witam kolegówprzeglądałem regulamin amatorskiego połowu ryb PZW na 2016r brak jest w rozdziale II punktu 8, który był w regulaminie na ten rok 2015 , czy to już koniec łowienia ze współmałżonkiem w ramach jednego łowiska i limitu ? czy teraz trzeba będzie opłacać żonie kartę żeby mogła sobie połowić ze mną ? http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/rapr_2016_tekst_jednolity_wer_31032015__uchwala.pdf
Witam :) Zauważyłem jeszcze jedną zmianę ...:( Miejmy nadzieję ,że do przyszłego roku nastąpi jeszcze jakaś korekta ....
Jest :
6. Młodzież nie zrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:
a)
wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego
limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską,
metodą gruntowo-spławikową maja prawo wędkować dwie osoby, każda na
jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza
wędkowania opiekuna na jedną wędkę.
Ma być :
R6. Młodzież niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować : a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską-metodą gruntowo-spławikową maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom wyklucza wędkowanie opiekuna na jedną wędkę
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta???? ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta???? ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
Cześć Jarku :) Pisząc o korekcie głównie chodzi mi o wzmiankę o żonie.
ps. Choć czasem miałem zamiar wypierdzielić wędki do Wisły ;))))
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta???? ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
Do twojej teorii nie pasuje wykluczenie możliwości łowienia przez żonkę.
Myślę że po prostu chcą nabić sobie kaskę dodatkowymi zezwoleniami....
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta???? ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
No bo to są dzieciaki i moim zdaniem nieważne czy masz jedno czy pięcioro wszystkie wędka w rękę i nad wode z ojcem, zostawić tylko limit połowu i co takiego strasznego się stanie?
pakul1206 jak łowią to jeszcze oki.Ale przypuśćmy (niejednokrotnie takie coś widziałem) przyjeżdża sobie rodzinka z dwójką dzieciaków na piknik.Rozstawiają grilla dzieciaki sie bawią ,grają w piłkę, w badmintona biegają po lesie....a tatuś sobie elegancko łowi na trzy wędki ,w razie czego powie strażnikowi że udostępnia dzieciom .,no przecież może -zgodnie z przepisami.....Tylko dla czego on może łowić na 3 wędki a mój kolega który ma 1 dziecko nie może na 3 wędki łowić ???? gorszy jakiś względem prawa?????
Ps Artur nie wiem po co mnie zacytowałeś ,przecież ja ani słowem o żonie nie wspomniałem .
pakul1206 jak łowią to jeszcze oki.Ale przypuśćmy (niejednokrotnie takie coś widziałem) przyjeżdża sobie rodzinka z dwójką dzieciaków na piknik.Rozstawiają grilla dzieciaki sie bawią ,grają w piłkę, w badmintona biegają po lesie....a tatuś sobie elegancko łowi na trzy wędki ,w razie czego powie strażnikowi że udostępnia dzieciom .,no przecież może -zgodnie z przepisami.....Tylko dla czego on może łowić na 3 wędki a mój kolega który ma 1 dziecko nie może na 3 wędki łowić ???? gorszy jakiś względem prawa????? No to co opisałeś to jest cwaniactwo i zgodzę się z Tobą że tak nie powinno być.
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta???? ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
No bo to są dzieciaki i moim zdaniem nieważne czy masz jedno czy pięcioro wszystkie wędka w rękę i nad wode z ojcem, zostawić tylko limit połowu i co takiego strasznego się stanie?
zgadzam się z tobą.
Ps. szkoda że watek tyczy się tylko nie możności wędkowania z nami naszych pań. Problem nie dotyczy tych co ich kobitki nie wędkują. Zmian jest dużo więcej. I to na szkodę nie tylko żon, dzieciaków, ale tez kół... Brawo Dionizy....
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta???? ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
No bo to są dzieciaki i moim zdaniem nieważne czy masz jedno czy pięcioro wszystkie wędka w rękę i nad wode z ojcem, zostawić tylko limit połowu i co takiego strasznego się stanie?
zgadzam się z tobą.
Ps. szkoda że watek tyczy się tylko nie możności wędkowania z nami naszych pań. Problem nie dotyczy tych co ich kobitki nie wędkują. Zmian jest dużo więcej. I to na szkodę nie tylko żon, dzieciaków, ale tez kół... Brawo Dionizy....
pakul1206 jak łowią to jeszcze oki.Ale przypuśćmy (niejednokrotnie takie coś widziałem) przyjeżdża sobie rodzinka z dwójką dzieciaków na piknik.Rozstawiają grilla dzieciaki sie bawią ,grają w piłkę, w badmintona biegają po lesie....a tatuś sobie elegancko łowi na trzy wędki ,w razie czego powie strażnikowi że udostępnia dzieciom .,no przecież może -zgodnie z przepisami.....Tylko dla czego on może łowić na 3 wędki a mój kolega który ma 1 dziecko nie może na 3 wędki łowić ???? gorszy jakiś względem prawa?????
Ps Artur nie wiem po co mnie zacytowałeś ,przecież ja ani słowem o żonie nie wspomniałem .
Mają być pod opieką wędkującego. A jak dzieciak gra w badmintona to nie ma mowy o wędkowaniu... (dzieciak przestaje wedkować, to składam/odkładam jego wędkę i tyle) Zacytowałem ciebie, bo teraz ojciec 2 dzieci będzie musiał wykupić zezwolenie dla jednego z nich, by mogły z nim powędkować od czasu do czasu.
Aktualna ustawa o rybactwie śródlądowym mówi,że łowić na wędkę na wodach powierzchniowych RP może osoba posiadająca Kartę wędkarską.Zwolnione są osoby przed 14 rokiem życia i obcokrajowcy.Żona czy też mąż może łowić w ramach stanowiska i limitu współmałżonka bez dodatkowej opłaty,jednak musi posiadać Kartę wędkarską.
Aktualna ustawa o rybactwie śródlądowym mówi,że łowić na wędkę na wodach powierzchniowych RP może osoba posiadająca Kartę wędkarską.Zwolnione są osoby przed 14 rokiem życia i obcokrajowcy.Żona czy też mąż może łowić w ramach stanowiska i limitu współmałżonka bez dodatkowej opłaty,jednak musi posiadać Kartę wędkarską. Moja posiada Kartę wędkarską. Teraz by powędkowała ze mną będę jej musiał wykupić zezwolenie... Bo już tego zapisu w RAPR nie będzie.
Romuald55 wszystko sie zgadza co piszesz ale ja mówie o regulaminie na 2016 rok , który już jest wydany przez PZW znikł zapis o możliwości wspólnego łowienia mąż - żona przy dwóch kartach wędkarskich ale przy jednej opłacie
Romuald55 wszystko sie zgadza co piszesz ale ja mówie o regulaminie na 2016 rok , który już jest wydany przez PZW znikł zapis o możliwości wspólnego łowienia mąż - żona przy dwóch kartach wędkarskich ale przy jednej opłacie
To Okręgi jako ciała uprawnione do rybactwa decydują o opłatach za wędkowanie a nie regulamin i ZG. A co ma opłata za wędkowanie. Z możliwością wędkowania razem żoną na naszym zezwoleniu "w ramach jednego łowiska i limitu?
To właśnie ten zapis w RAPR umożliwiał nam zabrać żonkę na rybki i dać jej jedną wędkę by troszkę z nami powędkowała.
Równouprawnienie w PZW czy nabijanie kiesy? :D osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Sam nieraz jadę z moja panią na ryby i nie ukrywam że zdarzy jej się zarzucić czy zwinąć wędke tak dla radochy. Ale żeby za to płacić. Co innego gdyby aktywnie wędkowała.
Artur z Ketrzyna no i własnie tu masz racje , teraz nie będę mógł spokojnie wypić piwka bo bede musiał pilnować wędek a tak to żonka trzymała kija i łowiła a ja leżałem i piwko piłem
Równouprawnienie w PZW czy nabijanie kiesy? :D osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Sam nieraz jadę z moja panią na ryby i nie ukrywam że zdarzy jej się zarzucić czy zwinąć wędke tak dla radochy. Ale żeby za to płacić. Co innego gdyby aktywnie wędkowała.
osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Tylko te nasze prawo jest do d...y bo zobacz jak złapią twoją kobitkę wędkującą bez zezwolenia a ona nie pracuje to mandat będą ściągać z Ciebie a patrząc logicznie " każdy odpowiada za swoje czyny" Polska to już chyba nie państwo a stan umysłu :)
A na jakiej podstawie prawnej Regulamin może nakazać uprawnionemu do rybactwa zwolnienie kogoś z opłat?
myslę ze regulamin nie nakazuje do zwolnienia z opłat ja pisałem ze usunięto zapis o wspólnym łowieniu mąż-zona przy jednej opłacie jak było do tej pory i dwóch kartach
Równouprawnienie w PZW czy nabijanie kiesy? :D osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Sam nieraz jadę z moja panią na ryby i nie ukrywam że zdarzy jej się zarzucić czy zwinąć wędke tak dla radochy. Ale żeby za to płacić. Co innego gdyby aktywnie wędkowała.
osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Tylko te nasze prawo jest do d...y bo zobacz jak złapią twoją kobitkę wędkującą bez zezwolenia a ona nie pracuje to mandat będą ściągać z Ciebie a patrząc logicznie " każdy odpowiada za swoje czyny" Polska to już chyba nie państwo a stan umysłu :)
"Co innego gdyby aktywnie wędkowała" Ten przepis powinien być bardziej elastyczny. to strażnik na podstawie obserwacji powinien interpretować czy małżonka wędkuje czy chłop dał jej zarzucić zestaw żeby wreszcie przestała marudzić i wróciła do grilla:D
A na jakiej podstawie prawnej Regulamin może nakazać uprawnionemu do rybactwa zwolnienie kogoś z opłat? Po pierwsze to uprawniony ustala regulamin łowiska. Na wodach PZW jest RAPR wydany przez PZW. Po drugie to uprawniony decyduje o opłatach. Tak więc jedno i drugie ustala uprawniony.
I w regulaminie uprawniony nie zwalniał z opłaty, a jedynie zezwalał osobie ze zezwoleniem, udostępnić jedną wędkę swojemu współmałżonkowi w ramach swego limitu i łowiska (czyli w ramach swego zezwolenia).
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy. JK
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd. Co do wymiarów i limitów to się mylisz. Teraz gospodarz ustala wymiary i limity bez szkody dla ryby i łowiska
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy. JK
To szanowny kolego Janku. Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy. JK
To szanowny kolego Janku. Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
... Polska to już chyba nie państwo a stan umysłu :)
Tak jest,było i będzie.O byciu POLAKIEM decyduje to co czujesz,nikt nie zmusza żeby tu siedzieć na siłę.Jest wiele innych krajów z lepszymi łowiskami,po co tu siedzieć.
W końcu idzie na lepsze w PZW. Pewnie dodatkowe pieniądze z opłat za współmałżonka zostaną wykorzystane na zarybienia i ochronę naszych wód. Jeszcze, żeby więcej odłowów kontrolnych robili, bo słabo natleniona jest woda i za dużo pływa starych ryb, które tylko zabierają miejsce młodym...
Narzekania , narzekania a może by tak na początek sezonu ruszyć szanowne d....o i udać się k...a na zebranie do własnego koła wybrać ludzi odpowiednich i zacząć od dołu likwidować stowarzyszenie pierdzi dziadków na górze. A w moim przekonaniu kto trzyma wędkę ten łowi kto trzyma kierownice i jedzie ten prowadzi. Są łowiska komercyjne można sobie jechać i połowić popić piwka i żonka niech sobie rzuca ile chce. A na łowiskach wspólnych równe prawo dla wszystkich. To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
Narzekania , narzekania a może by tak na początek sezonu ruszyć szanowne d....o i udać się k...a na zebranie do własnego koła wybrać ludzi odpowiednich i zacząć od dołu likwidować stowarzyszenie pierdzi dziadków na górze. A w moim przekonaniu kto trzyma wędkę ten łowi kto trzyma kierownice i jedzie ten prowadzi. Są łowiska komercyjne można sobie jechać i połowić popić piwka i żonka niech sobie rzuca ile chce. A na łowiskach wspólnych równe prawo dla wszystkich. To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
Bardzo mądrze kolego i jeszcze składki powinni podnieść do tysiąca zł minimum na miesiąc.
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy. JK
To szanowny kolego Janku. Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
Poczytaj tu: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/57/cms/szablony/8459/pliki/gotowy_regulamin_na_lowiska_specjalne.pdf I tu: http://www.pzw_81_szepietowo.republika.pl/page1615594230498998f9814b3.html http://pzwrzeszow.w.interia.pl/regulamin.html Masz jasno określone regulaminy łowisk i na jakiej podstawie są uchwalane te regulaminy. Podstawowa zasada to regulamin łowiska nazywa to łowisko i określa właściciela. JK
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy. JK
To szanowny kolego Janku. Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
Poczytaj tu: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/57/cms/szablony/8459/pliki/gotowy_regulamin_na_lowiska_specjalne.pdf I tu: http://www.pzw_81_szepietowo.republika.pl/page1615594230498998f9814b3.html http://pzwrzeszow.w.interia.pl/regulamin.html Masz jasno określone regulaminy łowisk i na jakiej podstawie są uchwalane te regulaminy. Podstawowa zasada to regulamin łowiska nazywa to łowisko i określa właściciela. JK Panie Janku, proszę o określenie co ustala regulamin łowiska? Bo jak na razie wskazał pan regulaminy łowisk specjalnych. Czyli odrębnych łowisk, a nie wód ogólnych PZW.
"Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb, zwany dalej Regulaminem, stanowi zbiór przepisów dotyczących zasad uprawiania wędkarstwa i ochrony zasobów ichtiofauny. Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW), zarówno zrzeszonych w Związku, jak i niezrzeszonych obywateli polskich oraz cudzoziemców. "
Tak wiec określa jakich wód się tyczy: "wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego" A co do do podstaw prawnych jest uchwalony, masz w puncie VIII Informacje końcowe.
To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
To nie jest w cale argument kolego, dużo małżonków łowi wspólnie parę razy w roku (urlop, wczasy) i właśnie pozbawiono takiej możliwości na następny rok, pazerność na mamonę jest powszechna w organizacjach pozarządowych, to nie ulega wątpliwości
To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
To nie jest w cale argument kolego, dużo małżonków łowi wspólnie parę razy w roku (urlop, wczasy) i właśnie pozbawiono takiej możliwości na następny rok, pazerność na mamonę jest powszechna w organizacjach pozarządowych, to nie ulega wątpliwości
Co racja to racja. A pazerność jest powszechna wszędzie ...
Ja znalazłem coś takiego,tylko nie do końca wiem czy to jeszcze aktualne:"10. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powysze ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki. "
Leo to co cytujesz, to punk 8 praw wędkującego. Podaje link do obecnego (tego co cytowałeś): http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/regulamindruk.pdf W poprzednim poście podałem link do tego co ma obowiązywać od 2016r
A co do usunięcia tego punktu z nowego regulaminu. To jak wiadomo, tam na górze są stare dziadki. pewnie im już żonki poumierały, synowych nie lubią, a wnuki jeszcze za młode by zakładać rodzinę. Ewentualnie rozwodnicy czy starzy kawalerowie! Do tego zawiść że inny ma lepiej, bo jego połówka też łowi. W jednym limicie i stanowisku, na nie więcej niż 2 wędki razem. Ale łowi, a ja nie. Ot zawiść, nic więcej. Tak samo Jarek z tymi dziećmi. mówisz na 3, bo 2 dzieci na po jednej i jedną opiekun. Tak więc opiekun łowi na jedną wędkę. A teraz jedno z dzieci musi być poszkodowane....
Czytam was i nie rozumiem. U nas na Warmi spokojnie może łowić jedno z dzieci lub małżonka. Ale Ty musisz przekazać własną wędkę i w swoim stanowisku. Nie raz tak łowiłem i panowie z kontroli, tylko powiedzieli: jak to ładnie wygląda, szkoda że moja nie chcę łowić. Artur masz racje, ale nie musisz się z wieloma sprzeczać że u nas jest tak, a u nich inaczej.U nich są same stawki, które zarybiają sezonowo karpikami, żeby mięsożercom starczyło na rok. Dlatego nie pozwalają tak łowić, bo babcia z dziadkiem zasiądą i po 20 kg kroczka natrzepią. Cieszmy się Artur naszymi wodami i podejściem naszej straży. PS: I chwała im za to iż w roku 2015 jest bardzo dużo kontroli, u mnie co 2 dni, łapią po 5 kłusoli. Jednego dnia byłem kontrolowany dwa razy. ;)
Irek, właśnie o to chodzi że od 2016 nie będziemy mogli z żonką sobie połowić. Bo zapis w RAPR został zniesiony. Tu piszemy o zmianach na rok 2016 w RAPR, jakie zafundował nam Zarząd Główny PZW.
I powiem szczerze, że bardzo lubiłem jak żonka ze mną od czasu do czasu pojechała na rybki, i ze mną pomoczyła kija. Nie te rybki były ważne, a to że razem wędkujemy i mamy frajdę.
I współczuję tym co mają 2 dzieciaków, które lubią łowić. (moje mają już 16 lat) Wiem jak to było jak jechałem na spina, i mogłem tylko jedno wziąć ze sobą. Drugie czuło się poszkodowane. Tu chodzi by członek PZW mógł ze swoją rodzinką powędkować, spędzić ten czas nad wodą. I nie bać się dać im troszkę powędkować, jak będą mieli ochotę.
No chyba że w okręgu w uchwale o składkach, będzie mowa o możliwości udostępnienia wędki żonie i 2 dzieci.
A te bzdury że facet będzie chciał powędkować na 3 wędki i będzie kombinował. To o kant stołu, bo i tak jeden limit i stanowisko go obowiązuje. A mięsiaż, odżałuje te 30-40 zł i opłaci dzieciakowi. I wtedy mimo że ma tylko jedno dziecko, to będą mieli prawo do 4 wędek i nie 5 a 10 kg ryb. Jedna zasiadka i zamrażarka pełna... Więcej strat niesie ta zmiana niż pożytku.
Artur no masz rację - RAPR obowiązuje na wodach PZW ale z tego co zacytowałeś nie wynika, że to regulamin łowiska ponieważ RAPR nie ujmuje w swoich zapisach dwóch ważnych rzeczy czyli nie ma nazwy łowiska ( np OKOŃ, CAŁOWANIE ) i nie wymienia z nazwy właściciela oraz dokładnej lokalizacji.
Panowie sami sobie jesteśmy winni jak co roku są wybory można iść samemu się wykazać bądź wybrać ludzi ,którzy zrobią to za nas. Dla mnie przepis jak najbardziej ok mój dzieciak posiada kartę i za równowartość kilku piw lub paczek papierosów łowi sobie na swój rachunek. A obecny przepis najbardziej chyba boli ludzi ,którym karta musi się odrobić ( odłowić ). Chciał bym zaznaczyć że szanuje wszystkich kolegów przestrzegających RAPR niezależnie czy zabierają rybki czy nie.
Artur no masz rację - RAPR obowiązuje na wodach PZW ale z tego co zacytowałeś nie wynika, że to regulamin łowiska ponieważ RAPR nie ujmuje w swoich zapisach dwóch ważnych rzeczy czyli nie ma nazwy łowiska ( np OKOŃ, CAŁOWANIE ) i nie wymienia z nazwy właściciela oraz dokładnej lokalizacji.
JK Czy tak ciężko zrozumieć że to regulamin łowisk PZW a nie tylko jednego? Nie ma wymogu prawnego by dla każdego łowiska był oddzielny. Rozporządzenie też jest jedno i dotyczy wszystkich wód publicznych. Czy jest tam mowa o tym że tylko jednej rzeki, jednego jeziora? Ne wszystkich rzek i jezior publicznych. Przecież RAPR był opracowany na podstawie tych rozporządzeń... i pisze: Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW)
A czy tak ciężko zrozumieć, że KAŻDY REGULAMIN ŁOWISKA OKREŚLA JEGO NAZWĘ, POŁOŻENIE I WŁAŚCICIELA ?RAPR to regulamin dla wędkarza jak ma się zachować na wszystkich wodach PZW. Może to rozjaśni : " 1. Utworzenie łowiska specjalnego następuje na postawie uchwały ZO PZW w Zielonej Górze na wniosek Zarządu Koła PZW (ZK PZW), który powinien zawierać m.in.: 1) kategorię łowiska, 2) dokładną lokalizację łowiska, 3) szczegółowy regulamin łowiska przyjęty w trybie określonym w ust. 4.2, 4) okres udostępnienia łowiska do wędkowania w ciągu roku, 5) wzór zezwolenia uprawniającego do połowu na łowisku, zawierającego ewidencję połowów wędkującego, 6) przewidywane koszty utworzenia i prowadzenia łowiska oraz przewidywane przychody z łowiska." " 4. ZK PZW prowadzącego łowisko specjalne ma obowiązek: 4.1. Opracować szczegółowy regulamin łowiska specjalnego zawierający co najmniej następujące elementy: 1) Nazwa i typ łowiska, 2) Zasady zachowania się i wędkowania na łowisku zawierające w szczególności: obowiązujące na nim okresy i wymiary ochronne ryb, limity połowowe, dopuszczalne metody i pory połowu, ewentualne ograniczenia w zanęcaniu, itp. Zasady te nie mogą być sprzeczne z przepisami państwowymi oraz ustaleniami RAPR PZW. 3) Rodzaje zezwoleń i ich cennik, a w przypadku sprzedaży zezwoleń ulgowych również zasady stosowania ulg. Zezwolenie jest drukiem ścisłego zarachowania – dowodem wpłaty KP zaewidencjonowanym w biurze ZO PZW. Musi zawierać: wysokość opłaty, rodzaj zezwolenia, okres ważności, i personalia wędkującego. 4) Miejsca sprzedaży zezwoleń." " 4.5. Koło – gospodarz łowiska ma obowiązek: 1) odpowiednio oznakować łowisko, 2) prowadzić na łowisku racjonalną gospodarkę rybacko – wędkarską, 3) prowadzić rzetelną dokumentację rzeczowo – finansową. " Te cytaty pokazują co powinien zawierać regulamin łowiska. " Nie ma wymogu prawnego by dla każdego łowiska był oddzielny. Rozporządzenie też jest jedno i dotyczy wszystkich wód publicznych. Czy jest nam mowa o tym że tylko jednej rzeki, jednego jeziora? Ne wszystkich rzek i jezior publicznych." Ja naprawdę krótko szukałem ale okazuje się, że jakiś tam wymóg prawny jest: RAMOWE ZASADY PROWADZENIA ŁOWISK SPECJALNYCH PRZEZ KOŁA PZW OKRĘGU PZW W ZIELONEJ GÓRZENa podstawie § 7 pkt. 6, § 46 pkt. 10 i 15 Statutu PZW oraz uchwały nr 22 Prezydium ZG PZW z dnia 01 lipca 2006r. uchwala się, co następuje:§ 1.PRZEPISY OGÓLNE1. Niniejsze ramowe zasady prowadzenia łowisk specjalnych przez koła PZW stanowią wewnętrzny akt prawny obowiązujący wszystkie koła PZW Okręgu w Zielonej Górze prowadzące tego typu działalność.2. Pod pojęciem łowiska specjalnego koła PZW, zwanego dalej łowiskiem specjalnym, rozumie się akwen wodny, na który obowiązują specjalne zasady wędkowania oraz opłaty nie związane z powszechnie obowiązującymi składkami PZW.
Panowie sami sobie jesteśmy winni jak co roku są wybory można iść samemu się wykazać bądź wybrać ludzi ,którzy zrobią to za nas. Dla mnie przepis jak najbardziej ok mój dzieciak posiada kartę i za równowartość kilku piw lub paczek papierosów łowi sobie na swój rachunek. A obecny przepis najbardziej chyba boli ludzi ,którym karta musi się odrobić ( odłowić ). Chciał bym zaznaczyć że szanuje wszystkich kolegów przestrzegających RAPR niezależnie czy zabierają rybki czy nie.
Szanowny kolego piszesz nie na temat!Co do wedkowania ze współmałżonką, to dalej będę łowił, tylko te dwa razy w roku będę musiał zaplanować i opłacić jej zezwolenie. Na dwa wypady, to raczej bez sensu płacić ponad trzy stówy. Wychodzi na to, że spontan nie wchodzi w rachubę. Żeby można było zapłacić za łowienie np. przez internet, to nie miałbym nic przeciwko, a ja z żoną jak sobie wyskoczymy wieczorem na chwilę połowić i jeszcze wszystkie rybki wypuszczony to jakiejś wielkiej krzywdy nie robimy... Na te zebrania to chyba nikt normalny nie chodzi :)))).
Panowie sami sobie jesteśmy winni jak co roku są wybory można iść samemu się wykazać bądź wybrać ludzi ,którzy zrobią to za nas. Dla mnie przepis jak najbardziej ok mój dzieciak posiada kartę i za równowartość kilku piw lub paczek papierosów łowi sobie na swój rachunek. A obecny przepis najbardziej chyba boli ludzi ,którym karta musi się odrobić ( odłowić ). Chciał bym zaznaczyć że szanuje wszystkich kolegów przestrzegających RAPR niezależnie czy zabierają rybki czy nie.
Szanowny kolego piszesz nie na temat!Co do wedkowania ze współmałżonką, to dalej będę łowił, tylko te dwa razy w roku będę musiał zaplanować i opłacić jej zezwolenie. Na dwa wypady, to raczej bez sensu płacić ponad trzy stówy. Wychodzi na to, że spontan nie wchodzi w rachubę. Żeby można było zapłacić za łowienie np. przez internet, to nie miałbym nic przeciwko, a ja z żoną jak sobie wyskoczymy wieczorem na chwilę połowić i jeszcze wszystkie rybki wypuszczony to jakiejś wielkiej krzywdy nie robimy... Na te zebrania to chyba nikt normalny nie chodzi :)))).
witam kolegówprzeglądałem regulamin amatorskiego połowu ryb PZW na 2016r brak jest w rozdziale II punktu 8, który był w regulaminie na ten rok 2015 , czy to już koniec łowienia ze współmałżonkiem w ramach jednego łowiska i limitu ? czy teraz trzeba będzie opłacać żonie kartę żeby mogła sobie połowić ze mną ? http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/rapr_2016_tekst_jednolity_wer_31032015__uchwala.pdf
Witam :)
Zauważyłem jeszcze jedną zmianę ...:( Miejmy nadzieję ,że do przyszłego roku nastąpi jeszcze jakaś korekta ....
Jest :
6. Młodzież nie zrzeszona w PZW w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:
a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej, posiadającej kartę wędkarską, metodą gruntowo-spławikową maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę. Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania opiekuna na jedną wędkę.
Ma być :
R6. Młodzież niezrzeszona w PZW w wieku do 14 lat
ma prawo wędkować : a) wyłącznie pod opieką i w ramach uprawnień, stanowiska
i dziennego limitu połowu ryb osoby pełnoletniej,
posiadającej kartę wędkarską-metodą gruntowo-spławikową
maja prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę
Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom wyklucza
wędkowanie opiekuna na jedną wędkę
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta????
ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta????
ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
Cześć Jarku :) Pisząc o korekcie głównie chodzi mi o wzmiankę o żonie.
ps. Choć czasem miałem zamiar wypierdzielić wędki do Wisły ;))))
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta????
ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
Do twojej teorii nie pasuje wykluczenie możliwości łowienia przez żonkę.
Myślę że po prostu chcą nabić sobie kaskę dodatkowymi zezwoleniami....
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta????
ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
No bo to są dzieciaki i moim zdaniem nieważne czy masz jedno czy pięcioro wszystkie wędka w rękę i nad wode z ojcem, zostawić tylko limit połowu i co takiego strasznego się stanie?
pakul1206 jak łowią to jeszcze oki.Ale przypuśćmy (niejednokrotnie takie coś widziałem) przyjeżdża sobie rodzinka z dwójką dzieciaków na piknik.Rozstawiają grilla dzieciaki sie bawią ,grają w piłkę, w badmintona biegają po lesie....a tatuś sobie elegancko łowi na trzy wędki ,w razie czego powie strażnikowi że udostępnia dzieciom .,no przecież może -zgodnie z przepisami.....Tylko dla czego on może łowić na 3 wędki a mój kolega który ma 1 dziecko nie może na 3 wędki łowić ???? gorszy jakiś względem prawa?????
Ps Artur nie wiem po co mnie zacytowałeś ,przecież ja ani słowem o żonie nie wspomniałem .
pakul1206 jak łowią to jeszcze oki.Ale przypuśćmy (niejednokrotnie takie coś widziałem) przyjeżdża sobie rodzinka z dwójką dzieciaków na piknik.Rozstawiają grilla dzieciaki sie bawią ,grają w piłkę, w badmintona biegają po lesie....a tatuś sobie elegancko łowi na trzy wędki ,w razie czego powie strażnikowi że udostępnia dzieciom .,no przecież może -zgodnie z przepisami.....Tylko dla czego on może łowić na 3 wędki a mój kolega który ma 1 dziecko nie może na 3 wędki łowić ???? gorszy jakiś względem prawa?????
No to co opisałeś to jest cwaniactwo i zgodzę się z Tobą że tak nie powinno być.
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta????
ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
No bo to są dzieciaki i moim zdaniem nieważne czy masz jedno czy pięcioro wszystkie wędka w rękę i nad wode z ojcem, zostawić tylko limit połowu i co takiego strasznego się stanie?
zgadzam się z tobą.
Ps. szkoda że watek tyczy się tylko nie możności wędkowania z nami naszych pań. Problem nie dotyczy tych co ich kobitki nie wędkują.
Zmian jest dużo więcej. I to na szkodę nie tylko żon, dzieciaków, ale tez kół...
Brawo Dionizy....
Dlaczego Czesio masz nadzieje że nastąpi korekta????
ZG chodziło o to aby nie przekraczać ilości 2 wędek,skoro "zwykły" wędkarz ma prawo łowić na dwie wędki to niby dla czego opiekun/ojciec/dziadek miałby prawo łowić na trzy wędki??
No bo to są dzieciaki i moim zdaniem nieważne czy masz jedno czy pięcioro wszystkie wędka w rękę i nad wode z ojcem, zostawić tylko limit połowu i co takiego strasznego się stanie?
zgadzam się z tobą.
Ps. szkoda że watek tyczy się tylko nie możności wędkowania z nami naszych pań. Problem nie dotyczy tych co ich kobitki nie wędkują.
Zmian jest dużo więcej. I to na szkodę nie tylko żon, dzieciaków, ale tez kół...
Brawo Dionizy....
Do budy poszedł ty
pakul1206 jak łowią to jeszcze oki.Ale przypuśćmy (niejednokrotnie takie coś widziałem) przyjeżdża sobie rodzinka z dwójką dzieciaków na piknik.Rozstawiają grilla dzieciaki sie bawią ,grają w piłkę, w badmintona biegają po lesie....a tatuś sobie elegancko łowi na trzy wędki ,w razie czego powie strażnikowi że udostępnia dzieciom .,no przecież może -zgodnie z przepisami.....Tylko dla czego on może łowić na 3 wędki a mój kolega który ma 1 dziecko nie może na 3 wędki łowić ???? gorszy jakiś względem prawa?????
Ps Artur nie wiem po co mnie zacytowałeś ,przecież ja ani słowem o żonie nie wspomniałem .
Mają być pod opieką wędkującego. A jak dzieciak gra w badmintona to nie ma mowy o wędkowaniu... (dzieciak przestaje wedkować, to składam/odkładam jego wędkę i tyle)
Zacytowałem ciebie, bo teraz ojciec 2 dzieci będzie musiał wykupić zezwolenie dla jednego z nich, by mogły z nim powędkować od czasu do czasu.
Aktualna ustawa o rybactwie śródlądowym mówi,że łowić na wędkę na wodach powierzchniowych RP może osoba posiadająca Kartę wędkarską.Zwolnione są osoby przed 14 rokiem życia i obcokrajowcy.Żona czy też mąż może łowić w ramach stanowiska i limitu współmałżonka bez dodatkowej opłaty,jednak musi posiadać Kartę wędkarską.
Aktualna ustawa o rybactwie śródlądowym mówi,że łowić na wędkę na wodach powierzchniowych RP może osoba posiadająca Kartę wędkarską.Zwolnione są osoby przed 14 rokiem życia i obcokrajowcy.Żona czy też mąż może łowić w ramach stanowiska i limitu współmałżonka bez dodatkowej opłaty,jednak musi posiadać Kartę wędkarską.
Moja posiada Kartę wędkarską.
Teraz by powędkowała ze mną będę jej musiał wykupić zezwolenie...
Bo już tego zapisu w RAPR nie będzie.
Romuald55 wszystko sie zgadza co piszesz ale ja mówie o regulaminie na 2016 rok , który już jest wydany przez PZW znikł zapis o możliwości wspólnego łowienia mąż - żona przy dwóch kartach wędkarskich ale przy jednej opłacie
Romuald55 wszystko sie zgadza co piszesz ale ja mówie o regulaminie na 2016 rok , który już jest wydany przez PZW znikł zapis o możliwości wspólnego łowienia mąż - żona przy dwóch kartach wędkarskich ale przy jednej opłacie
To Okręgi jako ciała uprawnione do rybactwa decydują o opłatach za wędkowanie a nie regulamin i ZG.
To Okręgi jako ciała uprawnione do rybactwa decydują o opłatach za wędkowanie a nie regulamin i ZG.
A co ma opłata za wędkowanie. Z możliwością wędkowania razem żoną na naszym zezwoleniu "w ramach jednego łowiska i limitu?
To właśnie ten zapis w RAPR umożliwiał nam zabrać żonkę na rybki i dać jej jedną wędkę by troszkę z nami powędkowała.
Równouprawnienie w PZW czy nabijanie kiesy? :D osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Sam nieraz jadę z moja panią na ryby i nie ukrywam że zdarzy jej się zarzucić czy zwinąć wędke tak dla radochy. Ale żeby za to płacić. Co innego gdyby aktywnie wędkowała.
Artur z Ketrzyna no i własnie tu masz racje , teraz nie będę mógł spokojnie wypić piwka bo bede musiał pilnować wędek a tak to żonka trzymała kija i łowiła a ja leżałem i piwko piłem
A na jakiej podstawie prawnej Regulamin może nakazać uprawnionemu do rybactwa zwolnienie kogoś z opłat?
To właśnie ten zapis w RAPR umożliwiał nam zabrać żonkę na rybki i dać jej jedną wędkę by troszkę z nami powędkowała.
No właśnie o tym pisałem. JEDNĄ A NIE DODATKOWĄ CZYLI TRZECIĄ
Równouprawnienie w PZW czy nabijanie kiesy? :D osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Sam nieraz jadę z moja panią na ryby i nie ukrywam że zdarzy jej się zarzucić czy zwinąć wędke tak dla radochy. Ale żeby za to płacić. Co innego gdyby aktywnie wędkowała.
osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci"
Tylko te nasze prawo jest do d...y bo zobacz jak złapią twoją kobitkę wędkującą bez zezwolenia a ona nie pracuje to mandat będą ściągać z Ciebie a patrząc logicznie " każdy odpowiada za swoje czyny" Polska to już chyba nie państwo a stan umysłu :)
A na jakiej podstawie prawnej Regulamin może nakazać uprawnionemu do rybactwa zwolnienie kogoś z opłat?
myslę ze regulamin nie nakazuje do zwolnienia z opłat ja pisałem ze usunięto zapis o wspólnym łowieniu mąż-zona przy jednej opłacie jak było do tej pory i dwóch kartach
Równouprawnienie w PZW czy nabijanie kiesy? :D osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci" Sam nieraz jadę z moja panią na ryby i nie ukrywam że zdarzy jej się zarzucić czy zwinąć wędke tak dla radochy. Ale żeby za to płacić. Co innego gdyby aktywnie wędkowała.
osobiście jestem przeciw ale patrząc od strony prawnej to "kto wędkuje ten płaci"
Tylko te nasze prawo jest do d...y bo zobacz jak złapią twoją kobitkę wędkującą bez zezwolenia a ona nie pracuje to mandat będą ściągać z Ciebie a patrząc logicznie " każdy odpowiada za swoje czyny" Polska to już chyba nie państwo a stan umysłu :)
"Co innego gdyby aktywnie wędkowała" Ten przepis powinien być bardziej elastyczny. to strażnik na podstawie obserwacji powinien interpretować czy małżonka wędkuje czy chłop dał jej zarzucić zestaw żeby wreszcie przestała marudzić i wróciła do grilla:D
A na jakiej podstawie prawnej Regulamin może nakazać uprawnionemu do rybactwa zwolnienie kogoś z opłat?
Po pierwsze to uprawniony ustala regulamin łowiska. Na wodach PZW jest RAPR wydany przez PZW.
Po drugie to uprawniony decyduje o opłatach.
Tak więc jedno i drugie ustala uprawniony.
I w regulaminie uprawniony nie zwalniał z opłaty, a jedynie zezwalał osobie ze zezwoleniem, udostępnić jedną wędkę swojemu współmałżonkowi w ramach swego limitu i łowiska (czyli w ramach swego zezwolenia).
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy.
JK
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Co do wymiarów i limitów to się mylisz. Teraz gospodarz ustala wymiary i limity bez szkody dla ryby i łowiska
chce tylko zacytować a podświetla mi wszystko razem z odpowiedzią . wiem że poza tematem ale ktoś mnie oświeci jak to naprawić? :D
wiem że poza tematem ale ktoś mnie oświeci jak to naprawić? :D
niepotrzebne kasujesz Baspacem.
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy.
JK
To szanowny kolego Janku.
Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy.
JK
To szanowny kolego Janku.
Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
poszedł do budy,ale już,albo do szkoły
... Polska to już chyba nie państwo a stan umysłu :)
Tak jest,było i będzie.O byciu POLAKIEM decyduje to co czujesz,nikt nie zmusza żeby tu siedzieć na siłę.Jest wiele innych krajów z lepszymi łowiskami,po co tu siedzieć.
W końcu idzie na lepsze w PZW. Pewnie dodatkowe pieniądze z opłat za współmałżonka zostaną wykorzystane na zarybienia i ochronę naszych wód. Jeszcze, żeby więcej odłowów kontrolnych robili, bo słabo natleniona jest woda i za dużo pływa starych ryb, które tylko zabierają miejsce młodym...
Narzekania , narzekania a może by tak na początek sezonu ruszyć szanowne d....o i udać się k...a na zebranie do własnego koła wybrać ludzi odpowiednich i zacząć od dołu likwidować stowarzyszenie pierdzi dziadków na górze. A w moim przekonaniu kto trzyma wędkę ten łowi kto trzyma kierownice i jedzie ten prowadzi. Są łowiska komercyjne można sobie jechać i połowić popić piwka i żonka niech sobie rzuca ile chce. A na łowiskach wspólnych równe prawo dla wszystkich. To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
Narzekania , narzekania a może by tak na początek sezonu ruszyć szanowne d....o i udać się k...a na zebranie do własnego koła wybrać ludzi odpowiednich i zacząć od dołu likwidować stowarzyszenie pierdzi dziadków na górze. A w moim przekonaniu kto trzyma wędkę ten łowi kto trzyma kierownice i jedzie ten prowadzi. Są łowiska komercyjne można sobie jechać i połowić popić piwka i żonka niech sobie rzuca ile chce. A na łowiskach wspólnych równe prawo dla wszystkich. To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
Bardzo mądrze kolego i jeszcze składki powinni podnieść do tysiąca zł minimum na miesiąc.
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy.
JK
To szanowny kolego Janku.
Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
Poczytaj tu: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/57/cms/szablony/8459/pliki/gotowy_regulamin_na_lowiska_specjalne.pdf I tu: http://www.pzw_81_szepietowo.republika.pl/page1615594230498998f9814b3.html http://pzwrzeszow.w.interia.pl/regulamin.html
Masz jasno określone regulaminy łowisk i na jakiej podstawie są uchwalane te regulaminy. Podstawowa zasada to regulamin łowiska nazywa to łowisko i określa właściciela.
JK
RAPR czyli Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb ;-)To nie jest regulamin łowiska. RAPR ustala jak ma zachowywać się wędkarz na rybach - czyli jakie ma prawa, jakie obowiązki, jakie są wymiary i limity, czym może łowić i czego ma używać a czego nie może itd.
Owszem uprawniony ustala opłaty i w tym wypadku tylko chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy.
JK
To szanowny kolego Janku.
Proszę wytłumaczyć nam czym jest regulamin łowiska? Co on ustala?
Poczytaj tu: http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/57/cms/szablony/8459/pliki/gotowy_regulamin_na_lowiska_specjalne.pdf I tu: http://www.pzw_81_szepietowo.republika.pl/page1615594230498998f9814b3.html http://pzwrzeszow.w.interia.pl/regulamin.html
Masz jasno określone regulaminy łowisk i na jakiej podstawie są uchwalane te regulaminy. Podstawowa zasada to regulamin łowiska nazywa to łowisko i określa właściciela.
JK
Panie Janku, proszę o określenie co ustala regulamin łowiska? Bo jak na razie wskazał pan regulaminy łowisk specjalnych. Czyli odrębnych łowisk, a nie wód ogólnych PZW.
"Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb, zwany dalej Regulaminem, stanowi zbiór przepisów dotyczących zasad uprawiania wędkarstwa i ochrony zasobów ichtiofauny. Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW), zarówno zrzeszonych w Związku, jak i niezrzeszonych obywateli polskich oraz cudzoziemców. "
Tak wiec określa jakich wód się tyczy: "wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego"
A co do do podstaw prawnych jest uchwalony, masz w puncie VIII Informacje końcowe.
Wklejam nowy link do RAPR, na nowy rok. Bo się zmienił.
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/rapr_2016_tekst_jednolity_wer_08042015_1.pdf
Czyli reasumując na łowiskach PZW panuje wolna amerykanka co do regulaminu.
To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
To nie jest w cale argument kolego, dużo małżonków łowi wspólnie parę razy w roku (urlop, wczasy) i właśnie pozbawiono takiej możliwości na następny rok, pazerność na mamonę jest powszechna w organizacjach pozarządowych, to nie ulega wątpliwości
To może żona myśliwego niech sobie w lesie postrzela bo mąż akurat siku robi a wyszedł dzik.
To nie jest w cale argument kolego, dużo małżonków łowi wspólnie parę razy w roku (urlop, wczasy) i właśnie pozbawiono takiej możliwości na następny rok, pazerność na mamonę jest powszechna w organizacjach pozarządowych, to nie ulega wątpliwości
Co racja to racja. A pazerność jest powszechna wszędzie ...
Ja znalazłem coś takiego,tylko nie do końca wiem czy to jeszcze aktualne:"10. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powysze ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki. "
Leo to co cytujesz, to punk 8 praw wędkującego.
Podaje link do obecnego (tego co cytowałeś):
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/39226/pliki/regulamindruk.pdf
W poprzednim poście podałem link do tego co ma obowiązywać od 2016r
A co do usunięcia tego punktu z nowego regulaminu.
To jak wiadomo, tam na górze są stare dziadki. pewnie im już żonki poumierały, synowych nie lubią, a wnuki jeszcze za młode by zakładać rodzinę. Ewentualnie rozwodnicy czy starzy kawalerowie!
Do tego zawiść że inny ma lepiej, bo jego połówka też łowi. W jednym limicie i stanowisku, na nie więcej niż 2 wędki razem. Ale łowi, a ja nie.
Ot zawiść, nic więcej.
Tak samo Jarek z tymi dziećmi.
mówisz na 3, bo 2 dzieci na po jednej i jedną opiekun. Tak więc opiekun łowi na jedną wędkę.
A teraz jedno z dzieci musi być poszkodowane....
Czytam was i nie rozumiem. U nas na Warmi spokojnie może łowić jedno z dzieci lub małżonka. Ale Ty musisz przekazać własną wędkę i w swoim stanowisku. Nie raz tak łowiłem i panowie z kontroli, tylko powiedzieli: jak to ładnie wygląda, szkoda że moja nie chcę łowić. Artur masz racje, ale nie musisz się z wieloma sprzeczać że u nas jest tak, a u nich inaczej.U nich są same stawki, które zarybiają sezonowo karpikami, żeby mięsożercom starczyło na rok. Dlatego nie pozwalają tak łowić, bo babcia z dziadkiem zasiądą i po 20 kg kroczka natrzepią. Cieszmy się Artur naszymi wodami i podejściem naszej straży.
PS: I chwała im za to iż w roku 2015 jest bardzo dużo kontroli, u mnie co 2 dni, łapią po 5 kłusoli. Jednego dnia byłem kontrolowany dwa razy. ;)
Irek, właśnie o to chodzi że od 2016 nie będziemy mogli z żonką sobie połowić. Bo zapis w RAPR został zniesiony.
Tu piszemy o zmianach na rok 2016 w RAPR, jakie zafundował nam Zarząd Główny PZW.
I powiem szczerze, że bardzo lubiłem jak żonka ze mną od czasu do czasu pojechała na rybki, i ze mną pomoczyła kija. Nie te rybki były ważne, a to że razem wędkujemy i mamy frajdę.
I współczuję tym co mają 2 dzieciaków, które lubią łowić. (moje mają już 16 lat) Wiem jak to było jak jechałem na spina, i mogłem tylko jedno wziąć ze sobą. Drugie czuło się poszkodowane.
Tu chodzi by członek PZW mógł ze swoją rodzinką powędkować, spędzić ten czas nad wodą. I nie bać się dać im troszkę powędkować, jak będą mieli ochotę.
No chyba że w okręgu w uchwale o składkach, będzie mowa o możliwości udostępnienia wędki żonie i 2 dzieci.
A te bzdury że facet będzie chciał powędkować na 3 wędki i będzie kombinował. To o kant stołu, bo i tak jeden limit i stanowisko go obowiązuje.
A mięsiaż, odżałuje te 30-40 zł i opłaci dzieciakowi. I wtedy mimo że ma tylko jedno dziecko, to będą mieli prawo do 4 wędek i nie 5 a 10 kg ryb. Jedna zasiadka i zamrażarka pełna...
Więcej strat niesie ta zmiana niż pożytku.
Artur no masz rację - RAPR obowiązuje na wodach PZW ale z tego co zacytowałeś nie wynika, że to regulamin łowiska ponieważ RAPR nie ujmuje w swoich zapisach dwóch ważnych rzeczy czyli nie ma nazwy łowiska ( np OKOŃ, CAŁOWANIE ) i nie wymienia z nazwy właściciela oraz dokładnej lokalizacji.
JK
Panowie sami sobie jesteśmy winni jak co roku są wybory można iść samemu się wykazać bądź wybrać ludzi ,którzy zrobią to za nas. Dla mnie przepis jak najbardziej ok mój dzieciak posiada kartę i za równowartość kilku piw lub paczek papierosów łowi sobie na swój rachunek. A obecny przepis najbardziej chyba boli ludzi ,którym karta musi się odrobić ( odłowić ). Chciał bym zaznaczyć że szanuje wszystkich kolegów przestrzegających RAPR niezależnie czy zabierają rybki czy nie.
Artur no masz rację - RAPR obowiązuje na wodach PZW ale z tego co zacytowałeś nie wynika, że to regulamin łowiska ponieważ RAPR nie ujmuje w swoich zapisach dwóch ważnych rzeczy czyli nie ma nazwy łowiska ( np OKOŃ, CAŁOWANIE ) i nie wymienia z nazwy właściciela oraz dokładnej lokalizacji.
JK
Czy tak ciężko zrozumieć że to regulamin łowisk PZW a nie tylko jednego?
Nie ma wymogu prawnego by dla każdego łowiska był oddzielny. Rozporządzenie też jest jedno i dotyczy wszystkich wód publicznych. Czy jest tam mowa o tym że tylko jednej rzeki, jednego jeziora? Ne wszystkich rzek i jezior publicznych.
Przecież RAPR był opracowany na podstawie tych rozporządzeń...
i pisze:
Postanowienia Regulaminu obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w użytkowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego (PZW)
A czy tak ciężko zrozumieć, że KAŻDY REGULAMIN ŁOWISKA OKREŚLA JEGO NAZWĘ, POŁOŻENIE I WŁAŚCICIELA ?RAPR to regulamin dla wędkarza jak ma się zachować na wszystkich wodach PZW.
Może to rozjaśni : " 1. Utworzenie łowiska specjalnego następuje na postawie uchwały ZO PZW w Zielonej Górze na wniosek Zarządu Koła PZW (ZK PZW), który powinien zawierać m.in.: 1) kategorię łowiska, 2) dokładną lokalizację łowiska, 3) szczegółowy regulamin łowiska przyjęty w trybie określonym w ust. 4.2, 4) okres udostępnienia łowiska do wędkowania w ciągu roku, 5) wzór zezwolenia uprawniającego do połowu na łowisku, zawierającego ewidencję połowów wędkującego, 6) przewidywane koszty utworzenia i prowadzenia łowiska oraz przewidywane przychody z łowiska."
" 4. ZK PZW prowadzącego łowisko specjalne ma obowiązek: 4.1. Opracować szczegółowy regulamin łowiska specjalnego zawierający co najmniej następujące elementy: 1) Nazwa i typ łowiska, 2) Zasady zachowania się i wędkowania na łowisku zawierające w szczególności: obowiązujące na nim okresy i wymiary ochronne ryb, limity połowowe, dopuszczalne metody i pory połowu, ewentualne ograniczenia w zanęcaniu, itp. Zasady te nie mogą być sprzeczne z przepisami państwowymi oraz ustaleniami RAPR PZW. 3) Rodzaje zezwoleń i ich cennik, a w przypadku sprzedaży zezwoleń ulgowych również zasady stosowania ulg. Zezwolenie jest drukiem ścisłego zarachowania – dowodem wpłaty KP zaewidencjonowanym w biurze ZO PZW. Musi zawierać: wysokość opłaty, rodzaj zezwolenia, okres ważności, i personalia wędkującego. 4) Miejsca sprzedaży zezwoleń."
" 4.5. Koło – gospodarz łowiska ma obowiązek: 1) odpowiednio oznakować łowisko, 2) prowadzić na łowisku racjonalną gospodarkę rybacko – wędkarską, 3) prowadzić rzetelną dokumentację rzeczowo – finansową. "
Te cytaty pokazują co powinien zawierać regulamin łowiska.
" Nie ma wymogu prawnego by dla każdego łowiska był oddzielny. Rozporządzenie też jest jedno i dotyczy wszystkich wód publicznych. Czy jest nam mowa o tym że tylko jednej rzeki, jednego jeziora? Ne wszystkich rzek i jezior publicznych."
Ja naprawdę krótko szukałem ale okazuje się, że jakiś tam wymóg prawny jest:
RAMOWE ZASADY PROWADZENIA ŁOWISK SPECJALNYCH PRZEZ KOŁA PZW OKRĘGU PZW W ZIELONEJ GÓRZENa podstawie § 7 pkt. 6, § 46 pkt. 10 i 15 Statutu PZW oraz uchwały nr 22 Prezydium ZG PZW z dnia 01 lipca 2006r. uchwala się, co następuje:§ 1.PRZEPISY OGÓLNE1. Niniejsze ramowe zasady prowadzenia łowisk specjalnych przez koła PZW stanowią wewnętrzny akt prawny obowiązujący wszystkie koła PZW Okręgu w Zielonej Górze prowadzące tego typu działalność.2. Pod pojęciem łowiska specjalnego koła PZW, zwanego dalej łowiskiem specjalnym, rozumie się akwen wodny, na który obowiązują specjalne zasady wędkowania oraz opłaty nie związane z powszechnie obowiązującymi składkami PZW.
JK
Panowie sami sobie jesteśmy winni jak co roku są wybory można iść samemu się wykazać bądź wybrać ludzi ,którzy zrobią to za nas. Dla mnie przepis jak najbardziej ok mój dzieciak posiada kartę i za równowartość kilku piw lub paczek papierosów łowi sobie na swój rachunek. A obecny przepis najbardziej chyba boli ludzi ,którym karta musi się odrobić ( odłowić ). Chciał bym zaznaczyć że szanuje wszystkich kolegów przestrzegających RAPR niezależnie czy zabierają rybki czy nie.
Szanowny kolego piszesz nie na temat!Co do wedkowania ze współmałżonką, to dalej będę łowił, tylko te dwa razy w roku będę musiał zaplanować i opłacić jej zezwolenie. Na dwa wypady, to raczej bez sensu płacić ponad trzy stówy. Wychodzi na to, że spontan nie wchodzi w rachubę. Żeby można było zapłacić za łowienie np. przez internet, to nie miałbym nic przeciwko, a ja z żoną jak sobie wyskoczymy wieczorem na chwilę połowić i jeszcze wszystkie rybki wypuszczony to jakiejś wielkiej krzywdy nie robimy... Na te zebrania to chyba nikt normalny nie chodzi :)))).
Panowie sami sobie jesteśmy winni jak co roku są wybory można iść samemu się wykazać bądź wybrać ludzi ,którzy zrobią to za nas. Dla mnie przepis jak najbardziej ok mój dzieciak posiada kartę i za równowartość kilku piw lub paczek papierosów łowi sobie na swój rachunek. A obecny przepis najbardziej chyba boli ludzi ,którym karta musi się odrobić ( odłowić ). Chciał bym zaznaczyć że szanuje wszystkich kolegów przestrzegających RAPR niezależnie czy zabierają rybki czy nie.
Szanowny kolego piszesz nie na temat!Co do wedkowania ze współmałżonką, to dalej będę łowił, tylko te dwa razy w roku będę musiał zaplanować i opłacić jej zezwolenie. Na dwa wypady, to raczej bez sensu płacić ponad trzy stówy. Wychodzi na to, że spontan nie wchodzi w rachubę. Żeby można było zapłacić za łowienie np. przez internet, to nie miałbym nic przeciwko, a ja z żoną jak sobie wyskoczymy wieczorem na chwilę połowić i jeszcze wszystkie rybki wypuszczony to jakiejś wielkiej krzywdy nie robimy... Na te zebrania to chyba nikt normalny nie chodzi :)))).