Ta odpowiec wyżej jest dokładnym stwierdzeniem twojego pytania to jest dziadostwo a nie wędkowanie Ps jeżeli cieszy cie złapanie ryby jakimiś nazwe to badziewiem technicznym to powodzenia może niedlugo stworzą chaczyk który bedzie sam ryby zaczepiał na chaczyk i jeszcze wyszukiwał!!!ZENADA!
pomjając fakt , że temat już był ostatnio na tapecie to powiem ,że to
KICHA .Może sprawdza się on w warunkach "laboratoryjnych" , na biurku
gościa w filmiku na YT ale na łowisku zapycha się mułem ,piaskiem
.Kolega taki ciężarek posiadał użył go tylko raz ........to chyba samo mówi za siebie .Nie chcę już pisać o samej przyjemności płynącej z łowienia ryb ..wyczekiwania tego momentu żeby zaciąć ...aaaaaaaa zresztą kup se i przekonaj się sam ;P
pomjając fakt , że temat już był ostatnio na tapecie to powiem ,że to
KICHA .Może sprawdza się on w warunkach "laboratoryjnych" , na biurku
gościa w filmiku na YT ale na łowisku zapycha się mułem ,piaskiem
.Kolega taki ciężarek posiadał użył go tylko raz ........to chyba samo mówi za siebie .Nie chcę już pisać o samej przyjemności płynącej z łowienia ryb ..wyczekiwania tego momentu żeby zaciąć ...aaaaaaaa zresztą kup se i przekonaj się sam ;P
I nie zapomnij do kompletu wędki samowyjmująej rybę z wody.:)Do niej niezbędny jest też kołowrotek samokręcący.:)
Podobno hitem są rosówki z genami Rottweilera. Zakładasz taką na hak, zdejmujesz jej kaganiec, zarzucasz, branie, wyciągasz i ona trzyma w pysku, w zębach rybę. Rosówka samołowiąca. Hicior.
Podobno hitem są rosówki z genami Rottweilera. Zakładasz taką na hak, zdejmujesz jej kaganiec, zarzucasz, branie, wyciągasz i ona trzyma w pysku, w zębach rybę. Rosówka samołowiąca. Hicior.
Znaczy to że zrozumiałeś o co biega,jeszcze będą z Ciebie ludzie może nawet będzie z Ciebie wędkarz.:):):) Tak poważnie to to coś "samo" np.samozacinający jest tylko chwytem czysto komercyjnym,daje nadzieję kupującemu że coś się zrobi za niego.W życiu i praktyce jednak nic nie robi się samo.Jeszcze co ciekawe to "samo" oznacza znaczne koszty dla kupującego.
ZAcznijmy jak ciezarek wejdzie w muł albo o cos sie zaczepi to go juz nie zobaczysz (przy słabym sprzecie) a według mnie na zanęconej miejscówce możę być dobry ale to tylko moje zdanie
Witam!Co myślicie o cieżarku samozacinającym czy on jest skuteczny i czy może być na inne ryby niż karp i amur naprzykład lin sum?
..............nieeeeeeeeeeeee, błaaaagammmm................:(((((((((((((((
..............nieeeeeeeeeeeee, błaaaagammmm................:(((((((((((((((
Ta odpowiec wyżej jest dokładnym stwierdzeniem twojego pytania to jest dziadostwo a nie wędkowanie
Ps jeżeli cieszy cie złapanie ryby jakimiś nazwe to badziewiem technicznym to powodzenia
może niedlugo stworzą chaczyk który bedzie sam ryby zaczepiał na chaczyk i jeszcze wyszukiwał!!!ZENADA!
pomjając fakt , że temat już był ostatnio na tapecie to powiem ,że to KICHA .Może sprawdza się on w warunkach "laboratoryjnych" , na biurku gościa w filmiku na YT ale na łowisku zapycha się mułem ,piaskiem .Kolega taki ciężarek posiadał użył go tylko raz ........to chyba samo mówi za siebie .Nie chcę już pisać o samej przyjemności płynącej z łowienia ryb ..wyczekiwania tego momentu żeby zaciąć ...aaaaaaaa zresztą kup se i przekonaj się sam ;P
pomjając fakt , że temat już był ostatnio na tapecie to powiem ,że to KICHA .Może sprawdza się on w warunkach "laboratoryjnych" , na biurku gościa w filmiku na YT ale na łowisku zapycha się mułem ,piaskiem .Kolega taki ciężarek posiadał użył go tylko raz ........to chyba samo mówi za siebie .Nie chcę już pisać o samej przyjemności płynącej z łowienia ryb ..wyczekiwania tego momentu żeby zaciąć ...aaaaaaaa zresztą kup se i przekonaj się sam ;P
I nie zapomnij do kompletu wędki samowyjmująej rybę z wody.:)Do niej niezbędny jest też kołowrotek samokręcący.:)
Podobno hitem są rosówki z genami Rottweilera. Zakładasz taką na hak, zdejmujesz jej kaganiec, zarzucasz, branie, wyciągasz i ona trzyma w pysku, w zębach rybę. Rosówka samołowiąca. Hicior.
Podobno hitem są rosówki z genami Rottweilera. Zakładasz taką na hak, zdejmujesz jej kaganiec, zarzucasz, branie, wyciągasz i ona trzyma w pysku, w zębach rybę. Rosówka samołowiąca. Hicior.
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) rozwaliłeś mnie :D
Ok dziękuje za odpowieć!
napewno sobie go nie kupie!
Witam!Co myślicie o cieżarku samozacinającym czy on jest skuteczny i czy może być na inne ryby niż karp i amur naprzykład lin sum?
i na ukleje też działa:)))))))))))))))))))))))))))))))
Ok dziękuje za odpowieć!
napewno sobie go nie kupie!
Znaczy to że zrozumiałeś o co biega,jeszcze będą z Ciebie ludzie może nawet będzie z Ciebie wędkarz.:):):)
Tak poważnie to to coś "samo" np.samozacinający jest tylko chwytem czysto komercyjnym,daje nadzieję kupującemu że coś się zrobi za niego.W życiu i praktyce jednak nic nie robi się samo.Jeszcze co ciekawe to "samo" oznacza znaczne koszty dla kupującego.
ZAcznijmy jak ciezarek wejdzie w muł albo o cos sie zaczepi to go juz nie zobaczysz (przy słabym sprzecie) a według mnie na zanęconej miejscówce możę być dobry ale to tylko moje zdanie