Siemanko niech ktoś mi napisze czy wisła już sie ruszyla bo byłem 2 tygodnie temu i nic nawet jednego pukniecia nie wiem czy to mój nie fart czy już nie umiem łowić .Byłem w okolicy Góry kalwarii.
Lepiej nie mówić ...W niedzielę miedzy mostem Gdańskim a Grota pytałem wędkarzy to przy brzegu małe sumiki, a dalej od brzegu wielkie nic.Ja pojechałem do Portu Żerańskiego i też nie połapałem.Wiec na razie nie widać ryby. :(
Niestety dosyć cienko.Nie ma ryb przy brzegu i Bóg wie gdzie wogóle się podziały.Brak aktywności bolenia,większych kleni.Sporadycznie sumek buszuje.Dziś na spinning przy próbach polowania na klenia tylko szczupaczek ok.60cm i okonek,a klenia niestety nie było...
Z soboty na niedzielę bylismy ze znajomymi na Wiśle w Radwankowie ...było tam około 20 wędkarzy i wszyscy zgodnie twierdzą że w zasadzie nic się nie dzieje i to nie tylko nad wisłą,to samo jest na Narwi,zalewie i Bugu.Może rybole wybili rybę albo jakaś horoba jest w wodzie.Nigdy tak zle nie było.Nie warto płacić składek żeby posiedzieć przy ognisku i sciągać zgniłe zielsko z żyłki.
Siemanko niech ktoś mi napisze czy wisła już sie ruszyla bo byłem 2 tygodnie temu i nic nawet jednego pukniecia nie wiem czy to mój nie fart czy już nie umiem łowić .Byłem w okolicy Góry kalwarii.
Ruszyło się. W weekend skubały sumiki, kilka osób na główce ciągnęło leszcze. Bolek zaczyna bić ok godz 21.
Ma się ku lepszemu.Upały nie pomogły niska woda tez nie ale teraz napewno bedzie juz coraz lepiej.
Lepiej nie mówić ...W niedzielę miedzy mostem Gdańskim a Grota pytałem wędkarzy to przy brzegu małe sumiki, a dalej od brzegu wielkie nic.Ja pojechałem do Portu Żerańskiego i też nie połapałem.Wiec na razie nie widać ryby. :(
Niestety dosyć cienko.Nie ma ryb przy brzegu i Bóg wie gdzie wogóle się podziały.Brak aktywności bolenia,większych kleni.Sporadycznie sumek buszuje.Dziś na spinning przy próbach polowania na klenia tylko szczupaczek ok.60cm i okonek,a klenia niestety nie było...
Z soboty na niedzielę bylismy ze znajomymi na Wiśle w Radwankowie ...było tam około 20 wędkarzy i wszyscy zgodnie twierdzą że w zasadzie nic się nie dzieje i to nie tylko nad wisłą,to samo jest na Narwi,zalewie i Bugu.Może rybole wybili rybę albo jakaś horoba jest w wodzie.Nigdy tak zle nie było.Nie warto płacić składek żeby posiedzieć przy ognisku i sciągać zgniłe zielsko z żyłki.