Kiedyś mój tata opowiadał mi, że w latach 80-tych można było złowić Bassa amerykańskiego w gliniance Bałtyk w Częstochowie . Nazywano go w tedy okonio-pstrągiem. Złapał ktoś te rybe w polsce ? Wiem że w Szczecinie występują one w sadzawkach
Kiedyś mój tata opowiadał mi, że w latach 80-tych można było złowić Bassa amerykańskiego w gliniance Bałtyk w Częstochowie . Nazywano go w tedy okonio-pstrągiem. Złapał ktoś te rybe w polsce ? Wiem że w Szczecinie występują one w sadzawkach
Kanał ciepły Dolna Odra też swego czasu łowiłem w nim bassy...
Tak samo jak kolega Andrzej. Duzo go bylo , w czasie kiedy wedkowalem w polsce. Na kanale cieplym Dolna Odra. Wystarczylo miec haczyk ,kawalek kija zylke i robaka. Za splawik robila zapalka. Bral w kamieniach przy samym brzegu. Mile wspomnienia z tamtych lat. Tyle sie dzialo i lapalo. Pozdrawiam
Ten na zdjeciu to Bass Sloneczny. Okonio-Pstrag jest calkiem inny i dorasta do wiekszych rozmiarow. Wspaniala waleczna ryba. Tez kiedys wystepowala w PL ,ale chyba sie nie rozmnazala, bo sluch o niej zaginal.
Okoniopstrągiem nazwano Bassa Wielkogębowego. Ryba sprowadzona do Polski ok 100 lat temu. Na szczęście sie nie przyjęła i dziś już sie jej nie spotyka.
W Kanadzie złowiłem ponad 20 sztuk po pół kilo w ciągu godziny, oj działo się, fajna waleczna ryba, szkoda że się nie zadomowiła u nas
Podobno myślenie nie boli. Wiesz co by się działo gdyby się u nas zadomowił? Okonia nie złowił byś już nigdy i nie wiadomo jak ze szczupakami, kleniami ,jaziami, boleniami i sandaczami. Ale przecież raz na rok złowiłbyś 20 sztuk bassa...
A może by tak Arapajmy napuścić. Tylko uprzednio udoskonalić genetycznie. Niech urośnie do wagi 500 kg zeżre wszystkie ryby, rośliny, wypije wodę z rzek i nasra na brzeg...
A może by tak Arapajmy napuścić. Tylko uprzednio udoskonalić genetycznie. Niech urośnie do wagi 500 kg zeżre wszystkie ryby, rośliny, wypije wodę z rzek i nasra na brzeg... Nie zapomnij żeby jeszcze narzygać na to wszystko i dobrze przyklepać... P.S.Były Bassy w Cz-wie ale już se poszły ;)
Ten na zdjeciu to Bass Sloneczny. Okonio-Pstrag jest calkiem inny i dorasta do wiekszych rozmiarow. Wspaniala waleczna ryba. Tez kiedys wystepowala w PL ,ale chyba sie nie rozmnazala, bo sluch o niej zaginal. Zgadza się Okonio-pstrągiem nazywali Bassa Wielkogębowego, który występował jakiś okres w naszych wodach. Być może dlatego własnie że się nie wycierał, już go nie ma. Jest to gatunek uwielbiany przez naszych kolegów wędkarzy w USA, na wodach śródlądowych. Jeżeli chodzi o Bassa Słonecznego to zapewne w naszych wodach, przyjołby formę karłowatą, podobnie jak Sumik amerykański i lipa po całości!
Okoniopstrągiem nazwano Bassa Wielkogębowego. Ryba sprowadzona do Polski ok 100 lat temu. Na szczęście sie nie przyjęła i dziś już sie jej nie spotyka.
Może nie sto, ale co do ostatniego zdania zgadzam się w zupełności.
Są te ryby w naszych niektórych wodach nadal i wędkarze bardzo je sobie chwalą zarówno kulinarnie jak i wędkarsko.
Łowisko-jezioro "Złoty Potok ".
Położenie: Pojezierze Lubuskie
Wysokość npm.: 78,8m
Powierzchnia zwierciadła: 32,8h
Głębokość maksymalna: 13,7m
Głębokość średnia: 5,9m
Linia brzegowa: 2500m
Jezioro Jeziorko - Złoty Potok położone jest ok. 400m od południowo-zachodniego krańca jeziora Niesłysz, 0,5km na północny zachód od wsi Kalinowo w gminie Skąpe. Zbiornik jest usytuowany bardzo malowniczo. Brzegi jeziora są częściowo podmokłe, a w części południowej, zachodniej i wschodniej strome. Jezioro zasilane jest czystymi wodami podziemnymi. Posiada jeden odpływ nisący wodę do jeziora Niesłysz.
Zbiornik jest wodą typu leszczowego. Oprócz pospolitych ryb słodkowodnych można natknąć się tu na sielawę, sieję a także bassa wielkogębowego - popularnie zwanego okoniopstrągiem. Do najczęściej łowionych tu gatunków można zaliczyć płoć, okonia, leszcza, lina, karasia, węgorza i wzdręgę. W jeziorze liczny jest również szczupak znajdujący tu doskonałe warunki rozrodu i żerowania.
Szczerze mówiąc to szkoda że bass wielkogębowy jest zjawiskiem niezwykle rzadkim w naszych wodach. Mimo małych rozmiarów podobno jest bardzo waleczny...
Skoro Bass wyrządziłby tyle szkód, to co Koledzy powiedzą o karpiach i amurach, które nie są w żadnym stopniu rybami polskimi. Ryby te niszczą polską przyrodę, lecz wędkarze (większość) nie widzą problemu, bo karpiem czy amurem łatwo lodówkę zapełnić. Karpie i amury moim zdaniem powinny występować TYLKO w akwenach sztucznych.
Przepraszam, że nie edytuję, ale wyskakuje jakiś błąd. Co do tego, co by się działo w okoniem, sandaczem i szczupakiem. Wszystko byłoby OK, gdyby wędkarze nie ładowali wszystkich drapieżników jakie złowią bez umiaru byle mięcho było. Gdyby koła wędkarskie tymi rybami(szczupak, okoń itp.) zarybiały, to nie byłoby problemu. I żaden Bass ani inny H*J nie zniszczyłby populacji tych ryb. Mimo to, moim zdaniem w Polsce powinny występować ryby, które występowały tu 300-1000 lat temu. Żadne karpie, żadne Bassy, żadne amury, jedynie prawdziwe, polskie ryby. Mowa oczywiście o naturalnych zbiornikach. Na wodach prywatnych każdy może mieć, co chce.
bzdury piszesz kolego,łowię bassy regularnie w Italii w jeziorach Bolsena ,Trasimeno i Bracciano.Występuje on tam w towarzystwie okonia ,lina, płoci ,karpii,karasi pewnych gatunków sieji i sielawy(coregone).rozmawiam tam z rybakami i wędkarzami i twierdzą że obecność bassów nie ma żadnego wpływu na istnienie innych gatunków ryb,czego nie można powiedzieć o sumiku karłowatym który wyżera wielkie ilości ikry,dlatego po złowieniu takowego,jest zakaz wypuszczenia go na powrót do wody pod grożbą grzywny.
Zmieniłoby to, że w "swojej" wodzie nie złowiłbyś już "swojej" rybki.
No sęk w tym że w swojej Odrze akurat tu gdzie mieszkam nie ma innych ryb poza kleniami i uklejkami , no może ciut małego suma , od kilku lat nikt tu normalnej ryby nie złowił , leszcza na oczy nikt od 10-ciu lat nie widział podobnie płoci nie wspominając o szczupaku czy sandaczu , więc ja bym tym basem nie pogardził a on by sobie poradził z tym miliardem trylionów mikrokleni
Oddajcie Irlandię Irlandczykom. Zadbajmy o Nasze Szczupaki , Okonie ,Sandacze nie pozwólmy aby wymordowali je do cna mięsiarze i siatkarze wszelakiej maści ( legalni i nielegalni ) . Nie łapmy ryb w czasie tarła i tuż przed nim . Posługujmy się kalendarzem fenologicznym a nie astronomicznym. A Bass niech sobie pływa w Stanach i Kanadzie.
Oddajcie Irlandię Irlandczykom. Zadbajmy o Nasze Szczupaki , Okonie ,Sandacze nie pozwólmy aby wymordowali je do cna mięsiarze i siatkarze wszelakiej maści ( legalni i nielegalni ) . Nie łapmy ryb w czasie tarła i tuż przed nim . Posługujmy się kalendarzem fenologicznym a nie astronomicznym. A Bass niech sobie pływa w Stanach i Kanadzie.
Tak ja spotkałem tę rybę na kompielisku nad jeziorem Głebokim w szczecinie .
Â
A to przypadkiem nie była trawianka? coś co nie powinno wrócić spowrotem do wody tylko trafić najwyżej do akwarium?
Kiedyś mój tata opowiadał mi, że w latach 80-tych można było złowić Bassa amerykańskiego w gliniance Bałtyk w Częstochowie . Nazywano go w tedy okonio-pstrągiem. Złapał ktoś te rybe w polsce ? Wiem że w Szczecinie występują one w sadzawkach
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=342315792530509&set=pb.118991694862921.-2207520000.1359840947&type=3&theater
Kiedyś mój tata opowiadał mi, że w latach 80-tych można było złowić Bassa amerykańskiego w gliniance Bałtyk w Częstochowie . Nazywano go w tedy okonio-pstrągiem. Złapał ktoś te rybe w polsce ? Wiem że w Szczecinie występują one w sadzawkach
Kanał ciepły Dolna Odra też swego czasu łowiłem w nim bassy...
Tak samo jak kolega Andrzej. Duzo go bylo , w czasie kiedy wedkowalem w polsce. Na kanale cieplym Dolna Odra. Wystarczylo miec haczyk ,kawalek kija zylke i robaka. Za splawik robila zapalka. Bral w kamieniach przy samym brzegu. Mile wspomnienia z tamtych lat. Tyle sie dzialo i lapalo. Pozdrawiam
Ten na zdjeciu to Bass Sloneczny. Okonio-Pstrag jest calkiem inny i dorasta do wiekszych rozmiarow. Wspaniala waleczna ryba. Tez kiedys wystepowala w PL ,ale chyba sie nie rozmnazala, bo sluch o niej zaginal.
Okoniopstrągiem nazwano Bassa Wielkogębowego. Ryba sprowadzona do Polski ok 100 lat temu. Na szczęście sie nie przyjęła i dziś już sie jej nie spotyka.
W Kanadzie złowiłem ponad 20 sztuk po pół kilo w ciągu godziny, oj działo się, fajna waleczna ryba, szkoda że się nie zadomowiła u nas
W Kanadzie złowiłem ponad 20 sztuk po pół kilo w ciągu godziny, oj działo się, fajna waleczna ryba, szkoda że się nie zadomowiła u nas
Podobno myślenie nie boli. Wiesz co by się działo gdyby się u nas zadomowił? Okonia nie złowił byś już nigdy i nie wiadomo jak ze szczupakami, kleniami ,jaziami, boleniami i sandaczami. Ale przecież raz na rok złowiłbyś 20 sztuk bassa...
ja jeszcze nic o nim nie słyszałem ale widzę, że dawniej występował w naszych wodach
A może by tak Arapajmy napuścić. Tylko uprzednio udoskonalić genetycznie. Niech urośnie do wagi 500 kg zeżre wszystkie ryby, rośliny, wypije wodę z rzek i nasra na brzeg...
A może by tak Arapajmy napuścić. Tylko uprzednio udoskonalić genetycznie. Niech urośnie do wagi 500 kg zeżre wszystkie ryby, rośliny, wypije wodę z rzek i nasra na brzeg...
Nie zapomnij żeby jeszcze narzygać na to wszystko i dobrze przyklepać...
P.S.Były Bassy w Cz-wie ale już se poszły ;)
Masz rację kolego pasowałoby na to zwymiotować...
Zakończcie Koledzy temat ,bo jeszcze jakiś głupek prywatnie w basenie zacznie hodowlę. A z nudów wypuści je do naszych wód.
Ten na zdjeciu to Bass Sloneczny. Okonio-Pstrag jest calkiem inny i dorasta do wiekszych rozmiarow. Wspaniala waleczna ryba. Tez kiedys wystepowala w PL ,ale chyba sie nie rozmnazala, bo sluch o niej zaginal.
Zgadza się Okonio-pstrągiem nazywali Bassa Wielkogębowego, który występował jakiś okres w naszych wodach. Być może dlatego własnie że się nie wycierał, już go nie ma. Jest to gatunek uwielbiany przez naszych kolegów wędkarzy w USA, na wodach śródlądowych. Jeżeli chodzi o Bassa Słonecznego to zapewne w naszych wodach, przyjołby formę karłowatą, podobnie jak Sumik amerykański i lipa po całości!
Okoniopstrągiem nazwano Bassa Wielkogębowego. Ryba sprowadzona do Polski ok 100 lat temu. Na szczęście sie nie przyjęła i dziś już sie jej nie spotyka.
Może nie sto, ale co do ostatniego zdania zgadzam się w zupełności.
"Ale przecież raz na rok złowiłbyś 20 sztuk bassa... "
A czemu tylko raz na rok?
Są te ryby w naszych niektórych wodach nadal i wędkarze bardzo je sobie chwalą zarówno kulinarnie jak i wędkarsko.
Łowisko-jezioro "Złoty Potok ".
Położenie: Pojezierze Lubuskie
Wysokość npm.: 78,8m
Powierzchnia zwierciadła: 32,8h
Głębokość maksymalna: 13,7m
Głębokość średnia: 5,9m
Linia brzegowa: 2500m
Jezioro Jeziorko - Złoty Potok położone jest ok. 400m od południowo-zachodniego krańca jeziora Niesłysz, 0,5km na północny zachód od wsi Kalinowo w gminie Skąpe. Zbiornik jest usytuowany bardzo malowniczo. Brzegi jeziora są częściowo podmokłe, a w części południowej, zachodniej i wschodniej strome. Jezioro zasilane jest czystymi wodami podziemnymi. Posiada jeden odpływ nisący wodę do jeziora Niesłysz.
Zbiornik jest wodą typu leszczowego. Oprócz pospolitych ryb słodkowodnych można natknąć się tu na sielawę, sieję a także bassa wielkogębowego - popularnie zwanego okoniopstrągiem. Do najczęściej łowionych tu gatunków można zaliczyć płoć, okonia, leszcza, lina, karasia, węgorza i wzdręgę. W jeziorze liczny jest również szczupak znajdujący tu doskonałe warunki rozrodu i żerowania.
w polosce rzadko wysępuje bass wielkogłowy
Szczerze mówiąc to szkoda że bass wielkogębowy jest zjawiskiem niezwykle rzadkim w naszych wodach. Mimo małych rozmiarów podobno jest bardzo waleczny...
Skoro Bass wyrządziłby tyle szkód, to co Koledzy powiedzą o karpiach i amurach, które nie są w żadnym stopniu rybami polskimi. Ryby te niszczą polską przyrodę, lecz wędkarze (większość) nie widzą problemu, bo karpiem czy amurem łatwo lodówkę zapełnić. Karpie i amury moim zdaniem powinny występować TYLKO w akwenach sztucznych.
Przepraszam, że nie edytuję, ale wyskakuje jakiś błąd. Co do tego, co by się działo w okoniem, sandaczem i szczupakiem. Wszystko byłoby OK, gdyby wędkarze nie ładowali wszystkich drapieżników jakie złowią bez umiaru byle mięcho było. Gdyby koła wędkarskie tymi rybami(szczupak, okoń itp.) zarybiały, to nie byłoby problemu. I żaden Bass ani inny H*J nie zniszczyłby populacji tych ryb. Mimo to, moim zdaniem w Polsce powinny występować ryby, które występowały tu 300-1000 lat temu. Żadne karpie, żadne Bassy, żadne amury, jedynie prawdziwe, polskie ryby. Mowa oczywiście o naturalnych zbiornikach. Na wodach prywatnych każdy może mieć, co chce.
Fajna byłaby mutacja genetyczna naszego okonia dorastająca do np.10 kilo.Albo okoń nilowy...Takie pomysły na dobre ekosystemom nie wychodzą niestety.
bzdury piszesz kolego,łowię bassy regularnie w Italii w jeziorach Bolsena ,Trasimeno i Bracciano.Występuje on tam w towarzystwie okonia ,lina, płoci ,karpii,karasi pewnych gatunków sieji i sielawy(coregone).rozmawiam tam z rybakami i wędkarzami i twierdzą że obecność bassów nie ma żadnego wpływu na istnienie innych gatunków ryb,czego nie można powiedzieć o sumiku karłowatym który wyżera wielkie ilości ikry,dlatego po złowieniu takowego,jest zakaz wypuszczenia go na powrót do wody pod grożbą grzywny.
Zapraszam do polubienia mojej strony https://www.facebook.com/MazuryKonger/
Co by zmieniło to że byłyby basy w naszych wodach czy nie skoro i tak nie ma ryb innych , hehe
Zmieniłoby to, że w "swojej" wodzie nie złowiłbyś już "swojej" rybki.
Zmieniłoby to, że w "swojej" wodzie nie złowiłbyś już "swojej" rybki.
No sęk w tym że w swojej Odrze akurat tu gdzie mieszkam nie ma innych ryb poza kleniami i uklejkami , no może ciut małego suma , od kilku lat nikt tu normalnej ryby nie złowił , leszcza na oczy nikt od 10-ciu lat nie widział podobnie płoci nie wspominając o szczupaku czy sandaczu , więc ja bym tym basem nie pogardził a on by sobie poradził z tym miliardem trylionów mikrokleni
Co tak panowie o tym basie ,jak ktoś chętny to niech sobie do oczka wpuści za swoją kasę
Oddajcie Irlandię Irlandczykom. Zadbajmy o Nasze Szczupaki , Okonie ,Sandacze nie pozwólmy aby wymordowali je do cna mięsiarze i siatkarze wszelakiej maści ( legalni i nielegalni ) . Nie łapmy ryb w czasie tarła i tuż przed nim . Posługujmy się kalendarzem fenologicznym a nie astronomicznym. A Bass niech sobie pływa w Stanach i Kanadzie.
Oddajcie Irlandię Irlandczykom. Zadbajmy o Nasze Szczupaki , Okonie ,Sandacze nie pozwólmy aby wymordowali je do cna mięsiarze i siatkarze wszelakiej maści ( legalni i nielegalni ) . Nie łapmy ryb w czasie tarła i tuż przed nim . Posługujmy się kalendarzem fenologicznym a nie astronomicznym. A Bass niech sobie pływa w Stanach i Kanadzie.
Amen
Tak ja spotkałem tę rybę na kompielisku nad jeziorem Głebokim w szczecinie .
Tak ja spotkałem tę rybę na kompielisku nad jeziorem Głebokim w szczecinie .
 A to przypadkiem nie była trawianka? coś co nie powinno wrócić spowrotem do wody tylko trafić najwyżej do akwarium?