Zawsze staram się mieć krętlik między żyłką główną, a przyponem.Wydaje mi się,że przypony mniej są podatne na plątanie przy łowieniu na białe robaki lub pęczak przy gruncie ponad 1m.Ale to jest moje zdanie,inni mogą mieć inne.Zawsze jak widzę,że ktoś ma zamontowany zestaw inaczej niż ja i mówi,że tak jest lepiej,to sprawdzam, czy mi będzie to odpowiadać.Jeżeli nie,to łowię dalej po swojemu,jeżeli tak ,to wprowadzam to do moich zestawów.Ważne,żeby mi to odpowiadało i żebym czerpał radość z wędkowania.
Najlepszy jest jak najprostszy zestaw tym bardziej w bacie.krętlik stosuje się głównie przy wędkach odległościowych gdy podczas zwijania przynęta wiruje w bacie nie ma takiego problemu
Oczywiście zgadzam się z przedmówcami , w bacie nie ma potrzeby stosowania krętlika , ja natomiast stosuję krętliki wszędzie nawet w bacie.
A moja mama bez względu na rodzaj potrawy zawsze dodaje bez umiaru Curry - co dla niektórych / a raczej większości / powoduje niejadalność danego dania .
Podstawowa różnica polega na tym ,że przypon z krętlikiem - wymienia się szybciej niż wiąże nową stągiewkę czy węzeł baryłkowy. Druga różnica, dotyczy ciężaru zestawu np : są sytuacje gdy zestaw obciąża się bardzo precyzyjnie - co do joty - a jak wiadomo krętlik , ma też swój własny ciężar , przez co mógłby zniweczyć starania wędkarza.Jeżeli komuś wydaje się śmieszna ta uwaga, to podam przykład : zestaw odległościowy trzeba podać z wolnego opadu, bo ryby inaczej nie biorą... Wówczas robi się zestaw z długim- metrowym przyponem i samym tylko krętlikiem w roli obciążenia.Krętlik nie jest potrzebny przy zestawie pełnym, aczkolwiek w przypadku przepływanki raczej nie przeszkadza co wręcz pomaga w niektórych sytuacjach.
Jeśli startuję w zawodach to krętlik stosuję ( chodzi o
szybkość wymiany przyponu) a rekreacyjnie nie, bo ja osobiście nie widzę potrzeby jego zastosowani, nawet przed skręceniem się cienkiego przyponu pod wpływem nierównej przynęty.
Czy jest jakaś różnica jeśli będę łowił na bata jeśli połącze żyłki krętliiem czy lepiej normalnie ??
Jest różnica taka, że przy połączeniu krętlikiem będziesz miał krętlik w zestawie.
naj lepiej normalnie zamotować
Zawsze staram się mieć krętlik między żyłką główną, a przyponem.Wydaje mi się,że przypony mniej są podatne na plątanie przy łowieniu na białe robaki lub pęczak przy gruncie ponad 1m.Ale to jest moje zdanie,inni mogą mieć inne.Zawsze jak widzę,że ktoś ma zamontowany zestaw inaczej niż ja i mówi,że tak jest lepiej,to sprawdzam, czy mi będzie to odpowiadać.Jeżeli nie,to łowię dalej po swojemu,jeżeli tak ,to wprowadzam to do moich zestawów.Ważne,żeby mi to odpowiadało i żebym czerpał radość z wędkowania.
Najlepszy jest jak najprostszy zestaw tym bardziej w bacie.krętlik stosuje się głównie przy wędkach odległościowych gdy podczas zwijania przynęta wiruje w bacie nie ma takiego problemu
Oczywiście zgadzam się z przedmówcami , w bacie nie ma potrzeby stosowania krętlika , ja natomiast stosuję krętliki wszędzie nawet w bacie.
Oczywiście zgadzam się z przedmówcami , w bacie nie ma potrzeby stosowania krętlika , ja natomiast stosuję krętliki wszędzie nawet w bacie.
A moja mama bez względu na rodzaj potrawy zawsze dodaje bez umiaru Curry - co dla niektórych / a raczej większości / powoduje niejadalność danego dania .
Podstawowa różnica polega na tym ,że przypon z krętlikiem - wymienia się szybciej niż wiąże nową stągiewkę czy węzeł baryłkowy.
Druga różnica, dotyczy ciężaru zestawu np : są sytuacje gdy zestaw obciąża się bardzo precyzyjnie - co do joty - a jak wiadomo krętlik , ma też swój własny ciężar , przez co mógłby zniweczyć starania wędkarza.Jeżeli komuś wydaje się śmieszna ta uwaga, to podam przykład : zestaw odległościowy trzeba podać z wolnego opadu, bo ryby inaczej nie biorą... Wówczas robi się zestaw z długim- metrowym przyponem i samym tylko krętlikiem w roli obciążenia.Krętlik nie jest potrzebny przy zestawie pełnym, aczkolwiek w przypadku przepływanki raczej nie przeszkadza co wręcz pomaga w niektórych sytuacjach.
Jeśli startuję w zawodach to krętlik stosuję ( chodzi o szybkość wymiany przyponu) a rekreacyjnie nie, bo ja osobiście nie widzę potrzeby jego zastosowani, nawet przed skręceniem się cienkiego przyponu pod wpływem nierównej przynęty.
Z wędkarskim pozdrowieniem
Zgadzam się z Kolegami wyżej. Bat - na pętelkę, metody odległościowe - krętlik.