Witam Kolegów z koła , głównie moje wyprawy to spining; to mój pierwszy temat zawieszony na forum więc wszystkich pozdrawiam serdecznie . Wrzuce temat może kontrowersyjny jak w temacie; jak podchodzicie do sprawy złów i wypuść ? Bo ja szczerze wam powiem dla mnie to sama przyjemność widząc jak ryba odpływa . Czekam na wasze opinie ; i chetnie z kimś wyskocze na C&R
Witam kolego. Spining to moja pasja, wiadomo jak u nas z rybkami. Mnie ryba najlepiej smakuje jak odpływa sobie wolna. Drapieżniki rosną bardzo wolno i do tego jest mało albo wcale zarybień np. okoniem, kleniem, pstrągiem dlatego WYPUSZCZAJMY je do wody. Jeśli wszyscy będziemy zabierali te biedne ryby to nigdy nie ujrzymy w naszych wodach metrowych szczupaków, sandaczy i kilogramowych okoni.
Witam. Naprawdę bardzo milo wiedziec że nie jestem sam odnośnie wypuszczania zlowionych ryb. Jestem wędkarzem dopiero 7 lat ale od początku to stosowałem znaczy zlap i wypuść . Zadko spininguje ja jestem bardziej wędkarzem gruntowym ale wszystkie zlowione ryby wracają do wody. Pozdrawiam.
Cześć ! widze chłopaki że nas tylko trzech w tym kole .... c&r. Smutne to dla mnie osobiscie ze tak to wygląda , ale może z czasem bedzie nas wiecej ; mam taką nadzieje . Bo jak widze tych co przychodzą nad wode po mięso i ładują do wora wszystko co złapią to dramat :(((( Ludzie za 5 lat może bo chyba wcześniej nie bedzie po co .....
Witam Kolegów z koła , głównie moje wyprawy to spining; to mój pierwszy temat zawieszony na forum więc wszystkich pozdrawiam serdecznie . Wrzuce temat może kontrowersyjny jak w temacie; jak podchodzicie do sprawy złów i wypuść ? Bo ja szczerze wam powiem dla mnie to sama przyjemność widząc jak ryba odpływa . Czekam na wasze opinie ; i chetnie z kimś wyskocze na C&R
Witam kolego. Spining to moja pasja, wiadomo jak u nas z rybkami. Mnie ryba najlepiej smakuje jak odpływa sobie wolna. Drapieżniki rosną bardzo wolno i do tego jest mało albo wcale zarybień np. okoniem, kleniem, pstrągiem dlatego WYPUSZCZAJMY je do wody. Jeśli wszyscy będziemy zabierali te biedne ryby to nigdy nie ujrzymy w naszych wodach metrowych szczupaków, sandaczy i kilogramowych okoni.
Witam. Naprawdę bardzo milo wiedziec że nie jestem sam odnośnie wypuszczania zlowionych ryb. Jestem wędkarzem dopiero 7 lat ale od początku to stosowałem znaczy zlap i wypuść . Zadko spininguje ja jestem bardziej wędkarzem gruntowym ale wszystkie zlowione ryby wracają do wody. Pozdrawiam.
Cześć ! widze chłopaki że nas tylko trzech w tym kole .... c&r. Smutne to dla mnie osobiscie ze tak to wygląda , ale może z czasem bedzie nas wiecej ; mam taką nadzieje . Bo jak widze tych co przychodzą nad wode po mięso i ładują do wora wszystko co złapią to dramat :(((( Ludzie za 5 lat może bo chyba wcześniej nie bedzie po co .....
no to juz czterech pozdrawiam wszystkich C&R