Witam Nad Bajkał jeżdżę od kilku sezonów i z każdym rokiem jest coraz gorzej. Wybrałem się w tym roku kilka razy i oprócz jednego 0,5 kg okonka na blachę nic nawet nie skubnęło. Spławik, feeder, spining, wypróbowałem już wszystko i NIC !!!. Spotkałem ostatnio pana, który po opłynięciu całego akwenu z echosondą stwierdził, że nic na niej nie widział. Wierzę mu, bo na prawdę nic nie bierze. Może ktoś potwierdzi, czy są tam jeszcze jakieś rybki? Pozdrawiam
witam, byłem nad bajkałem w tym roku dwa razy i za każdym razem coś udało mi się złowić, łowię tylko na spinning, raz złowiłem szczupaka 30 cm i za drugim razem sandacza 48 cm. Sytuacja nad bajkałem chyba nie jest taka tragiczna, ja tam pojechałem z kumplem i gdy ja złowiłęm tego szczupaka on 20 minut później złowił sandacza 45 cm.
Może któryś z kolegów był teraz na Bajkale koło Kamieńca Wrocławskiego ,jak tam z braniami.Pozdrawiam.
Jeszcze raz ponawiam pytanie o sytuacje na Bajkale?
Witam
Nad Bajkał jeżdżę od kilku sezonów i z każdym rokiem jest coraz gorzej. Wybrałem się w tym roku kilka razy i oprócz jednego 0,5 kg okonka na blachę nic nawet nie skubnęło. Spławik, feeder, spining, wypróbowałem już wszystko i NIC !!!. Spotkałem ostatnio pana, który po opłynięciu całego akwenu z echosondą stwierdził, że nic na niej nie widział. Wierzę mu, bo na prawdę nic nie bierze. Może ktoś potwierdzi, czy są tam jeszcze jakieś rybki? Pozdrawiam
witam, byłem nad bajkałem w tym roku dwa razy i za każdym razem coś udało mi się złowić, łowię tylko na spinning, raz złowiłem szczupaka 30 cm i za drugim razem sandacza 48 cm. Sytuacja nad bajkałem chyba nie jest taka tragiczna, ja tam pojechałem z kumplem i gdy ja złowiłęm tego szczupaka on 20 minut później złowił sandacza 45 cm.