Jest gatunkiem niepożądanym w naszych wodach. Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW w pkt. 3.7. określa - "Raków pręgowanych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać ani do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód."
Czebaczek rozmnaża się u nas bardzo szybko i zajmuje coraz to nowe
akweny. Czebaczki przerywają łańcuch pokarmowy, wypierają rodzime
gatunki. Nie ma sposobu na zahamowanie ich ekspansji wynika z opinii
ichtiologów"
Czyli może jednak trzeba się zastanowić na ich dalszą egzystencją w Twoim stawie...?
No chyba na to wygląda że czebaczek amurski to jest. Czyli zgodnie z tym artykułem mogę go do swojego (prywatnego) stawu wpuścić.
zgodnie z regulaminem nie możesz, ale i tak zrobisz jak zechcesz, mam jednak nadzieję, że zgodnie z prawem - nie dlatego, że trzeba postępować prawo, ale dlatego, że jest to obcy gatunek i jego wpływ na nasze gatunki nie jest jeszcze dobrze poznany. Dlatego lepiej nie eksperymentować i nie ułatwiać mu rozprzestrzeniania się.
Nie, raczej nie będę z tymi rybkami eksperymentował wolę karasia wpuścić tym bardziej że te całe amurki się tak szybko rozmnażają bo w tym rowku w jest ich masa . Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
No chyba na to wygląda że czebaczek amurski to jest. Czyli zgodnie z tym artykułem mogę go do swojego (prywatnego) stawu wpuścić.
zgodnie z regulaminem nie możesz, ale i tak zrobisz jak zechcesz, mam jednak nadzieję, że zgodnie z prawem - nie dlatego, że trzeba postępować prawo, ale dlatego, że jest to obcy gatunek i jego wpływ na nasze gatunki nie jest jeszcze dobrze poznany. Dlatego lepiej nie eksperymentować i nie ułatwiać mu rozprzestrzeniania się.
A ktory to paragraf zabrania mi wpuszczenia do wlasnego stawu (nie dzierzawionej wody, ale wlasnego) czego chce. ?.Pytam z ciekawosci, bo ludzie wpuszczaja do oczek wodnych rozne dziwne stworzenia. Mozna je kupic oficjalnie w sklepach zoologicznych. A jesli ktos napisze ze do oczek mozna a do stawu nie, to od razu uprzedze pytanie, gdzie jest granica miedzy oczkiem a stawem. Widzialem juz zbiorniki o wymiarach okolo 20x20m na terenie posesji, ogrodzone z posadzonymi sztucznie wokol trzcinami. To duze oczko czy staw. ?
A ktory to paragraf zabrania mi wpuszczenia do wlasnego stawu (nie dzierzawionej wody, ale wlasnego) czego chce. ?.Pytam z ciekawosci, bo ludzie wpuszczaja do oczek wodnych rozne dziwne stworzenia. Mozna je kupic oficjalnie w sklepach zoologicznych. A jesli ktos napisze ze do oczek mozna a do stawu nie, to od razu uprzedze pytanie, gdzie jest granica miedzy oczkiem a stawem. Widzialem juz zbiorniki o wymiarach okolo 20x20m na terenie posesji, ogrodzone z posadzonymi sztucznie wokol trzcinami. To duze oczko czy staw. ?
oczko wodne ma max. wielkość z tego co sie orientuje 30 m2 wszysko powyżej to stawy no i na oczko nie potrzebujesz pozwolenia wodnoprawnego na budowę. a co do wpuszczenia to wiesz generalnie bezsensem jest najpierw wpuszczania dobrych ryb do własnego oczka z nadzieją,iż kiedyś tam sie rozmnożą a później wpuszczenie chwasta który będzie wyżerał ich ikrę jak i narybek.To tak jak byś hodował myszki i wpuścił kota do klatki.
Na takie pytania trzeba zasięgnąć języka u fachowców polecam kolegę" mastiff "
Według mnie oczko wodne to dołek którego lustro wody nie przekracza 30m² .Powyżej trzeba mieć zezwolenie nawet na terenie prywatnym .Jeżeli ta twoja woda na prywatnym terenie ma połączenie z wodami PZW to takiej ryby raczej nie wolno Ci wpuszczać.
Jak chcesz mieć problem to wpuszczaj śmiało......dodaj do tego byczki (sumik amerykański) i będzie git...kolejne 100 lat nic innego nie złapiesz.
Ale ja nie wnikam w sens takich zarybien. To indywidualna sprawa wlasciciela. Jesli mu wolno, to niechby tam i krokodyle trzymal. Ale jesli ktos piszez ze to niezgodne z prawem, w dodatku na forum publicznym, to chcialbym wiedziec jaki przepis tego zabrania.
Zadalem sobie trud i znalazlem, ze wg prawa budowlanego oczko wodne to rzeczywiscie zbiornik o powierzchni do 30 m2. Ale to chodzi tylko i wylacznie o prawo budowlane. Nijak to sie nie ma do tego co mozemy w nim hodowac.
A czy to nie narybek jelca ryby od dawien występującej w naszych wodach chociaż coraz rzadziej a oto strona ze zdjęciem dorosłego osobnika: http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.wedkuje.pl/foto_galeria/jelec3.jpg&imgrefurl=http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,klen,12163&h=375&w=500&sz=49&tbnid=8h5z6yOqBnelKM:&tbnh=98&tbnw=130&prev=/search%3Fq%3Djelec%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=jelec&hl=pl&usg=__Vm6yt8fSnbbm7TI8PnEC06H14ig=&sa=X&ei=QS2KTc-MIsT0sgbis6SvCQ&ved=0CCoQ9QEwAw
a czy to nie jelec oto strona ze zdj. dorosłego osobnika: http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.wedkuje.pl/foto_galeria/jelec3.jpg&imgrefurl=http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,klen,12163&h=375&w=500&sz=49&tbnid=8h5z6yOqBnelKM:&tbnh=98&tbnw=130&prev=/search%3Fq%3Djelec%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=jelec&hl=pl&usg=__Vm6yt8fSnbbm7TI8PnEC06H14ig=&sa=X&ei=QS2KTc-MIsT0sgbis6SvCQ&ved=0CCoQ9QEwAw
Witam czy może mi ktoś napisać co jest za rybka? I czy nadaje się do stawu? Złowiłem ją w rowie gdzie jest ich bardzo dużo.
Witam czy może mi ktoś napisać co jest za rybka? I czy nadaje się do stawu? Złowiłem ją w rowie gdzie jest ich bardzo dużo.
Oto zdjęcie:
http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,ryba,140172
Wydaję mi się ze jest to czebaczek amurski
Żywią się planktonem zwierzęcym, owadami, ikrą i małymi rybami.
Jest gatunkiem niepożądanym w naszych wodach. Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb PZW w pkt. 3.7. określa - "Raków pręgowanych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie należy wypuszczać ani do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód."
No chyba na to wygląda że czebaczek amurski to jest. Czyli zgodnie z tym artykułem mogę go do swojego (prywatnego) stawu wpuścić.
I tak i nie. Zacytuję Tobie coś z Wikipedii:
"Ciekawostki:
Czebaczek rozmnaża się u nas bardzo szybko i zajmuje coraz to nowe akweny. Czebaczki przerywają łańcuch pokarmowy, wypierają rodzime gatunki. Nie ma sposobu na zahamowanie ich ekspansji wynika z opinii ichtiologów"
Czyli może jednak trzeba się zastanowić na ich dalszą egzystencją w Twoim stawie...?
A jeśli w stawie mam kilka drapieżników? Tzn. 2 sumy (po około 50cm ) i 5 szczupaków? No i sporo zaskrońców tez w nim pływa :)
No chyba na to wygląda że czebaczek amurski to jest. Czyli zgodnie z tym artykułem mogę go do swojego (prywatnego) stawu wpuścić.
zgodnie z regulaminem nie możesz, ale i tak zrobisz jak zechcesz, mam jednak nadzieję, że zgodnie z prawem - nie dlatego, że trzeba postępować prawo, ale dlatego, że jest to obcy gatunek i jego wpływ na nasze gatunki nie jest jeszcze dobrze poznany. Dlatego lepiej nie eksperymentować i nie ułatwiać mu rozprzestrzeniania się.
Nie wolno go wpuszczać nawet do twojego stawu. To już nie masz co wpuszczać tylko takie chwasty. Lepiej płotek nawpuszczaj
Nie, raczej nie będę z tymi rybkami eksperymentował wolę karasia wpuścić tym bardziej że te całe amurki się tak szybko rozmnażają bo w tym rowku w jest ich masa .
Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
tak mi się wydaje że ciernik na to też mówią, ale ręki uciąć sobie nie dam
tak mi się wydaje że ciernik na to też mówią, ale ręki uciąć sobie nie dam
hahaha sam jesteś ciernik hahaha
Witam. Gdzie konkretnie go złowiłeś?
do jakiej wielkosci dorataja te chwasty??
do jakiej wielkosci dorataja te chwasty??
maksymalnie do 10-12 cm
No chyba na to wygląda że czebaczek amurski to jest. Czyli zgodnie z tym artykułem mogę go do swojego (prywatnego) stawu wpuścić.
zgodnie z regulaminem nie możesz, ale i tak zrobisz jak zechcesz, mam jednak nadzieję, że zgodnie z prawem - nie dlatego, że trzeba postępować prawo, ale dlatego, że jest to obcy gatunek i jego wpływ na nasze gatunki nie jest jeszcze dobrze poznany. Dlatego lepiej nie eksperymentować i nie ułatwiać mu rozprzestrzeniania się.
A ktory to paragraf zabrania mi wpuszczenia do wlasnego stawu (nie dzierzawionej wody, ale wlasnego) czego chce. ?.Pytam z ciekawosci, bo ludzie wpuszczaja do oczek wodnych rozne dziwne stworzenia. Mozna je kupic oficjalnie w sklepach zoologicznych.
A jesli ktos napisze ze do oczek mozna a do stawu nie, to od razu uprzedze pytanie, gdzie jest granica miedzy oczkiem a stawem. Widzialem juz zbiorniki o wymiarach okolo 20x20m na terenie posesji, ogrodzone z posadzonymi sztucznie wokol trzcinami. To duze oczko czy staw. ?
A ktory to paragraf zabrania mi wpuszczenia do wlasnego stawu (nie dzierzawionej wody, ale wlasnego) czego chce. ?.Pytam z ciekawosci, bo ludzie wpuszczaja do oczek wodnych rozne dziwne stworzenia. Mozna je kupic oficjalnie w sklepach zoologicznych.
A jesli ktos napisze ze do oczek mozna a do stawu nie, to od razu uprzedze pytanie, gdzie jest granica miedzy oczkiem a stawem. Widzialem juz zbiorniki o wymiarach okolo 20x20m na terenie posesji, ogrodzone z posadzonymi sztucznie wokol trzcinami. To duze oczko czy staw. ?
oczko wodne ma max. wielkość z tego co sie orientuje 30 m2 wszysko powyżej to stawy no i na oczko nie potrzebujesz pozwolenia wodnoprawnego na budowę. a co do wpuszczenia to wiesz generalnie bezsensem jest najpierw wpuszczania dobrych ryb do własnego oczka z nadzieją,iż kiedyś tam sie rozmnożą a później wpuszczenie chwasta który będzie wyżerał ich ikrę jak i narybek.To tak jak byś hodował myszki i wpuścił kota do klatki.
Jak chcesz mieć problem to wpuszczaj śmiało......dodaj do tego byczki (sumik amerykański) i będzie git...kolejne 100 lat nic innego nie złapiesz.
Na takie pytania trzeba zasięgnąć języka u fachowców polecam kolegę" mastiff "
Według mnie oczko wodne to dołek którego lustro wody nie przekracza 30m² .Powyżej trzeba mieć zezwolenie nawet na terenie prywatnym .Jeżeli ta twoja woda na prywatnym terenie ma połączenie z wodami PZW to takiej ryby raczej nie wolno Ci wpuszczać.
Pozdrawiam
A jeżeli chodzi o rybkę jest to czebaczek amyrski
SORY czebaczek amurski
Jak chcesz mieć problem to wpuszczaj śmiało......dodaj do tego byczki (sumik amerykański) i będzie git...kolejne 100 lat nic innego nie złapiesz.
Ale ja nie wnikam w sens takich zarybien. To indywidualna sprawa wlasciciela. Jesli mu wolno, to niechby tam i krokodyle trzymal.
Ale jesli ktos piszez ze to niezgodne z prawem, w dodatku na forum publicznym, to chcialbym wiedziec jaki przepis tego zabrania.
Zadalem sobie trud i znalazlem, ze wg prawa budowlanego oczko wodne to rzeczywiscie zbiornik o powierzchni do 30 m2. Ale to chodzi tylko i wylacznie o prawo budowlane. Nijak to sie nie ma do tego co mozemy w nim hodowac.
A czy to nie narybek jelca ryby od dawien występującej w naszych wodach chociaż coraz rzadziej a oto strona ze zdjęciem dorosłego osobnika:
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.wedkuje.pl/foto_galeria/jelec3.jpg&imgrefurl=http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,klen,12163&h=375&w=500&sz=49&tbnid=8h5z6yOqBnelKM:&tbnh=98&tbnw=130&prev=/search%3Fq%3Djelec%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=jelec&hl=pl&usg=__Vm6yt8fSnbbm7TI8PnEC06H14ig=&sa=X&ei=QS2KTc-MIsT0sgbis6SvCQ&ved=0CCoQ9QEwAw
a czy to nie jelec oto strona ze zdj. dorosłego osobnika:
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.wedkuje.pl/foto_galeria/jelec3.jpg&imgrefurl=http://www.wedkuje.pl/fotka-wedkarska,klen,12163&h=375&w=500&sz=49&tbnid=8h5z6yOqBnelKM:&tbnh=98&tbnw=130&prev=/search%3Fq%3Djelec%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=jelec&hl=pl&usg=__Vm6yt8fSnbbm7TI8PnEC06H14ig=&sa=X&ei=QS2KTc-MIsT0sgbis6SvCQ&ved=0CCoQ9QEwAw
jelce ryby zasiedlają zbiorniki przepływowe rzeki lubią wodę płynącą i biorą na małym gruncie tuż pod powierzchnią wody mają wymiar ochrony
To nie żaden jelec tylko czebaczek amurski.