Witam! Mam pytanie odnośnie tego czy muszę posiadać przy sobie siatkę ? , wybieram się jutro na ryby i siatkę zostawiłem u kuzyna. Cy mogę złowione ryby zabić na łowisku uderzeniem w głowę i schować je do worka ?. Proszę o wyrozumiałość....................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
CześćZłowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą.Jednak nie wolno Ci:- patroszyć ryb nad wodą- odcinać głowy i ogona Worek to zły pomysł. Przy upałach ryby szybko się zepsują. Najlepiej obłożyć pokrzywami i owinąć wilgotną lnianą ścierką i włożyć do czegoś przewiewnego. Ryby łososiowate przeznaczone do zabrania masz obowiązek uśmiercić ale myślę, że chodzi Ci o tzw białoryb. JK
"A ja uzywam 10 lit-go wiadra po farbie i tez jest ok.pozdro" Do czasu jest ok ;-) " "Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. " Roz. 4. §3 pkt. 3.5
Siatka jest potrzebna tylko jeśli chce się ryby przechowywać w stanie żywym, jeśli je wypuszczasz lub od razu zabijasz to nie potrzebujesz mieć siatki.
Siatka jest potrzebna tylko jeśli chce się ryby przechowywać w stanie żywym, jeśli je wypuszczasz lub od razu zabijasz to nie potrzebujesz mieć siatki.
Martwe możesz przechowywać w czy chcesz. Zaś żywe jak kolega pisze. Tyle że do zakończenia wędkowania nie możesz ich pozbawiać łbów i płetw.
"A ja uzywam 10 lit-go wiadra po farbie i tez jest ok.pozdro" Do czasu jest ok ;-) " "Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. " Roz. 4. §3 pkt. 3.5
JK
A jeżeli nie mam siatki na sztywnych obręczach? Na ryby chodzę z siatką bez żadnych obręczy.
To cytat z RAPR :-) Sam sobie odpowiedz co może być jeśli trzymasz ryby w nieregulaminowej siatce. Sam się zastanawiam nad tymi obręczami i tym zapisem. Bo czy siatka o wysokości 40 cm i średnicy 30 cm z sztywnymi obręczami jest dobrym rozwiązaniem skoro moje worki do przechowywania karpi mają minimum 130 cm wysokości i 130-150 cm szerokości a wg RAPR nie są regulaminowe. A zasada jest prosta - jeśli w nocy weźmie mi naprawdę ładny, duży karp ( powiedzmy od 14 kilo w górę ) to wkładam go do takiego worka i rano po sesji zdjęciowej wypuszczam. Worek oczywiście siedzi w wodzie dość daleko od brzegu.http://www.wedkarski.com/akcesoria-karpiowe/1616-worek-karpiowy-duzy-jaxon.html JK
Oczywiście nie napisałeś niczego złego czy też nie zgodnego z regulaminem ale odesłałeś kolegę "cousin12 na drzewo".
Wystarczyło napisać, że jeśli pozyskane ryby masz zamiar wypuścić zaraz po złowieniu lub "uśmiercić" zaraz po złowieniu to siateczka nie jest potrzebna.
Celowo wysłałem go na drzewo ;-)Gdyby nie mój pierwszy wpis "Marcin Kamiński (szczupak303) Nowy Społeczna Straż Rybacka… »" - ?????? Byłby przekonany o tym, że siatka jest obowiązkowa ;-) Mam dość " mądrych rad " na temat zanęt, przynęt, stoperów do kulek wykonanych z trawy itd itp ;-) Jak nie znam tematu lub nie jestem pewny nie zabieram głosu albo uruchamiam Wujka Google. JK
Co jest dziwne - pisanie bzdur bez sprawdzenia czy to prawda ?Owszem - jest to dziwne. Takie posty powinny być kasowane bo na razie Ty masz jakieś ale do mojej odpowiedzi a za chwilę jeszcze kilku " geniuszy " stanie w obronie bo jak śmiałem skrytykować odpowiedź która jest nieprawdą.Poza tym nie napisałem nic złego - tylko to żeby sprawdził. Myślisz, że się pofatygował i sprawdził? Nie sądzę. JK
CześćZłowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą.Jednak nie wolno Ci:- patroszyć ryb nad wodą- odcinać głowy i ogona Worek to zły pomysł. Przy upałach ryby szybko się zepsują. Najlepiej obłożyć pokrzywami i owinąć wilgotną lnianą ścierką i włożyć do czegoś przewiewnego. Ryby łososiowate przeznaczone do zabrania masz obowiązek uśmiercić ale myślę, że chodzi Ci o tzw białoryb. JK
Lecz na niektórych łowiskach komercyjnych (nawet na większości) nie można. Musisz trzymać ryby w siatce.
" Cześć Złowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą. Jednak nie wolno Ci: - patroszyć ryb nad wodą - odcinać głowy i ogona Worek to zły pomysł. Przy upałach ryby szybko się zepsują. Najlepiej obłożyć pokrzywami i owinąć wilgotną lnianą ścierką i włożyć do czegoś przewiewnego. Ryby łososiowate przeznaczone do zabrania masz obowiązek uśmiercić ale myślę, że chodzi Ci o tzw białoryb. JK
Lecz na niektórych łowiskach komercyjnych (nawet na większości) nie można. Musisz trzymać ryby w siatce." Cześć Mylisz się Kamil - na większości normalnych łowisk a nie kaczych dołów z karpiami po 50 cm jest to wręcz wymów. JK
CześćZłowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą.Jednak nie wolno Ci:- patroszyć ryb nad wodą- odcinać głowy i ogona
gdzie jest zapis ze nie mozna patroszyc ryb nad woda? :o
a/ na zbiornikach naturalnych można przetrzymywać ryby w dowolny sposób / oczywiście humanitarny / b/ na łowiskach specjalistycznych prawie zawsze wyłącznie w workach / dotyczy to nocy / , aby zgodnie z wymogami regulaminowymi ja w dobrej kondycji wypuścić c/ na łowiskach" specyficznych " mozna , a właściwie należy ja trzymac w siatkach , bo i tak nie wolno jej wypuscić , a jedynie za nia zapłacić
" Nie wiem jak jest u Pana, ale u mnie jak się chce wziąć rybę z łowiska komercyjnego to podczas łowienia musi być przytrzymywana w siatce." Kamil no zgoda jak ktoś chce zabrać a ja mówię o wypuszczeniu okazów. " gdzie jest zapis ze nie mozna patroszyc ryb nad woda? :o" A wydawało mi się, że taki zapis jest. JK
Chyba takiego zapisu w sprawie patroszenia to nie ma - ale taka czynnośc powodowałaby pewne kontrowersje - bo jak mozna by było udowodnić czy już przerobione fileciki zostały sprawione obecnie , czy też przywiezione zewnętrznie na łowisko w celu np. zgrillowania ? - w takim układzie można by było brać i przetwarzać na miejscu dowolna ilość złowionych ryb
p.s. ale ja pisałem o przechowywaniu ryb zywych - myslę , że mimo że z głowami , ale bez wnetrzności byłoby im trudno przezyć , ale być mozejestem w błędzie
ryby maja miec glowy, chodzi o wymiar (wypatroszyc brzuszki mozna) i ma byc czysto na lowisku :)
I tu się z kolegą w pełni zgodzę bo niekiedy smród padliny nad wodą odpycha od danego miejsca. I pamiętajmy też o innych śmieciach - w worek i do domu.
Będąc wędkarzem posiadającym Kartę Wędkarską, trzeba znać RAPR. To jest podstawa dla każdego legalnego wędkarza w Polsce.
Pora zakodować sobie kilka spraw na przyszłość.
W czasie wędkowania masz prawo przechowywać ryby martwe i żywe. Ryby żywe musisz przechowywać w siatce, która została opisana w RAPR. Podkreślam W SIATCE I TYLKO W SIATCE. Ryby martwe możesz przechowywać nawet w lodówce turystycznej, ale ni możesz tej lodówki kitrać po krzaczorach, tylko musisz ją mieć w bezpośredniej bliskości z rybami Żywymi, bo NIE WOLNO ROROZDZIELAĆ "POŻYTKÓW", a "pożytki", to określenie całości połowu, czyli ryb i martwych i żywych pozyskanych w ciągu danej doby. Rybom martwym nie możesz obcinać głów i ogonów po to, by służby mogły ryby zmierzyć w celu stwierdzenia, czy ryby te zostały złowione zgodnie z regulaminem ( czyli min. wymiarem ochronnym).
Nie ma przepisu zabraniającego patroszenia ryb. Ale uwaga - łby i ogony możesz odcinać dopiero po zakończeniu wędkowania, czyli wtedy, kiedy wędki są już zwinięte. Oczywiście mowa tu o momencie, kiedy masz zamiar udać się do domu, lub ma nastąpić zmiana daty na nową.
Patrosząc ryby na łowisku pamiętaj o tym, by czynić to w sposób pozwalający zachować łowisko w porządku. Najlepiej ( ja tak robię) wykopać dołek saperką gdzieś dalej od wody, do tego dołka lokować odpadki z czyszczenia ryb. Potem przykryć ziemią i darnią i po zawodach. Będzie to tylko nawóz i pokarm dla robali, a nie syf i smród pod nogami.
Nawet jeśli będziesz przechowywał rybę martwą, wypatroszoną, ale posiadającą głowę i ogon, nikt nie ma prawa cię za to ukarać w trakcie wędkowania. Wypatroszyłeś ją po to, żeby się nie psuła w tej lodówce i tyle. Jest wpisana w rejestrze więc wszystko jest ok. A jeśli będziesz miał pecha i spotkasz nie strażnika tylko kretyna, ten będzie cię usiłował zastraszać i będzie opowiadał idiotyzmy. Ale wtedy nie daj się, bo przepisy są w tej kwestii jasne.
Chyba jasno to opisałem.
PS: Na łowiskach mogą czasem obowiązywać przepisy inne niż RAPR. Ale to wędkarz ma się starać o to, by wiedzieć jakie są te przepisy. Na to trzeba uważać.
Z normalnymi potrafię rozmawiać ale z kilkoma nie mogę.
Jack 14 zwróciłeś koledze JKarp uwagę a sam co robisz ? Mogłeś napisać "z kilkoma na forum nie mogę się dogadać " a wyrzucić słowo normalnymi nie zapominaj że oceniasz ludzi według swojej miary ,ale oni mogą myśleć tak albo gorzej tobie.Stosowne w tej sytuacji byłyby przeprosiny skierowane do JKarpia.
Myślę, że Janusz nie potrzebuje adwokatów i jak czuje się "dotknięty" tym co napisałem kilka dni temu to oczywiście proszę o info od Janusza tu lub na priva.
Myślę, że Janusz nie potrzebuje adwokatów i jak czuje się "dotknięty" tym co napisałem kilka dni temu to oczywiście proszę o info od Janusza tu lub na priva.
Znów skoczyłeś za szybko do przodu ,ale trudno nie mam więcej pytań ani uwag
Jeszce raz dokładnie prześledziłem wszystkie wpisy dotyczące tego tematu.
Nie widziałem żadnego wpisu od kolegi @cierpliwy1 dotyczące pytania tylko jakoś dziwnie na samym końcu i dot. wpisu z przed kilku dni.
Uspokuj się kolego i jeśli jeszcze raz piszę nie jesteś adwrsarzem w tym temacie dlatego nie powinieneś zabierać głosu. Jeśli nie rozumiesz tego co napisałem w poście wyżej to powinieneś "milczeć".
Pamiętaj, "że mowa jest srebrem, a milczenie złotem"
#670662wysłano: 2013/08/02 12:43 cousin12tak, obowiązek" "Pamiętaj, "że mowa jest srebrem, a milczenie złotem"" #670664wysłano: 2013/08/02 12:46" JKarp" tak, obowiązek " Nie wiesz jak jest do końca to zanim napiszesz cokolwiek sprawdź . JK" " Poza tym nie napisałem nic złego - tylko to żeby sprawdził. Myślisz, że się pofatygował i sprawdził? Nie sądzę."" Takie posty powinny być kasowane bo na razie Ty masz jakieś ale do mojej odpowiedzi a za chwilę jeszcze kilku " geniuszy " stanie w obronie bo jak śmiałem skrytykować odpowiedź która jest nieprawdą."Mówiąc o tych " geniuszach " nie miałem Ciebie Jacku na myśli.Jeśli czujesz się urażony - przepraszam ale na prawdę nie było to do Ciebie.;-) JK
Myślę, że wypowiedź kolegi Kedzio jest dość jasna i zrozumiała. Resztę prywaty pozwoliłem sobie sprzątnąć aby zachować porządek w ciekawym temacie.. Jeśli ktoś chce uzupełnić wypowiedź kolegi Kedzio to bardzo proszę.
Witam!
Mam pytanie odnośnie tego czy muszę posiadać przy sobie siatkę ? , wybieram się jutro na ryby i siatkę zostawiłem u kuzyna. Cy mogę złowione ryby zabić na łowisku uderzeniem w głowę i schować je do worka ?. Proszę o wyrozumiałość....................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
tak, obowiązek
CześćZłowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą.Jednak nie wolno Ci:- patroszyć ryb nad wodą- odcinać głowy i ogona
Worek to zły pomysł. Przy upałach ryby szybko się zepsują. Najlepiej obłożyć pokrzywami i owinąć wilgotną lnianą ścierką i włożyć do czegoś przewiewnego.
Ryby łososiowate przeznaczone do zabrania masz obowiązek uśmiercić ale myślę, że chodzi Ci o tzw białoryb.
JK
" tak, obowiązek "
Nie wiesz jak jest do końca to zanim napiszesz cokolwiek sprawdź .
JK
A ja uzywam 10 lit-go wiadra po farbie i tez jest ok.pozdro
"A ja uzywam 10 lit-go wiadra po farbie i tez jest ok.pozdro"
Do czasu jest ok ;-) " "Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. " Roz. 4. §3 pkt. 3.5
JK
tak, obowiązek
Bzdura!!!
Siatka jest potrzebna tylko jeśli chce się ryby przechowywać w stanie żywym, jeśli je wypuszczasz lub od razu zabijasz to nie potrzebujesz mieć siatki.
Siatka jest potrzebna tylko jeśli chce się ryby przechowywać w stanie żywym, jeśli je wypuszczasz lub od razu zabijasz to nie potrzebujesz mieć siatki.
Martwe możesz przechowywać w czy chcesz. Zaś żywe jak kolega pisze.
Tyle że do zakończenia wędkowania nie możesz ich pozbawiać łbów i płetw.
ogona
"A ja uzywam 10 lit-go wiadra po farbie i tez jest ok.pozdro"
Do czasu jest ok ;-) " "Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. " Roz. 4. §3 pkt. 3.5
JK
A jeżeli nie mam siatki na sztywnych obręczach?
Na ryby chodzę z siatką bez żadnych obręczy.
To cytat z RAPR :-) Sam sobie odpowiedz co może być jeśli trzymasz ryby w nieregulaminowej siatce.
Sam się zastanawiam nad tymi obręczami i tym zapisem. Bo czy siatka o wysokości 40 cm i średnicy 30 cm z sztywnymi obręczami jest dobrym rozwiązaniem skoro moje worki do przechowywania karpi mają minimum 130 cm wysokości i 130-150 cm szerokości a wg RAPR nie są regulaminowe. A zasada jest prosta - jeśli w nocy weźmie mi naprawdę ładny, duży karp ( powiedzmy od 14 kilo w górę ) to wkładam go do takiego worka i rano po sesji zdjęciowej wypuszczam. Worek oczywiście siedzi w wodzie dość daleko od brzegu.http://www.wedkarski.com/akcesoria-karpiowe/1616-worek-karpiowy-duzy-jaxon.html
JK
Janusz przeczytaj to jeszcze raz od początku.
Oczywiście nie napisałeś niczego złego czy też nie zgodnego z regulaminem ale odesłałeś kolegę "cousin12 na drzewo".
Wystarczyło napisać, że jeśli pozyskane ryby masz zamiar wypuścić zaraz po złowieniu lub "uśmiercić" zaraz po złowieniu to siateczka nie jest potrzebna.
Pozdrawiam.
Celowo wysłałem go na drzewo ;-)Gdyby nie mój pierwszy wpis "Marcin Kamiński (szczupak303)
Nowy Społeczna Straż Rybacka… »" - ??????
Byłby przekonany o tym, że siatka jest obowiązkowa ;-)
Mam dość " mądrych rad " na temat zanęt, przynęt, stoperów do kulek wykonanych z trawy itd itp ;-)
Jak nie znam tematu lub nie jestem pewny nie zabieram głosu albo uruchamiam Wujka Google.
JK
Janusz ale takie postepowanie jest dziwne...
Lepiej nic nie pisać lub pisać na temat.
Pozdrawiam.
Co jest dziwne - pisanie bzdur bez sprawdzenia czy to prawda ?Owszem - jest to dziwne.
Takie posty powinny być kasowane bo na razie Ty masz jakieś ale do mojej odpowiedzi a za chwilę jeszcze kilku " geniuszy " stanie w obronie bo jak śmiałem skrytykować odpowiedź która jest nieprawdą.Poza tym nie napisałem nic złego - tylko to żeby sprawdził. Myślisz, że się pofatygował i sprawdził? Nie sądzę.
JK
Nie mam wiecej pytań.
Również nie oczekuję odpowiedzi.
ps
Z normalnymi potrafię rozmawiać ale z kilkoma nie mogę.
CześćZłowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą.Jednak nie wolno Ci:- patroszyć ryb nad wodą- odcinać głowy i ogona
Worek to zły pomysł. Przy upałach ryby szybko się zepsują. Najlepiej obłożyć pokrzywami i owinąć wilgotną lnianą ścierką i włożyć do czegoś przewiewnego.
Ryby łososiowate przeznaczone do zabrania masz obowiązek uśmiercić ale myślę, że chodzi Ci o tzw białoryb.
JK
Lecz na niektórych łowiskach komercyjnych (nawet na większości) nie można. Musisz trzymać ryby w siatce.
" Cześć Złowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą. Jednak nie wolno Ci: - patroszyć ryb nad wodą - odcinać głowy i ogona
Worek to zły pomysł. Przy upałach ryby szybko się zepsują. Najlepiej obłożyć pokrzywami i owinąć wilgotną lnianą ścierką i włożyć do czegoś przewiewnego.
Ryby łososiowate przeznaczone do zabrania masz obowiązek uśmiercić ale myślę, że chodzi Ci o tzw białoryb.
JK
Lecz na niektórych łowiskach komercyjnych (nawet na większości) nie można. Musisz trzymać ryby w siatce."
Cześć Mylisz się Kamil - na większości normalnych łowisk a nie kaczych dołów z karpiami po 50 cm jest to wręcz wymów. JK
Nie wiem jak jest u Pana, ale u mnie jak się chce wziąć rybę z łowiska komercyjnego to podczas łowienia musi być przytrzymywana w siatce.
CześćZłowione wymiarowe ryby nie mające okresu ochronnego możesz natychmiast zabić nad wodą.Jednak nie wolno Ci:- patroszyć ryb nad wodą- odcinać głowy i ogona
gdzie jest zapis ze nie mozna patroszyc ryb nad woda? :o
Wydaje mi się , że :
a/ na zbiornikach naturalnych można przetrzymywać ryby w dowolny sposób / oczywiście humanitarny /
b/ na łowiskach specjalistycznych prawie zawsze wyłącznie w workach / dotyczy to nocy / , aby zgodnie z wymogami regulaminowymi ja w dobrej kondycji wypuścić
c/ na łowiskach" specyficznych " mozna , a właściwie należy ja trzymac w siatkach , bo i tak nie wolno jej wypuscić , a jedynie za nia zapłacić
" Nie wiem jak jest u Pana, ale u mnie jak się chce wziąć rybę z łowiska komercyjnego to podczas łowienia musi być przytrzymywana w siatce."
Kamil no zgoda jak ktoś chce zabrać a ja mówię o wypuszczeniu okazów.
" gdzie jest zapis ze nie mozna patroszyc ryb nad woda? :o"
A wydawało mi się, że taki zapis jest.
JK
Chyba takiego zapisu w sprawie patroszenia to nie ma - ale taka czynnośc powodowałaby pewne kontrowersje - bo jak mozna by było udowodnić czy już przerobione fileciki zostały sprawione obecnie , czy też przywiezione zewnętrznie na łowisko w celu np. zgrillowania ? - w takim układzie można by było brać i przetwarzać na miejscu dowolna ilość złowionych ryb
ryby maja miec glowy, chodzi o wymiar (wypatroszyc brzuszki mozna)
i ma byc czysto na lowisku :)
ale ryba psuje się od głowy
p.s. ale ja pisałem o przechowywaniu ryb zywych - myslę , że mimo że z głowami , ale bez wnetrzności byłoby im trudno przezyć , ale być mozejestem w błędzie
ryby maja miec glowy, chodzi o wymiar (wypatroszyc brzuszki mozna)
i ma byc czysto na lowisku :)
I tu się z kolegą w pełni zgodzę bo niekiedy smród padliny nad wodą odpycha od danego miejsca. I pamiętajmy też o innych śmieciach - w worek i do domu.
Będąc wędkarzem posiadającym Kartę Wędkarską, trzeba znać RAPR. To jest podstawa dla każdego legalnego wędkarza w Polsce.
Pora zakodować sobie kilka spraw na przyszłość.
W czasie wędkowania masz prawo przechowywać ryby martwe i żywe. Ryby żywe musisz przechowywać w siatce, która została opisana w RAPR. Podkreślam W SIATCE I TYLKO W SIATCE. Ryby martwe możesz przechowywać nawet w lodówce turystycznej, ale ni możesz tej lodówki kitrać po krzaczorach, tylko musisz ją mieć w bezpośredniej bliskości z rybami Żywymi, bo NIE WOLNO ROROZDZIELAĆ "POŻYTKÓW", a "pożytki", to określenie całości połowu, czyli ryb i martwych i żywych pozyskanych w ciągu danej doby. Rybom martwym nie możesz obcinać głów i ogonów po to, by służby mogły ryby zmierzyć w celu stwierdzenia, czy ryby te zostały złowione zgodnie z regulaminem ( czyli min. wymiarem ochronnym).
Nie ma przepisu zabraniającego patroszenia ryb. Ale uwaga - łby i ogony możesz odcinać dopiero po zakończeniu wędkowania, czyli wtedy, kiedy wędki są już zwinięte. Oczywiście mowa tu o momencie, kiedy masz zamiar udać się do domu, lub ma nastąpić zmiana daty na nową.
Patrosząc ryby na łowisku pamiętaj o tym, by czynić to w sposób pozwalający zachować łowisko w porządku. Najlepiej ( ja tak robię) wykopać dołek saperką gdzieś dalej od wody, do tego dołka lokować odpadki z czyszczenia ryb. Potem przykryć ziemią i darnią i po zawodach. Będzie to tylko nawóz i pokarm dla robali, a nie syf i smród pod nogami.
Nawet jeśli będziesz przechowywał rybę martwą, wypatroszoną, ale posiadającą głowę i ogon, nikt nie ma prawa cię za to ukarać w trakcie wędkowania. Wypatroszyłeś ją po to, żeby się nie psuła w tej lodówce i tyle. Jest wpisana w rejestrze więc wszystko jest ok. A jeśli będziesz miał pecha i spotkasz nie strażnika tylko kretyna, ten będzie cię usiłował zastraszać i będzie opowiadał idiotyzmy. Ale wtedy nie daj się, bo przepisy są w tej kwestii jasne.
Chyba jasno to opisałem.
PS: Na łowiskach mogą czasem obowiązywać przepisy inne niż RAPR. Ale to wędkarz ma się starać o to, by wiedzieć jakie są te przepisy. Na to trzeba uważać.
Nie mam wiecej pytań.
Również nie oczekuję odpowiedzi.
ps
Z normalnymi potrafię rozmawiać ale z kilkoma nie mogę.
Jack 14 zwróciłeś koledze JKarp uwagę a sam co robisz ?
Mogłeś napisać "z kilkoma na forum nie mogę się dogadać " a wyrzucić słowo normalnymi nie zapominaj że oceniasz ludzi według swojej miary ,ale oni mogą myśleć tak albo gorzej tobie.Stosowne w tej sytuacji byłyby przeprosiny skierowane do JKarpia.
Myślę, że Janusz nie potrzebuje adwokatów i jak czuje się "dotknięty" tym co napisałem kilka dni temu to oczywiście proszę o info od Janusza tu lub na priva.
Myślę, że Janusz nie potrzebuje adwokatów i jak czuje się "dotknięty" tym co napisałem kilka dni temu to oczywiście proszę o info od Janusza tu lub na priva.
Znów skoczyłeś za szybko do przodu ,ale trudno nie mam więcej pytań ani uwag
Jeszce raz dokładnie prześledziłem wszystkie wpisy dotyczące tego tematu.
Nie widziałem żadnego wpisu od kolegi @cierpliwy1 dotyczące pytania tylko jakoś dziwnie na samym końcu i dot. wpisu z przed kilku dni.
Uspokuj się kolego i jeśli jeszcze raz piszę nie jesteś adwrsarzem w tym temacie dlatego nie powinieneś zabierać głosu. Jeśli nie rozumiesz tego co napisałem w poście wyżej to powinieneś "milczeć".
Pamiętaj, "że mowa jest srebrem, a milczenie złotem"
#670662wysłano: 2013/08/02 12:43
cousin12tak, obowiązek" "Pamiętaj, "że mowa jest srebrem, a milczenie złotem"" #670664wysłano: 2013/08/02 12:46"
JKarp" tak, obowiązek "
Nie wiesz jak jest do końca to zanim napiszesz cokolwiek sprawdź .
JK"
" Poza tym nie napisałem nic złego - tylko to żeby sprawdził. Myślisz, że się pofatygował i sprawdził? Nie sądzę."" Takie posty powinny być kasowane bo na razie Ty masz jakieś ale do mojej odpowiedzi a za chwilę jeszcze kilku " geniuszy " stanie w obronie bo jak śmiałem skrytykować odpowiedź która jest nieprawdą."Mówiąc o tych " geniuszach " nie miałem Ciebie Jacku na myśli.Jeśli czujesz się urażony - przepraszam ale na prawdę nie było to do Ciebie.;-)
JK
Jakże łatwo odpuszczacie meritum... to żałosne.
CześćMi w zupełności wystarczy Twój ostatni wpis - po co więc kręcić temat ?JK
Myślę, że wypowiedź kolegi Kedzio jest dość jasna i zrozumiała. Resztę prywaty pozwoliłem sobie sprzątnąć aby zachować porządek w ciekawym temacie.. Jeśli ktoś chce uzupełnić wypowiedź kolegi Kedzio to bardzo proszę.
Dzięki Mateuszu. Mam nadzieję, że to, co napisałem, jest jasne. Staram się, choć mnie tu nie lubią. :)