Witam,zakładając ten wątek chciałbym aby brać wędkarska łowiąca na tak pięknej rzece jaką jest Bzura mogła wymieniać swoje spostrzeżenia ,doświadczenia ,poglądy i wyniki wędkarskie.Zapewne jest spora grupa wędkarzy na Wędkuje którzy łowią właśnie na Bzurze i chcieli by podzielić się swoimi wynikami,podpowiedzieć komuś ,bądż zasięgnąć porady.Pozdrawiam i czekam na posty.
To jest jedyna rzeka na której łowie od bardzo dawna, od czasu jak jest czysta... Bo kiedyś to była masakra. Pamiętam jak ryby na wiosnę wchodziły i po 3-5 dniach zdychały. Masa leszczy, ludzie zbierali co się dało i żyło..
Zbierałem je workami na pół żywe ale nie dało się ich jeść już zbyt bardzo śmierdziały... pamiętam około 2 metrowe sumy które zakopywalem z ojcem bo śmierdziały po wylewiskach...
Teraz Bzura jest śliczna, tym bardziej w moim rejonie, nieregulowany kawałek z samymi zakrętami :)
Kol.sokolam święta racja kiedyś na Bzurze był "brud,smród i ubóstwo",jednak rzeka oczyściła się dość konkretnie i miło jest powędrować jej brzegami ze spiningiem a jeszcze milej posiedzieć z federkiem nad jej dzikim brzegiem,sama poezja ,a i rybostan jest dość obfity.
Średnio, teraz kilka dni nie byłem, w tamtym tyg kilka szczupaczków po 35-40 cm. Jeden wymiarowy 54cm. Sąsiad przy mnie okonia złapał 41cm na boczny trok :)
Nie kolego tam nie wędkuje.Wiem tylko że warto jechać na Witkowice na miętusa a co do spiningu to są tam ładne miejsca na szczupaka ja złapałem ta jednego ale bez wymiaru pozdro.
Witam,zakładając ten wątek chciałbym aby brać wędkarska łowiąca na tak pięknej rzece jaką jest Bzura mogła wymieniać swoje spostrzeżenia ,doświadczenia ,poglądy i wyniki wędkarskie.Zapewne jest spora grupa wędkarzy na Wędkuje którzy łowią właśnie na Bzurze i chcieli by podzielić się swoimi wynikami,podpowiedzieć komuś ,bądż zasięgnąć porady.Pozdrawiam i czekam na posty.
To jest jedyna rzeka na której łowie od bardzo dawna, od czasu jak jest czysta... Bo kiedyś to była masakra. Pamiętam jak ryby na wiosnę wchodziły i po 3-5 dniach zdychały. Masa leszczy, ludzie zbierali co się dało i żyło..
Zbierałem je workami na pół żywe ale nie dało się ich jeść już zbyt bardzo śmierdziały... pamiętam około 2 metrowe sumy które zakopywalem z ojcem bo śmierdziały po wylewiskach...
Teraz Bzura jest śliczna, tym bardziej w moim rejonie, nieregulowany kawałek z samymi zakrętami :)
Kol.sokolam święta racja kiedyś na Bzurze był "brud,smród i ubóstwo",jednak rzeka oczyściła się dość konkretnie i miło jest powędrować jej brzegami ze spiningiem a jeszcze milej posiedzieć z federkiem nad jej dzikim brzegiem,sama poezja ,a i rybostan jest dość obfity.
U mnie od 2 dni brzegi czysci koparka :( wszystkie drzewa i gałęzie wyciągają ;/
To straszna lipa bez drzew i krzaków rzeka traci urok a jak z rybkami u ciebie kol.sokolam
Średnio, teraz kilka dni nie byłem, w tamtym tyg kilka szczupaczków po 35-40 cm. Jeden wymiarowy 54cm. Sąsiad przy mnie okonia złapał 41cm na boczny trok :)
Witam.Tak ze szczupakiem jest lipa na Bzurze:( ale za to jest kleni sporo w lato miałem niezłą zabawę z nimi :)
Ja na dziś miałem zaplanowany wypad nad Bzurkę ale niestety choroba mnie rozłożyła i dupa blada
Kol.rafal-011 czy byłeś nad Bzurą w okolicach Brochowa i czy warto się tam wybrać z federkiem lub spinem?
Nie kolego tam nie wędkuje.Wiem tylko że warto jechać na Witkowice na miętusa a co do spiningu to są tam ładne miejsca na szczupaka ja złapałem ta jednego ale bez wymiaru pozdro.
1 maja 4 takie, około 50-54cm
Bzura