Były zarybienia i chyba są co tydzień, ale musisz być na miejscu zaraz po. Przewaznie w piatki, ale czasami z "przyczajki", w czwartki.Jak bedziesz, daj znać o wynikach.
Poniewaz kolega pisze ze musi oplacac skladki to pewnie nie chodzi mu o odcinek zarybiany teczakiem (ponizej zbiornika). Na nim zadnych przymusowych skladek nie ma. Tam sa tylko dzienne licencje. Przynajmniej tak mi wiadomo.
To zadzwoń jeszcze raz i zapytaj, po jaką cholerę sprzedają licencje od poczatku roku?
Zebys mogl zapolowac na osiadle, stare teczaki :)))).
A tak wogole, to jakas dziwna sprawa. Co roku to samo. Wtedy kiedy mozna by najwiecej zarobic na tym odcinku (dla wielu styczen, luty to okres posuchy i w zasadzie jedyna atrakcyjna ryba moglby byc teczak) to woda swieci pustkami. Wtedy kiedy wedkarze maja lepsza alternatywe w postaci dzikszych rzek z potokami to zaczyna sie sypanie teczaka dla....klusoli.
Wie ktos moze czy w tym roku byla juz moze zarybiana.
Z tego co mi wiadomo skladke musimy placic a zarybiania od poczatku roku nie bylo.
Jak ktos byl to niech napisze co i jak na Przemszy.
Były zarybienia i chyba są co tydzień, ale musisz być na miejscu zaraz po. Przewaznie w piatki, ale czasami z "przyczajki", w czwartki.Jak bedziesz, daj znać o wynikach.
Poniewaz kolega pisze ze musi oplacac skladki to pewnie nie chodzi mu o odcinek zarybiany teczakiem (ponizej zbiornika). Na nim zadnych przymusowych skladek nie ma. Tam sa tylko dzienne licencje. Przynajmniej tak mi wiadomo.
pawelz zle to ujolem chodzi mi o licencje dokladnie o odcinek spiningowy
pytam bo dzwonilem do PZW Katowice i tam mi powiedzieli ze od poczatku roku nie ma pozwolenia z Warszawy na zarybianie do chwili obecnej
zadalem to pytanie bo nie wiem jak to sie ma naprawde
To zadzwoń jeszcze raz i zapytaj, po jaką cholerę sprzedają licencje od poczatku roku?
To zadzwoń jeszcze raz i zapytaj, po jaką cholerę sprzedają licencje od poczatku roku?
Zebys mogl zapolowac na osiadle, stare teczaki :)))).
A tak wogole, to jakas dziwna sprawa. Co roku to samo. Wtedy kiedy mozna by najwiecej zarobic na tym odcinku (dla wielu styczen, luty to okres posuchy i w zasadzie jedyna atrakcyjna ryba moglby byc teczak) to woda swieci pustkami. Wtedy kiedy wedkarze maja lepsza alternatywe w postaci dzikszych rzek z potokami to zaczyna sie sypanie teczaka dla....klusoli.