Witam . Tak jak w tytule - CO ZROBIĆ ŻEBY KUKURYDZA PO UGOTOWANIU NIE KISŁA ? Nie chce mi się za każdym wypadem na ryby moczyć i następnie gotować niewielkich porcji kukurydzy , chciałbym żeby zrobić to raz a porządnie ale jak to zrobić ? Popakować w słoiki ? Może istniejąjakieś lepsze rozwiązania ? Z góry dziękuje za odpowiedzi .
Najlepiej zapeklować w sloiczkach i dodać na koniec oleju rzepakowego stworzy cienką barierę dla plesni pod wieczkiem.Jak się produkty pekluje pisze w kazdych poradach dla domu i w kuchni.Po ugotowaniu oby nie za miękko przekładasz w słoiki zalewasz wodą z gotowania i na koniec łyżka oleju.Zakręcasz stawiasz do góry denkiem i okryj sciereczką aż słoiki całkiem wystygną.Olej potem bedzie pływał na wierzchu jak je z powrotem odwróciszi słoiki wrócą do pionu.Tak możesz trzymać i rok.Uważaj na zakrętki jak poleci woda po odwróceniu słoika zakrętką w dół to lipa.Musi się zassać by nic ze słoika nie wypływało.:-)
I przy okazji ... jak będe gotował kukurydze to moge w trakcie gotowania dolać do niej miodu ? Kuku będzie miało wtedy fajny smak i aromat a z tego co wiem to miód jest chyba naturalnym konserwantem ?
Zamrozić w woreczkach foliowych gdzie w słoikach:-) :-) :-) :-) Poważnie ,raz zamrozona musi być zużyta ,tylko mrozenie bardziej zmiekkcza i po rozmrozeniu jest taka trochę sflaczała.Miód jest konserwantem owszem ale nie w wysokiej temperaturze.Traci na gorąco swoje właściwości konserwujące.Do otwartej musztardy zeby nie wysychała i nie pleśniała tez się leje odrobinę oleju na wierzch.A słoik mały jak dobrze zassie zakrętke to trzyma długo i nie trzeba chować do lodówki.
Najlepiej zapeklować w sloiczkach i dodać na koniec oleju rzepakowego stworzy cienką barierę dla plesni pod wieczkiem.Jak się produkty pekluje pisze w kazdych poradach dla domu i w kuchni.Po ugotowaniu oby nie za miękko przekładasz w słoiki zalewasz wodą z gotowania i na koniec łyżka oleju.Zakręcasz stawiasz do góry denkiem i okryj sciereczką aż słoiki całkiem wystygną.Olej potem bedzie pływał na wierzchu jak je z powrotem odwróciszi słoiki wrócą do pionu.Tak możesz trzymać i rok.Uważaj na zakrętki jak poleci woda po odwróceniu słoika zakrętką w dół to lipa.Musi się zassać by nic ze słoika nie wypływało.:-)
Ciekawa sprawa, zawsze myślałem, że peklowanie dotyczy jedynie mięsa i jest to przygotowanie do dalszej obróbki termicznej.
spokojnie ( jesli ktoś lubi ) mozna mrozic i w słoikach ( tylko po co ) pod warunkiem, że do sloiczka wsypiemy sama kukurydzę, bez zalewy .
A kolega rzeczywiście, przypadkowo pewnie, pomylił pasteryzację z peklowaniem. Jedną rzecz bym w jego przepisie zmienił. Odcedzone ( i nawet opłukane ) ziarna zalałbym przegotowaną wodą, z ewentualnym dodatkiem atraktora, miodu etc. Woda po gotowaniu kukurydzy zawiera masę skrobii kukurydzianej, bedacej znakomita pozywką dla bakterii, grzybów, pleśni etc. Pasteryzujemy 20 minut, własnie z uwagi na skrobię zawarta w ziarnach. Dodatek oleju na pewno nie zaszkodzi.
Bogdan Barton na smrodki łowi i makaron smierdzący i jest ok,to co nam wydaje się smierdzące ryba na to zwraca jednak uwagę ,im rybą sie to podoba nam nie musi:-)
Kukurydzę wystarczy zamrozić. Proste i skuteczne. Żadnych negatywnych skutków mrożenia nie zauważyłem, nie mięknie ani nic. Nie polecam natomiast słoików. Pewnie to moja wina ale takie domowe weka z kukurydzą rozszczelniły mi się podczas upałów i potem smród był taki że szok. nawet jeśli rybom by to nie przeszkadzało to mi owszem :P
Witam . Tak jak w tytule - CO ZROBIĆ ŻEBY KUKURYDZA PO UGOTOWANIU NIE KISŁA ? Nie chce mi się za każdym wypadem na ryby moczyć i następnie gotować niewielkich porcji kukurydzy , chciałbym żeby zrobić to raz a porządnie ale jak to zrobić ? Popakować w słoiki ? Może istniejąjakieś lepsze rozwiązania ? Z góry dziękuje za odpowiedzi .
Najlepiej zapeklować w sloiczkach i dodać na koniec oleju rzepakowego stworzy cienką barierę dla plesni pod wieczkiem.Jak się produkty pekluje pisze w kazdych poradach dla domu i w kuchni.Po ugotowaniu oby nie za miękko przekładasz w słoiki zalewasz wodą z gotowania i na koniec łyżka oleju.Zakręcasz stawiasz do góry denkiem i okryj sciereczką aż słoiki całkiem wystygną.Olej potem bedzie pływał na wierzchu jak je z powrotem odwróciszi słoiki wrócą do pionu.Tak możesz trzymać i rok.Uważaj na zakrętki jak poleci woda po odwróceniu słoika zakrętką w dół to lipa.Musi się zassać by nic ze słoika nie wypływało.:-)
Ładuj w słoiki, ich wielkościc w zależności , od Twoich potrzeb. Ja kiedyś tak robiłem, wypad na rybki, a gotowe kuku pod ręką.
Ok. DZięki za odpowiedzi ;)
I przy okazji ... jak będe gotował kukurydze to moge w trakcie gotowania dolać do niej miodu ? Kuku będzie miało wtedy fajny smak i aromat a z tego co wiem to miód jest chyba naturalnym konserwantem ?
Wystarczy ją zamroźić :)
Wystarczy ją zamroźić :) Dokładnie kolego to chyba najlepszy sposób.
No to słoiki rozsadzi :)
Zamrozić w woreczkach foliowych gdzie w słoikach:-) :-) :-) :-) Poważnie ,raz zamrozona musi być zużyta ,tylko mrozenie bardziej zmiekkcza i po rozmrozeniu jest taka trochę sflaczała.Miód jest konserwantem owszem ale nie w wysokiej temperaturze.Traci na gorąco swoje właściwości konserwujące.Do otwartej musztardy zeby nie wysychała i nie pleśniała tez się leje odrobinę oleju na wierzch.A słoik mały jak dobrze zassie zakrętke to trzyma długo i nie trzeba chować do lodówki.
Najlepiej zapeklować w sloiczkach i dodać na koniec oleju rzepakowego stworzy cienką barierę dla plesni pod wieczkiem.Jak się produkty pekluje pisze w kazdych poradach dla domu i w kuchni.Po ugotowaniu oby nie za miękko przekładasz w słoiki zalewasz wodą z gotowania i na koniec łyżka oleju.Zakręcasz stawiasz do góry denkiem i okryj sciereczką aż słoiki całkiem wystygną.Olej potem bedzie pływał na wierzchu jak je z powrotem odwróciszi słoiki wrócą do pionu.Tak możesz trzymać i rok.Uważaj na zakrętki jak poleci woda po odwróceniu słoika zakrętką w dół to lipa.Musi się zassać by nic ze słoika nie wypływało.:-)
Ciekawa sprawa, zawsze myślałem, że peklowanie dotyczy jedynie mięsa i jest to przygotowanie do dalszej obróbki termicznej.
No to słoiki rozsadzi :)
Nie rozsadzi bo nikt myślący w słoikach nie mrozi tylko workach foliowych.
spokojnie ( jesli ktoś lubi ) mozna mrozic i w słoikach ( tylko po co ) pod warunkiem, że do sloiczka wsypiemy sama kukurydzę, bez zalewy .
A kolega rzeczywiście, przypadkowo pewnie, pomylił pasteryzację z peklowaniem.
Jedną rzecz bym w jego przepisie zmienił. Odcedzone ( i nawet opłukane ) ziarna zalałbym przegotowaną wodą, z ewentualnym dodatkiem atraktora, miodu etc.
Woda po gotowaniu kukurydzy zawiera masę skrobii kukurydzianej, bedacej znakomita pozywką dla bakterii, grzybów, pleśni etc.
Pasteryzujemy 20 minut, własnie z uwagi na skrobię zawarta w ziarnach.
Dodatek oleju na pewno nie zaszkodzi.
WITAM
A DLACZEGO MA NIE KISNĄĆ ,UWAŻAM ŻE NIE MA LEPSZEJ PRZYNĘTY I ZANĘTY NA KARPIA JAK TAKA KUKURYDZA SZCZEGÓLNIE NA SZYBKIE ZASIADKI
Bogdan Barton na smrodki łowi i makaron smierdzący i jest ok,to co nam wydaje się smierdzące ryba na to zwraca jednak uwagę ,im rybą sie to podoba nam nie musi:-)
Kukurydzę wystarczy zamrozić. Proste i skuteczne. Żadnych negatywnych skutków mrożenia nie zauważyłem, nie mięknie ani nic. Nie polecam natomiast słoików. Pewnie to moja wina ale takie domowe weka z kukurydzą rozszczelniły mi się podczas upałów i potem smród był taki że szok. nawet jeśli rybom by to nie przeszkadzało to mi owszem :P