Reklama
  • Banita2013-04-20 20:39:22

    Jutro jadę nad moje ulubione jezioro sprawdzić jak się spisze moja mała łódeczka Armada 180.

    Czy takie małe łódki przydadzą się w wędkarstwie?

    Czy będzie z niej można łowić na spokojnej wodzie na spławik a może i nawet spinning?

    A może przyda się tylko do wywiezienia zanęty i przepłynięcia na małą wyspę lub pomost?

    Sprawdzę jutro i zdam wam relacje.

  • Banita 2013-04-21 09:01:41

    Ciekawe, jaki „geniusz” podpiął moją Armadę 180 pod łódkę z ceraty?

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-21 09:14:59

    A wczoraj byłeś jeszcze podpięty pod pomysłowego dobromira - zobaczymy co przyniosą kolejne dni. pozdr A może celem tego ukrytego segregatora jest konfrontacja porównywalności obu jednostek ?  

  • opcja78 2013-04-21 11:11:47

    i jak się spisała? jestem ciekawy czy nie jest za mała?
    planuję niebawem zakup łódki . przeglądam różne oferty i zastanawiam się jaka długość będzie wystarczająca.
    dla mnie ważne jest to by mieściła się na dachu:) ( samochodu).
    pozdr. i czekam na relację

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-21 11:24:05

    Pewnie kol. Banita nie wróclł jeszcze z testów - mam nadzieję , że nie wydarzyło się nic złego podczas ich trwania.Ale znając realia pewnie będzie opisana w samych superlatywach - stanie się porównywalna , a może nawet i lepsza od Armady 250 - jak do tej pory jedynej godnej polecenia na rynku w opinii jej konstruktora :) 

  • Walenty G 2013-04-21 19:24:34

    Udało mi się na chwilę wyrwać z chrzcin i dorwać do jakiegoś komputera żeby zobaczyć czy są jakieś wieści z prób małej łódki Armada 180 a tu nic jeszcze niema.

    A może Banita suszy się gdzieś nad jeziorem przy ognisku po wywrotce na tej mini łódce i jak już wyschnie to na pewno nam zda jakieś relacje.

  • Banita 2013-04-21 20:05:54

    Żyjemy ja i Armada 180

    Pogoda na testy Armady 180 i piknik nad jeziorkiem była świetna, wiatr i fale pozwolił wstępnie przetestować łódeczkę a do prawdziwego i dokładniejszego sprawdzenia przydałby się raczej bezwietrzny dzień.

    Łódka raczej mnie nie zaskoczyła i mniej więcej wiedziałem, czego można się po niej spodziewać, myślałem tylko, że będzie trochę bardziej stabilna i pozwoli na skromne manewry z wędką na stojący, ale mogła to być przyczyna zbyt dużej fali i małego obycia z tą łódką.

    Więcej informacji i zdjęć postaram się umieścić jak najszybciej.

    PS Wróciłem suchy a łódka ani razu się nie przewróciła i jak na te wymiary 180/118 myślę, że jest wystarczająco stabilna.   

  • Walenty G 2013-04-22 08:00:10

    Szkoda że nie mogłem przyjechać, bo łódeczka jest bardzo fajna a na tym zdjęciu prezentuje się jak poważna łódź.

    Banita wstaw więcej zdjęć i napisz, kiedy i gdzie będziesz jeszcze na niej pływał, bo zastanawiam się na poważnie czy kupić ją od Ciebie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-22 09:31:05

    Szkoda że nie mogłem przyjechać, bo łódeczka jest bardzo fajna a na tym zdjęciu prezentuje się jak poważna łódź.

    Banita wstaw więcej zdjęć i napisz, kiedy i gdzie będziesz jeszcze na niej pływał, bo zastanawiam się na poważnie czy kupić ją od Ciebie.


    Nie wiem czy kol. ma wyemitowane to samo zdjęcie co u mnie - przynajmniej na moim widać , że bardziej niż łódka to jej użytkownik wygląda na poważnego i skoncentrowanego.

    Nie umniejsza to jednak faktu , że taka łódeczka ma w sobie dużo zalet - jedną z głównych jest możliwość przewożenia jej na dachu samochodu i łatwego wodowania w zasadzie bez względu na ukształtowanie linii brzegowej . Ja mimo posiadania przyczepy podłodziowej swoją mogę wodować praktycznie wyłącznie ze slipów , co ogranicza mnie do stałych od lat i już trochę dla mnie monotonnych miejsc - jak wybieram się w jakieś nieznane nowe miejsce pożyczam od kol. ponton i mimo pewnego dyskonfortu łowienia z niego jest to na pewno niezłe rozwiązanie.

    Jednak jak kol. ma możliwość indywidualnego przetestowania jej przed zakupem to jest to bardzo wskazane i pomoże w uniknięciu ewentualnego późniejszego rozczarowania.

    Pozdrawiam  



  • Banita 2013-04-22 19:36:51

    Pierwsza w staniu próba na płytkiej wodzie, było ich więcej, nawet na środku jeziora.

    Ja próbowałem wiosłować na stojący jak na desce SUP, ale to było trochę ryzykowne.   

  • Banita 2013-04-22 19:41:20

    Jak widać na zdjęciu fala była nawet spora i wiatr wiał dość szybko, naprawdę jak na swoje wymiary łódka zachowuje się świetnie i na to jezioro (67 h) będzie się nadawała. Oczywiście kapok lub co najmniej kamizelkę lepiej założyć na siebie, ostrożności nigdy za wiele a strzeżonego Pan Bóg strzeże. Wędkowanie stojąc odpada, ale spinning i spławik siedząc tak. Na pewno łowienie sumów byłoby mało bezpieczne, ale przy odrobinie wprawy i 5 kg szczupaczka uda się wyholować. Super łódka wędkarsko to to nie jest, jednak przy odrobinie rozsądku można z niej wędkować.

    Na zdjęciu ja daleko od brzegu, zdjęcie zrobione z zumem 500 mm

  • opcja78 2013-04-22 23:11:43

    witam ponownie.
    tak z ciekawości, ile kosztuje taka łódeczka :) ?
    sam szukam łódki..... ale myślałem że min. to 2.80m wiem że da się kupić nową ok. 300 cm za 1300 zł. i jeśli to nie tajemnica to zdradź jaką wyporność ma ten Tytanic :) ?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-23 00:45:44

    Jak widać na zdjęciu fala była nawet spora i wiatr wiał dość szybko, naprawdę jak na swoje wymiary łódka zachowuje się świetnie i na to jezioro (67 h) będzie się nadawała. Oczywiście kapok lub co najmniej kamizelkę lepiej założyć na siebie, ostrożności nigdy za wiele a strzeżonego Pan Bóg strzeże. Wędkowanie stojąc odpada, ale spinning i spławik siedząc tak. Na pewno łowienie sumów byłoby mało bezpieczne, ale przy odrobinie wprawy i 5 kg szczupaczka uda się wyholować. Super łódka wędkarsko to to nie jest, jednak przy odrobinie rozsądku można z niej wędkować.

    Na zdjęciu ja daleko od brzegu, zdjęcie zrobione z zumem 500 mm


    Jeśli ta może 10 cm falka jest "nawet spora" to gratuluję wyobraźni. To co jest na zdjęciu to zmarszczka a nie fala a wiatr to leciutki zefirek. Ciekawe jak by Cię zaskoczył taki "leciutki " wiaterek czwóreczka który jeziorko tej wielkości może już ładnie rozhuśtać? Nie ryzykuj Mariuszu, życie ma się tylko jedno. A ta skądinąd ładna i przyjazna łódeczka nadaje się tylko do szybkiej wywózki na kaczych dołkach a nie wędkowania na jeziorach. Kurde toż to krótsze o 30 cm od moich najkrótszych wędek 213 cm! Ja by nie wlazł do takiego czegoś ze sprzętem, za dużo kasy mógł bym utopić, nie mówiąc o czymś ważniejszym do stracenia. I tu się kłania drugi podkreślony przeze mnie fragment, "przy odrobinie rozsądku" powinieneś pamiętać że wiaterek 4 stopnie to żaden ewenement w polskich warunkach a to pływadeło może nie poradzić sobie z nim. Specjalnie nie będę pisał o mocniejszych. PS. Wiosła to masz naprawdę bajeranckie, przyznaję jestem pod ich wrażeniem.

  • Walenty G 2013-04-23 08:20:32

    Mnie się podoba, zamocowałbym z tyłu kółka odkręcane, z przodu dyszel i zaczep do mojego rumaka i na tych ukrytych między polami i lasami zbiorniczkach by wystarczyła.

  • JKarp 2013-04-23 15:07:10

    CześćWalenty i Banita - czy Wy piszecie z jego kompa ?
    "Mnie się podoba, zamocowałbym z tyłu kółka odkręcane, z przodu dyszel i zaczep do mojego rumaka i na tych ukrytych między polami i lasami zbiorniczkach by wystarczyła."
    "  Jutro jadę nad moje ulubione jezioro sprawdzić jak się spisze moja mała łódeczka Armada 180.

    Czy takie małe łódki przydadzą się w wędkarstwie?

    Czy będzie z niej można łowić na spokojnej wodzie na spławik a może i nawet spinning?

    A może przyda się tylko do wywiezienia zanęty i przepłynięcia na małą wyspę lub pomost?

    Sprawdzę jutro i zdam wam relacje."

    Taka sama czcionka, ten sam styl, dziwne...

    JK


  • Roxola 2013-04-23 16:01:52

    Ale jaja...   :D
    http://forum.wedkuje.pl/f,co-myslicie-o-takiej-lodce,637703,0.html#0

    Desperacja ?   :)Walenty, ciekawy opis w profilu masz, szkoda tylko, że mijający się z prawdą,bo tutaj zwykle jedna osoba rozpisuje się o łódkach. Dużego wyboru nie masz.
    :)))

  • Banita 2013-04-23 16:09:18

    Widz JKarp, że masz problem, ale twój problem mnie nie interesuje, czy taka czcionka ci bardziej odpowiada.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-23 16:18:50

    No to teraz kolej na Walentego .....:)

  • JKarp 2013-04-23 16:19:22

    Nie - ja nie mam problemu ale jak chcesz możesz ( możecie he he ) go mieć.Tylko grzecznie zapytałem ;-)Nikt tu ślepy ani głupi nie jest :-)JK

  • JKarp 2013-04-23 16:23:21

    Widz JKarp,  ż e masz problem, ale twój problem mnie nie interesuje, czy taka czcionka ci bardziej odpowiada.
    Tylko niech Walenty nie zapomni zmienić czcionki ;-) Bo jak zapomni to już będzie normalny obciach...
    JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-23 16:30:20

  • Banita 2013-04-23 16:40:38

    witam ponownie.
    tak z ciekawości, ile kosztuje taka łódeczka :) ?
    sam szukam łódki..... ale myślałem że min. to 2.80m wiem że da się kupić nową ok. 300 cm za 1300 zł. i jeśli to nie tajemnica to zdradź jaką wyporność ma ten Tytanic :) ?


    Wystawiłem ja na tablicy, ale widzę, że Walenty (wysłałem mu link) zaciąga opinii.

    Tam jest podana cena.

    http://tablica.pl/oferta/mala-lodka-do-rekreacji-wedkowanie-i-dla-dzieci-ID2JLHH.html?action=show

    Ja wzmocniłem dziś mocowanie gniazd dulek i wziąłem się za inną, co wcale nieznaczny, że z tą małą łódeczką to już koniec, mam tylko formę na kadłub a jest jeszcze potrzebny środek, czyli jeszcze jedna forma.

  • Banita 2013-04-23 17:06:00

    Przepraszam, ale nie mam czasu na wasze domysł a czy tak jest jak myślicie to łatwo to sprawdzić, ja myślę, że wy macie problem i to wszystko, co mogę napisać na ten temat, a przy okazji dziękuję za podnoszenie tematu.

    Ja mam inny problem, moją budę będą rozbierać i muszę szybko przerobić model Armady 250 na łódkę i tam w górnym lewym rogu (na zdjęciu) czeka jeszcze kadłub szybkiej łódki motorowej do zrobienia a mam na to tylko miesiąc z hakiem.

     Pisałem już o tej łódce kiedyś:

    http://forum.wedkuje.pl/f,lodka-co-z-niej-zrobic,566934,0.html

     

  • Banita 2013-04-23 20:32:27

    Jak widać na zdjęciu fala była nawet spora i wiatr wiał dość szybko, naprawdę jak na swoje wymiary łódka zachowuje się świetnie i na to jezioro (67 h) będzie się nadawała. Oczywiście kapok lub co najmniej kamizelkę lepiej założyć na siebie, ostrożności nigdy za wiele a strzeżonego Pan Bóg strzeże. Wędkowanie stojąc odpada, ale spinning i spławik siedząc tak. Na pewno łowienie sumów byłoby mało bezpieczne, ale przy odrobinie wprawy i 5 kg szczupaczka uda się wyholować. Super łódka wędkarsko to to nie jest, jednak przy odrobinie rozsądku można z niej wędkować.

    Na zdjęciu ja daleko od brzegu, zdjęcie zrobione z zumem 500 mm


    Jeśli ta może 10 cm falka jest "nawet spora" to gratuluję wyobraźni. To co jest na zdjęciu to zmarszczka a nie fala a wiatr to leciutki zefirek. Ciekawe jak by Cię zaskoczył taki "leciutki " wiaterek czwóreczka który jeziorko tej wielkości może już ładnie rozhuśtać? Nie ryzykuj Mariuszu, życie ma się tylko jedno. A ta skądinąd ładna i przyjazna łódeczka nadaje się tylko do szybkiej wywózki na kaczych dołkach a nie wędkowania na jeziorach. Kurde toż to krótsze o 30 cm od moich najkrótszych wędek 213 cm! Ja by nie wlazł do takiego czegoś ze sprzętem, za dużo kasy mógł bym utopić, nie mówiąc o czymś ważniejszym do stracenia. I tu się kłania drugi podkreślony przeze mnie fragment, "przy odrobinie rozsądku" powinieneś pamiętać że wiaterek 4 stopnie to żaden ewenement w polskich warunkach a to pływadeło może nie poradzić sobie z nim. Specjalnie nie będę pisał o mocniejszych. PS. Wiosła to masz naprawdę bajeranckie, przyznaję jestem pod ich wrażeniem.

    I znowu kolego Tomas wyszedłeś na zielonego, o skali BEAUFORTA i falach nie masz zielonego pojęcia. Wielkość fal zależy od wielkości zbiornika i siły wiatru, 3-4 w skali Beauforta na tym jeziorze to fale do 20 cm a ja Armadą 250 na tym jeziorze pływałem przy około 40 km/h to jest 6 w skali B.

    Na morzu i na takim jeziorze jak Resko Przymorski przy wietrze 4 w skali B już byś na swoim pontonie nie popływał.

    Link do skali Beauforta:

    http://augustyna.pl/prognozy/beaufort.php

     

    Wymyśliłem Tomas, gdyby tak Armadę 180 włożyć do twojego pontonu (myślę, że się zmieści) to miałbyś RIB,a czyli hybrydę, łódkę krzyżowaną z pontonem połączenie najlepszych cech łódki z zaletami pontonu .  


  • Reklama
  • lynx 2013-04-23 21:01:10

    W Irlandii sa pontony jeszcze mniejsze tak, że nogi wiszą w wodzie i ruszając nogami z pletwami przemieszcza się wędkarz po bajorku.

  • Banita 2013-04-23 21:37:39

    Z dętki można wędkować a co dopiero z małej Armady 180.

    Te zdjęcie też wiele lat temu zrobiłem na tym jeziorze gdzie

    była testowana Armada 180 i gdzie najczęściej jeżdżę na ryby.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-24 00:14:01

    Jak widać na zdjęciu fala była nawet spora i wiatr wiał dość szybko, naprawdę jak na swoje wymiary łódka zachowuje się świetnie i na to jezioro (67 h) będzie się nadawała. Oczywiście kapok lub co najmniej kamizelkę lepiej założyć na siebie, ostrożności nigdy za wiele a strzeżonego Pan Bóg strzeże. Wędkowanie stojąc odpada, ale spinning i spławik siedząc tak. Na pewno łowienie sumów byłoby mało bezpieczne, ale przy odrobinie wprawy i 5 kg szczupaczka uda się wyholować. Super łódka wędkarsko to to nie jest, jednak przy odrobinie rozsądku można z niej wędkować.

    Na zdjęciu ja daleko od brzegu, zdjęcie zrobione z zumem 500 mm


    Jeśli ta może 10 cm falka jest "nawet spora" to gratuluję wyobraźni. To co jest na zdjęciu to zmarszczka a nie fala a wiatr to leciutki zefirek. Ciekawe jak by Cię zaskoczył taki "leciutki " wiaterek czwóreczka który jeziorko tej wielkości może już ładnie rozhuśtać? Nie ryzykuj Mariuszu, życie ma się tylko jedno. A ta skądinąd ładna i przyjazna łódeczka nadaje się tylko do szybkiej wywózki na kaczych dołkach a nie wędkowania na jeziorach. Kurde toż to krótsze o 30 cm od moich najkrótszych wędek 213 cm! Ja by nie wlazł do takiego czegoś ze sprzętem, za dużo kasy mógł bym utopić, nie mówiąc o czymś ważniejszym do stracenia. I tu się kłania drugi podkreślony przeze mnie fragment, "przy odrobinie rozsądku" powinieneś pamiętać że wiaterek 4 stopnie to żaden ewenement w polskich warunkach a to pływadeło może nie poradzić sobie z nim. Specjalnie nie będę pisał o mocniejszych. PS. Wiosła to masz naprawdę bajeranckie, przyznaję jestem pod ich wrażeniem.

    I znowu kolego Tomas wyszedłeś na zielonego, o skali BEAUFORTA i falach nie masz zielonego pojęcia. Wielkość fal zależy od wielkości zbiornika i siły wiatru, 3-4 w skali Beauforta na tym jeziorze to fale do 20 cm a ja Armadą 250 na tym jeziorze pływałem przy około 40 km/h to jest 6 w skali B.

    Na morzu i na takim jeziorze jak Resko Przymorski przy wietrze 4 w skali B już byś na swoim pontonie nie popływał.

    Link do skali Beauforta:

    http://augustyna.pl/prognozy/beaufort.php

     

    Wymyśliłem Tomas, gdyby tak Armadę 180 włożyć do twojego pontonu (myślę, że się zmieści) to miałbyś RIB,a czyli hybrydę, łódkę krzyżowaną z pontonem połączenie najlepszych cech łódki z zaletami pontonu .  



    Bo padnę na cyce:)))

    Właśnie sam sobie strzeliłeś w stopę i to dwa razy. Pierw pisałeś o znacznej fali, po zdjęciu widać że ma ona góra 10 cm. Teraz piszesz że 3-4 Beauforta to na tym jeziorze 20 cm fala. Więc gdy pływałeś tą łupiną to wiatru i fali praktycznie nie było choć cytuję" fala była nawet spora i wiatr wiał dość szybko. "
    Pomroczność jasna? A może ściema w żywe oczy dla podkreślenia rzekomych walorów tej łupiny?

    PS. Na wiatrach się znam całkiem nieźle, za dużo się napływałem na desce czyt. windsurfingu. I doskonale wiem od czego zależy wielkość fali. Zresztą to chyba Cię przerasta, czytając wszystko skrupulatnie to co wyżej sam napisałeś, skupiając się dodatkowo na podkreślonych fragmentach.
    PS. 2 Szósteczka ZACZYNA się od 40 km/h, kończy się na 50 km/h. Więc wiaterek około 4 dyszek to mocniejsza piątka a nie szóstka. Tak przynajmniej mówią prawdziwi marynarze, windsurfingowcy, żeglarze których miałem okazję "kilku" poznać. Ty chyba nie miałeś żadnej takiej okazji...
    PS. 3 Nic nie pisałem o pontonach, nie porównywałem tego Twojego ustrojstwa do dmuchańców ale Ty oczywiście musisz się od razu czepiać.
    PS. 4 Czy Ty nie widzisz że w oczach praktycznie wszytkich userów którzy choć trochę w życiu popływali kompromitujesz się tym promowaniem NIEBEZPIECZNYCH mikrołódek? Widać to po sarkastycznych wpisach. I jeszcze tym wystawianiem tej 180 z tytułem: "Mała łódka do rekreacji, wędkowanie i dla dzieci" Tym ostatnim chyba do oczka wodnego bo w życiu bym dzieciaka nie wsadził do takiego czegoś NIEBEZPIECZNEGO.
     Ale tak to jest z producentami, widzą tylko czubek swojego nosa i nic poza tym. Można pisać tylko w samych superlatywach... Ale jak tylko się coś wypomni, wskaże wadę, niedoskonałość to od razu atak. Przeraża mnie takie podejście, w szczególności do kwestii bezpieczeństwa.

  • Romuald55 2013-04-24 10:07:32

    Kolega Banita sprzedaje te łódki i je po prostu reklamuje w ten sposób.I bardzo dobrze.Przez moje ręce przeszło kilkanaście łódek różnej wielkości,poczynając od stynki.Z mojego doświadczenia wynika że każda łódka jest dobra i bezpieczna jeżeli się ją umiejętnie używa.Małe jednoosobowe łódki są przeznaczone na niewielkie zbiorniki do wędkowania przy zarośniętych.niedostępnych brzegach zarówno na spławik jak i spining.Jedna osoba z takiej łódki swobodnie może spiningować siedząc.Sam wielokrotnie tak łowiłem.Idealnie nadają się do przemieszczania na pomosty,wysepki ,do wywozu zanęt i zestawów itd.Można je łatwo przewozić i samodzielnie wodować nawet w trudnych warunkach brzegowych ze względu na niewielkie rozmiary i wagę.Na duże jeziora i rzeki muszą być duże łodzie ale to nie temat tego postu.

  • lynx 2013-04-24 16:27:35

    OK ale nie do ładowania dzieci do tej łódeczki, chyba, że umieja pływac, mają kapoki i wiecej niż dziesięć lat.

  • Romuald55 2013-04-24 16:44:31

    Mowa jest o łódkach do celów wędkarskich dla jednej osoby.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-24 16:47:32

    A tak mi się teraz nasunęła konkluzja / pod wpływem postu kol. Roxoli o atestowanych wagach / , czyż łódka wędkarska nie wymaga jakiegoś specjalnego zezwolenia , aby była dopuszczona do użytkowania ? ,-  bo jeżeli nie to każdy podrzędny rzemieślnik bez względu na swoje kwalifikacje i aspekt jej bezpieczeństwa może produkować jakieś szemrane swoje produkty w piwnicy , bądź garażu nie bacząc na ich konstrukcyjną prawidłowość .

  • Banita 2013-04-24 18:20:11

    OK ale nie do ładowania dzieci do tej łódeczki, chyba, że umieja pływac, mają kapoki i wiecej niż dziesięć lat.


    A co powiecie na tą łódkę.

    Łódeczka dla dzieci, wymiary kadłuba łódki dł/szer/wys 1500 / 930 / 300 mm

    Ernest48 owszem są przepisy tak zwany znak CE, ale on dotyczy producentów, produkujących masowo sprzęt pływający, ale i tak ten znak nie gwarantuje Ci bezpieczeństwa.

     Ze znakiem CE są legalnie sprzedawane łódki, na które bałbyś się wsiąść, jest nawet taka jedna 280/130/ 3 osobowa a jej stabilność jest mniejsza jak Armady 180, (jak znajdę zdjęcie to je wstawie).

    Jest też sprzęt zwolniony, który można produkować i sprzedawać certyfikatu, a są to między innymi:

    Repliki zabytkowego sprzętu pływającego, prototypy, kajaki, rowery wodne, deski np. SUP i łódki do 2 i pół metra i jeszcze kilka.  

  • Romuald55 2013-04-24 18:23:45

    Nie ma żadnych norm dopuszczeniowych dla łódek.Ustawodawca określa jedynie jakie musi być ich wyposażenie w sprzęt ratunkowy.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-24 19:18:28

    Ja się tylko zapytałem / bez żadnych podtekstów / bo jest to dla mnie trochę dziwne , że sprzęt , który w jakimś stopniu / pewnie równym samochodowi / naraża jego użytkownika na niebezpieczeństwo nie wymaga żadnej homologacji !? - nb. nawet hak samochodowy , czy gaśnica ją posiada ? Ciekawe jak to jest w bardziej cywilizowanych i rozwiniętych krajach ? 

  • JKarp 2013-04-24 19:29:39

    CześćNie jest tak do końca prosto.Norm nie ma ale są certyfikaty.Poza tym jak to mówią " jak jest dobrze to jest dobrze ale do czasu " - gdyby coś komuś stało się na tej łódce z pewnością ruszyłby łańcuszek - kto, skąd itd.Nie wyobrażam sobie sytuacji, że np na środku wody łódka się rozsypuje bo materiały użyte do produkcji to zwykły tani chłam nieznanego pochodzenia.http://www.prs.pl/certyfikacja-wyrobow/certyfikacja-rekreacyjnych-jednostek-plywajacych-dyrektywa-94-25-we.html
    Dyrektywa 94/25/WE nie ma zastosowania do:  jednostek pływających przeznaczonych wyłącznie do regat i odpowiednio oznakowanych przez producenta, łącznie z regatowymi łodziami wiosłowymi i łodziami wiosłowymi do celów szkoleniowych,  kanoe, kajaków, gondoli i rowerów wodnych,  żaglowych desek surfingowych,  desek surfingowych, w tym z napędem silnikowym,  oryginalnych zabytkowych jednostek pływających zaprojektowanych przed 1950 rokiem oraz ich replik wykonanych głównie z oryginalnych materiałów i tak określonych przez producenta,  jednostek doświadczalnych, jeżeli nie są one następnie wprowadzane do obrotu na rynku Wspólnoty,  jednostek zbudowanych na własny użytek, jeżeli nie zostaną wprowadzone do obrotu na rynku Wspólnoty w ciągu pięciu lat,  jednostek pływających z załogą, przeznaczonych do przewozu pasażerów w celach zarobkowych, w szczególności jednostek określonych w dyrektywie 82/714/EWG z 4 października 1982 roku w sprawie wymogów technicznych dla statków śródlądowych, niezależnie od liczby pasażerów,  jednostek zanurzalnych,  pojazdów poruszających się na poduszce powietrznej,  wodolotów,  jednostek pływających napędzanych maszynami parowymi, z kotłami opalanymi węglem, koksem, drewnem, olejem lub gazem.
    Na własny użytek bardzo proszę ale z handlem już nie jest tak prosto.

    JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-24 19:37:01

    To znaczy jak napisał wcześniej kol. Banita chodzi o nadania certyfikatu CE - to dlaczego sprzedawane łodzie takiegoż nie posiadają , a tym bardziej zrobione własnym sumptem przez Józka , czy Walentego w stodole ? - czyli rozumiem , że nie wolno ich używać ? 

  • JKarp 2013-04-24 19:51:57

    I tu Kolego nie jestem w stanie na tak postawione pytanie odpowiedzieć - a przyczyna moim zdaniem jest prozaiczna. Nadanie certyfikatu to koszt a jak sam wiesz, wielu z nas jak zobaczy swoją ukochaną zabawkę  przestaje myśleć a widzi jedynie np w tym wypadku zachód słońca, siebie na łódce holującego rybę życia. Niestety ale zapominamy o wielu rzeczach zafascynowani zabaweczką :-))) i nie pytamy ani o certyfikat ani o nic....JK

  • Banita 2013-04-24 20:01:26

    JKarp chcesz udowodnić, że nie mogę sprzedać łódki, którą zrobiłem, mylisz się kolego i to nie wiesz jak bardzo.

    Prawo i przepisy są dziurawe jak sito dziś kończę łódkę jutro ją sprzedaje (zgodnie z prawem).

    Już pisałem ze certyfikat nie chroni cię od bubli, od łódek, które są po prostu niebezpieczne, na zdjęciu masz taką łódkę, która ma wszystkie certyfikaty a której bym wrogowi nie sprzedał.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-24 20:09:49

    No dobrze , może i racja - ale myślę , że kontrolującemu cabrioleta niezarejestrowanego i bez badań technicznych trudno by było przekonać argumentem , że zew poczucia wiatru we włosach był silniejszy od przestrzegania przepisów. Tylko czemu w przypadkach kontroli łodzi / a miałem ich naprawdę sporo / nikt nigdy nie wspomniał i nie zażądał ode mnie stosownego certyfikatu / którego nb. nie posiadam / !

  • JKarp 2013-04-24 20:28:27

    Mnie byś nie sprzedał ;-)Przecież nawet nie podajesz dopuszczalnej wagi jaką można łódkę obciążyć...
    A dlaczego nikt nie pyta o certyfikat - to proste. Pytają Cię o dowód rejestracyjny łódki tak jak pytają o dowód rejestracyjny samochodu a nie o certyfikaty jakie posiada np fabryka Opla dla danych modeli.Tylko konstruktorzy aut prowadzą jakieś tam crashtesty opisywane mniej lub bardziej żetelnie w czasopismach.JK

  • Zander51 2013-04-24 20:37:34

    Mam łódkę zrobioną "po cichu". Ale przez fachowca i na matrycy oryginalnej. Nie mam żadnej pieczątki poświadczającej jakiś unijny atest, czy coś podobnego. Kosztowała połowę mniej, ale to po znajomości i bez wioseł

  • Banita 2013-04-24 20:43:49

    Mnie byś nie sprzedał ;-) Przecież nawet nie podajesz dopuszczalnej wagi jaką można łódkę obciążyć...
    A dlaczego nikt nie pyta o certyfikat - to proste. Pytają Cię o dowód rejestracyjny łódki tak jak pytają o dowód rejestracyjny samochodu a nie o certyfikaty jakie posiada np fabryka Opla dla danych modeli. Tylko konstruktorzy aut prowadzą jakieś tam crashtesty opisywane mniej lub bardziej żetelnie w czasopismach. JK

    Gdybyś dokładniej czytał to byś znalazł:

    http://tablica.pl/oferta/mala-lodka-do-rekreacji-wedkowanie-i-dla-dzieci-ID2JLHH.html?action=show

  • lynx 2013-04-25 22:39:06

    JKarp chcesz udowodnić, że nie mogę sprzedać łódki, którą zrobiłem, mylisz się kolego i to nie wiesz jak bardzo.

    Prawo i przepisy są dziurawe jak sito dziś kończę łódkę jutro ją sprzedaje (zgodnie z prawem).

    Już pisałem ze certyfikat nie chroni cię od bubli, od łódek, które są po prostu niebezpieczne, na zdjęciu masz taką łódkę, która ma wszystkie certyfikaty a której bym wrogowi nie sprzedał.


    Przeciez granaty, niewypały, kałachy itp. też możesz sprzedawać. Jeżeli sprzedajesz bubla i dobrze sie z tym czujesz to gratuluję samopopczucia. Ciekawy jestem jakby kupil znajomy i utopiłoby mu się dziecko czy też tak samo byś się cieszył z tej sprzedaży.
    Oprócz tego, ze umiesz zrobic, umiesz sprzedac to istnieje jeszcze takie cos jak sumienie dobrego człowieka. Ale co tam można go wyrzucic. Prawda?

  • Banita 2013-04-26 08:05:24


    Przeciez granaty, niewypały, kałachy itp. też możesz sprzedawać. Jeżeli sprzedajesz bubla i dobrze sie z tym czujesz to gratuluję samopopczucia. Ciekawy jestem jakby kupil znajomy i utopiłoby mu się dziecko czy też tak samo byś się cieszył z tej sprzedaży.
    Oprócz tego, ze umiesz zrobic, umiesz sprzedac to istnieje jeszcze takie cos jak sumienie dobrego człowieka. Ale co tam można go wyrzucic. Prawda?


     

     

     

     

    Facet, co Ty pieprz..ysz, bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, idąc dalej za Twoim tokiem rozumowania to motorów, samochodów a nawet rowerów i wiele innych rzeczy nie należy robić, bo można się na nich zabić, o łódkach nie wspomnę bo przyczyniły się do śmierci tysięcy a może nawet setek tysięcy ludzi.      

  • Roxola 2013-04-26 09:18:25

    W lipcu będzie dwa lata od czasu, jak ratowałam chłopaka i dziewczynę, którym taka właśnie łupinka wywróciła się na środku jeziora w Przeczycach.Jak do nich podpływałam, to była już na dnie, a chłopak zawzięcie trzymał w dłoni sznur, żeby nie stracić tego g...Dziewczyna była w takim szoku, że chwyciła się tylko burty mojej łodzi i zesztywniała.Za nic nie chciała jej puścić i współpracować, kiedy próbowałam ją wciągnąć na pokład.Nigdy tego nie zapomnę i nigdy nie wsiądę do takiego czegoś. Nawet na Nortonce nie jedną burzę przeżyłam i nie było mi wtedy do śmiechu, ale ta skorupka wywróciła się w niemal bezwietrzny dzień.

  • JKarp 2013-04-26 09:20:02

    "Facet, co Ty pieprz..ysz, bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, idąc dalej za Twoim tokiem rozumowania to motorów, samochodów a nawet rowerów i wiele innych rzeczy nie należy robić, bo można się na nich zabić, o łódkach nie wspomnę bo przyczyniły się do śmierci tysięcy a może nawet setek tysięcy ludzi. "
    Ci co robią te samochody, rowery itd mają odpowiednie zgody, zezwolenia, przeprowadzają badania dotyczące bezpieczeństwa. Materiały jakich używają spełniają odpowiednie normy. Prawo dopuszczające te rzeczy do ruchu drogowego jest bardzo restrykcyjne. 
    To, że pokazujesz fotkę i na niej są dwie osoby w tym czymś ( bo łódką tego niestety nie nazwę ) co ma udowodnić? Zdjęcie jest statyczne, Pani opiera się o burty - wody jest może po kolana. W sumie nic stać się nie może nawet jak ktoś wypadnie. 
    A zastanawiałeś się jak zarejestrować takie coś ? Masz podać typ, z czego zrobiona i długość ? 
    JK

  • JKarp 2013-04-26 09:23:27

    "W lipcu będzie dwa lata od czasu, jak ratowałam chłopaka i dziewczynę, którym taka właśnie łupinka wywróciła się na środku jeziora w Przeczycach.Jak do nich podpływałam, to była już na dnie, a chłopak zawzięcie trzymał w dłoni sznur, żeby nie stracić tego g...Dziewczyna była w takim szoku, że chwyciła się tylko burty mojej łodzi i zesztywniała.Za nic nie chciała jej puścić i współpracować, kiedy próbowałam ją wciągnąć na pokład.Nigdy tego nie zapomnę i nigdy nie wsiądę do takiego czegoś. Nawet na Nortonce nie jedną burzę przeżyłam i nie było mi wtedy do śmiechu, ale ta skorupka wywróciła się w niemal bezwietrzny dzień."
    Ola zaraz przeczytasz, że jak nie umie się pływać łódką to tak się może skończyć pływanie...Bo ONI nie umieli a łódka była super ...JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-26 10:24:17

    Olu, Januszu nie kłóćcie się z tym panem. On jest przecież Alfą i Omegą, Wszechwiedzącym Bogiem, Supermanem i Einsteinem w jednej osobie. A Armada 250 to okręt bezpieczniejszy od lotniskowca.

    Koleś produkuje łódki, sorki to nie łódki, to łupinki, ma z tego zysk więc tak ich zawzięcie broni. Choć obie są do du...y. Ale jego nie przekonacie do swoich racji choć byście dysponowali nie wiadomo jak wieloma opiniami, certyfikatami i wynikami badań. On jest niereformowalny więc nie ma co z nim polemizować. Jedynie przerażające jest to że promuje tu na forum te cholernie niebezpieczne mydelniczki. Bo jak sam się utopi to mi będzie to wisieć. Gorzej jak to "coś" sprzeda a pod wodę pójdzie jakiś dzieciak... Tfu, wypluwam te słowa aby nie zapeszać.

  • Banita 2013-04-26 19:57:50

    Odpowiem Wam wszystkim jednocześnie na wasze zarzuty:

    1). Łódeczka Armada 180 to prototyp, pierwszy egzemplarz tej łódki po testach będzie sprzedany, aby zrobić następny model do testów bez wad w pierwszym modelu.   

    2). Łódki do 250 cm nie wymagają żadnego certyfikatu, bez względu, kto na nich pływa.

    3). Armada 180 jest zamówiona i zlecona przez szkółkę żeglarską i wypożyczalnie sprzętu pływającego dla małych i starszych dzieci do nauki wiosłowania i taką wielkość łódki zażądał zamawiający.

    4). Te wszystkie łódki, łódeczki i żaglówki pływają na akwenie o przeciętnej głębokości 0,5 metra pod czujnym okiem instruktorów i ratowników.

    5). Są kapoki, kamizelki i inny sprzęt ratunkowy a dzieci bez względu na to czy umieją pływać czy nie zgodnie z przepisami muszą mieć założone kapoki.

    6). Łódka Armada 180 będzie robiona tylko na konkretne zamówienie i w kilku wersjach, jako: łódka dla dzieci, łódka do wywozu zanęty, jednoosobowa łódka wędkarska i jako pływaki do platform wędkarskich, lub turystycznych i pływających pomostów.

    7).Łódka Armada 180 to łódka dla jednej osoby, lub dwójki dzieci około 12 lat i na małe zbiorniki wodne i spokojną wodę.

    Pierwsze testy wykazały ze bez względu na swoją wielkość łódka Armada 180 jest bezpieczna i po odpowiedniej modyfikacji groźne może być tylko stanie na burcie. Zanim łódka zostanie dopuszczona do produkcji będzie poddana jeszcze wielu testom.

    I tyle, jeśli chodzi o dzieci, bo dla osoby dorosłej i rozsądnej Armada 180 jest bezpieczna, choć też wymaga drobnych zmian.

  • Forum wedkuje.pl 2013-04-26 20:04:30

    Sądze , że każdy produkt ma swoje przeznaczenie , a jego poprawne użytkowanie zależy od rozsądku jego użytkownika - chyba każdy z nas zaobserwował nie raz np. sielankowe pływanko po Bałtyku na materacu dzieciaczka i dumną ze swojej pociechy durnowatą mamusię spacerującą po brzegu . U nas to już chyba tradycja - że wykonuje się dopiero jakieś ruchy po konkretnym zdarzeniu / często tragedii / Dlatego jestem stanowczo za wprowadzeniem obowiązku nadawania stosownego certyfikatu wszystkim jednostkom , aby mogłyby być wykorzystywane właściwie.P.S. A usilne przekonywanie jednego z kol. portalowych o przewadze konstrukcyjnej wskazywanych przez niego modeli nad wszystkimi innymi dostępnymi na rynku chyba trzeba traktować jako niezbyt trafiony żart z jego strony. Pozdrawiam   

  • Roxola 2013-04-26 22:43:05

    "1). Łódeczka Armada 180 to prototyp, pierwszy egzemplarz tej łódki po testach będzie sprzedany, aby zrobić następny model do testów bez wad w pierwszym modelu.    3). Armada 180 jest zamówiona i zlecona przez szkółkę żeglarską i wypożyczalnie sprzętu pływającego dla małych i starszych dzieci do nauki wiosłowania i taką wielkość łódki zażądał zamawiający."
    Teraz testy odbywają się na dzieciach ?
    "4). Te wszystkie łódki, łódeczki i żaglówki pływają na akwenie o przeciętnej głębokości 0,5 metra pod czujnym okiem instruktorów i ratowników."
    A tutaj się wędkarzom proponuje, to COŚ....  przecież na takiej głębokości, to wodery wystarczą.
    "7).Łódka Armada 180 to łódka dla jednej osoby, lub dwójki dzieci około 12 lat i na małe zbiorniki wodne i spokojną wodę."
    Dla dzieci na spokojną wodę....  która w chwile potrafi się zmienić w ...niespokojną (?)...bo dużo takiej łupince nie trzeba.   Oj... P. Banita, daj pan już spokój. 



Reklama
Reklama