Reklama
  • damianoss12011-02-04 12:50:46

    chcialbym sie dowiedziec czy bobry maja wplyw na populacje ryb w naszych rzekach a szczegulnie w wodach gurskich.ostatnio sporo ich sladow zauwarzylem nad moja rzeczka.tj.ropa

  • Amitaf 2011-02-04 13:14:46

    Nie wiem, jak na Ropie, ale na moich pomorskich rzeczkach górskich ma i to ogromne!!! Wpływ oczywiście negatywny! Bobry budując tamy spowalniają nurt, a co za tym idzie również natlenienie wody. Poza tym rzeka na dużych odległościach w polu ich działania jest zamulona i wypłycona. Nie wspomnę tu o nas wędkarzach kiedy wpadamy w dziury bobrowe (można złamać nogę)

     

  • SpinerZbok 2011-02-04 13:18:34

    Ich wpływ jest różny, na pewno nie bezpośredni i niejednoznaczny jeśli chodzi o szkodliwość. Np. budowa tam. W takich zbiornikach (stawach bobrowych) mogą bytować ryby, które wcześniej nie mogły sobie znaleźć odpowiedniego miejsca do rozwoju na danym cieku, z drugiej strony niektóre tamy są nie do przejścia dla migrujących ryb (pstrągów) i wtedy tama może mocno przeszkadzać w prawidłowym przebiegu tarła. To są na szczęście raczej skrajne przypadki. Może się zdarzyć, że "rozszalałe" bobry "wygryzą" wszystkie drzewa nad rzeką (potokiem) i wtedy bark zacienienia powoduje wzrost temp. wody, co szczególnie może mieć negatywny wpływ na odcinki rzek zamieszkałe przez ryby łososiowate. Z drugiej strony powalone drzewa często lądują w wodzie i tworzą doskonałe kryjówki dla ryb, co przyczynia się na zwiększenie pogłowia ryb:) No i jest jeszcze coś co ja szczególnie lubię: rozwalanie przez bobry brzegów (poprzez budowę nor) cieków uregulowanych (i wpadanie do wody ściętych drzew) - co przyczynia się do szybszego powrotu tej rzeki do naturalnego wyglądy:)) a stąd już tylko krok do zasiedlenia przez rybki:))

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-04 14:13:31

    Też wędkuję na Ropą tyle że w okolicach Gorlic. Bobry też tam są i połowa drzew nad rzeka jest obgryzionych do połowy :/

  • Reklama
  • kaban 2011-02-04 17:03:26

    Mnie bobry nie przeszkadzają,a nawet jestem zadowolony z ich działalności(pomijam dziury w brzegu o których wspomniał Amitaf bo sam kilka razy wpadłem).Każde zwalone drzewo to nowa miejscówka na dość krótki okres-albo rolnik wyciągnie je na brzeg z myślą o opale na zimę,albo powódź zepchnie je kilka kilometrów niżej.Tak czy inaczej wolę bobry bo wydry jakoś nie bardzo.

  • SpinerZbok 2011-02-04 17:14:34

    Ja tam lubię wyderki, a co tam, piękne zwierzę. O wiele bardziej groźna jest norka. Kiedyś w zimie obserwowałem ją z odległości 3 metrów jak polowała na małe zimujące ryby w rowie odprowadzającym wodę ze stawów. W 6 minut zabiła 23 ryby (okonie i 2-3 jazgarze), żadnej nie zjadła tylko wszystkie zostawiła na brzegu!!!

  • Strzegom 2011-02-04 19:35:10

    To jest dla nas konkuręcja hehehe.Bobry raczej nie sa szkodliwe.

  • damianoss1 2011-02-05 10:20:08

    kormorany jak sa terz swoje robia z rybkami.

  • Reklama
  • lmatula10 2011-02-10 11:13:06

    Bobry są szkodliwe, ale i też nie są???
    Mianowicie zależy jak na to patrzeć jeżeli są to rzeka jest naturalna rybki chętniej się zasiedlają dawniej były bobry i były ryb chce dodać też że bobry żywią się rybami ale w końcu jest ekosystem.

  • SpinerZbok 2011-02-10 12:52:09

    Bobry są szkodliwe, ale i też nie są???
    Mianowicie zależy jak na to patrzeć jeżeli są to rzeka jest naturalna rybki chętniej się zasiedlają dawniej były bobry i były ryb chce dodać też że bobry żywią się rybami ale w końcu jest ekosystem.


    że niby bobry żywią się rybami???? a przepraszam, skąd kolega zdobył takie informacje??? 

  • ryukon1975 2011-02-10 14:07:07

    Pamiętam jako dziecko połowę lat osiemdziesiątych jak rzeką czas od czasu płynęły połacie wytrutych ryb,wtedy nie było bobrów.Dzisiaj bobry są (dużo bobrów) ryb też jest dużo więcej i potrafią z sobą współżyć w ekosystemie bez szkody dla jednych i drugich bo nie są dla siebie konkurentami w żaden sposób.Tam nie robią bo rzeka jest za duża,krzaków jest tyle że mogą śmiało ciąć codziennie do woli.Ja je lubię jak łowię a jakiś sobie płynie siedzę cicho i w bezruchu aż przepłynie i wtedy on nie ucieka (nurkuje) i nie straszy mi ryb.Pamiętam jak w ubiegłym roku na przeciwnym brzegu siedziała matka i dwa młode bobry,jeden z nich przepłynął na mój brzeg zatrzymał się w wodzie około 3 m od mojego stanowiska i patrzył na mnie zastanawiając się pewnie -CO TO ? Ogólnie uważam że to spokojne i nikomu nie przeszkadzające zwierzęta.

  • SpinerZbok 2011-02-10 15:32:06

    Pamiętam jako dziecko połowę lat osiemdziesiątych jak rzeką czas od czasu płynęły połacie wytrutych ryb,wtedy nie było bobrów.Dzisiaj bobry są (dużo bobrów) ryb też jest dużo więcej i potrafią z sobą współżyć w ekosystemie bez szkody dla jednych i drugich bo nie są dla siebie konkurentami w żaden sposób.Tam nie robią bo rzeka jest za duża,krzaków jest tyle że mogą śmiało ciąć codziennie do woli.Ja je lubię jak łowię a jakiś sobie płynie siedzę cicho i w bezruchu aż przepłynie i wtedy on nie ucieka (nurkuje) i nie straszy mi ryb.Pamiętam jak w ubiegłym roku na przeciwnym brzegu siedziała matka i dwa młode bobry,jeden z nich przepłynął na mój brzeg zatrzymał się w wodzie około 3 m od mojego stanowiska i patrzył na mnie zastanawiając się pewnie -CO TO ? Ogólnie uważam że to spokojne i nikomu nie przeszkadzające zwierzęta.

    Ja też je bardzo lubię, to naprawdę bardzo sympatyczne futrzaki. Wychowałem się nad rzeką Wieprz a tam pośród cichych starorzeczy i morza szuwarów boberki zawsze towarzyszyły mi nad wodą:) cieszę się, że w Polsce moda na futerka przeminęła;)

  • Reklama
  • bluehornet 2011-02-10 16:22:00

    Bobry są szkodliwe, ale i też nie są???
    Mianowicie zależy jak na to patrzeć jeżeli są to rzeka jest naturalna rybki chętniej się zasiedlają dawniej były bobry i były ryb chce dodać też że bobry żywią się rybami ale w końcu jest ekosystem.
    ???????? Skąd masz takie bzdurne informacje , że bobry żywią się rybami !!! Toż to totalna niewiedza !!! Chyba ci się bóbr pomylił z wydrą !!!

  • poszukiwaczsandacza 2011-02-10 19:30:49

    u mnie np na rzece Rawka(Skierniewice i okolice) bobrów jest od cholery, wszędzie są tamy itd, ale nikomu nie przeszkadzają, rzeka nie regulowana i nic, poprostu taka prawdziwa dzika rzeka, chciałbym przypomnieć, że bobry były pierwsze nad wodą niż człowiek z wędka xD, taka jest natura, nie można jej zmieniać;p

  • Sniper64 2011-02-10 19:33:29

    Witam Wszystkich...:)
    Może to inna odmiana BobroWydra..:)

  • saw 2011-02-10 20:48:02

    @Amitaf 5000 lat temu nie było nas a bobry i ryby były i miały się dobrze, za kolejne 5000 lat nas już może nie być a bobry i ryby mam nadzieję będą i też będą miały się dobrze, dajmy im spokój:) Aby nie wpadać w dziury uważnie poruszajmy się nad rzeką to wszystko...

  • polobmw 2011-03-04 15:47:59

    @Amitaf 5000 lat temu nie było nas a bobry i ryby były i miały się dobrze, za kolejne 5000 lat nas już może nie być a bobry i ryby mam nadzieję będą i też będą miały się dobrze, dajmy im spokój:) Aby nie wpadać w dziury uważnie poruszajmy się nad rzeką to wszystko...
    mam też taką nadzieję                                                                                                                                  

  • Reklama
  • ryukon1975 2011-03-04 16:51:46

    Te bobry u Ciebie kol.polobmw są chore dlaczego on żre gałąź a nie ryby jak u kol.Imatula10.I ta choroba jest zaraźliwa bo u mnie też jedzą tylko zieleninę,aaaaaaaaa mam to wegetarianie. Może kiedyś gdy ludzie się douczą i doczytają a przede wszystkim pójdą na ryby i zobaczą to wszystkie bobry będą wegetarianami?:):):)

  • art-ski 2011-03-04 17:07:14

    Mają i to duży, jak wcześniej pisali koledzy. Spowodowane jest to budowaniem tam na mniejszych rzekach i spowalnianiem ich nurtu. Bobry psują także wały ochronne kopiąc w nich tunele i budując domy. Co wiąże się z popsutym wałem podziurawionym jak ser pisać nie muszę. Ubiegłoroczne powodzie pokazały to aż nadto. Mnie osobiście nie odpowiada ich gospodarka budowlano-magazynowa z tej prostej przyczyny, ze nie raz wpadłem po pachy gdy zawaliła się pod nogami ziemia. Pod nią było rozgałęzienie korytarzy bobrzych. Raz zdarzyło mi sie wpaść w taką pułapkę i zniszczyć wodery. O dziesiątkach przynęt urwanych w miejscach gdzie na wiosnę, w lecie i w jesieni było czyste dno, a już późną jesienią bobry zrobiły sobie spiżarnię z gałęzi nie wspominam i nie liczę straconych przynęt. Pogodziłem się z tym, że to ja jestem intruzem i choć tego nie chcę ingeruję w ich życie, a nie na odwrót. Stałem się tylko bardziej ostrożny chodząc po brzegach i wyposażyłem się w konkretny uwalniacz przynęt spininowych. Niestety i on czasami nie daje rady bobrowym magazyno-spiżarniom.

  • ryukon1975 2011-03-04 17:24:50

    Piękne więc to bobry są winne że w ubiegły roku zalało Polskę?Więc to bobry są winne że niedojda wpada w ich żeremie( ja jakoś jeszcze nie wpadłem).Boże chroń Polskę i początkujących wędkarzy!!!PRZED BOBRAMI !!!!!  Sam się uśmiałem z tego co wyszło:).

  • rokers77 2011-03-04 20:38:55

    bobry robią tamy ale przez te tamy ryby mają większe szansę się przeprawić , a jak ludzie tamują całe rzeki to jest dobrze i nie ma żadnych przepławek

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-04 20:57:05

    Szanujcie bobry tak szybko odchodzą :D

  • Forum wedkuje.pl 2011-03-04 21:02:18

  • Zielony80 2011-03-04 22:09:44

    Śmieszne..... bobry winne wszystkiemu... A może to władze zwaliły na bobry winę maskując swą nie udolność odnośnie wałów? Jedno wiem bobry są potrzebne.

  • Reklama
  • polobmw 2011-03-09 15:06:38

    bobry robią tamy ale przez te tamy ryby mają większe szansę się przeprawić , a jak ludzie tamują całe rzeki to jest dobrze i nie ma żadnych przepławek

    efekt " pracy " ludziobobrów i tak a propos gdzie jest prawo w tym momencie , ach zapomniałem kara wędkarza który ma kartę  ale wziął o centymetr za małą rybę. LUDZIE wybijcie bobry i inne zwierzęta które wam przeszkadzają a zobaczycie ile wtedy przetrwa ludzkość .  .. RWA kto komu wlazł na podwórko one nam czy  my bobrom !!!!

  • pike2 2011-03-10 22:16:07

    Aj ja często spotykam boberki nad rzeczką i nie tylko radość mam z wędkowania ale ronież ze mogłem zobaczyć te futrzaki i inne zwierzątka.

  • owczarki 2012-07-25 22:46:25

    czy jeśli pływa w pobliżu bóbr to suma tam sie nie złowi?

  • jarekk 2012-07-26 09:25:43

    Z pozoru pytanie wydaje się absurdalne. Co ma piernik ..itd Jeśli jednak chwilę się zastanowić, a w dodatku wyobrazić rzekę o zróżnicowanej głębokości, to można zauważyć podobieństwo zajmowanych stanowisk przez bobry i sumy. Są to zwykle głębokie wyboje, cofki, spowolnienia. Chyba tylko tyle może łączyć te dwa gatunki :)

  • tomczyk001 2012-08-12 11:49:28

    Teraz wędkuje nad małą rzeką oleśniczanką, nad którą jest dużo bobrów kilka dni temu ścięły mi małe drzewko koło mojej najlepszej miejscówki, są szkodliwe dla populacji ryb, kaleczą drzewa, ostatni jednego widziałem z mostu, gdy mnie zobaczył od razu uciekł.

  • DelTor0 2012-08-12 12:36:55

    Bobry nie sa takie zle :) No moze oprocz tych dziur w brzegu. U mnie wprowadzily sie na odcinek rzeki na ktorym mozna bylo co najwyzej zlowic jakiegos okonka lub plotke. Zbudowaly tame, zalaly troche terenu, a teraz po paru latach padaja w tym miejscu dosc regularnie szczuple powyzej 70 cm i jeden 95 cm w tamtym roku :)

    Na innym odcinku rzeki, jesienia tamtego roku, w ramach "walki z powodzia" powyciagano wszystkie drzewo z nurtu, rowniez te z tam wybudowanych przez bobry. Woda opadla o jakies 50-70 cm i tam gdzie byly ladne jazie i klenie w tym roku plywaja kielbie i ukleje :)

    A i wydry nie przepadaja za towarzystwem bobra. Moj kuzyn ma maly stawik kolo lasu i co roku wydra wycinala mu cala populacje ryb. Na jesieni mu sie bobr wpakowal do tego stawu, gosc sie najpierw wk... Ale teraz jest zadowolony bo od czasu jak tam jest bobr to wreszcie cos mozna zlowic :)


  • tomczyk001 2012-08-12 12:58:44

    U mnie na rzece to dziura jest co 10-20m a w niektórych miejscach to tylko pare metrów odstępu, niejednokrotnie wpadłem do niej, jedna była wkopana 1,5m od brzegu przykryta krzakami wpadłem zmoczyłem się i zsunąłem się po skarpce do rzeki, bobry to rozbójniki ;)

  • Bernard51 2012-08-12 13:39:45

    Z pozoru pytanie wydaje się absurdalne. Co ma piernik ..itd Jeśli jednak chwilę się zastanowić, a w dodatku wyobrazić rzekę o zróżnicowanej głębokości, to można zauważyć podobieństwo zajmowanych stanowisk przez bobry i sumy. Są to zwykle głębokie wyboje, cofki, spowolnienia. Chyba tylko tyle może łączyć te dwa gatunki :)

    I tu po czesci bym sie zgodzil tylko jest jeszcze tyle miejsca w tej wodzie ze mogą egzystować obie populacje,.Z korzyscia dla nas!!

  • getka 2012-08-12 13:50:12

    ja widziałem jak koleś przy norze bobra który nie zwracając jakoś zbytnio uwagi na wędkującego łowił ładne sandacze widać ryby nie boją się bobrów...

  • Forum wedkuje.pl 2012-08-12 16:22:08

    Że , nie jest ów bóbr zwierzęciem rybożernym i przez swoją naturę tudzież układ pokarmowy i sposób odżywiania się (cekotrofia ) - nigdy nim  nie będzie ...
    A gdyby był , to co ? Tłuc kamieniem , szpadlem , motyką - jak te biedne kreciki, które niejeden z was - tak właśnie traktuje - na terenie "swojego , prywatnego " przecież , ogródka  ?
    Prymitywny rozsądzanie : bóbr potrzebny czy nie , wydra potrzebna czy nie itd itd . Takie przykłady można mnożyć bez końca . Nikt z ludzi - nie jest od oceniania - co jest w porządku w świecie przyrody a co nie ...Tak po prostu jest i tak musi być , choćby niejeden się posrał ze złości.

  • Forum wedkuje.pl 2012-08-12 16:32:51

    Bóbr tworząc żeremia i tereny podmokłe w lasach łęgowych, olesach - chroni tysiące hektarów polskich lasów i łąk przed pożarem oraz paradoksalnie :przed powodzią ( PODSTAWOWA ZASADA MÓWI PRZECIEŻ : w momencie , kiedy coś jest zalane : nie może zostać zatopione ponownie , przestaje zagrażać .Niektórzy  Szwedzi i Norwegowie - do dziś  - spodziewając się powodzi - zatapiają swoje piwnice a później je osuszają   .
    Bóbr - przywraca etapy rzeki - do pierowtnego stanu (sukcesja wtórna  ) , przez co tworzą się zastoiska , wykroty itp. Wielu członków PZW - woli jednak gdy brzeg rzeki jak i ona sama - ma charakter ugrzeczniony i udeptany ( tj. uregulowany ) , gdyż w takiej sytuacji - znacznie łatwiej zlokalizować i złowić rybę. Także ta banda rozwrzeszczanych , niechlujnych kajakarzy - uwielbia spływać rzeką pozbawioną szypotów , rasoli ,  zastoisk , cofek , przesmyków , meandrów i nie daj Boże : bobrowych żeremi  !Bóbr jest na cenzurowanym - jak widać - tylko w pewnych , stosunkowo dziwacznych środowiskach .Proszę się raz na zawsze odczepić od tego zwierzaka , który w odróżnieniu od człowieka , tworzy środowisko dla setek a nawet  tysięcy - różnych form życia.

  • owczarki 2012-08-13 12:19:59

    bóbr płoszy większe sumy na stanowisku obok mnie jest dziura bobrowa i codziennie wieczorem przepływa przez moje stanowisko i gdy tylko zorientuje sie że ktoś siedzi robi plusk i po mojej rybaczce mam godzinke spokoju od ryb czyli wpływ bobra na ryby jest .a jak sie  go pozbyć aby wyniósł sie na inne miejsce.na moim miejscu złapałem juz w ciągu 1,5miesiąca 10 małych do 30cm sumików i jednego ok 3kg brzdąca ale to sa nadal za małe ryby tak więc przenoszę je na stare koryto niech tam rosną dalej

  • Forum wedkuje.pl 2012-08-13 12:29:02

    To od dziś kolego owczarki, te małe sumy tuż po złowieniu wypuszczaj w to miejsce z którego je wyłowiłeś, ok?

  • Forum wedkuje.pl 2012-08-18 19:11:43

    kormorany jak sa terz swoje robia z rybkami.


    Najpierw zakładasz wątek na temat bobrów i ich wpływu na populację ryb a później modzisz na temat kormorana ...
     Znawca się wielki znalazł . Co , ci te bobry i kormorany razem wzięte - złego zrobiły ? Zamiast spotwarzać te biedne zwierzęta , spójrz tylko na siebie : wędkując , bawiąc się nad wodą : w sposób konsumpcjonistyczny , jednostronny , egoistyczny -korzystasz z zasobów przyrody  , tej samej , której bóbr i kormoran jest niezbywalną częścią i jeszcze śmiesz , zapytywać o ich wpływ na populację ryb ( także część przyrody ) ? Przeanalizuj wpierw swój wpływ na populację ryb i swoje podejście . Jestem dogłębnie przekonany , iż w tej kwestii :ani bobrom ani nawet kormoranom nie dorównasz , gdyż  one spełniają swoją rolę ekologiczną jak należy , ty zaś - jesteś wyspecjalizowany w eksploatacji z zyskiem wyłącznie własnym.
    Chwileczkę ....
    A, może spełniasz w przyrodzie rolę "wędkarza " ? Może myślisz ,że jak zapłacisz składkę to i ryby i wody są twoje ? Pochwal się swoim wyobrażeniem o sobie samym , poopowiadaj  trochę o swoich "posłanniczych " tendencjach , o sobie w roli wędkarza - jako części przyrody . Będzie wesoło .



Reklama
Reklama