Czy można przenieść się do innego koła, bo te lubawskie to istny syf. Chciałbym być w okręgu toruńskim, w kole nowomiejskim. Patrzę tu pod kątem kw, którą w przyszłym marcu będę wyrabiać. NML ma ciekawe i rybne zbiorniki, o których wędkarska brać ma bdb opinie. czy można się przenieść do innego koła od tak?
Od tak nie. Trzeba wziąć kartotekę ze "starego" koła.To wtedy tak. Jak kolega mówi. Musisz w swoim kole wybrać swoją kartotekę (o ile takowa istnieje, bo są i takie przypadki...), i nie musisz nic innego mówić niż to że chcesz się przenieść. A możesz im prosto w oczy powiedzieć co ci leży na wątrobie.
Od tak nie. Trzeba wziąć kartotekę ze "starego" koła.To wtedy tak. Jak kolega mówi. Musisz w swoim kole wybrać swoją kartotekę (o ile takowa istnieje, bo są i takie przypadki...), i nie musisz nic innego mówić niż to że chcesz się przenieść. A możesz im prosto w oczy powiedzieć co ci leży na wątrobie.
Nie musisz ale powinieneś przenieść kartotekę do nowego koła. Ale i bez niej nowe koło Cię chętnie przygarnie. Obyś tylko u nich wniósł opłaty.
Dokładnie. Jak ja uciekałem ze swojego pierwszego koła poszedłem tylko do innego i powiedziałem że chce zrobić opłaty u nich . Załozyli mi karte, wydali papiery i już. Bez żadnego wyciągania kartoteki
Jak ja przenosiłem się do innego koła to bez kartoteki z poprzedniego nic nie dało się zrobić ale to świadczy tylko o kole. Jak wasze koła nie chcą kartoteki i przyjmują kogo popadnie to liczy się dla nich tylko kasa i szczerze to nie chciał bym należeć do takiego koła.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
aaaaaaaaaaaaaaa i tu jest pies "pogrzebany" składki możesz wykupić w każdym kole ale jeśli chcesz zostać "członkiem"danego koła,np startować w zawodach danego koła to musisz mieć w kole "założoną"kartotekę.a to czy weźmiesz ze starego i przeniesiesz czy założą ci nową to inna Brocha.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
aaaaaaaaaaaaaaa i tu jest pies "pogrzebany" składki możesz wykupić w każdym kole ale jeśli chcesz zostać "członkiem"danego koła,np startować w zawodach danego koła to musisz mieć w kole "założoną"kartotekę.a to czy weźmiesz ze starego i przeniesiesz czy założą ci nową to inna Brocha. Rozmawiałem z tym panem m.in. na temat startów w zawodach i nic o żadnej kartotece nie wspominał przy ewentualnej zmianie przeze mnie koła.
jezusie.....papiery ci wypisuje nowe.tak???na legitymacji członkowskiej pisze "członek koła xxxxxxx" (tego nowego) Kartotekę (zwykłą kartke papierową z imieniem ,Nazwiskiem i nr karty) masz założoną możesz o niej nie wiedzieć nawet.Ja jak ide opłacać "karte" to podchodze do gostka w kole,podaje mój nr karty ,on szuka kartoteki,odnotowuje tam że zdałem rejestr i dopiero moge zapłacić pozwolenia.W kartotece odnotowują kary ,wyróżnienia itd.
Dobrze wiedzieć że siedzą gostki tylko bycie skarbnikiem też jest poświęceniem. Karta( kartoteka)i tak przepada jest niszczona po 5 latach nie opłacania składki.A to jakby nie było jest Twoja historia ile lat płaciłeś itd.Ja kiedyś dawno zabrałem kartotekę przenosząc sie z koła do koła bez problemu.Jezeli dobrze pamiętam karte też mi wymienili z nazwa nowego koła.A przy zgubieniu karty wedkarskiej mam spokój bo ta kartoteka jakby nie było istnieje.I nad woda jezeli stwierdzisz ze karte zgubiłeś to masz szanse ze przy kontroli nie bedziesz miał problemu bo w kartotece jest jak wół że masz wszystko opłacone.Dlatego Ci co płacili w starym kole a przenosza sie do nowego powinni kartoteki zabierac.W nowym kole nikt w kartotece nie zapisze ze masz placone,unikniesz jeden z drugim nieprzyjemnosci i nieporozumień .
jezusie.....papiery ci wypisuje nowe.tak???na legitymacji członkowskiej pisze "członek koła xxxxxxx" (tego nowego) Kartotekę (zwykłą kartke papierową z imieniem ,Nazwiskiem i nr karty) masz założoną możesz o niej nie wiedzieć nawet.Ja jak ide opłacać "karte" to podchodze do gostka w kole,podaje mój nr karty ,on szuka kartoteki,odnotowuje tam że zdałem rejestr i dopiero moge zapłacić pozwolenia.W kartotece odnotowują kary ,wyróżnienia itd.
Omg co się tak denerwujesz człowieku?! Nie każdy jest znawcą w danej dziedzinie. Po to jest forum, aby wymieniać się poglądami a nie unosić się. Co się dusisz jak nie musisz?
Co ma kartoteka do danych osobowych?Dane sa do wgladu tylko koła,kartoteki kolego istnieja tak jak i w starostwach ( karta wedkarska) jak i legitymacja czlonkowska PZW w danym kole.(tez jest ewidencja wpłat kartoteka)I czy jestes zrzeszony w PZW czy nie taka kartoteka istnieje w Starostwie do konca Twojego zycia.Jak zgubisz dostaniesz na podstawie zapisu z kartoteki duplikat.Nie wprowadzaj w błąd ludzi.
Można od tak. Kartoteki były kiedyś. Teraz żadnych kartotek nie ma, zabrania tego ustawa o danych osobowych.
Ustawa zabrania rozpowszechniania danych bez twojej zgody na to. W kole powinna być twoja "Karta Ewidencyjna". W której są twoje dane kontaktowe i odznaczenia czy też pełnione funkcje, itd. Jest to wykorzystywane tylko i wyłącznie dla potrzeb PZW. I nie może być ujawnione osobom postronnym. Zaś ty masz do niej wgląd w każdej chwili.
No i co do kart wyrobionych przed laty. Kiedy to jeszcze w kołach je wydawano... To w starostwie nie mają tych danych. Przynajmniej w moim... Skąd wiem. Bo przy okazji wyrabiania karty mojemu synowi, sam swoją odświeżyłem. Mnie nie mieli w swoim spisie. Skserowali moją starą kartę jako zaświadczenie że mam takie uprawnienia. I wyrobili nową. Nie ma tego samego nr. Tak więc do końca roku muszę jeszcze używać starej. Bo na zezwoleniu jest nr starej karty.
"Skserowali moją starą kartę jako zaświadczenie że mam takie uprawnienia. I wyrobili nową. Nie ma tego samego nr. Tak więc do końca roku muszę jeszcze używać starej. Bo na zezwoleniu jest nr starej karty." Czyli łamiesz prawo bo masz dwa dokumenty potwierdzające Twoją wiedzę i nadające uprawnienia do APR wydawane tylko i wyłącznie po zdaniu egzaminu państwowego. Urzędnik ze Starostwa jakby się pomylił w tym momencie. W sumie jak coś na rybach przeskrobiesz i zabiorą Ci Kartę Wędkarską to pozostanie Ci ta nowa z nowymi numerami i na tej podstawie w innym miejscu Polski możesz zapisać się do PZW po czym porobić stosowne opłaty i łowić sobie dalej bo w PZW nie istnieje centralny rejestr danych ;-)JK
Janek też się zdziwiłem że urzędzik nie zabrał starej karty. No cóż w razie kontroli nad wodą będę miał tą starą. I z nastaniem nowego roku zostanie jako pamiątka. A w nowym roku zezwolenie już będzie wypisane na nową kartę.
Akurat co do mnie nie musisz się obawiać. Nie łamię przepisów. A nawet jak by co, to strażnik powinien też powiadomić koło o moim przewinieniu...
Do innego koła można się przenieść w każdej chwili, ale z kartoteką( jeśli taka jest). W naszym kole nie przyjmujemy bez kartoteki, bo mogą tam być wpisy o wykroczeniach wędkarza, a my nie chcemy w naszym kole ludzi nieprzestrzegających regulaminu.
U nas kartotek się nie niszczy. Przechowujemy w archiwum kartoteki członków od początku istnienia koła, nawet tych którzy odeszli na wieczne łowiska. To przecież nasz historia.
Chyba wszystko zależy od koła, bo jak ja zmieniałem to załatwiłem to na poczekaniu w sklepie wędkarskim. W sklepie w okresie opłacania składek urzędował przy stoliku reprezentant (chyba skarbnik to się nazywa :P) jednego koła, u właściciela można było opłacić w innym, ja byłem w kole tego Pana przy stoliku jego akurat nie było, mi zbliżał się wyjazd na rybki także u właściciela się w parę minut przepisałem. Pewnie dla osób biorących udział w zawodach ma to jakieś znaczenie, ale mi koło nie robi kompletnie żadnej różnicy.
Dla mnie jest to dowód mojej przynaleznosci i pamiatka dla potomnych ze wedkowalem -oplacalem bylem poprostu wedkarzem.Dla jednych to wazne -dla innych nie mysle ze kazdy ma prawo do wlasnych interpretacji.Jedno co pewne -nad woda w naszym wedkarskim przypadku -czy sie ryby lapie lub po d....e drapie"czy sie stoi czy sie lezy skladki placic nalezy.
Statut PZW ... § 14 Członek Związku ma obowiązek: ... 6) należeć tylko do jednego koła PZW; ...
Zaraz Zibi wywołasz wsród kolegów dyskusje ma obowiązek czy może lecz nie musi.Musi bo po co ma byc w dwoch kolach?Z reszta po pierwsze zdajesz egzamin w kole-kolo wystawia zaswiadczenie ze zdales egzamin.Z tym dokumentem idziesz do starostwa o wydanie karty wedkarskiej ,okazujesz sie dowodem osobistym!!! Po otrzymaniu zezwolenia karty wedkarskiej mozesz wrocic do kola i wstapic w jego szeregi jako czlonek(dostajesz legitymacje czlonka)Tez za okazaniem dowodu.Starostwo ma dane na cale zycie.Wiec po co komu nalezenie do dwoch kół? Jaki w tym interes? Może utopia.
Dzwonilem dla pewnosci do kilku poza łodzkich koł PZW.Chcac stac sie ich członkiem.No niestety bedac w jednym w ktorym jestem ,nikt z innych kól mnie nie przyjmie.Z kąd jednego z kolegow pomysł? Ze mozna nalezec do dwoch na raz,tylko ten kolega wie.Poza PZW mozna nalezec do kilku stowarzyszen lub jakis klubow.
@Zibi60 w świetle obowiązujących przepisów, zapisów regulaminów itp. to oczywiście nie może.Praktyka jednak mówi co innego.Furtką do tych drzwi jest brak jednej wspólnej bazy danych, która umożliwi sprawdzenie czy dany "delikwent" jest był lub pierwszy raz zapisuje się do związku.Trochę to dziwne bo w obecnym świecie wszechobecnego internetu nie powinno to stanowić dużego problemu, ale jednak tak jest.Przykładów nie będę opisywać bo i po co :-( Pozdrawiam.
Czy można przenieść się do innego koła, bo te lubawskie to istny syf. Chciałbym być w okręgu toruńskim, w kole nowomiejskim. Patrzę tu pod kątem kw, którą w przyszłym marcu będę wyrabiać. NML ma ciekawe i rybne zbiorniki, o których wędkarska brać ma bdb opinie. czy można się przenieść do innego koła od tak?
pozdrawiam
Tak .
Zawsze i wszędzie
Od tak nie. Trzeba wziąć kartotekę ze "starego" koła.To wtedy tak.
Od tak nie. Trzeba wziąć kartotekę ze "starego" koła.To wtedy tak.
Jak kolega mówi. Musisz w swoim kole wybrać swoją kartotekę (o ile takowa istnieje, bo są i takie przypadki...), i nie musisz nic innego mówić niż to że chcesz się przenieść. A możesz im prosto w oczy powiedzieć co ci leży na wątrobie.
Od tak nie. Trzeba wziąć kartotekę ze "starego" koła.To wtedy tak.
Jak kolega mówi. Musisz w swoim kole wybrać swoją kartotekę (o ile takowa istnieje, bo są i takie przypadki...), i nie musisz nic innego mówić niż to że chcesz się przenieść. A możesz im prosto w oczy powiedzieć co ci leży na wątrobie.
Nie musisz ale powinieneś przenieść kartotekę do nowego koła. Ale i bez niej nowe koło Cię chętnie przygarnie. Obyś tylko u nich wniósł opłaty.
Dokładnie. Jak ja uciekałem ze swojego pierwszego koła poszedłem tylko do innego i powiedziałem że chce zrobić opłaty u nich .
Załozyli mi karte, wydali papiery i już. Bez żadnego wyciągania kartoteki
Musisz, nie musisz, powinieneś, jak chcesz, wystarczy kasa, koło Cię przygarnie - fajna dyskusja.
Jak ja przenosiłem się do innego koła to bez kartoteki z poprzedniego nic nie dało się zrobić ale to świadczy tylko o kole. Jak wasze koła nie chcą kartoteki i przyjmują kogo popadnie to liczy się dla nich tylko kasa i szczerze to nie chciał bym należeć do takiego koła.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
aaaaaaaaaaaaaaa i tu jest pies "pogrzebany" składki możesz wykupić w każdym kole ale jeśli chcesz zostać "członkiem"danego koła,np startować w zawodach danego koła to musisz mieć w kole "założoną"kartotekę.a to czy weźmiesz ze starego i przeniesiesz czy założą ci nową to inna Brocha.
Ja miałem zamiar przenieść się do innego koła, ale ostatecznie tego nie zrobiłem. Rozmawiając z gościem z zarządu innego koła powiedział mi, że mogę przenieść się do nich tak od ręki. Bez żadnych kartotek itp. Po prostu opłaciłbym składki w innym kole.
aaaaaaaaaaaaaaa i tu jest pies "pogrzebany" składki możesz wykupić w każdym kole ale jeśli chcesz zostać "członkiem"danego koła,np startować w zawodach danego koła to musisz mieć w kole "założoną"kartotekę.a to czy weźmiesz ze starego i przeniesiesz czy założą ci nową to inna Brocha.
Rozmawiałem z tym panem m.in. na temat startów w zawodach i nic o żadnej kartotece nie wspominał przy ewentualnej zmianie przeze mnie koła.
jezusie.....papiery ci wypisuje nowe.tak???na legitymacji członkowskiej pisze "członek koła xxxxxxx" (tego nowego) Kartotekę (zwykłą kartke papierową z imieniem ,Nazwiskiem i nr karty) masz założoną możesz o niej nie wiedzieć nawet.Ja jak ide opłacać "karte" to podchodze do gostka w kole,podaje mój nr karty ,on szuka kartoteki,odnotowuje tam że zdałem rejestr i dopiero moge zapłacić pozwolenia.W kartotece odnotowują kary ,wyróżnienia itd.
Dobrze wiedzieć że siedzą gostki tylko bycie skarbnikiem też jest poświęceniem. Karta( kartoteka)i tak przepada jest niszczona po 5 latach nie opłacania składki.A to jakby nie było jest Twoja historia ile lat płaciłeś itd.Ja kiedyś dawno zabrałem kartotekę przenosząc sie z koła do koła bez problemu.Jezeli dobrze pamiętam karte też mi wymienili z nazwa nowego koła.A przy zgubieniu karty wedkarskiej mam spokój bo ta kartoteka jakby nie było istnieje.I nad woda jezeli stwierdzisz ze karte zgubiłeś to masz szanse ze przy kontroli nie bedziesz miał problemu bo w kartotece jest jak wół że masz wszystko opłacone.Dlatego Ci co płacili w starym kole a przenosza sie do nowego powinni kartoteki zabierac.W nowym kole nikt w kartotece nie zapisze ze masz placone,unikniesz jeden z drugim nieprzyjemnosci i nieporozumień .
dziękuję wszystkim za odpowiedzi
Pozdrawiam
jezusie.....papiery ci wypisuje nowe.tak???na legitymacji członkowskiej pisze "członek koła xxxxxxx" (tego nowego) Kartotekę (zwykłą kartke papierową z imieniem ,Nazwiskiem i nr karty) masz założoną możesz o niej nie wiedzieć nawet.Ja jak ide opłacać "karte" to podchodze do gostka w kole,podaje mój nr karty ,on szuka kartoteki,odnotowuje tam że zdałem rejestr i dopiero moge zapłacić pozwolenia.W kartotece odnotowują kary ,wyróżnienia itd.
Omg co się tak denerwujesz człowieku?! Nie każdy jest znawcą w danej dziedzinie. Po to jest forum, aby wymieniać się poglądami a nie unosić się. Co się dusisz jak nie musisz?
Można od tak. Kartoteki były kiedyś. Teraz żadnych kartotek nie ma, zabrania tego ustawa o danych osobowych.
Co ma kartoteka do danych osobowych?Dane sa do wgladu tylko koła,kartoteki kolego istnieja tak jak i w starostwach ( karta wedkarska) jak i legitymacja czlonkowska PZW w danym kole.(tez jest ewidencja wpłat kartoteka)I czy jestes zrzeszony w PZW czy nie taka kartoteka istnieje w Starostwie do konca Twojego zycia.Jak zgubisz dostaniesz na podstawie zapisu z kartoteki duplikat.Nie wprowadzaj w błąd ludzi.
Można od tak. Kartoteki były kiedyś. Teraz żadnych kartotek nie ma, zabrania tego ustawa o danych osobowych.
Ustawa zabrania rozpowszechniania danych bez twojej zgody na to. W kole powinna być twoja "Karta Ewidencyjna". W której są twoje dane kontaktowe i odznaczenia czy też pełnione funkcje, itd. Jest to wykorzystywane tylko i wyłącznie dla potrzeb PZW. I nie może być ujawnione osobom postronnym. Zaś ty masz do niej wgląd w każdej chwili.
No i co do kart wyrobionych przed laty. Kiedy to jeszcze w kołach je wydawano...
To w starostwie nie mają tych danych. Przynajmniej w moim...
Skąd wiem. Bo przy okazji wyrabiania karty mojemu synowi, sam swoją odświeżyłem. Mnie nie mieli w swoim spisie. Skserowali moją starą kartę jako zaświadczenie że mam takie uprawnienia. I wyrobili nową. Nie ma tego samego nr. Tak więc do końca roku muszę jeszcze używać starej. Bo na zezwoleniu jest nr starej karty.
"Skserowali moją starą kartę jako zaświadczenie że mam takie uprawnienia. I wyrobili nową. Nie ma tego samego nr. Tak więc do końca roku muszę jeszcze używać starej. Bo na zezwoleniu jest nr starej karty."
Czyli łamiesz prawo bo masz dwa dokumenty potwierdzające Twoją wiedzę i nadające uprawnienia do APR wydawane tylko i wyłącznie po zdaniu egzaminu państwowego. Urzędnik ze Starostwa jakby się pomylił w tym momencie. W sumie jak coś na rybach przeskrobiesz i zabiorą Ci Kartę Wędkarską to pozostanie Ci ta nowa z nowymi numerami i na tej podstawie w innym miejscu Polski możesz zapisać się do PZW po czym porobić stosowne opłaty i łowić sobie dalej bo w PZW nie istnieje centralny rejestr danych ;-)JK
Janek też się zdziwiłem że urzędzik nie zabrał starej karty. No cóż w razie kontroli nad wodą będę miał tą starą. I z nastaniem nowego roku zostanie jako pamiątka. A w nowym roku zezwolenie już będzie wypisane na nową kartę.
Akurat co do mnie nie musisz się obawiać. Nie łamię przepisów.
A nawet jak by co, to strażnik powinien też powiadomić koło o moim przewinieniu...
Do innego koła można się przenieść w każdej chwili, ale z kartoteką( jeśli taka jest). W naszym kole nie przyjmujemy bez kartoteki, bo mogą tam być wpisy o wykroczeniach wędkarza, a my nie chcemy w naszym kole ludzi nieprzestrzegających regulaminu.
U nas kartotek się nie niszczy. Przechowujemy w archiwum kartoteki członków od początku istnienia koła, nawet tych którzy odeszli na wieczne łowiska. To przecież nasz historia.
Chyba wszystko zależy od koła, bo jak ja zmieniałem to załatwiłem to na poczekaniu w sklepie wędkarskim. W sklepie w okresie opłacania składek urzędował przy stoliku reprezentant (chyba skarbnik to się nazywa :P) jednego koła, u właściciela można było opłacić w innym, ja byłem w kole tego Pana przy stoliku jego akurat nie było, mi zbliżał się wyjazd na rybki także u właściciela się w parę minut przepisałem. Pewnie dla osób biorących udział w zawodach ma to jakieś znaczenie, ale mi koło nie robi kompletnie żadnej różnicy.
Dla mnie jest to dowód mojej przynaleznosci i pamiatka dla potomnych ze wedkowalem -oplacalem bylem poprostu wedkarzem.Dla jednych to wazne -dla innych nie mysle ze kazdy ma prawo do wlasnych interpretacji.Jedno co pewne -nad woda w naszym wedkarskim przypadku -czy sie ryby lapie lub po d....e drapie"czy sie stoi czy sie lezy skladki placic nalezy.
a czy można być w 2 naraz?
Żart.Nie możesz.
Może to i nie tani żart ale jednak możesz.
Statut PZW
...
§ 14
Członek Związku ma obowiązek:
...
6) należeć tylko do jednego koła PZW;
...
Statut PZW
...
§ 14
Członek Związku ma obowiązek:
...
6) należeć tylko do jednego koła PZW;
...
Zaraz Zibi wywołasz wsród kolegów dyskusje ma obowiązek czy może lecz nie musi.Musi bo po co ma byc w dwoch kolach?Z reszta po pierwsze zdajesz egzamin w kole-kolo wystawia zaswiadczenie ze zdales egzamin.Z tym dokumentem idziesz do starostwa o wydanie karty wedkarskiej ,okazujesz sie dowodem osobistym!!! Po otrzymaniu zezwolenia karty wedkarskiej mozesz wrocic do kola i wstapic w jego szeregi jako czlonek(dostajesz legitymacje czlonka)Tez za okazaniem dowodu.Starostwo ma dane na cale zycie.Wiec po co komu nalezenie do dwoch kół? Jaki w tym interes? Może utopia.
Darek ja zacytowałem paragraf ze Statutu PZW. Skoro ktoś wstępuje do jakiejś organizacji to godzi się na prawa tam obowiązujące.
Dzwonilem dla pewnosci do kilku poza łodzkich koł PZW.Chcac stac sie ich członkiem.No niestety bedac w jednym w ktorym jestem ,nikt z innych kól mnie nie przyjmie.Z kąd jednego z kolegow pomysł? Ze mozna nalezec do dwoch na raz,tylko ten kolega wie.Poza PZW mozna nalezec do kilku stowarzyszen lub jakis klubow.
@Zibi60 w świetle obowiązujących przepisów, zapisów regulaminów itp. to oczywiście nie może.Praktyka jednak mówi co innego.Furtką do tych drzwi jest brak jednej wspólnej bazy danych, która umożliwi sprawdzenie czy dany "delikwent" jest był lub pierwszy raz zapisuje się do związku.Trochę to dziwne bo w obecnym świecie wszechobecnego internetu nie powinno to stanowić dużego problemu, ale jednak tak jest.Przykładów nie będę opisywać bo i po co :-(
Pozdrawiam.