Reklama
  • jerry532015-03-13 10:25:01

    Proszę o wytłumaczenie mi czym się różni bolonka od zwykłej wędki teleskopowej spławikowej. 

  • Jędrula 2015-03-13 12:15:44

    Przede wszystkim długością . Do metody bolońskiej potrzebujemy długiego kija aby poprowadzić zestaw w rzece na znacznej odległości . Czuje jednak , że w pytaniu jest jakiś haczyk ?

  • Zielan 2015-03-13 14:00:50

    Bolonka to bat z przelotkami i uchwytem kołowrotka :)

  • jerry53 2015-03-13 14:38:36

    Nie, nie ma haczyka, planuję zakup wędki spławikowej i po prostu nie wiedziałem pomimo tego, że łowię już ładne parę lat. Zauważyłem, że bolonki są dłuższe, ale widziałem też zwykłe wędki teleskopowe o długości np. 5 m i bolonki o długości 5 m. Stąd moje pytanie. Dziękuję za wyjaśnienia, choć dalej nie widzę w przypadku długości 5 m zasadniczej różnicy.

  • Reklama
  • Spear 2015-03-13 14:42:43

    Bolonki mają dłuższe segmenty. Przy tej samej długości wędki, bolonki są dłuższe, węższe i lżejsze od zwykłych teleskopów.

  • Jędrula 2015-03-13 15:08:37

    Nie, nie ma haczyka, planuję zakup wędki spławikowej i po prostu nie wiedziałem pomimo tego, że łowię już ładne parę lat. Zauważyłem, że bolonki są dłuższe, ale widziałem też zwykłe wędki teleskopowe o długości np. 5 m i bolonki o długości 5 m. Stąd moje pytanie. Dziękuję za wyjaśnienia, choć dalej nie widzę w przypadku długości 5 m zasadniczej różnicy.









    Jeżeli nie masz zamiaru łowić stricte metoda bolońską to nie ma potrzeby kupować typowej bolonki . Wystarczy zwykły float albo inny teleskop , który pasuje Ci pod względem finansowym oraz parametrów  . Jeżeli jednak będziesz łowił metodą bolońską , wtedy sprawa jest bardziej skomplikowana gdyż trzeba kupić dłuższy i lżejszy kij a to wiąże się z większą , albo raczej dużo większą ceną . Druga sprawa to waga kija , to bardzo ważny element gdyż metoda ta wymaga pełnej kontroli podczas spływu zestawu , co za tym idzie należy trzymać kij stale w rękach . Widziałem kiedyś dość ciekawe podpórki do tej metody ale to już inna bajka . Rada dla Ciebie jest taka , musisz zastanowić się czy drogi boloński kij jest Ci potrzebny .

  • jerry53 2015-03-13 16:26:03

    Dzięki.

  • Forum wedkuje.pl 2015-03-28 23:16:49

    Belonka musi być siłą rzeczy lżejsza i dłuższa od normalnego teleskopu  na ogół mają do 30 cw. Ale nie o tym chciałem napisać. Mam kormorana 420 60cw i od paru lat łapię nim na przepływankę. Bo belonka to taka przepływanka tylko z bardziej wysublimowanym sprzętem,Najważniejszy jest spławik i obciążenie - zawsze dopasowane do uciągu ( nurtu ) wody.A tak nawiasem mówiac narobiło się trochę tego ,,specjalistycznego " sprzętu. Często produkowanego ( ja to tak nazywam ) pod frajera . 40- 30 lat temu nikomu się o takim nazewnictwie i sprzęcie się nie śniło a ludzie łapali  na przepływankę, grunt  nawet metodą angielską chociaż ja łapałem na tkzw przelociaka ( od spławika przelotowego ) i do głowy mi nawet nie przyszło że taki ze mnie ,,anglik " Nie dajmy się zwarjować sprzęt pomaga a łapie ryby nasze doswiadczenie + szare komórki.Połamania kija Julian

  • Reklama
  • LeoAmator 2015-03-28 23:30:21

    Tak Julian zgodzę się z Tobą ,że sprzętu się narobiło a wędkarstwo poszatkowało się ze względu na to czym łowisz a i polskie nazwy zostały bardzo szybko zastąpione obco brzmiącymi.Kiedyś człowiek szedł nad wodę z tym co udało mu się kupić lub samemu zrobić i łowił.Teraz łowić na rzece w okolicach brzegu łowisz na trotting ,dalej to już bolonka itd.Czasami zastanawiam sie czy to ma sens poza nabijaniem kabzy producentom.

  • Romuald55 2015-03-29 00:33:17

    Metoda bolońska polega na łowieniu na rzece spławikiem stałym na dużych odległościach.W zależności od odległości na jakiej się łowi stosuje się kije o różnej długości.Czym się różni od tradycyjnej wędki teleskopowej;tymże jest lżejsza ze względu na konstrukcję.Mocowanie kołowrotka jest wyżej niż w tradycyjnych,nie ma typowego dolnika.Wszystko po to by była lżejsza.Trzeba wiedzieć,że metodą bolońską łowi się trzymając wędkę w ręku.Dłuższy nieobudowany dolnik powoduje,że cała wędka ma inny środek ciężkości.Trzymając dłoń przy kołowrotku dolnik opiera się o całe przedramię tworząc jakby jego przedłużenie co znacznie ułatwia prowadzenie zestawu.Tradycyjną teleskopówką ze względu na budowę i większy ciężar trudniej operować.Nie powiem,że ręka bardziej się zmęczy przy tradycyjnej.



Reklama
Reklama