Witam, chciałbym rozpocząć dyskusję na temat ciężaru wyrzutu wędziska i uzależnionej od tego pracy kija. Czy Waszym zdaniem lepiej jest kupić wędkę z sporym zapasem gramatury i łowić na lekkie koszyczki, czy może odwrotnie wycisnąć ile się da i mieścić się równo z cw.
Z moich obserwacji wynika że kijem o cw 80-120 i koszykiem 30g rzuca się o wiele lepiej i jest to rzut bardzo pewny i który się czuje na wędce niż wędziskiem wyrzucie 40-70 które sprawia wrażenie trzymania kluski w ręku. Oczywiście to przekłada się na prace bo przecież hol pół kilowej ryby na obydwu wędkach jest całkowicie inny a co zarówno przekłada się na przyjemność holu.
Nie widziałem nigdy wcześniej takiego tematu dlatego piszę. Proszę o subiektywne posty.
Witam, chciałbym rozpocząć dyskusję na temat ciężaru wyrzutu wędziska i uzależnionej od tego pracy kija. Czy Waszym zdaniem lepiej jest kupić wędkę z sporym zapasem gramatury i łowić na lekkie koszyczki, czy może odwrotnie wycisnąć ile się da i mieścić się równo z cw.
Z moich obserwacji wynika że kijem o cw 80-120 i koszykiem 30g rzuca się o wiele lepiej i jest to rzut bardzo pewny i który się czuje na wędce niż wędziskiem wyrzucie 40-70 które sprawia wrażenie trzymania kluski w ręku. Oczywiście to przekłada się na prace bo przecież hol pół kilowej ryby na obydwu wędkach jest całkowicie inny a co zarówno przekłada się na przyjemność holu.
Nie widziałem nigdy wcześniej takiego tematu dlatego piszę. Proszę o subiektywne posty.
CześćMoim zdaniem wędka powinna mieć zawsze zapas mocy. Dyskusje o przyjemności holu to czysta teoria - dla kogo ta przyjemność ma być?JK
uwazam ze to akurat jest sprawa indywidualna. wybierajac kij wybieramy go pod siebie swoja moc i zasieg ramion. jednak zapas mocy na kiju zdecydowanie powinien byc
Na dalekość rzutu składa się nie tylko ciężar zestawu czy moc wędziska/cw. A do tego długość wędziska, rodzaj i wielkość przelotek, dynamika wędziska/rodzaj akcji, średnica/miękość żyłki, dopasowanie kołowrotka do wędziska, rodzaj szpuli kołowrotka, jak też kształt aerodynamiczny rzutki (zawody).
uwazam ze to akurat jest sprawa indywidualna. wybierajac kij wybieramy
go pod siebie swoja moc i zasieg ramion. jednak zapas mocy na kiju
zdecydowanie powinien byc Wybierajac kij nigdy sie nie sugerowalem zasiegiem ramion(sądze ze o dlugosc chodzi)tylko do rodzaju ryby i wyrzutu bo trudno praca szczytowa 40-60 gr wyrzucic 80 m ale kijem o pracy 100 -160 gr przy olowiu 100gr moge smignac do 100m .(zapas jest zachowany), Ale tu jeszcze wchodzi technika i dlugosc wędziska trudno jest wyrzucic kijem o podanych parametrach krótkim tj 300cm . Dluższy ma wieksza sile wyrzutu.
kolego Bernard51 wielokrotnie widzialem ludzi niskiego wzrostu jak machali tyczkami 360 i wciaz sie cos urywalo i platalo. sam mam 176 jednak zauwazylem ze idealna dlugosc wedziska dla mnie to 3.3 dluzsze juz mi nie leza. jestem za niski. feeder to przeciez nie bat pozdrawiam
kolego Bernard51 wielokrotnie widzialem ludzi niskiego wzrostu jak machali tyczkami 360 i wciaz sie cos urywalo i platalo. sam mam 176 jednak zauwazylem ze idealna dlugosc wedziska dla mnie to 3.3 dluzsze juz mi nie leza. jestem za niski. feeder to przeciez nie bat pozdrawiam CześćA ja miałem w dowodzie napisane - wysoki ;-)Mam 176cm a karpiówki 12" czyli 360cm - jak dla mnie długość idealna tyczki he he ;-)Jedną parę mam 13" czyli 390cm. Niby 30cm różnicy a jednak muszę chwilę się przyzwyczaić do wędek jak tych używam.JK
kolego Bernard51 wielokrotnie widzialem ludzi niskiego wzrostu jak machali tyczkami 360 i wciaz sie cos urywalo i platalo. sam mam 176 jednak zauwazylem ze idealna dlugosc wedziska dla mnie to 3.3 dluzsze juz mi nie leza. jestem za niski. feeder to przeciez nie bat pozdrawiam CześćA ja miałem w dowodzie napisane - wysoki ;-)Mam 176cm a karpiówki 12" czyli 360cm - jak dla mnie długość idealna tyczki he he ;-)Jedną parę mam 13" czyli 390cm. Niby 30cm różnicy a jednak muszę chwilę się przyzwyczaić do wędek jak tych używam.JK wlasnie ja mamm treraz 3,6 i zupelnie inne lowienie. cala rzecz tez polega na tym ze jak lowisko jest zalesione czy zadrzewione to z dluga tyczka nienafikasz
Witam, chciałbym rozpocząć dyskusję na temat ciężaru wyrzutu wędziska i uzależnionej od tego pracy kija. Czy Waszym zdaniem lepiej jest kupić wędkę z sporym zapasem gramatury i łowić na lekkie koszyczki, czy może odwrotnie wycisnąć ile się da i mieścić się równo z cw.
Z moich obserwacji wynika że kijem o cw 80-120 i koszykiem 30g rzuca się o wiele lepiej i jest to rzut bardzo pewny i który się czuje na wędce niż wędziskiem wyrzucie 40-70 które sprawia wrażenie trzymania kluski w ręku. Oczywiście to przekłada się na prace bo przecież hol pół kilowej ryby na obydwu wędkach jest całkowicie inny a co zarówno przekłada się na przyjemność holu.
Nie widziałem nigdy wcześniej takiego tematu dlatego piszę. Proszę o subiektywne posty.
Witam, chciałbym rozpocząć dyskusję na temat ciężaru wyrzutu wędziska i uzależnionej od tego pracy kija. Czy Waszym zdaniem lepiej jest kupić wędkę z sporym zapasem gramatury i łowić na lekkie koszyczki, czy może odwrotnie wycisnąć ile się da i mieścić się równo z cw.
Z moich obserwacji wynika że kijem o cw 80-120 i koszykiem 30g rzuca się o wiele lepiej i jest to rzut bardzo pewny i który się czuje na wędce niż wędziskiem wyrzucie 40-70 które sprawia wrażenie trzymania kluski w ręku. Oczywiście to przekłada się na prace bo przecież hol pół kilowej ryby na obydwu wędkach jest całkowicie inny a co zarówno przekłada się na przyjemność holu.
Nie widziałem nigdy wcześniej takiego tematu dlatego piszę. Proszę o subiektywne posty.
CześćMoim zdaniem wędka powinna mieć zawsze zapas mocy. Dyskusje o przyjemności holu to czysta teoria - dla kogo ta przyjemność ma być?JK
uwazam ze to akurat jest sprawa indywidualna. wybierajac kij wybieramy go pod siebie swoja moc i zasieg ramion. jednak zapas mocy na kiju zdecydowanie powinien byc
polamania..... byle nie o kolano ;)
Na dalekość rzutu składa się nie tylko ciężar zestawu czy moc wędziska/cw.
A do tego długość wędziska, rodzaj i wielkość przelotek, dynamika wędziska/rodzaj akcji, średnica/miękość żyłki, dopasowanie kołowrotka do wędziska, rodzaj szpuli kołowrotka, jak też kształt aerodynamiczny rzutki (zawody).
uwazam ze to akurat jest sprawa indywidualna. wybierajac kij wybieramy go pod siebie swoja moc i zasieg ramion. jednak zapas mocy na kiju zdecydowanie powinien byc
Wybierajac kij nigdy sie nie sugerowalem zasiegiem ramion(sądze ze o dlugosc chodzi)tylko do rodzaju ryby i wyrzutu bo trudno praca szczytowa 40-60 gr wyrzucic 80 m ale kijem o pracy 100 -160 gr przy olowiu 100gr moge smignac do 100m .(zapas jest zachowany), Ale tu jeszcze wchodzi technika i dlugosc wędziska trudno jest wyrzucic kijem o podanych parametrach krótkim tj 300cm . Dluższy ma wieksza sile wyrzutu.
kolego Bernard51 wielokrotnie widzialem ludzi niskiego wzrostu jak machali tyczkami 360 i wciaz sie cos urywalo i platalo. sam mam 176 jednak zauwazylem ze idealna dlugosc wedziska dla mnie to 3.3 dluzsze juz mi nie leza. jestem za niski. feeder to przeciez nie bat
pozdrawiam
kolego Bernard51 wielokrotnie widzialem ludzi niskiego wzrostu jak machali tyczkami 360 i wciaz sie cos urywalo i platalo. sam mam 176 jednak zauwazylem ze idealna dlugosc wedziska dla mnie to 3.3 dluzsze juz mi nie leza. jestem za niski. feeder to przeciez nie bat
pozdrawiam
CześćA ja miałem w dowodzie napisane - wysoki ;-)Mam 176cm a karpiówki 12" czyli 360cm - jak dla mnie długość idealna tyczki he he ;-)Jedną parę mam 13" czyli 390cm. Niby 30cm różnicy a jednak muszę chwilę się przyzwyczaić do wędek jak tych używam.JK
kolego Bernard51 wielokrotnie widzialem ludzi niskiego wzrostu jak machali tyczkami 360 i wciaz sie cos urywalo i platalo. sam mam 176 jednak zauwazylem ze idealna dlugosc wedziska dla mnie to 3.3 dluzsze juz mi nie leza. jestem za niski. feeder to przeciez nie bat
pozdrawiam
CześćA ja miałem w dowodzie napisane - wysoki ;-)Mam 176cm a karpiówki 12" czyli 360cm - jak dla mnie długość idealna tyczki he he ;-)Jedną parę mam 13" czyli 390cm. Niby 30cm różnicy a jednak muszę chwilę się przyzwyczaić do wędek jak tych używam.JK
wlasnie ja mamm treraz 3,6 i zupelnie inne lowienie. cala rzecz tez polega na tym ze jak lowisko jest zalesione czy zadrzewione to z dluga tyczka nienafikasz