i nie reklamuj nic na siłe
Przyznaje rację slawo69 nigdy nie rzycaj feedera z dzwoneczkiem , dzwoneczek służy tulko do pokazywania brań , jak rzucisz to będziesz miał tak jak ja zawsze do wody dzwoneczek wpadnie.
Czy łowiąc w dużej rzece(uciąg nurtu) na grunt oprócz dzwonka na szczytówce można zainstalować inny,dźwiękowy wskaźnik brania?Nocą od świetlika oczopląs murowany,a dzwonek na szczytówce zawsze kojarzy mi się z tym,że miewa tendencje do perfidnego plątania się z żyłką zwłaszcza przy holu i wyrzucie a jeszcze ten hałas przy zarzucaniu.Macie jakieś alternatywne patenty?
Ja ostatnio kupilem dwa proste sygnalizatory na Wisłę , po 7 i 20 zł . Droższy do wolnego biegu , tańszy na grunt i do feedera na noc . Miałem obawy co do działania ale jestem mile zaskoczony . Nie wiem jeszcze co z wodoopornością ale za te pieniądze warto było zaryzykować . Mnie tez denerwowało ciągłe dzwonienie przy ściąganiu zestawu .
http://allegro.pl/elektroniczny-sygnalizator-bran-wedka-kolowrotek-i1613922884.html
http://allegro.pl/sygnalizator-bran-karpiowy-tanio-gratis-fispol-i1612216458.html
Ja uzywam sygnalizatora rtęciowego reagującego na drganie węddziska-tyle, że raczej cięzko mu jest reagować na delikatne brania.Polecam na większe ryby
Kto zarzuca zestaw z przyczepionym dzwonkiem??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dawno temu jak łowiłem na dunajcu to dzwoneczki miałem umocowane do żabek, takich , jak na pranie. Najpierw zarzucasz zestaw potem przyczepiasz klamerke z dzwonkiem do szczytówki.
Następnie ustawiasz na podpórce i regulujesz naciąg żyłki.itd.
Według mnie dzwonek na wędce to relikt przeszłości kiedy na grunt stawiało się toporne bambusowe kije. Nowoczesne wędki gruntowe nie potrzebują dzwoneczków. Są doskonałe elektroniczne sygnalizatory brań, są feedery gdzie branie sygnalizowane jest drganiem szczytówki, na nocne połowy są świetliki.
Dzwonek w obudowie plastikowej nakładanej na szczytówkę, sam dzwonek czy dwa okrągłe znajduje się ponad wędziskiem i na pewno się nie poplącze.Cena około 2 zł szt.Było gdzieś na forum zdjęcie tego wynalazku ale nie chce mi się szukać.Ma tylko jedną wadę wspomniany wcześniej hałas,szczególnie dotkliwy na nocce jak się oczy kleją.
Według mnie dzwonek na wędce to relikt przeszłości kiedy na grunt stawiało się toporne bambusowe kije. Nowoczesne wędki gruntowe nie potrzebują dzwoneczków. Są doskonałe elektroniczne sygnalizatory brań, są feedery gdzie branie sygnalizowane jest drganiem szczytówki, na nocne połowy są świetliki.
Taak powiedz to 95% wędkarzy gdzie każdy napiep.. dzwonkami dookoła, aż głowa boli i czy to zwija czy wyrzuca wtedy jesteś tak zdezorientowany ,że czasem nie słyszysz jak sam masz branie-gdzie ta kultura łowienia? Czy tak trudno przed zwinięciem zdjąć dzwonek i założyć go po wyrzucie? Ehh szkoda gadać.
Sorki ale wiesz , łowiąc na feedera ciężko jest się patrzeć na sczytuwkę pół dnia więc co Ty opowiadasz sam lubie łowić na drgającą także wiem co to znaczy weź fedeera i patrz się na szczytówkę przez cały dzień i wtedy zobaczymy czy nie będziesz potrzebował sygnalizatorów brań mniejsza oto czy elektronicznych czy bombek czy dzwoneczków a widzę , że więcej piszesz niż łowisz także super z Ciebie TEORETYK ale mimo to naal pozdrawiam i zachęcam do lektury choć ją dawno masz w paluszku ale polecam do praktyki.Pozdro
Jeszcze musisz kilka drobnych rzeczy pojąć obywatelu , że nie każdego jest stać na sygnalizatory elektroniczne , niektórym dzwoneczki starczają a więcej łowią jak Ty z tymi sygnalizatorami co za dwa dni baterii nie ma sorry ale przerabiałem wszystkie sygnalizatory także mi bajeczek nie opowiadaj . Pozdrawiam i nie reklamuj nic na siłe
Przyznaje rację slawo69 nigdy nie rzycaj feedera z dzwoneczkiem , dzwoneczek służy tulko do pokazywania brań , jak rzucisz to będziesz miał tak jak ja zawsze do wody dzwoneczek wpadnie.