Jak było tak jest nadal, ciężko z rybką, trochę krąpików i okonków. Mailem jedno konkretne branie na czerwonego z gruntu, ale akurat bylem przy aucie. Myślałem że wędkę wciągnie ( poważnie ) ale zanim dobiegłem się skończyło ( ok 20m ) Dziwne tylko że się rybsko nie zacięło. I po tym braniu nagle studnia się zrobiła. Kilka krąpi i to małych do samego wieczora.
Jak było tak jest nadal, ciężko z rybką, trochę krąpików i okonków. Mailem jedno konkretne branie na czerwonego z gruntu, ale akurat bylem przy aucie. Myślałem że wędkę wciągnie ( poważnie ) ale zanim dobiegłem się skończyło ( ok 20m ) Dziwne tylko że się rybsko nie zacięło. I po tym braniu nagle studnia się zrobiła. Kilka krąpi i to małych do samego wieczora.
To widze że niema w najbliższym czasie co jechać :( a te konkretne branie to było napewno takie że wędka stała sobie pionowo a nagle zrobiła się poziomo ?? to na banka duuuży LESZCZ :D też tak miałem na noteci na czerwonego :D tylko ta różnica że ja byłem przy wędce :D
Chciałbym się dowiedzieć czy są brania na Warcie. Chodzi mi o odcinek w Poznania i jego okolicach
BRANIA SA ALE BIERZE NERW WEDKARZY :) BRAK EFEKTOW
Na Jeziorsku kicha
W Gorzowie Wlkp też ciężki temat.
okolice koła tez lipa i bardzo niski stan wody
dzis jade wiec sprawdze moze w koncu cos sie zlapie :P
Generalnie bierze troche ale na czerwone tylko, i to nie na te sklepowe ale z gnojownika.
dzis jade wiec sprawdze moze w koncu cos sie zlapie :P
Generalnie bierze troche ale na czerwone tylko, i to nie na te sklepowe ale z gnojownika.
i jak ?? byłeś już nad wartą ?? bierze coś ?? leszcz , płoć , jaź , kleń ??
Jak było tak jest nadal, ciężko z rybką, trochę krąpików i okonków.
Mailem jedno konkretne branie na czerwonego z gruntu, ale akurat bylem przy aucie.
Myślałem że wędkę wciągnie ( poważnie ) ale zanim dobiegłem się skończyło ( ok 20m )
Dziwne tylko że się rybsko nie zacięło.
I po tym braniu nagle studnia się zrobiła.
Kilka krąpi i to małych do samego wieczora.
Jak było tak jest nadal, ciężko z rybką, trochę krąpików i okonków.
Mailem jedno konkretne branie na czerwonego z gruntu, ale akurat bylem przy aucie.
Myślałem że wędkę wciągnie ( poważnie ) ale zanim dobiegłem się skończyło ( ok 20m )
Dziwne tylko że się rybsko nie zacięło.
I po tym braniu nagle studnia się zrobiła.
Kilka krąpi i to małych do samego wieczora.
To widze że niema w najbliższym czasie co jechać :( a te konkretne branie to było napewno takie że wędka stała sobie pionowo a nagle zrobiła się poziomo ?? to na banka duuuży LESZCZ :D też tak miałem na noteci na czerwonego :D tylko ta różnica że ja byłem przy wędce :D
Pionowo nie była, coś ok 60 stopni, ale efekt był niezły....
szkoda tylko ze nic z tego nie wyszło.
Może dziś się skusze tez na rybki :P