Witam wczoraj przechodziłem przez most kolejowy na Wiśle który łączy dwie wsie Okleśną i Miejsce. Spojrzałem na wodę i ujrzałem coś dziwnego o długości ponad półtora metra. W pierwszej chwili pomyślałem, że to pewnie jakiś pień drzewa, a tu ku mojemu zdziwieniu widzę, że ten pień pływie w moją stronę pod prąd rzeki. No to pomyślałem, że to pewnie jakiś pies poszedł popływać. Obserwuję go, a on nagle poszedł pod wodę. A z tego co wiem to psy nie umieją nurkować, więc wysuwa się myśl, że to mógł być sum. Tylko czy sumy pływają przy powierzchni wody z głową nad wodą. Kiedyś słyszałem, że sumy wychodzą na ziemię w nocy gdy trawa jest mokra. A kilka dni temu kolega mówił mi że koło tego mostu kolejowego grasuje sum i już kilka osób prawie go złowiło tylko zawsze się zrywa. Więc powtarzam moje pytanie Czy mógł być to sum. Z niecierpliwością czekam na waszą odpowiedz.
Kiedyś słyszałem, że sumy wychodzą na ziemię w nocy gdy trawa jest mokra. A kilka dni temu kolega mówił mi że koło tego mostu kolejowego grasuje sum i już kilka osób prawie go złowiło tylko zawsze się zrywa.
witajcie,widzę że jest poruszony temat czy to mógł być sum więc też chciałbym o coś zapytać.Czy jest możliwe że przy pomoście,na obrotówkę mógł mi uderzyć sum?Poczułem mocne uderzenie i ryba poszła do dna.I nie mogłem nawet troszkę oderwać ryby z dna.Aż mi się ciepło zrobiło kiedy poczułem te uderzenie.Czekam na odpowiedź pozdrawiam.Spidi.
Całkiem możliwe że to był sum (tylko ta głowa nad wodą ? ) Sam nieraz widziałem jak wąsaty żeruje przy powierzchni.... ależ to są widoki... coś pieknego
kiedyś podczas nocnej imprezy trzechkumpli piliło piwko przy dogasajacym ognisku, grubo po północy nieznajmy dosiadł się do nich i tak popijali do rana. Rano obudzili się, tego czwartego juz nie było - plotka okoliczna głosi że to był właśnie sum :)
Moim zdaniem jeśli to coś miało głowę nad wodą to na 99% mógł być bóbr, które widywałem w tej okolicy niejednokrotnie, na wspomnianym wyżej krajskim kiedyś dwa piękne okazy wysżły na brzeg i zaczęły się naparzać, widok nieziemski. Futerko w wodzie jest jak u foki gładziutkie i zwarte jak skóra, nie ma pewności jak się to widzi co to jest. Po wyjściu na brzeg jak się otrzepał (wyszedł tylko jeden) miał przepuszyste futro, ,i wielkością przypominał dużego owczarka. Nie spotkałem się nigdy żeby sum pływał z głową nad wodą, ale ale, nie wiem nie powiem...
Bóbr moim zdaniem. Często tak mam że płynie taka gapa w moją stronę jak zauważy człowieka to myk pod wodę. A sum ro nawet martwy łeb trzyma pod powierzchnią
Witam wczoraj przechodziłem przez most kolejowy na Wiśle który łączy dwie wsie Okleśną i Miejsce. Spojrzałem na wodę i ujrzałem coś dziwnego o długości ponad półtora metra. W pierwszej chwili pomyślałem, że to pewnie jakiś pień drzewa, a tu ku mojemu zdziwieniu widzę, że ten pień pływie w moją stronę pod prąd rzeki. No to pomyślałem, że to pewnie jakiś pies poszedł popływać. Obserwuję go, a on nagle poszedł pod wodę. A z tego co wiem to psy nie umieją nurkować, więc wysuwa się myśl, że to mógł być sum. Tylko czy sumy pływają przy powierzchni wody z głową nad wodą. Kiedyś słyszałem, że sumy wychodzą na ziemię w nocy gdy trawa jest mokra. A kilka dni temu kolega mówił mi że koło tego mostu kolejowego grasuje sum i już kilka osób prawie go złowiło tylko zawsze się zrywa. Więc powtarzam moje pytanie Czy mógł być to sum. Z niecierpliwością czekam na waszą odpowiedz.
---------------------------
Pozdrawiam
memo1111
Bywam często na tamtych łowiskach (Miejsce, Krajskie, Oko) i wiem że tam jest potężny sum , ale czy to jego widziałeś pozostawiam twojej wyobrażni :))
Pozdrawiam..........
a może to był bóbr??? bo czy sum głowę nad wodą trzyma.. nie słyszałem...
można sobie pogdybać a może to wydra
Kiedyś słyszałem, że sumy wychodzą na ziemię w nocy gdy trawa jest mokra. A kilka dni temu kolega mówił mi że koło tego mostu kolejowego grasuje sum i już kilka osób prawie go złowiło tylko zawsze się zrywa.
To raczej o węgorzu tak mówią nie o sumie...
witajcie,widzę że jest poruszony temat czy to mógł być sum więc też chciałbym o coś zapytać.Czy jest możliwe że przy pomoście,na obrotówkę mógł mi uderzyć sum?Poczułem mocne uderzenie i ryba poszła do dna.I nie mogłem nawet troszkę oderwać ryby z dna.Aż mi się ciepło zrobiło kiedy poczułem te uderzenie.Czekam na odpowiedź pozdrawiam.Spidi.
adrianek19921 zależy czy występuje w tym łowisku w którym łowiłeś jeśli jednak występuje to jak najbardziej mógł to być właśnie wąsaty
występuje ale bardzo rzadko i b.duże okazy
Całkiem możliwe że to był sum (tylko ta głowa nad wodą ? ) Sam nieraz widziałem jak wąsaty żeruje przy powierzchni.... ależ to są widoki... coś pieknego
Może źle się wyraziłem, chodziło mi o to że wyglądało jak by miał głowę nad wodą.
PDK
w naszym jeziorze sa duze sumy .Widzialem ladne okazy kture plywaly podpowierzchnia wody,i nie slyszalem zeb sum uderzyl na blache .Pozdrawiam paul 60
w naszym jeziorze sa duze sumy .Widzialem ladne okazy kture plywaly podpowierzchnia wody,i nie slyszalem zeb sum uderzyl na blache .Pozdrawiam paul 60
Ja kiedys suma zlapalem na twistera... nie byla duzy ( ok 70cm )
ja ostatnio na obrotówkę złapałem 72 cm więc jak najbardziej mógł być to duży sum,
kiedyś podczas nocnej imprezy trzechkumpli piliło piwko przy dogasajacym ognisku, grubo po północy nieznajmy dosiadł się do nich i tak popijali do rana. Rano obudzili się, tego czwartego juz nie było - plotka okoliczna głosi że to był właśnie sum :)
hahaah ten ostatni jest najlepszy :) ale pomijając to to tez słyszałem ze przy tym moscie są mega duze rybki
ja też złowiłem kiedyś suma na obrotówkę, maleństwo, bo 83cm i 3800kg...ale to i tak mój rekord:P
no to koleżko trzy tony i osiemset kilogramów to chyba rekordowa rybka ale czy sum?
A z tego co wiem to psy nie umieją nurkować, więc wysuwa się myśl, że to mógł być sum.
A właśnie, że psy świetnie umieją nurkować. ;)
Pozdrawiam.
Moim zdaniem jeśli to coś miało głowę nad wodą to na 99% mógł być bóbr, które widywałem w tej okolicy niejednokrotnie, na wspomnianym wyżej krajskim kiedyś dwa piękne okazy wysżły na brzeg i zaczęły się naparzać, widok nieziemski. Futerko w wodzie jest jak u foki gładziutkie i zwarte jak skóra, nie ma pewności jak się to widzi co to jest. Po wyjściu na brzeg jak się otrzepał (wyszedł tylko jeden) miał przepuszyste futro, ,i wielkością przypominał dużego owczarka. Nie spotkałem się nigdy żeby sum pływał z głową nad wodą, ale ale, nie wiem nie powiem...
Sum pływa przy powierzchni,nigdy nie widziałem by podnosił łeb ponad wodę z twojego opisu wynika że to bóbr.
a nie pomyslałes ze mogła to byc wydra? one sa takiej wielkosci
Bóbr moim zdaniem. Często tak mam że płynie taka gapa w moją stronę jak zauważy człowieka to myk pod wodę. A sum ro nawet martwy łeb trzyma pod powierzchnią