Witam. Jak tylko zobaczyłet te grupy to od razu się rzuciłem aby się zapisać. Przed tem na forum głównym trudno było uzyskać jakieś info. Pisali ci którzy nie powinni, bo tylko przeszkadają. Ale ciekawi mnie bardzo, czego wy, inni spininngiści uzywacie? Chodzi mi o sprzęt, ale też o to jaką metodę wolicie?
Kolego temat rzeka. Faktycznie przywaliłeś ;). Jest kilkanaście możliwości połowu na spining.Wszystko zależy od tego jaka woda, jaka ryba, jaka przynęta, jaka głębokość i wreszcie jaka technika. Ja na przykład ( z uwagi na koszty ) na razie mam tylko trzy wędki spiningowe. Łowię z brzegu więc jest to TEAM DRAGON 2,60m 5-18 g, to na potokowca i do biedy na mniejsze przynęty na jeziorko i nizinną rzeczkę, ale zaznaczam że to od biedy. Planuję kupić coś około 2,70m 3-14 g. Drugi to typowa szczupakówka TEAM DRAGON 2,70m 10-35 g. Te dwa kijki są ok, ale szczerze powiedziawszy to szału nie ma. Może dlatego że chciałem uniwersalny kij szczupaka i sandacza i to był zdaje mi się najbardziej uniwersalny kij. I trzeci praktycznie nie używany ( z uwagi na brak sprzętu pływającego - ale już nie długo :D ) jakiś COLMIC 2,70m 20-60 g. przeznaczony do cięższych przynęt. Do tego dwa TEAM DRAGONY FD 920 i 930 iZ z plecionką POWER PRO na pokładzie odpowiednio 0,10 i 0,23. Póki co jestem zadowolony, aczkolwiek moja kobietka ( kiedy dowiedziała się ile to kosztowało ) szczęśliwa nie była :D. Będzie mniej zadowolona jak zacznę kupować szprzęt na łódeczkę. To jeszcze inna bajka. Choć pewnie na razie będę spiningował tym co mam. Połamania.
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok. Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób: 1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji, 2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego, 3-żyłki,bądź plecionki, 4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje. Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok. Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób: 1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji, 2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego, 3-żyłki,bądź plecionki, 4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje. Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
Nawiązując do wspomnianych części ciała,używam właśnie nóg i głowy przede wszystkim głowy.Dziś mnie chwilowo zawiodła i wpadłem w pokrzywy wszystko mnie swędzi.:)Ale nogi mnie nie zawiodły,naprawdę daleko mnie dziś poniosły.:)
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok. Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób: 1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji, 2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego, 3-żyłki,bądź plecionki, 4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje. Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok. Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób: 1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji, 2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego, 3-żyłki,bądź plecionki, 4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje. Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
Nawiązując do wspomnianych części ciała,używam właśnie nóg i głowy przede wszystkim głowy.Dziś mnie chwilowo zawiodła i wpadłem w pokrzywy wszystko mnie swędzi.:)Ale nogi mnie nie zawiodły,naprawdę daleko mnie dziś poniosły.:)
Dobre!!! Też chciałem napisać o głowie ale mnie uprzedziłeś... a o nogach to nie pomyślałem:)
Witam. Jak tylko zobaczyłet te grupy to od razu się rzuciłem aby się zapisać. Przed tem na forum głównym trudno było uzyskać jakieś info. Pisali ci którzy nie powinni, bo tylko przeszkadają.
Ale ciekawi mnie bardzo, czego wy, inni spininngiści uzywacie? Chodzi mi o sprzęt, ale też o to jaką metodę wolicie?
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok.
Kolego temat rzeka. Faktycznie przywaliłeś ;). Jest kilkanaście możliwości połowu na spining.Wszystko zależy od tego jaka woda, jaka ryba, jaka przynęta, jaka głębokość i wreszcie jaka technika. Ja na przykład ( z uwagi na koszty ) na razie mam tylko trzy wędki spiningowe. Łowię z brzegu więc jest to TEAM DRAGON 2,60m 5-18 g, to na potokowca i do biedy na mniejsze przynęty na jeziorko i nizinną rzeczkę, ale zaznaczam że to od biedy. Planuję kupić coś około 2,70m 3-14 g. Drugi to typowa szczupakówka TEAM DRAGON 2,70m 10-35 g. Te dwa kijki są ok, ale szczerze powiedziawszy to szału nie ma. Może dlatego że chciałem uniwersalny kij szczupaka i sandacza i to był zdaje mi się najbardziej uniwersalny kij. I trzeci praktycznie nie używany ( z uwagi na brak sprzętu pływającego - ale już nie długo :D ) jakiś COLMIC 2,70m 20-60 g. przeznaczony do cięższych przynęt. Do tego dwa TEAM DRAGONY FD 920 i 930 iZ z plecionką POWER PRO na pokładzie odpowiednio 0,10 i 0,23. Póki co jestem zadowolony, aczkolwiek moja kobietka ( kiedy dowiedziała się ile to kosztowało ) szczęśliwa nie była :D. Będzie mniej zadowolona jak zacznę kupować szprzęt na łódeczkę. To jeszcze inna bajka. Choć pewnie na razie będę spiningował tym co mam.
Połamania.
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok.
Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób:
1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji,
2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego,
3-żyłki,bądź plecionki,
4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje.
Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok.
Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób:
1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji,
2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego,
3-żyłki,bądź plecionki,
4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje.
Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
Nawiązując do wspomnianych części ciała,używam właśnie nóg i głowy przede wszystkim głowy.Dziś mnie chwilowo zawiodła i wpadłem w pokrzywy wszystko mnie swędzi.:)Ale nogi mnie nie zawiodły,naprawdę daleko mnie dziś poniosły.:)
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok.
Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób:
1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji,
2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego,
3-żyłki,bądź plecionki,
4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje.
Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
temat postu
tzn. temat przywaliłeś jak łysy warkoczem o kant kuli ale ok.
Ja odpowiem na to dość proste pytanie w w miarę przystępny i zrozumiały sposób:
1-wedki-rodzaj to rzecz preferencji,
2-kołowrotka-pasującego do punktu pierwszego,
3-żyłki,bądź plecionki,
4-wszelakiej maści przynęt-drewno,żelazo,silikon i ich kombinacje.
Pytanie rzeczywiście zwalające z nóg...
Nawiązując do wspomnianych części ciała,używam właśnie nóg i głowy przede wszystkim głowy.Dziś mnie chwilowo zawiodła i wpadłem w pokrzywy wszystko mnie swędzi.:)Ale nogi mnie nie zawiodły,naprawdę daleko mnie dziś poniosły.:)
Dobre!!! Też chciałem napisać o głowie ale mnie uprzedziłeś... a o nogach to nie pomyślałem:)