Nadchodzi wiosna i najlepszy okres brań Miętusa . Czy ktoś z kolegów już złowił pierwszego Miętusa . Ja czekam aż zejdą całkowicie lody i zamierzam wybrać się na kilka nocek właśnie na tą rybę . Zawsze co roku o tej porze można złowić całkiem niezłe sztuki . Ciekawy jestem w jaki sposób koledzy łowią te ryby i czy jeszcze nie za wcześnie .
Ja zawsze miałem najlepsze rezultaty i takie po 50 – 60 cm . Wybieram się w miejsca gdzie ujście mają mniejsze rzeczki i przy wysokiej wodzie można złowić ich . Miętus po tarle a przed snem letnim dobrze żeruje , zwłaszcza przy podniesionym stanie wody .
Ja oczywiście łowię te ryby na Tanwi i przy ujściach małych rzek na Sanie . Dlaczego przy ujściach ?. Ponieważ ryby te przeważnie swoje kryjówki mają w mniejszych rzekach , gdzie brzegi są bardziej stabilne z wieloma stałymi kryjówkami , a na żerowanie w moim przypadku udają się do Sanu . Tanew również jest dobra ale efekty są mniejsze . Stanowiska wybieram zaraz przy samym ujściu (tak do 100m od ujścia )w miejscach głębszych o wolniejszym nurcie (typowe zastoiska brzegowe). Za przynętę najlepiej użyć rosówki i ja zawsze zakładam dwie na haczyk , lub małe martwe rybki . Kiedyś dobre były pierwsze Żaby , ale teraz są pod ochroną więc zrezygnowałem z nich . Na tych stanowiskach wieczorem i rano można jeszcze złowić Klenie i Jazie . Brania Miętusa zaczynają się przeważnie od godziny 23 do rana . W tym czasie z kolegą rozpalamy ognisko i grzejemy się co jakiś czas sprawdzając wędki . Miętus bardzo delikatnie bierze i czasami nie widać jak siedzi na haku . Wiele razy zdarza się tak że zdejmując zestaw dopiero widzimy że mamy rybę , a brania są tak delikatne że dzwonek od niechcenia się odzywa i można pomylić z dzwonieniem spowodowanym poruszającą się wodą . Hol nie jest kłopotliwy ponieważ te ryby są mało waleczne i tylko dobrze użyć podbieraka ponieważ trudno je chwycić ręką tak są śliskie .
Podstawowa zaletą tych rzeczek jest to że brzegi mało się zmieniają i mają zarośnięte brzegi z różnego rodzaju kryjówkami i norami zatopionymi gdzie Miętus lubi przebywać . Drugą zaletą jest to że woda mimo upalnego lata jest chłodna . Miętus w okresie letnim właśnie w takich norach lub kryjówkach śpi , bo nie lubi ciepłej wody i gdy osiągnie więcej niż 10 stopni robi się niemrawy i zasypia . Obecnie po tarle intensywnie żeruje przygotowując się do letniego snu i zaczyna przebywać blisko takich kryjówek żerując przy ujściach .
Jak znam te ryby to jedynie późną jesienią i wczesną wiosną można liczyć na dobre brania. Jest to ryba zimnej wody i kiedy przekroczy 10 stopni to tych ryb nie połowisz , bo siedzą w kryjówkach i śpią . Okres ochronny przypada od Grudnia do końca Lutego i składaja ikrę w najzimniejsze dni . Najlepsze brania są w Październiku i Listopadzie a następnie Marzec i połowa Kwietnia . W okresie Letnim po prostu ta ryba nie żeruje .
Ja wybrałem się na Miętusy nad pewna rzeczkę przy ujściu do Sanu i szlak mnie mało nie trafił kiedy dowiedziałem się że to wody górskie . Takie miętusy tam były , Szczupak idzie tam na tarło i było wiele gatunków ryb nie wszędzie występujących , a dzisiaj to już tylko Pstrągi pływają . O połowach Miętusa trzeba zapomnieć , i jeżeli tak dalej pójdzie to wyniszczą łowiska gdzie ta ryba występuje .
Miętus będzie dobrze brał do momentu kiedy woda osiągnie 10 stopni , a później jego aktywność spadnie . Dlatego jeszcze można tą rybę złowić i są lata kiedy bierze do czerwca .
witam chciałbym się zapytać jak dokładnie na miętusa na spławik ,grunt i czy może być takie miejsce gdzie woda ma aktualnie 2m łączą się tam 2 rzeczki a miętusy występują w tym miejscu tylko że brały takie malutkie 20-30cm. I jaki hak??
hmm ja miętusy łowię na gruntówkę ciężarki od 30 do 50 gram dzwoneczek na szczytówkę no i czekam ,na hak trafia przeważnie pęczek rosówek albo uklejka taka malutka około 5 cm czasami łowię na wątróbkę drobiową hmm w tym roku jeszcze nie byłem ale chyba się wybiorę z ciekawości i wtedy dam znać jak mi poszło pozdrawiam
Ja raczej bym zastosował dzwoneczki , niż bombki . Nurt i ciąg wody na pewno nie ułatwi zastosowania bombki . Co do haka to miętus nie ma specjalnych wymogów , a hak dobierać do przynęty jaką stosujemy i raczej z pojedynczym grotem(trudno jest wyjąc i niejednokrotnie trzeba ucinać go) . Wielkość i rodzaj przynęty decyduje o tym czy weźmie mały czy durzy , ale wielokrotnie zdarza się że zawsze te małe są pierwsze i potrafią robaki i to każdą ilość połknąć razem z durzmy haczykiem . Ja głównie zakładam co najmniej dwie , trzy rosówki , lub martwą rybkę . Wtedy jest większa szansa na złowienie większej sztuki , bo jeżeli są małe to i muszą być durze . Brania są przeważnie sygnalizowane dosyć słabo i każde drgnięcie szczytówki może sygnalizować branie , ale dla pewności należy trochę odczekać . Miętus głównie bierze stojąc w miejscu i brania są podobne do brań sumików karłowych tak zwanych koluchów .
Wiedziałem że na Kazika zawsze można liczyć i to z tak fachową poradą. Jak zawsze zresztą co i ja się przekonałem na zlocie. Co do miętusa to już wiem co mi było trzeba i myślę to wypróbować. Wiem, że we Wisłoce występuje tylko poczekamy na pogorszenie się pogody tzn na mniejszą temperaturę i oczywiście niech opadnie woda bo znowu wylewa:):)
Tylko kto by chciał iść ze mną w taką pogodę chłodną. Żonka już na chłodne dni odpada bo to zamrźluszek jest. Może się ktoś znajdzie chętny do polowanie na miętusa
Witam to i może ja sie troche wtrące do tegorocznych mietusów bo już parenaście ich w tym roku zaliczyłem,najwiekszy 50cm co można zobaczyc w mojej galerii :).Ja łowię wyłącznie na małe rybki ukleje a jeśli nie mam tak małych uklejek to robie fileciki max 4-5cm brania zaczynją sie zaraz jak sie tylko zrobi ciemno i trwają max do 22-23 a widze że u ciebie kazik sie dopiero zaczynają.Moje miejscówki znajduja sie w okolicy mostu ,filarów, poniżej główek albo tam gdzie w wodzie rosną jakieś krzewy czy powalone drzewa.Brania mam zupełnie inne jak kolega kazik bo u mnie wygląda to tak że jest pierwsze bardzo energiczne ugiecie szczytówki,natepuje sekunda dwie przerwy i wtedy poprawka w postaci mocnych szarpniec szczytówką.Dodam że łowie w Wisłoce na odcinku Dębickim.
Witam to i może ja sie troche wtrące do tegorocznych mietusów bo już parenaście ich w tym roku zaliczyłem,najwiekszy 50cm co można zobaczyc w mojej galerii :).Ja łowię wyłącznie na małe rybki ukleje a jeśli nie mam tak małych uklejek to robie fileciki max 4-5cm brania zaczynją sie zaraz jak sie tylko zrobi ciemno i trwają max do 22-23 a widze że u ciebie kazik sie dopiero zaczynają.Moje miejscówki znajduja sie w okolicy mostu ,filarów, poniżej główek albo tam gdzie w wodzie rosną jakieś krzewy czy powalone drzewa.Brania mam zupełnie inne jak kolega kazik bo u mnie wygląda to tak że jest pierwsze bardzo energiczne ugiecie szczytówki,natepuje sekunda dwie przerwy i wtedy poprawka w postaci mocnych szarpniec szczytówką.Dodam że łowie w Wisłoce na odcinku Dębickim.
Mój sąsiad jeździ na Nysę Kłodzką w okolicach paczkowa . Siedzi max do 24.00 no i przywozi jednego albo dwa czasami wcale , ale tak to bywa . ja już chyba za wygodny się zrobiłem . Zbieram się i chyba jeszcze wyskoczę bo z sandałem krucho . ale ten miętus w twojej galerii tylko do pozazdroszczenia . Pozdrawiam i połamania
przy pierwszych przymrozkach byłem 4 razy efekty dośc dobre tzn na jednej zasiadce 6 wymiarowych średnio po 30-35 cm i masa maluchów po 10 15 cm potem kolejne noce podobnie nic godnego uwagi
witam, ja kilka lat temu łowiłem miętusy w Baryczy nie duze max 35cm.mam ochote się wybrac ale chyba za ciepło na tą rybkę,moze jak się ochłodzi to przed grudniem jeszcze wyskocze.pozdrawiam
Nadchodzi wiosna i najlepszy okres brań Miętusa . Czy ktoś z kolegów już złowił pierwszego Miętusa . Ja czekam aż zejdą całkowicie lody i zamierzam wybrać się na kilka nocek właśnie na tą rybę . Zawsze co roku o tej porze można złowić całkiem niezłe sztuki . Ciekawy jestem w jaki sposób koledzy łowią te ryby i czy jeszcze nie za wcześnie .
Chętnie wybrałbym się już, ale jeszcze rzeka stoi , na dniach lód popłynie wtedy pomyślę. Nigdy wiosna nie łowiłem, zawsze jesienią, teraz spróbuję.
Ja zawsze miałem najlepsze rezultaty i takie po 50 – 60 cm . Wybieram się w miejsca gdzie ujście mają mniejsze rzeczki i przy wysokiej wodzie można złowić ich . Miętus po tarle a przed snem letnim dobrze żeruje , zwłaszcza przy podniesionym stanie wody .
Nigdy nie złowiłem miętusa, ale bardzo bym chciał:)
kazik, opiszesz więcej i dokładniej?:)
Byłbym bardzo wdzięczny:)
Dlaczego przy ujściach małych rzeczek?
Mam takie miejsce, że Zimnica wchodzi do Odry, ale nie wiem w którym miejscu się ustawić itd.
Z góry dziękuję i POŁAMANIA na wiosennych miętusach:)
No ja również jestem ciekawy wszystkiego co dotyczy łowienia Miętusa.....Kazik prosimy o pomoc z góry dzięki !
Ja oczywiście łowię te ryby na Tanwi i przy ujściach małych rzek na Sanie . Dlaczego przy ujściach ?. Ponieważ ryby te przeważnie swoje kryjówki mają w mniejszych rzekach , gdzie brzegi są bardziej stabilne z wieloma stałymi kryjówkami , a na żerowanie w moim przypadku udają się do Sanu . Tanew również jest dobra ale efekty są mniejsze . Stanowiska wybieram zaraz przy samym ujściu (tak do 100m od ujścia )w miejscach głębszych o wolniejszym nurcie (typowe zastoiska brzegowe). Za przynętę najlepiej użyć rosówki i ja zawsze zakładam dwie na haczyk , lub małe martwe rybki . Kiedyś dobre były pierwsze Żaby , ale teraz są pod ochroną więc zrezygnowałem z nich . Na tych stanowiskach wieczorem i rano można jeszcze złowić Klenie i Jazie . Brania Miętusa zaczynają się przeważnie od godziny 23 do rana . W tym czasie z kolegą rozpalamy ognisko i grzejemy się co jakiś czas sprawdzając wędki . Miętus bardzo delikatnie bierze i czasami nie widać jak siedzi na haku . Wiele razy zdarza się tak że zdejmując zestaw dopiero widzimy że mamy rybę , a brania są tak delikatne że dzwonek od niechcenia się odzywa i można pomylić z dzwonieniem spowodowanym poruszającą się wodą . Hol nie jest kłopotliwy ponieważ te ryby są mało waleczne i tylko dobrze użyć podbieraka ponieważ trudno je chwycić ręką tak są śliskie .
Wielkie dzięki kazik!:)
Te małe rzeczki, do których wchodzą muszą się czymś charakteryzować?
Muszą mieć odpowiednią głębokość itd.?
Czy to jest bez różnicy?
Podstawowa zaletą tych rzeczek jest to że brzegi mało się zmieniają i mają zarośnięte brzegi z różnego rodzaju kryjówkami i norami zatopionymi gdzie Miętus lubi przebywać . Drugą zaletą jest to że woda mimo upalnego lata jest chłodna . Miętus w okresie letnim właśnie w takich norach lub kryjówkach śpi , bo nie lubi ciepłej wody i gdy osiągnie więcej niż 10 stopni robi się niemrawy i zasypia . Obecnie po tarle intensywnie żeruje przygotowując się do letniego snu i zaczyna przebywać blisko takich kryjówek żerując przy ujściach .
Dziękuję bardzo kazik za porady!:)
Jak będę miał możliwość, to nastawię się na miętusa:)
Od kiedy do kiedy można się nastawiać na miętusa?
Tylko wiosną i jesienią, czy latem też?
Jak znam te ryby to jedynie późną jesienią i wczesną wiosną można liczyć na dobre brania. Jest to ryba zimnej wody i kiedy przekroczy 10 stopni to tych ryb nie połowisz , bo siedzą w kryjówkach i śpią . Okres ochronny przypada od Grudnia do końca Lutego i składaja ikrę w najzimniejsze dni . Najlepsze brania są w Październiku i Listopadzie a następnie Marzec i połowa Kwietnia . W okresie Letnim po prostu ta ryba nie żeruje .
Aha:)
To już wiem o tej rybie trochę więcej:)
Postaram się wybrać na miętusa w okresie marzec-kwiecień i może się uda:)
Jeszcz raz dziękuję za wszystkie wiadomości na temat tej ryby:)
I jak z miętusem?!:)
złowił ktoś teraz miętusa/miętusy?:)
Ja niestety nie miałem możliwości nastawić się na miętusa:(
I mam pytanko:
Czy nie jest jeszcze za późno, żeby nastawić się z powodzeniem na miętusa?:)
Bo woda w Odrze jest jeszcze bardzo zimna, nie nagrzeje się przecież tak szybko:)
Ja wybrałem się na Miętusy nad pewna rzeczkę przy ujściu do Sanu i szlak mnie mało nie trafił kiedy dowiedziałem się że to wody górskie . Takie miętusy tam były , Szczupak idzie tam na tarło i było wiele gatunków ryb nie wszędzie występujących , a dzisiaj to już tylko Pstrągi pływają . O połowach Miętusa trzeba zapomnieć , i jeżeli tak dalej pójdzie to wyniszczą łowiska gdzie ta ryba występuje .
Miętus będzie dobrze brał do momentu kiedy woda osiągnie 10 stopni , a później jego aktywność spadnie . Dlatego jeszcze można tą rybę złowić i są lata kiedy bierze do czerwca .
Też bym był zły i to bardzo!
No szkoda i nie zazdroszczę sytuacji:(
Czyli dobrze jest dołączyć termometr do akcesorii wędkarskich:)
Wiemy ile dokładnie woda ma stopni i w przypadku miętusa wiemy, czy jest sens się na niego nastawić:)
Dzięki kolego Kazik za opis! Słyszałem od znajomych, że już łowili miętusy, więc powstał u mnie pomysł, aby też spróbować.
a jesli chodzi o sygnalizacje bran to co sadzisz o bombce podwieszanej na zyłke.?
witam chciałbym się zapytać jak dokładnie na miętusa na spławik ,grunt i czy może być takie miejsce gdzie woda ma aktualnie 2m łączą się tam 2 rzeczki a miętusy występują w tym miejscu tylko że brały takie malutkie 20-30cm. I jaki hak??
hmm ja miętusy łowię na gruntówkę ciężarki od 30 do 50 gram dzwoneczek na szczytówkę no i czekam ,na hak trafia przeważnie pęczek rosówek albo uklejka taka malutka około 5 cm czasami łowię na wątróbkę drobiową hmm w tym roku jeszcze nie byłem ale chyba się wybiorę z ciekawości i wtedy dam znać jak mi poszło pozdrawiam
Ja raczej bym zastosował dzwoneczki , niż bombki . Nurt i ciąg wody na pewno nie ułatwi zastosowania bombki . Co do haka to miętus nie ma specjalnych wymogów , a hak dobierać do przynęty jaką stosujemy i raczej z pojedynczym grotem(trudno jest wyjąc i niejednokrotnie trzeba ucinać go) . Wielkość i rodzaj przynęty decyduje o tym czy weźmie mały czy durzy , ale wielokrotnie zdarza się że zawsze te małe są pierwsze i potrafią robaki i to każdą ilość połknąć razem z durzmy haczykiem . Ja głównie zakładam co najmniej dwie , trzy rosówki , lub martwą rybkę . Wtedy jest większa szansa na złowienie większej sztuki , bo jeżeli są małe to i muszą być durze . Brania są przeważnie sygnalizowane dosyć słabo i każde drgnięcie szczytówki może sygnalizować branie , ale dla pewności należy trochę odczekać . Miętus głównie bierze stojąc w miejscu i brania są podobne do brań sumików karłowych tak zwanych koluchów .
Wiedziałem że na Kazika zawsze można liczyć i to z tak fachową poradą. Jak zawsze zresztą co i ja się przekonałem na zlocie.
Co do miętusa to już wiem co mi było trzeba i myślę to wypróbować. Wiem, że we Wisłoce występuje tylko poczekamy na pogorszenie się pogody tzn na mniejszą temperaturę i oczywiście niech opadnie woda bo znowu wylewa:):)
Tylko kto by chciał iść ze mną w taką pogodę chłodną. Żonka już na chłodne dni odpada bo to zamrźluszek jest. Może się ktoś znajdzie chętny do polowanie na miętusa
Ja bym chętnie poszedł ,ale trochę daleko :P
...Ja również tylko trochę daleko:))
ja w życiu złowiłem tylko 4 miętusy i tylko przy wysokiej wodzie jesień to najlepszy czas na miętusa
Witam to i może ja sie troche wtrące do tegorocznych mietusów bo już parenaście ich w tym roku zaliczyłem,najwiekszy 50cm co można zobaczyc w mojej galerii :).Ja łowię wyłącznie na małe rybki ukleje a jeśli nie mam tak małych uklejek to robie fileciki max 4-5cm brania zaczynją sie zaraz jak sie tylko zrobi ciemno i trwają max do 22-23 a widze że u ciebie kazik sie dopiero zaczynają.Moje miejscówki znajduja sie w okolicy mostu ,filarów, poniżej główek albo tam gdzie w wodzie rosną jakieś krzewy czy powalone drzewa.Brania mam zupełnie inne jak kolega kazik bo u mnie wygląda to tak że jest pierwsze bardzo energiczne ugiecie szczytówki,natepuje sekunda dwie przerwy i wtedy poprawka w postaci mocnych szarpniec szczytówką.Dodam że łowie w Wisłoce na odcinku Dębickim.
Witam to i może ja sie troche wtrące do tegorocznych mietusów bo już parenaście ich w tym roku zaliczyłem,najwiekszy 50cm co można zobaczyc w mojej galerii :).Ja łowię wyłącznie na małe rybki ukleje a jeśli nie mam tak małych uklejek to robie fileciki max 4-5cm brania zaczynją sie zaraz jak sie tylko zrobi ciemno i trwają max do 22-23 a widze że u ciebie kazik sie dopiero zaczynają.Moje miejscówki znajduja sie w okolicy mostu ,filarów, poniżej główek albo tam gdzie w wodzie rosną jakieś krzewy czy powalone drzewa.Brania mam zupełnie inne jak kolega kazik bo u mnie wygląda to tak że jest pierwsze bardzo energiczne ugiecie szczytówki,natepuje sekunda dwie przerwy i wtedy poprawka w postaci mocnych szarpniec szczytówką.Dodam że łowie w Wisłoce na odcinku Dębickim.
W jakiej galerii bo cóś tam nie widać nic :)::)
Witam! ja w pazdzierniku złowiłam kilka miętusów około 30:) największy miał 1 kg ponad:) były wyśmienite...
http://www.wedkuje.pl/moja_galeria największy tego roku :) ale jeszcze sezon trwa :)
http://www.wedkuje.pl/moja_galeria największy tego roku :) ale jeszcze sezon trwa :)
Cos mi nie wychodzi dodawanie zdjęć :/
Mój sąsiad jeździ na Nysę Kłodzką w okolicach paczkowa . Siedzi max do 24.00 no i przywozi jednego albo dwa czasami wcale , ale tak to bywa . ja już chyba za wygodny się zrobiłem . Zbieram się i chyba jeszcze wyskoczę bo z sandałem krucho . ale ten miętus w twojej galerii tylko do pozazdroszczenia . Pozdrawiam i połamania
przy pierwszych przymrozkach byłem 4 razy efekty dośc dobre tzn na jednej zasiadce 6 wymiarowych średnio po 30-35 cm i masa maluchów po 10 15 cm potem kolejne noce podobnie nic godnego uwagi
witam, ja kilka lat temu łowiłem miętusy w Baryczy nie duze max 35cm.mam ochote się wybrac ale chyba za ciepło na tą rybkę,moze jak się ochłodzi to przed grudniem jeszcze wyskocze.pozdrawiam