Hmmm.,Hmmm, nie mam pojecia ;D ale z checia bym sie dowiedzial... ;).. Poczekam na rezultaty doswiadczonych wedkarzy ktorzy okresla co to za rybka ;). Pozdrawiam.
Płetwa odbytowa (promienie): leszcz - 23 - 28 pierwsze trzy wyraźnie dłuższe krąp - 19 - 23 wszystkie prawie równe rozpiór - 36 - 47 pierwszych 6 trochę dłuższych sapa - 30 - 39 wszystkie prawie równe
Płetwy parzyste: leszcz - szaro-niebieskie lub czarne krąp - rdzawo-różowe lub czerwone rozpiór - żółtawe sapa - jasnoszare
Śluz: leszcz - bardzo dużo, jakby przesadnie krąp - mało rozpiór - mało sapa - mało
Osiąga przeciętnie 20–30, maksymalnie 45 cm długości i blisko 1 kg
masy ciała. Ciało bocznie spłaszczone, wygrzbiecone. Otwór gębowy w
położeniu końcowym, skierowany skośnie ku górze. Grzbiet ciemnozielony,
boki srebrzyste z żółtawym odcieniem, brzuch i płetwy jasne. W płetwie grzbietowej 11–12 promieni, w odbytowej 39–46. Ciemne końce płetw nieparzystych. 66–73 małych łusek w linii. Jeden rząd zębów gardłowych.
Wędkarski Rekord Polski Wagowy: 1,46 kg 49 cm (2004)[4].
otwór gębowy nie pasuje ,lecz może to zmartwiony rozpiór..
Co do certy panowie...widzieliście wygrzbieconą certe?
Jak zwykle w takim przypadku wywiązała się dyskusja która raczej nie doprowadzi do wyjaśnienia sprawy.Zdjęcia ryb nie oddają tego co można zobaczyć na żywo i trudno według fotki wydać peny stuprocentowy werdykt.
Co do wielkości to ryba miała 43 cm, złapana w czerwcu wiec nie złapałem jej w okresie ochronnym, wymiar ochronny także przekroczyła. A co do leszcze siwego to przejęzyczenie, powinien być siny.
Jak policzyłem łuski na zdjęciu jest ich na linii bocznej dobrze ponad 50! Zdjęcie wg mnie jest zrobione wieczorem (odbicie światła w oku ryby) i może dlatego nie widać koloru płetw parzystych. Pomimo tego nie wyglądają one u nasady na szare lecz jaśniejsze, więc ponowił bym stanowisko, że jest to rozpiór.
Krąp to na pewno nie jest gdyż jest podłużny a nie garbaty. Ja także wypuszczam ryby ale nie do przesady. Jeździsz na ryby i nigdy nic nie przywozisz. Co na to żona? Czy to nie podejrzane?
Krąp to na pewno nie jest gdyż jest podłużny a nie garbaty. Ja także wypuszczam ryby ale nie do przesady. Jeździsz na ryby i nigdy nic nie przywozisz. Co na to żona? Czy to nie podejrzane?
16 lat mam wiec jeszcze do zyny mi daleko ja wypuszczam ryby bo to traktuje na sportowo i tyle nie jestem miesiazem :D
ja z innej beczki .... przestańcie pisać bzdury i się wymądrzać jacy to jesteście porządni i wypuszczacie rybki do wody tylko dlatego że zapanowała taka moda w sieci i przy okazji dowartościowujecie sami siebie pisząc te bajki podczas gdy połów z nocnej zasiadki dusi się w domu w zlewie ... szczególnie tyczy się to tego 16-to latka . ostatnio widziałem jak to koleś wypuszczał sandacza do jeziora po zrobieniu fotek na fotce gdzie sandacz rzekomo otrzymuje wolność wyraźnie widać że trzymany jest bardzo mocno żeby przypadkiem nie wyśliznął się z ręki a ponieważ wędkarz pochodzi z moich stron i z drugiej ręki wiem że ryba została zjedzona . tym bardziej śmiać mi się chce jak widzę te wasze komentarze ,, po zrobieniu zdjęć ryby wróciły do wody . prosta zasada po zakończonym łowieniu jeśli mam ochotę na zjedzenie ryby biorę kilka największych a reszta do jeziora . pozdrawiam wędkarzy a nie bajkopisarzy ..
ja z innej beczki .... przestańcie pisać bzdury i się wymądrzać jacy to jesteście porządni i wypuszczacie rybki do wody tylko dlatego że zapanowała taka moda w sieci i przy okazji dowartościowujecie sami siebie pisząc te bajki podczas gdy połów z nocnej zasiadki dusi się w domu w zlewie ... szczególnie tyczy się to tego 16-to latka . ostatnio widziałem jak to koleś wypuszczał sandacza do jeziora po zrobieniu fotek na fotce gdzie sandacz rzekomo otrzymuje wolność wyraźnie widać że trzymany jest bardzo mocno żeby przypadkiem nie wyśliznął się z ręki a ponieważ wędkarz pochodzi z moich stron i z drugiej ręki wiem że ryba została zjedzona . tym bardziej śmiać mi się chce jak widzę te wasze komentarze ,, po zrobieniu zdjęć ryby wróciły do wody . prosta zasada po zakończonym łowieniu jeśli mam ochotę na zjedzenie ryby biorę kilka największych a reszta do jeziora . pozdrawiam wędkarzy a nie bajkopisarzy ..
hahahah dobreee hahahahah to ze sam jestes miesiarzem to nie znaczy ze nikt ryb nie zypuszcza tylko je je jak niewiezysz ze ryby pusszczam to nie nie robie tego na pokaz poza tym daremny jestes bajkoPISARZU!!!!
A więc koledzy. Ani to nie jest leszczyk ( siwy, srebrny, zielony ani żaden inny), nie jest to też żaden rozpiór, nie jest to certa. Ta ryba to po prostu Sapa. Gdybyś kolego jeszcze napisał gdzie ją złowiłeś rozwiałbyś tym wszelkie wątpliwości. Stawiam w zakład swą wiarę, że złowiłeś ją w nizinnym biegu leniwej rzeki w dość głębokim miejscu o niezbyt wartkim nurcie.
na marginesie: Z czeskiej (czechosłowackiej) książeczki "Nasze ryby" inż. Josefa Mihalika i inż. Frantiska Reisera z 1986r. (polskie wydanie z 1900r.) wynika iż "W Polsce jedyne stanowisko sapy stwierdzono w Zegrzyńskim Zbiorniku Zaporowym"-cytat. Czy tak jest w rzeczywistości ? Może koledzy coś na ten temat wiedzą . A kolega pawelredski mógłby zdradzić miejsce połowu, może to rozwiałoby wątpliwości.
A więc koledzy. Ani to nie jest leszczyk ( siwy, srebrny, zielony ani żaden inny), nie jest to też żaden rozpiór, nie jest to certa. Ta ryba to po prostu Sapa. Gdybyś kolego jeszcze napisał gdzie ją złowiłeś rozwiałbyś tym wszelkie wątpliwości. Stawiam w zakład swą wiarę, że złowiłeś ją w nizinnym biegu leniwej rzeki w dość głębokim miejscu o niezbyt wartkim nurcie.
Po części masz rację. Ryba złowiona w rzece w dość głębokim miejscu o niezbyt wartkim nurcie lecz rzeka Bug w moich okolicach leniwa raczej nie jest. Myślę, że masz rację jest to Sapa. Dzięki wszystkim za pomoc. Pozdrawiam!
Jeśli miała ona płetwy dolne parzyste czerwonawe, to w naszym rejonie woj. śląskie mówią na to leszczo-płotka. Można złapać np. na zbiorniku Przeczyce.
Czy to jest rozpiór(leszcz siwy)?
Jaka była długość ryby?Może to jest Sapa?Warto żeby ktoś doświadczony tu zajrzał
Pozdro
Hmmm.,Hmmm, nie mam pojecia ;D ale z checia bym sie dowiedzial... ;).. Poczekam na rezultaty doswiadczonych wedkarzy ktorzy okresla co to za rybka ;). Pozdrawiam.
wydaje mi sie ze to certa
wydaje mi sie ze to certa
certa odpada. pyszczek ma jak leczyk xDD
Certa to nie jest na pewno. Najbardziej przypomina sapę. Rozpiór na pysk do góry jak ukleja, a to ma pysk w dół.
Płetwa odbytowa (promienie):
leszcz - 23 - 28 pierwsze trzy wyraźnie dłuższe
krąp - 19 - 23 wszystkie prawie równe
rozpiór - 36 - 47 pierwszych 6 trochę dłuższych
sapa - 30 - 39 wszystkie prawie równe
Płetwy parzyste:
leszcz - szaro-niebieskie lub czarne
krąp - rdzawo-różowe lub czerwone
rozpiór - żółtawe
sapa - jasnoszare
Śluz:
leszcz - bardzo dużo, jakby przesadnie
krąp - mało
rozpiór - mało
sapa - mało
Łuski w linii bocznej:
leszcz - 50 - 57
krąp - 44 - 50
rozpiór - 66 - 73
sapa - 47 - 52
Patrząc na płetwę odbytową piertwszych sześć promieni trochę dłuższych, więc mamy do czynienia z rozpiórem. Pozdrawiam
tak to jest rozpiór bo ja takie łowiłem :) chyba
Rozpiór, leszcz siny, siniec;
Osiąga przeciętnie 20–30, maksymalnie 45 cm długości i blisko 1 kg masy ciała. Ciało bocznie spłaszczone, wygrzbiecone. Otwór gębowy w położeniu końcowym, skierowany skośnie ku górze. Grzbiet ciemnozielony, boki srebrzyste z żółtawym odcieniem, brzuch i płetwy jasne. W płetwie grzbietowej 11–12 promieni, w odbytowej 39–46. Ciemne końce płetw nieparzystych. 66–73 małych łusek w linii. Jeden rząd zębów gardłowych.
Wędkarski Rekord Polski Wagowy: 1,46 kg 49 cm (2004)[4].
otwór gębowy nie pasuje ,lecz może to zmartwiony rozpiór..Co do certy panowie...widzieliście wygrzbieconą certe?
chyba sapa
Ja jestem za sapą, rozpiór ma mniejsze łuski - widziałem ostatnio w Tesco!
oczywiście że sapa:)
Krąpik
Dla mniej wtajemniczonych może wyglądać to na krąpia Kolego Chleb. Ale krąp jest o wiele bardziej wygrzbiecony i nie ma tak długiej płetwy odbytowej.
Czy to jest rozpiór(leszcz siwy)?
WZIOŁES RYBE DO DOMU KTÓREJ NIE ZNASZ NAZWY BEZNADZIEJA
Ja sądzę że to rozpiór
Właśnie - z rozpiórem i sapą trzeba uważać, bo mają wymiar ochronny 25 cm (oba gatunki), a sapa ma też okres ochronny od 1 kwietnia do 31 maja.
Jak zwykle w takim przypadku wywiązała się dyskusja która raczej nie doprowadzi do wyjaśnienia sprawy.Zdjęcia ryb nie oddają tego co można zobaczyć na żywo i trudno według fotki wydać peny stuprocentowy werdykt.
to jest rozpiór
Co do wielkości to ryba miała 43 cm, złapana w czerwcu wiec nie złapałem jej w okresie ochronnym, wymiar ochronny także przekroczyła. A co do leszcze siwego to przejęzyczenie, powinien być siny.
Czy to jest rozpiór(leszcz siwy)?
WZIOŁES RYBE DO DOMU KTÓREJ NIE ZNASZ NAZWY BEZNADZIEJA
A czy ty wypuszczasz każda rybę?
Krąp
według mnie sapa
Jak policzyłem łuski na zdjęciu jest ich na linii bocznej dobrze ponad 50! Zdjęcie wg mnie jest zrobione wieczorem (odbicie światła w oku ryby) i może dlatego nie widać koloru płetw parzystych. Pomimo tego nie wyglądają one u nasady na szare lecz jaśniejsze, więc ponowił bym stanowisko, że jest to rozpiór.
Czy to jest rozpiór(leszcz siwy)?
WZIOŁES RYBE DO DOMU KTÓREJ NIE ZNASZ NAZWY BEZNADZIEJA
A czy ty wypuszczasz każda rybę?
zdziwiłbyś sie ale TAk miałem 4karpie juz nawet 1 miał 4 kg okonia 35 i 10 karasi i wypusciłem ja ryb nie jem niech zyja CATCH AND RELEASE!!!!
Krąp to na pewno nie jest gdyż jest podłużny a nie garbaty. Ja także wypuszczam ryby ale nie do przesady. Jeździsz na ryby i nigdy nic nie przywozisz. Co na to żona? Czy to nie podejrzane?
Krąp to na pewno nie jest gdyż jest podłużny a nie garbaty. Ja także wypuszczam ryby ale nie do przesady. Jeździsz na ryby i nigdy nic nie przywozisz. Co na to żona? Czy to nie podejrzane?
16 lat mam wiec jeszcze do zyny mi daleko ja wypuszczam ryby bo to traktuje na sportowo i tyle nie jestem miesiazem :D
ja z innej beczki .... przestańcie pisać bzdury i się wymądrzać jacy to jesteście porządni i wypuszczacie rybki do wody tylko dlatego że zapanowała taka moda w sieci i przy okazji dowartościowujecie sami siebie pisząc te bajki podczas gdy połów z nocnej zasiadki dusi się w domu w zlewie ... szczególnie tyczy się to tego 16-to latka . ostatnio widziałem jak to koleś wypuszczał sandacza do jeziora po zrobieniu fotek na fotce gdzie sandacz rzekomo otrzymuje wolność wyraźnie widać że trzymany jest bardzo mocno żeby przypadkiem nie wyśliznął się z ręki
a ponieważ wędkarz pochodzi z moich stron i z drugiej ręki wiem że ryba została zjedzona .
tym bardziej śmiać mi się chce jak widzę te wasze komentarze ,, po zrobieniu zdjęć ryby wróciły do wody . prosta zasada po zakończonym łowieniu jeśli mam ochotę na zjedzenie ryby biorę kilka największych a reszta do jeziora . pozdrawiam wędkarzy a nie bajkopisarzy ..
ja z innej beczki .... przestańcie pisać bzdury i się wymądrzać jacy to jesteście porządni i wypuszczacie rybki do wody tylko dlatego że zapanowała taka moda w sieci i przy okazji dowartościowujecie sami siebie pisząc te bajki podczas gdy połów z nocnej zasiadki dusi się w domu w zlewie ... szczególnie tyczy się to tego 16-to latka . ostatnio widziałem jak to koleś wypuszczał sandacza do jeziora po zrobieniu fotek na fotce gdzie sandacz rzekomo otrzymuje wolność wyraźnie widać że trzymany jest bardzo mocno żeby przypadkiem nie wyśliznął się z ręki
a ponieważ wędkarz pochodzi z moich stron i z drugiej ręki wiem że ryba została zjedzona .
tym bardziej śmiać mi się chce jak widzę te wasze komentarze ,, po zrobieniu zdjęć ryby wróciły do wody . prosta zasada po zakończonym łowieniu jeśli mam ochotę na zjedzenie ryby biorę kilka największych a reszta do jeziora . pozdrawiam wędkarzy a nie bajkopisarzy ..
hahahah dobreee hahahahah to ze sam jestes miesiarzem to nie znaczy ze nikt ryb nie zypuszcza tylko je je jak niewiezysz ze ryby pusszczam to nie nie robie tego na pokaz poza tym daremny jestes bajkoPISARZU!!!!
Hamujemy chłopaki z emocjami.............
Hamujemy chłopaki z emocjami.............
ja sie jeszcze nie rozkręciłem :-)))))))) poza tym to nie ja zaczynam :D
Owszem Ty zacząłeś. Twój pierwszy komentarz był prowokujący.
Pozdrawiam
to jest certa na 100 procent
to jest certa na 100 procent
A więc koledzy. Ani to nie jest leszczyk ( siwy, srebrny, zielony ani żaden inny), nie jest to też żaden rozpiór, nie jest to certa. Ta ryba to po prostu Sapa. Gdybyś kolego jeszcze napisał gdzie ją złowiłeś rozwiałbyś tym wszelkie wątpliwości. Stawiam w zakład swą wiarę, że złowiłeś ją w nizinnym biegu leniwej rzeki w dość głębokim miejscu o niezbyt wartkim nurcie.
I ja stawiam na sapę.
na marginesie:
Z czeskiej (czechosłowackiej) książeczki "Nasze ryby" inż. Josefa Mihalika i inż. Frantiska Reisera z 1986r. (polskie wydanie z 1900r.) wynika iż "W Polsce jedyne stanowisko sapy stwierdzono w Zegrzyńskim Zbiorniku Zaporowym"-cytat.
Czy tak jest w rzeczywistości ? Może koledzy coś na ten temat wiedzą .
A kolega pawelredski mógłby zdradzić miejsce połowu, może to rozwiałoby wątpliwości.
Sapę bez problemu można złowić w Wiśle. Wiem bo łowiłem nawet w tym roku.
A więc koledzy. Ani to nie jest leszczyk ( siwy, srebrny, zielony ani żaden inny), nie jest to też żaden rozpiór, nie jest to certa. Ta ryba to po prostu Sapa. Gdybyś kolego jeszcze napisał gdzie ją złowiłeś rozwiałbyś tym wszelkie wątpliwości. Stawiam w zakład swą wiarę, że złowiłeś ją w nizinnym biegu leniwej rzeki w dość głębokim miejscu o niezbyt wartkim nurcie.
Po części masz rację. Ryba złowiona w rzece w dość głębokim miejscu o niezbyt wartkim nurcie lecz rzeka Bug w moich okolicach leniwa raczej nie jest. Myślę, że masz rację jest to Sapa. Dzięki wszystkim za pomoc. Pozdrawiam!
Mam przed sobą książkę Jana Sedlara ABC wędkarza i tu pisze że Sapa nie występuje w wodach Polskich no chyba,że do tego czasu coś się zmieniło:)
To jest Sum z rodziny karpiowato-leszczowych rosną one nawet do 2 metrów! o wadze nawet 70kg :)))))
moim skromnym zdaniem też sapa
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sapa_%28ryba%29
W 1997r. odkryto jej stanowiska w Bugu.
Jeśli miała ona płetwy dolne parzyste czerwonawe, to w naszym rejonie woj. śląskie mówią na to leszczo-płotka. Można złapać np. na zbiorniku Przeczyce.
A jednak się zmieniło:)