Cześć mam pytanie odnoszące sie do brań. Gdy ostatnio byłem na rybach to były dziwne branie , ułamek sekundy i nie ma spawika i prawie wszystkie zacieńcia były zmylne i niektorzy mówią że to ryba przepływała i zaczepia o haczyk moze tak być??
To spróbuj założyć małego robaczka (polecam 2 - 3 pinki) i wtedy powinno być dobrze. A jaki masz spławik? może spróbuj założyć większy. Ja na przykład miałem brania że spławik podnosił się i szedł w lewo po to by po 5 sek. szedł gwałtownie w prawo i w duł. I miałem takich brań około 30 . 90% miałem rybe ;)
To spróbuj założyć małego robaczka (polecam 2 - 3 pinki) i wtedy powinno być dobrze. A jaki masz spławik? może spróbuj założyć większy. Ja na przykład miałem brania że spławik podnosił się i szedł w lewo po to by po 5 sek. szedł gwałtownie w prawo i w duł. I miałem takich brań około 30 . 90% miałem rybe ;)
Jak założy małego robaka, to tych brań będzie jeszcze więcej. Tak biorą malizny wielkości bateryjki paluszka, oczy przy dupie. Zwieksza się przynętę żeby ograniczyć puste brania drobnicy, a nie spławik.
A kolego możesz napisać jakim zestawem łowisz ? Jaki haczyk , jaki spławik i żyłka . Następnie czy te brania są na rzece czy zbiorniku i jaka tam jest głębokość . A może po prostu łowisz nie z dna a tylko z toni , bo spławik za krótko jest ustawiony . Okres wiosenny charakteryzuje się często delikatnymi braniami więc możeprzynęta za duża i ryby tylko smakują i pozostawiają.Trudno jest coś konkretnego napisać jak nie wiemy jaki zestaw , jaka woda i jakie ryby tam występują .
Ale czy to jest rzeka , czy zbiornik , bo to również jest istotne . Jeżeli rzeka to zestaw stosunkowo za lekki , jak zbiornik to raczej zamontuj spławik 0,8- 1 g . ponieważ przynęta nawet nie dojdzie do dna jak ją będą skubać drobne rybki . Przy tak lekkim zestawie grubość żyłki może opóźniać opadanie przynęty i wtedy dopadają do niej małe rybki, szarpiąc ją i spławik natychmiast idzie pod wodę . Tak mały spławik raczej używamy na mniejszych głębokościach i płytszych łowiskach mniej więcej do metra . Na dwóch metrach to raczej 1 – 1,5 gramowy powinien być spławik .
Haczyk 18 może i być , ale wtedy łowimy na pinkę lub ochotkę . Przypon i żyłka dobrze dobrana . Oczywiście łowisz na bata , czy na odległościówkę ?
A może jest zbyt mały haczyk do stosowanej przynęty . ryby po prostu połykają a nie zacinają się więc wyrywasz przynętę swobodnie. 14 – 16 mogą lepiej pasować do pinki , czy białych robaków . Na głębokość dwóch metrów zastosuj spławik 1 g. z cieniutką antenką i wąskim korpusie . Zmontuj zestaw tak aby tylko sama antenka wystawała i to pozwoli uniknąć Ci branie drobnicy a zestaw szybciej opadnie bliżej dna . Tak wywarzony spławik również dobrze będzie sygnalizował wszelkie brania .
To jedyny wniosek jest , że masz za lekki zestaw do tej głębokości i za wolno opada na dno . Zwiększ spławik i obciążenie , a wtedy ryby będą brały z dna i już inaczej będzie można ich zacinać . Zbyt lekki zestaw również może zmniejszyć szanse na dobre wyniki i łowienie większych ryb . Należy tak dobierać zestaw aby pasował do głębokości , chyba że łowisz z powierzchni , czy w pół wody , jak np. ukleje . Płocie łowimy raczej z dna , lub tuż nad dnem . Nawet wtedy może się trafić i inna ryba , jak leszcz , lin czy karaś .
Cześć mam pytanie odnoszące sie do brań. Gdy ostatnio byłem na rybach to były dziwne branie , ułamek sekundy i nie ma spawika i prawie wszystkie zacieńcia były zmylne i niektorzy mówią że to ryba przepływała i zaczepia o haczyk moze tak być??
To raczej drobnica szarpiąca za koniec robaka
A robak wyssany czy caly?
To spróbuj założyć małego robaczka (polecam 2 - 3 pinki) i wtedy powinno być dobrze. A jaki masz spławik? może spróbuj założyć większy. Ja na przykład miałem brania że spławik podnosił się i szedł w lewo po to by po 5 sek. szedł gwałtownie w prawo i w duł. I miałem takich brań około 30 . 90% miałem rybe ;)
ja tak miałem wczoraj -zajebiście duże ryby brały-płotki i wzdręgi jak palec,
sprubuj na kukurydze drobnica nie da rady sie tym bawić
To spróbuj założyć małego robaczka (polecam 2 - 3 pinki) i wtedy powinno być dobrze. A jaki masz spławik? może spróbuj założyć większy. Ja na przykład miałem brania że spławik podnosił się i szedł w lewo po to by po 5 sek. szedł gwałtownie w prawo i w duł. I miałem takich brań około 30 . 90% miałem rybe ;)
Jak założy małego robaka, to tych brań będzie jeszcze więcej. Tak biorą malizny wielkości bateryjki paluszka, oczy przy dupie. Zwieksza się przynętę żeby ograniczyć puste brania drobnicy, a nie spławik.
o właśnie-najlepsza rosówa,kuku lub pęczaczek
Nie łowie na ochotke +pinka , lub 2 pinki i całe sa robaki a peczak i kuku odpada bo na zawody jade
A kolego możesz napisać jakim zestawem łowisz ? Jaki haczyk , jaki spławik i żyłka . Następnie czy te brania są na rzece czy zbiorniku i jaka tam jest głębokość . A może po prostu łowisz nie z dna a tylko z toni , bo spławik za krótko jest ustawiony . Okres wiosenny charakteryzuje się często delikatnymi braniami więc może przynęta za duża i ryby tylko smakują i pozostawiają . Trudno jest coś konkretnego napisać jak nie wiemy jaki zestaw , jaka woda i jakie ryby tam występują .
łowie na spławik o,6g , haczyk 18 , żyłka 0,10mm a przypon 0,08mm , głebokość jest tam z 2m, ryba jest tam kazda oprucz pstraga,ukleji i brzany
Ale czy to jest rzeka , czy zbiornik , bo to również jest istotne . Jeżeli rzeka to zestaw stosunkowo za lekki , jak zbiornik to raczej zamontuj spławik 0,8- 1 g . ponieważ przynęta nawet nie dojdzie do dna jak ją będą skubać drobne rybki . Przy tak lekkim zestawie grubość żyłki może opóźniać opadanie przynęty i wtedy dopadają do niej małe rybki, szarpiąc ją i spławik natychmiast idzie pod wodę . Tak mały spławik raczej używamy na mniejszych głębokościach i płytszych łowiskach mniej więcej do metra . Na dwóch metrach to raczej 1 – 1,5 gramowy powinien być spławik .
Haczyk 18 może i być , ale wtedy łowimy na pinkę lub ochotkę . Przypon i żyłka dobrze dobrana . Oczywiście łowisz na bata , czy na odległościówkę ?na bata 6m , łowie na zalewie "zadębie" w Skierniewicach
A może jest zbyt mały haczyk do stosowanej przynęty . ryby po prostu połykają a nie zacinają się więc wyrywasz przynętę swobodnie . 14 – 16 mogą lepiej pasować do pinki , czy białych robaków . Na głębokość dwóch metrów zastosuj spławik 1 g. z cieniutką antenką i wąskim korpusie . Zmontuj zestaw tak aby tylko sama antenka wystawała i to pozwoli uniknąć Ci branie drobnicy a zestaw szybciej opadnie bliżej dna . Tak wywarzony spławik również dobrze będzie sygnalizował wszelkie brania .
łasnie tak mam wywarzony spławik i na 16 tez probowałem i to samo ;]
To jedyny wniosek jest , że masz za lekki zestaw do tej głębokości i za wolno opada na dno . Zwiększ spławik i obciążenie , a wtedy ryby będą brały z dna i już inaczej będzie można ich zacinać . Zbyt lekki zestaw również może zmniejszyć szanse na dobre wyniki i łowienie większych ryb . Należy tak dobierać zestaw aby pasował do głębokości , chyba że łowisz z powierzchni , czy w pół wody , jak np. ukleje . Płocie łowimy raczej z dna , lub tuż nad dnem . Nawet wtedy może się trafić i inna ryba , jak leszcz , lin czy karaś .
ok , wielkie dzięki , a jeszcze jak powino się ciąć mocno czy tylko lekko szarpnąć?
Wystarczy tylko ruszyć do góry wędziskiem , a szczytówka sama powinna zaciąć . Może nie mocne szarpnięcie , ale krótkie i energiczne .