Reklama
  • skunio872011-10-07 17:34:23

    Witam wszystkich. Mam pytanie do fachowców. Gumowałem dziś na twisterka i poczułem na szczytówce podskubywanie. Przyciołem raz pudło, opad gumy na dno, podbicie i znów czuje skubnięcie zacinam i wisi sandacz 30cm. Zapięty był od góry za kark tak jak się żywca zapina. Pytanie brzmi przypadek czy sandacz próbował w jakis sposób uderzyć w przynęte.

  • Drewniack 2011-10-07 19:14:14

    raczej przypadek

  • Iras1975 2011-10-07 19:30:21

    Mogło być ich tam więcej i jeden skubał twister a drugi dostał po grzbiecie:)

  • Tomekoo 2011-10-07 19:43:54

    Mogło być ich tam więcej i jeden skubał twister a drugi dostał po grzbiecie:)



    Dokładnie,mnie się też już tak zdarzyło kilka razy...Małe sandacze do 1,5kg to zazwyczaj ryby które trzymają się w grupie,więc bywa że się tak je przycina.

  • Reklama
  • marcinos86 2011-10-07 19:48:56

    No faktycznie bardzo "diwnie"

  • Tevesz 2011-10-09 09:38:40

    A ja powiem tak. Sandacz czasami przytrzymuje pyskiem przynęte, dlatego często sie spotyka puste zacięcie. A czasami i nawet można go zaciąć za bok pyska lub dalej. Fakt za grzbiet to troche daleko od pyska, ale też możliwe że atakował i się uczył jak to maluch:P

  • Zibi60 2011-10-11 07:14:15

    Dodam do Waszych przypuszczeń jeszcze jedno: sandacze przyciskają (przyduszają) nasze przynęty ciałem do podłoża, oraz odganiają machnięciem ogona, dlatego zdarzają się podhaczenia w każdej jego okolicy.



Reklama
Reklama