Reklama
  • piotrekke2015-03-24 23:50:12

    witam. chciałbym dowiedzieć się czy warto już zaczynac dłuzsze necenie na lina karpia karasia? najlepiej w ten ten weekend chciałbym necic. na poczatku zaneta trapera lin karas karp. około 3kg w celu zwabienia zapachem ryb. a pozniej zacząć necic kukuryczą tylko nie wiem w jakich ilościach. czy gotowana surowa. jakis aromat dodać. jest to były staw hodowlany nie spuszczano tam wody od kilku dobrych lat . jest duza ilość karpi około 5-10kg a nawet amur 17kg.   1.75ha pod wodą . głebokość max 2m, podłoże raczej muł. cieżko spotkac twarde podłoże.   przez srodek idzie rów i tak jest troche głębiej.i woda powoli przepływa. .   i zastanawiam się czy necic w ten rów. czy przy trzcinach na głebokości metra.. jest dość cięzko złapać tam okazała rybe zazwyczaj kulki ale nie zależy mi na tych potworkach wole mniejsze.więc pytania do was?1. jak zacząć necenie? zaneta z sklepy pozniej kukurycza vs od razu kukurycza lecz czy gotowana czy surowa? albo stare ziemniaki z osypką i najlepiej czerwony robak2. miejsce necenia tzw rów delikatny prąd czy spokojne zakole przy trzcinach 1metr wody. raczej duzo mułu?3. obciązenie feedra koszyczek może spreżyna.? albo jakas nowa metoda z ameryki:) 4.  pora łowienia i przedewszystkim necenia.5. przepon i haczyki. przyneta raczej kukurydza. tylko włos czy narmalnie
    dziekuję za odpowiedzi i przede wszystkim za czas. ( za błedy sorry)

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 06:37:44

    Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubne, bo rybka słabo żeruje.
    Po drugie, nie, nęcenie ma służyć zwabieniu ryb, nie ich przekarmianiu.

    adn 1. Nigdy nie ożywaj surowej suchej twardej kukurydzy, bo zanim napęcznieje by ryba mogła ją zjeść zacznie kwaśnieć. I efekt taki że ryba omija łowisko, a woda jest zanieczyszczona. (najpierw zlokalizuj rybę, potem nęć, i to teraz nie dużą ilością, sypka zapachowa zanęta, zwabi drobiazg, który też swą aktywnością, zainteresuje większe rybki, jak i wznieci tą chnurkę zanętową. Grubej też nie wiele, dopiero jak zauważysz aktywność ryby, możesz nieco zwiększyć)

    adn 2. Raczej przy trzcinkach, bo tam woda cieplejsza i rybka tam się aktywuje bardziej. Zresztą to jest typowe miejsce linowe.

    adn 3, lekki koszyk (dodatek ciemnej pianki, spowoduje że nie będzie on się zapadał w dno, bo będzie jego odciążał), lub przegruntowany zestaw spławikowy, który o tej porze jest moim zdaniem odpowiedniejszy.

    adn 4. raczej popołudnie i pod wieczór, gdy wda jest nagrzana słonecznymi promieniami. Tak jest teraz u mnie na łowiskach.

    adn 5. Raczej na hak zakładaj mięsko (czerwony robak lub dzikunki), ale możesz też próbować już kuku. Woda chłodna, to lin i karaś są raczej przyłowem. Tak więc, nie duże kąski.

    Masz tą przewagę że akwen nie duży i płytszy. Tak więc i woda szybciej się nagrzewa. I wiosną na takich akwenach wcześniej ryba staje się aktywna.

  • Bernard51 2015-03-25 07:10:13

    3. obciązenie feedra koszyczek może spreżyna.? albo jakas nowa metoda z ameryki:)

    Co to za metoda ??      może i ja bym z niej skorzystał ?

  • JKarp 2015-03-25 07:16:51

    Powiem krótko - nie słuchaj Artura bo nie wiem o czym Pisze. Napisz do mnie na PW :-)Pogadamy bez ingerencji mędrców .JK

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 07:45:15

    Powiem krótko - nie słuchaj Artura bo nie wiem o czym Pisze. Napisz do mnie na PW :-)Pogadamy bez ingerencji mędrców .JK
    O połowie lina nie karpia. Bo o to się pyta kolega. I nie udawaj geniusza. Bo może i jesteś ekspertem ale od karpi, które zagościły i ciebie na całego.

  • JKarp 2015-03-25 08:09:21

    Artur już Ci udowadniam, że piszesz głupoty. W zimnej wodzie kuku nie skwaśnieje i nie dlatego nie wolno używać surowej kukurydzy. Jest inny powód - poszukaj sobie :-)To tak na początek.
    Swoje wiem a wiem dość dużo na temat nęcenia i łowienia nie tylko karpi. 
    " witam. chciałbym dowiedzieć się czy warto już zaczynac dłuzsze necenie na lina karpia karasia?"Więc nie tylko lina. Nęcenie linów, karpi i karasi jeśli nie używa się kulek niczym się nie różni. 
    10 stopni powiadasz ma mieć woda ? Wiesz ile karpi zostało w tym roku złowionych gdy woda miała około 6-7 stopni a nawet mniej?Najgorsze są schematy !!! A takim schematem jest jakaś wydumana granica temperatury wody.
    Nęcenie w zimnej wodzie - zero zapachów.                                                                  Skoro łowiono karpie na kulki znaczy to, że nie należy się bać podać grubszej przynęty.
    Koszyk z pianką - po co używać koszyka z dociążeniem żeby potem zmienić jego wyporność pianką? Są inne sposoby na muł.
    To tak na początek o nęceniu wiosną w zimnej wodzie.JK

  • piotrcarp 2015-03-25 08:30:14

    Co do tej skisnietej kukurydzy to moge dodac ze jest o wiele bardziej skuteczna niz swieza. A surowej kukurydzy nie powinno sie sypac bo pecznieje w rybim brzuchu i moze doprowadzic nawet do smierci ryby. Jesli juz sypnac kukurydzy surowej to tylko kilka dni moczonej zeby wlasnie zmiekla i zakisla:) Co do lowienia w zimnej wodzie to Janusz juz wyjasnil ze min 10st to tylko mit. Wiadomo ze jak bedzie miala wiecej to ryby szybciej trawia i czesciej sa gladne, wiedz i szanse sa wieksze na zlowienie ale w zimnej wodzie tez sie da zlowic. Oczywiscie necic najlepiej punktowo i w malych ilosciach. Co do przynety to nie ma regul co jest lepsze bo i na kulke i na kukurydze moga byc brania. Czesto w takiej zimnej wodzie sprawdzaja sie rosowki czy nawet gnojaczki z ziarenkiem kukurydzy:) A jechac zawsze warto:)

  • JKarp 2015-03-25 08:48:19

    Szkoda, że wyjaśniłeś z tą kukurydzą ;-)Dodam, że można kupić LCS - coś co wg wędkarzy jest skiśniętą, zepsutą i sfermentowaną kukurydzą i należy to wywalić na śmietnik.

    Aż się boję dopisać, że do łowienia linów i karasi w chłodnej wodzie aż się prosi użycie kiełbasek PVA lub worków PVA z bardzo dobrą zanętą. Nie ilość zanęty w zimnej wodzie decyduje o sukcesie a jej jakość.
    JK

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 09:14:20

    Szkoda, że wyjaśniłeś z tą kukurydzą ;-)
    Dodam, że można kupić LCS - coś co wg wędkarzy jest skiśniętą, zepsutą i sfermentowaną kukurydzą i należy to wywalić na śmietnik.



    Aż się boję dopisać, że do łowienia linów i karasi w chłodnej wodzie aż się prosi użycie kiełbasek PVA lub worków PVA z bardzo dobrą zanętą. Nie ilość zanęty w zimnej wodzie decyduje o sukcesie a jej jakość.


    JK
     Z tym się zgodzę.
    Ale co do poprzedniego postu.
    Ryba zimą też bierze, jak woda ma temperaturę od 4 do 0 s C. Ale pisze o żerowaniu lina i aktywności ryby. Która jest większa jak woda osiągnie te 10 sC.

    Koszyk z pianką - po co używać koszyka z dociążeniem żeby potem zmienić jego wyporność pianką? Są inne sposoby na muł.
    Czy pisałem o koszyku z dociążeniem?


    Co do lowienia w zimnej wodzie to Janusz juz wyjasnil ze min 10st to tylko mit. Wiadomo ze jak bedzie miala wiecej to ryby szybciej trawia i czesciej sa gladne
    To w końcu mit czy fakt?
    Bo jeśli mają zwiększony metabolizm, i ochoczej biorą to chyba fakt?
    Zwłaszcza jeśli chodzi o ryby które zimą są praktycznie nie aktywne.

  • piotrcarp 2015-03-25 09:25:37

    Jest to mit ze nie bierze jak jest woda zimniejsza niz 10st. Bo ryba bierze tylko mniej intensywnie:) Pisze oczywiscie o karpiu. Co do lina i karasia to tez sie zgodze ze lapiej lowic je w cieplejszej wodzie. Ale juz zlowilem sporo tych ryb wlasnie w marcu kiedy byly cieple dni i temperatura wody skoczyla o stopien w gore. Nawet trafialy sie brania na starej odrze kiedy lod czesciowo byl jeszcze na wodzie co bylo milym zaskoczeniem:) Wiedz potwierdza sie powiedzenie ze w wedkarstwie jest tylko jedna regula czyli taka ze nie ma zadnych regul:)

  • JKarp 2015-03-25 09:29:51

    To że Ty nie złowiłeś lina czy karasia z lodu nie znaczy, że się nie da. Ja np złowiłem kilka razy wymiarowego lina na Zegrzu. Łowiłem karpie z lodu - brały normalnie nie podhaczałem ryb. 
    Czekanie aż woda będzie miała ileś tam stopni to mit. Bo zaraz się okaże, że liny najlepiej biorą jak zboże na polu pyli ( to akurat jest faktem ) i wcześniej nie ma co łowić. Faktem jest, że im woda cieplejsza tym lepiej ryby żerują ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni jest bez sensu.
    JK

  • w6i6e6 2015-03-25 09:51:17

    Artur jest też karpiarzem? hohoho :-)

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 10:41:47

    Artur jest też karpiarzem? hohoho :-)

    A gdzie to wyczytałeś, bystrzacho?

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 10:48:34

    To że Ty nie złowiłeś lina czy karasia z lodu nie znaczy, że się nie da. Ja np złowiłem kilka razy wymiarowego lina na Zegrzu. Łowiłem karpie z lodu - brały normalnie nie podhaczałem ryb. 


    Czekanie aż woda będzie miała ileś tam stopni to mit. Bo zaraz się okaże, że liny najlepiej biorą jak zboże na polu pyli ( to akurat jest faktem ) i wcześniej nie ma co łowić. Faktem jest, że im woda cieplejsza tym lepiej ryby żerują ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni jest bez sensu.


    JK




    Janek umiesz czytać?
    pisze o żerowaniu lina i aktywności ryby. Która jest większa jak woda osiągnie te 10 sC.

    Co oznacz słowo: aktywniejsza, ma zwiększony metabolizm i hibernuje?

    I ryby są uzależnione od temperatury wody.
    Nie piszę że nie złowisz, ale to że są mało aktywne. I bezsensowne jest dawanie wielkiej ilości zanęt, bo ryba nie wyje, i zakwaszasz łowisko!

  • JKarp 2015-03-25 11:06:49

    Artur powiedz gdzie ja piszę o dużej ilości zanęty ?
    To ogólnie wiadomo, że im cieplej tym ryby aktywniejsze ( nie wszystkie ) ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni to głupota. Skąd Ty możesz wiedzieć czy np 5 stopni nie wystarczy? Ty wiesz, że jeden stopień wiosną robi różnicę ?  Wiesz jak łowiliśmy kiedyś karasie ? Zaraz po zejściu z lodu na spławik 10 góra 20 cm od lustra wody. Brały na malutkie kulki ciasta proteinowego - nie kulki proteinowe ale to surowe ciasto z którego się je robi. A nęciliśmy taką zupą z tego ciasta. Brały nawet jak już później, czasami pod koniec marca pojawiały się chwilowe opady śniegu. Tak samo miałem z karpiami - padał w marcu śnieg a one brały. Na malutkie kulki 10 mm - nie były to okazy ale powiedzmy 3-4 kilo.
    Ja nie jestem teoretykiem wędkarstwa. Ja to co piszę sprawdziłem osobiście. Mnie temperatura wody nie obchodzi i nigdy nie czekałem nie wiadomo na co. Trzeba się skupić na sposobie, na zestawie, na przynęcie i zanęcie i na miejscu połowu a nie czekać licho wie na co. 
    JK

  • Jędrula 2015-03-25 12:04:30

    Artur jest też karpiarzem? hohoho :-)



    I to jakim !!! :)

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 18:10:41

    Artur powiedz gdzie ja piszę o dużej ilości zanęty ?
    To ogólnie wiadomo, że im cieplej tym ryby aktywniejsze ( nie wszystkie ) ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni to głupota. Skąd Ty możesz wiedzieć czy np 5 stopni nie wystarczy? Ty wiesz, że jeden stopień wiosną robi różnicę ?  Wiesz jak łowiliśmy kiedyś karasie ? Zaraz po zejściu z lodu na spławik 10 góra 20 cm od lustra wody. Brały na malutkie kulki ciasta proteinowego - nie kulki proteinowe ale to surowe ciasto z którego się je robi. A nęciliśmy taką zupą z tego ciasta. Brały nawet jak już później, czasami pod koniec marca pojawiały się chwilowe opady śniegu. Tak samo miałem z karpiami - padał w marcu śnieg a one brały. Na malutkie kulki 10 mm - nie były to okazy ale powiedzmy 3-4 kilo.
    Ja nie jestem teoretykiem wędkarstwa. Ja to co piszę sprawdziłem osobiście. Mnie temperatura wody nie obchodzi i nigdy nie czekałem nie wiadomo na co. Trzeba się skupić na sposobie, na zestawie, na przynęcie i zanęcie i na miejscu połowu a nie czekać licho wie na co. 
    JK
    Pisałem o nieceniu, odpowiadając autorowi wątku.
    Zimna woda słaby metabolizm ryb i nie ma co przesadzać z zanętą.

     Wiem że czasami i zimą da się złowić lina czy karasia. ale to można rzec że wyjątki, które potwierdzają regułę. Bo nie wmówisz mi że systematycznie go łowisz. Pomijając spusty ciepłej wody z fabryk wykorzystujących ją do chłodzenia.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2015-03-25 19:39:12

    Te liny (o ile dobrze pamiętam 34-41cm) zostały złapane przeze mnie w grudniu na małym stawie. Woda w nim zamarzła 3 czy 4 dni później. I wcale nie przez jakieś straszne ochłodzenie a to że gdy łowiłem miała może 4-5 stopni i zdążyła się wychłodzić.

    Więc Arturze przestań chrzanić że lin żeruje od jakiś 10 stopni a karasie to można nawet z lodu łowić.




  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 20:23:10

    Mówię że wtedy bobrze żeruje, anie że nie można złowić.
    I w małym stawku szybciej woda się chłodzi jak i ogrzewa.
    Dziś byłem na rybkach woda 6 stopni i 5 wędkarzy. Żaden lina nie złowił. Tylko płotki i krasnopiórki brały.

    ps. a te liny takie utuczone... Te wklęsłe brzuszki im przeszkadzały przeszkadzały....

  • Forum wedkuje.pl 2015-03-25 21:15:14

    Czy ty już w ogóle nie kumasz co się pisze do ciebie?!!!

    Liny brały bardzo dobrze! Jeśli bym złowił jednego, ok zdarza się. Dwa, no to już jest nieźle.  Nawet bardzo dobrze jak na grudzień. Ale ja złowiłem 4!!! Więc żarły zajebiście. A staw jak pisałem zamarzł 3-4 dni później bo gdy następnym razem tam zajechałem nawet wędek nie rozwinąłem, wszędzie lód. A czemu były chude? A skąd ja mam do cholery wiedzieć?! Nie mój staw, tylko jakaś dzika gminna woda. Natomiast gdy trafiłem te liny woda w życiu nie miała 10 stopni, góra połowa, przy których tak się upierasz. Zresztą skończ. Wszyscy, podkreślę WSZYSCY, piszą że nie masz zielonego pojęcia ale wszędzie się udzielasz.

    I naucz się w końcu pisać PO POLSKU!!! "bobrze" zamiast dobrze, żenada...

  • SVT 2015-03-25 21:27:57

    Czy ty już w ogóle nie kumasz co się pisze do ciebie?!!!

    Liny brały bardzo dobrze! Jeśli bym złowił jednego, ok zdarza się. Dwa, no to już jest nieźle.  Nawet bardzo dobrze jak na grudzień. Ale ja złowiłem 4!!! Więc żarły zajebiście. A staw jak pisałem zamarzł 3-4 dni później bo gdy następnym razem tam zajechałem nawet wędek nie rozwinąłem, wszędzie lód. A czemu były chude? A skąd ja mam do cholery wiedzieć?! Nie mój staw, tylko jakaś dzika gminna woda. Natomiast gdy trafiłem te liny woda w życiu nie miała 10 stopni, góra połowa, przy których tak się upierasz. Zresztą skończ. Wszyscy, podkreślę WSZYSCY, piszą że nie masz zielonego pojęcia ale wszędzie się udzielasz.

    I naucz się w końcu pisać PO POLSKU!!! "bobrze" zamiast dobrze, żenada...

    Co do tych linków, to kit wciskaj dzieciom ze swojego podwórka. Nigdy w życiu nie złowiłem w zimowej porze, takich chudych, chyba że mają tasiemca lub inną chorobę. Lin w porach zimowych, jest bardzo dobrze odżywiony. A co do Twojej pory zimowej jaką podałeś, pierwszy raz się spotykam z tak zdrową ubarwioną trawą. ;) Miłego fantazjowania.

  • JKarp 2015-03-25 21:34:50

    Ja też nie widziałem tak małego sandacza żeby aż tyle ważył ....A złowiłem kilka w życiu całkiem niezłych sztuk.
    Widziałeś kiedyś moją teściową ? Nie sądzę a zapewniam, że istnieje ha ha... ;-))))To, że nie widziałeś nie znaczy, że niemożliwe albo nie istnieje ;-)
    JK

  • Forum wedkuje.pl 2015-03-25 21:46:45



    Co do tych linków, to kit wciskaj dzieciom ze swojego podwórka. Nigdy w życiu nie złowiłem w zimowej porze, takich chudych, chyba że mają tasiemca lub inną chorobę. Lin w porach zimowych, jest bardzo dobrze odżywiony. A co do Twojej pory zimowej jaką podałeś, pierwszy raz się spotykam z tak zdrową ubarwioną trawą. ;) Miłego fantazjowania.


    Zapraszam do sprawdzenia daty wykonania fotki :-) Dobra podpowiem: 2.12.2012r godzina 15.38

    Pominę te twoje "rekordy" hehehe

    Edytka: tu masz jeszcze małe potwierdzenie ;-)

    http://forum.wedkuje.pl/f,wybory-mistrza-sezonu,415490,2725.html

  • SVT 2015-03-25 21:47:25

    Ja też nie widziałem tak małego sandacza żeby aż tyle ważył ....A złowiłem kilka w życiu całkiem niezłych sztuk.
    Widziałeś kiedyś moją teściową ? Nie sądzę a zapewniam, że istnieje ha ha... ;-))))To, że nie widziałeś nie znaczy, że niemożliwe albo nie istnieje ;-)
    JK
    Ty komercyjny wędkarzu idź na bajorka wodę mieszać. "ŁOFCO". ;)

  • Reklama
  • JKarp 2015-03-25 22:02:41

    Daj se siana kolego bo obrażać trzeba umieć a Ty nie jesteś w stanie mnie obrazić.Nie ten pułap możliwości i zasobu słów ... 
    Mi bynajmniej ryby nie rosną na fotkach ;-)
    JK

  • pakul1206 2015-03-25 22:32:56

    Czytając wątek stwierdzam ze do tej pory tkwiłem w błędzie ale dzięki chłopaki teraz już wiem że na lina to najlepiej na przełomie roku grudzień/styczeń, lato odpuszczam bo nie ma sensu zaczynam nęcić koniec listopada.

  • Forum wedkuje.pl 2015-03-25 22:41:30

    Czytając wątek stwierdzam ze do tej pory tkwiłem w błędzie ale dzięki chłopaki teraz już wiem że na lina to najlepiej na przełomie roku grudzień/styczeń, lato odpuszczam bo nie ma sensu zaczynam nęcić koniec listopada.

    Krzyśku to chodzi o obalenie arturowej  bzdury że liny biorą dopiero gdy temperatura osiągnie co najmniej 10 stopni. Nic więcej.

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-25 22:50:12

    Czytając wątek stwierdzam ze do tej pory tkwiłem w błędzie ale dzięki chłopaki teraz już wiem że na lina to najlepiej na przełomie roku grudzień/styczeń, lato odpuszczam bo nie ma sensu zaczynam nęcić koniec listopada.

    Krzyśku to chodzi o obalenie arturowej  bzdury że liny biorą dopiero gdy temperatura osiągnie co najmniej 10 stopni. Nic więcej.

    Tak trudno zrozumieć słowo, "słabej żerują"?

    Napisałem:
    Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubne, bo rybka słabo żeruje.
    Po drugie, nęcenie ma służyć zwabieniu ryb, nie ich przekarmianiu.

    Tak więc nie napisałem że nie biorą jak jest woda zimniejsza. To co próbujesz mi weprzeć.

  • JKarp 2015-03-25 23:00:33

    Czytając wątek stwierdzam ze do tej pory tkwiłem w błędzie ale dzięki chłopaki teraz już wiem że na lina to najlepiej na przełomie roku grudzień/styczeń, lato odpuszczam bo nie ma sensu zaczynam nęcić koniec listopada.
    A kto mówi o styczniu czy grudniu? Problemem są stereotypy - zimna woda nie idę na ryby. Nie nęcę bo nie ma to sensu. Kiedyś miałem okazję wędkować praktycznie od początku marca dzień w dzień. Oj zdziwiłbyś się co można złowić w marcu. Tylko trzeba być co dzień nad wodą. Patrzeć, obserwować, dobierać przynęty a nie czekać na " maj " ;-)
    JK

  • Forum wedkuje.pl 2015-03-25 23:09:33

    Dobra, poddaję się... Po prostu nie potrafię zmusić aż tylu swoich szarych komórek do całkowitego zaprzestania jakiejkolwiek aktywności.

  • w6i6e6 2015-03-26 07:58:01

    Z mistrzem wędki dyskusji nie ma. Czy to temat o karpiach czy pstrągach to mistrz Artur staje w roli mentora i znawcy tematu. Choć są obawy, że żadnej z tych ryb na oczy nie widział, ale pewnie czytał w WW jak się łowi to może się pokazać na forum jakim to jest znawcą tematu...Prawda jest taka, że liny czy karpie można łowić cały rok i zawsze jest sens siadać na parę dni. Wiadomo, że zimna woda wymuszą inne przynęty, zanęty, ale na rybkę liczyć można więc drogi kolega Arturze - nie udzielaj się w tematach, o których wiedzę czerpiesz z WW.
    PS. Niech ktoś wyłączy internet w Kętrzynie!

  • Iras1975 2015-03-26 08:00:59

    Z mistrzem wędki dyskusji nie ma. Czy to temat o karpiach czy pstrągach to mistrz Artur staje w roli mentora i znawcy tematu. Choć są obawy, że żadnej z tych ryb na oczy nie widział, ale pewnie czytał w WW jak się łowi to może się pokazać na forum jakim to jest znawcą tematu...Prawda jest taka, że liny czy karpie można łowić cały rok i zawsze jest sens siadać na parę dni. Wiadomo, że zimna woda wymuszą inne przynęty, zanęty, ale na rybkę liczyć można więc drogi kolega Arturze - nie udzielaj się w tematach, o których wiedzę czerpiesz z WW.
    PS. Niech ktoś wyłączy internet w Kętrzynie!

  • Jędrula 2015-03-26 08:01:14

    Z mistrzem wędki dyskusji nie ma. Czy to temat o karpiach czy pstrągach to mistrz Artur staje w roli mentora i znawcy tematu. Choć są obawy, że żadnej z tych ryb na oczy nie widział, ale pewnie czytał w WW jak się łowi to może się pokazać na forum jakim to jest znawcą tematu...Prawda jest taka, że liny czy karpie można łowić cały rok i zawsze jest sens siadać na parę dni. Wiadomo, że zimna woda wymuszą inne przynęty, zanęty, ale na rybkę liczyć można więc drogi kolega Arturze - nie udzielaj się w tematach, o których wiedzę czerpiesz z WW.
    PS. Niech ktoś wyłączy internet w Kętrzynie!






    Widzę , że nie wszyscy znają  prawdę - niech ktoś wyłączy internet na Marsie :)




  • Artur z Ketrzyna 2015-03-26 09:01:07

    Czytając wątek stwierdzam ze do tej pory tkwiłem w błędzie ale dzięki chłopaki teraz już wiem że na lina to najlepiej na przełomie roku grudzień/styczeń, lato odpuszczam bo nie ma sensu zaczynam nęcić koniec listopada.


    A kto mówi o styczniu czy grudniu?
    Problemem są stereotypy - zimna woda nie idę na ryby. Nie nęcę bo nie ma to sensu.
    Kiedyś miałem okazję wędkować praktycznie od początku marca dzień w dzień. Oj zdziwiłbyś się co można złowić w marcu. Tylko trzeba być co dzień nad wodą. Patrzeć, obserwować, dobierać przynęty a nie czekać na " maj " ;-)


    JK
    Panie J Karpiu, prsoszę zacytować tu moją wypowiedź, gdzie jest napisane że ryby nie biorą, w zimnej wodzie?
    To samo tyczy się pozostałych Geniuszy: Tomas81, w6i6e6, Iras1975, Jędrula.
    By ułatwić Wam zadanie, umieszczam tekst który tak fajnie interpretujecie.
    "Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubne, bo rybka słabo żeruje."
    Proszę wskazać na jakiej podstawie z tego można wywnioskować. Ze ryba w zimnej wodzie nie bierze czy nie żeruje.
    By wam ułatwić, wymienię stopniowanie. Nie żeruje, słabo żeruje, dobrze żeruje, intensywnie żeruje.
    No i legenda kalendarza brań (http://www.otobranie.pl/kalendarz.php):

    Brania złe 

    Brania średnie 

    Brania dobre 

    Brania doskonałe 

    Kalendarz brań ze strony http://wedkarskiekolo.pl/kalendarz-bran-2014.html
    brania stopniuje na: złe, słabe, średnie, dobre, b. dobre, doskonałe.

    Polecę wam jeszcze coś takiego;
    http://rtw.org.pl/portal/brania-i-zerowanie-ryb-kiedy-na-ryby-wg-maliny_artykul,16.html

    Ani w kalendarzach, ani w mojej wypowiedzi (cytat zaznaczony na czerwono) nie ma stwierdzenia, że ryba nie bierze. :-)


    Tak więc Panowie, wyjaśnijcie w jaki sposób można zrozumieć zwrot, słabo żeruje, z nie bierze?

  • w6i6e6 2015-03-26 09:27:08

    Artur przestań już proszę Cię... od dziś będę przed wyjściem patrzył tylko na kalendarz brań! Uśmiałem się tak, że pół biura się gapi na mój rechot...

  • Grzesiek75 2015-03-26 09:49:09

    Można z was się uśmiać niesamowicie, dzieciaki czytają te forum i czego mają się nauczyć jak tacy fachowcy takie głupoty wypisują. Może jeszcze polecicie jakąś dobrą podlodówkę na te liny?

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-26 09:50:22

    Artur przestań już proszę Cię... od dziś będę przed wyjściem patrzył tylko na kalendarz brań! Uśmiałem się tak, że pół biura się gapi na mój rechot...

    Z tego ze z ciebie CKM czy troll.

  • w6i6e6 2015-03-26 11:26:15

    Jakby Ci to powiedzieć Artur: wypowiadasz się w tematach o których nie masz po prostu pojęcia, piszesz jak dyslektyk albo półgłówek (niepotrzebne skreślić) i jeszcze nie masz nawet nawet na tyle klasy by schować się ze swoją głupotą. Wystawiasz na widok publiczny to co każdy normalny człowiek chciałby schować. Dla mnie to śmieszne do granic możliwości.
    Ok. Pomyliłem się. Wyłączcie internet na Marsie to nie może być człowiek to musi być kosmita.

  • JKarp 2015-03-26 11:31:03

    Można z was się uśmiać niesamowicie, dzieciaki czytają te forum i czego mają się nauczyć jak tacy fachowcy takie głupoty wypisują. Może jeszcze polecicie jakąś dobrą podlodówkę na te liny?
    Jakie głupoty? No powiedz co jest głupotą ? Czy głupotą jest próba nęcenia i łowienia pod koniec marca tym bardziej, że temperatura jest dość wysoka?
    @Artur
    " A kto mówi o styczniu czy grudniu? Problemem są stereotypy - zimna woda nie idę na ryby. Nie nęcę bo nie ma to sensu. Kiedyś miałem okazję wędkować praktycznie od początku marca dzień w dzień. Oj zdziwiłbyś się co można złowić w marcu. Tylko trzeba być co dzień nad wodą. Patrzeć, obserwować, dobierać przynęty a nie czekać na " maj " ;-)
    JK"
    Ja mówię o stereotypach. Dość często popełnianym błędem jest oczekiwanie na jakieś wyraźne ocieplenie, słońce, aż woda się nagrzeje do jakieś magicznej temperatury itd.  Poza tym nie odnosiłem się do Twojej wypowiedzi i jej nie cytowałem.
    Powiedz no Ty mi jeszcze ( bo napisałeś ), że woda miała 6 stopni. A czym Ty to zmierzyłeś i jak ? A najlepiej pokaż fotkę bo ja też mam termometr co mierzy temperaturę i wody i powietrza ;-)))) i brania pokazuje, i podpowiada jaką kulkę mam założyć... he he.
    Następnym razem jak będziesz na rybach próbuj łowić w trzcinach - w takich naturalnych małych oczkach pomiędzy nimi. Gruncik malutki - góra 20 - 30 cm. Haczyk malutki ale mocny 12 lub 14. Malutka kulka ciasta jak na kulki proteinowe. Patrz, obserwuj wodę, słuchaj ...
    JK

  • w6i6e6 2015-03-26 13:04:04

    Ja mam pod domem kilka glinianek dość mocno obsadzonych "gumofilacami" przez cały rok, ale zaraz po zejściu lodu mimo iż głównie łowię na spina robię sobie 3-4 zasiadki z delikatnym feederem właśnie na lina. I biorą, nawet w lutym zdarza się pobudzić liny do brania mimo tego, że zgodnie z teorią o tej porze roku powinny spać jak misie w tatrach.

  • JKarp 2015-03-26 13:12:42

    Tylko ostrożnie z fotkami bo są tacy, co wiedzą o tym, że to bzdura, liny za chude a trawa za zielona ;-)JK

  • SVT 2015-03-26 13:34:12

    Tylko ostrożnie z fotkami bo są tacy, co wiedzą o tym, że to bzdura, liny za chude a trawa za zielona ;-)JK
    Jasiu Ty naprawdę jesteś za głupi by zrozumieć, to co ktoś napiszę. Robisz z siebie bug wie kogo, a tak naprawdę to sam zerknij na siebie. Nikogo nie sprowadzisz do swojego poziomu, bo jesteś człowiekiem za czasów komuny i tak się zatrzymałeś. Co do połowów, napisałem pewnego dnia, "Zapraszam (łofcuf)* Karpi na prawdziwe wody. Jakimi są: rzeka Nogat, Wisła okolice Gdańsk & Tczew( nie jak na południu-Wisłę przerzucisz kaloszem), Kanał Elbląski itp Lub inne kanały. W podanych wodach, występuję karp, Lin i wiele innych gatunków. Pokaż jeden z drugim jak łowicie naprawdę i czy chociaż po tygodniu łowienia, złowi jakąkolwiek rybę. Ciemno was widzę w tak dużych rzekach i kanałach. Potraficie tylko na gliniankach w których z wiadomości z sieci łatwo stwierdzić fakt, zarybiane karpiem trzy razy do roku.
    PS: A Ty Jasiu zajmij się wnukami, bo naprawdę od pierwszego dnia, w jakim się zarejestrowałem na tym portalu, obserwuję Twoje wybryki. Każdemu wciskasz swoje przekonania. Napinasz i zwołujesz do ataku kolegów sieciowych, bo w realu zapewne ich nie masz. Na okrągło robisz dziwne ataki na Artura, nie dopełnia Cię jego wiedza, to po co go czytasz? Omijaj wielkim łukiem jego wypowiedzi. Ale proszę zachowaj się jak dorosły facet, bo szczerze powiedziawszy jesteś dorosły, ale tylko wiekiem. A rozumem zatrzymałeś się jak z Epoki łupanej.

  • Jędrula 2015-03-26 14:20:52

    Widzę , że zaczynają się analizy psychologiczne . To już koniec tego wątku .

  • Artur z Ketrzyna 2015-03-26 14:34:26

    Jakby Ci to powiedzieć Artur: wypowiadasz się w tematach o których nie masz po prostu pojęcia, piszesz jak dyslektyk albo półgłówek (niepotrzebne skreślić) i jeszcze nie masz nawet nawet na tyle klasy by schować się ze swoją głupotą. Wystawiasz na widok publiczny to co każdy normalny człowiek chciałby schować. Dla mnie to śmieszne do granic możliwości.
    Ok. Pomyliłem się. Wyłączcie internet na Marsie to nie może być człowiek to musi być kosmita.
    Panie w6i6e6, i reszta geniuszy: Tomas81, JKarp, Iras1975, Jędrula proszę zacytować tu moją wypowiedź, gdzie niby Ja napisałem że ryby w zimnej wodzie nie biorą.

    By ułatwić Wam zadanie, umieszczam tekst który tak fajnie interpretujecie.
    "Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubne, bo rybka słabo żeruje."
    Proszę wskazać na jakiej podstawie z tego można wywnioskować. że ryba w zimnej wodzie nie bierze czy nie żeruje?
    Za mały iloraz inteligencji by takie proste zadanie wykonać? I dlatego dalszy bulwers i kpina?

  • zbynio 33 2015-03-26 14:42:28

    witam. chciałbym dowiedzieć się czy warto już zaczynac dłuzsze necenie na lina karpia karasia? najlepiej w ten ten weekend chciałbym necic. na poczatku zaneta trapera lin karas karp. około 3kg w celu zwabienia zapachem ryb. a pozniej zacząć necic kukuryczą tylko nie wiem w jakich ilościach. czy gotowana surowa. jakis aromat dodać. jest to były staw hodowlany nie spuszczano tam wody od kilku dobrych lat . jest duza ilość karpi około 5-10kg a nawet amur 17kg.   1.75ha pod wodą . głebokość max 2m, podłoże raczej muł. cieżko spotkac twarde podłoże.   przez srodek idzie rów i tak jest troche głębiej.i woda powoli przepływa. .   i zastanawiam się czy necic w ten rów. czy przy trzcinach na głebokości metra.. jest dość cięzko złapać tam okazała rybe zazwyczaj kulki ale nie zależy mi na tych potworkach wole mniejsze.więc pytania do was?1. jak zacząć necenie? zaneta z sklepy pozniej kukurycza vs od razu kukurycza lecz czy gotowana czy surowa? albo stare ziemniaki z osypką i najlepiej czerwony robak2. miejsce necenia tzw rów delikatny prąd czy spokojne zakole przy trzcinach 1metr wody. raczej duzo mułu?3. obciązenie feedra koszyczek może spreżyna.? albo jakas nowa metoda z ameryki:) 4.  pora łowienia i przedewszystkim necenia.5. przepon i haczyki. przyneta raczej kukurydza. tylko włos czy narmalnie
    dziekuję za odpowiedzi i przede wszystkim za czas. ( za błedy sorry)

    Jakie dłuższe nęcenie? Ten staw ma niecałe 2ha :). Piszesz, że jest sporo ryby, a wiec skup się na zestawach na takie ryby jakie chcesz łowić.... i na dobrej zanęcie... Załóż siatkę PVA, czy worek z pelletem i pokruszonymi kulkami i ssru do wody :) i możesz jeszcze obstrzelać zestawy kulkami z procy, tylko z umiarem. Ja bym szukał płytkich miejsc, max do 1m.

    Na karasie tak jak Janusz (JK) pisał. Raczej wybrał bym spławik i obserwował wodę. Kiedyś byłem wczesną wiosną, a raczej późną zimą na karasiach i za nic w świecie nie szło ich zanęcić. Wlazłem na drzewo i zobaczyłem, że pływają ławicami pod wierzchem. Zrobiłem mały gruncik i łowiłem na ciasto, a kolega wszedł na drzewo i obserwował gdzie są karasie i bez nęcenia rzucaliśmy im pod pysk i łowiliśmy sztukę za sztuka....., a i kukurydzę bym sobie odpuścił..., jak już to robal gnojak i kuku z puchy na hak....

    Znam gościa, co zaczyna sezon w połowie lipca, a w połowie sierpnia kończy buhahahahaha.

  • JKarp 2015-03-26 14:45:39

    Widzisz każdy sądzi według siebie. To, że Ty nie potrafisz złowić karpia nie znaczy, że inni nie łowią. Tylko są na tyle mądrzy, że tak jak ja już dawno przestali chwalić się przede wszystkim miejscem połowu. Chyba rozumiesz dlaczego ? Jak nie to Ci powiem - chronią swoje ryby przed amatorami łatwego mięsa. Poza tym kto powiedział, że ja chcę i mam czas włóczyć się po jakiś Nogatach itd. Wiesz, Zegrze to nie bajoro. Też zapraszam - pokaż klasę i złów kilka leszczy i linów. Tam gdzie łowię ( bo mam stosunkowo blisko ) gwarantuję Ci, że nawet wędki byś nie próbował rozłożyć - woda jest bardzo ciężka, zarośnięta. Wielu cwaniaków poległo tam z kretesem. Więc pisanie, że Nogat lub Wisła to straszne łowisko jakoś mnie nie przekonuje. 
    Dokładnie wiem, kto napisał ten post Jareczku...
    Ja nikomu nic nie wciskam - każdy ma prawo wyboru. Jeden poczyta i machnie ręką, drugi jak Ty nawet połowy nie zrozumie, trzeci poczyta i zastanowi się czy czasem nie jest tak jak przeczytał. No Artur jest poza wszelkim tematem ;-) Jednak nie może tak być, że jak ktoś pluje reszta mówi " pada deszcz ". Nie raz i nie dwa udowodniłem, że mija się z prawdą, nie doczytuje uważnie tego co napisałem. 
    Zapraszasz na karpie ale w swoim opisie umieściłeś takie zdanie:" Dawniej łowiłem karpie,ale w naszych łowiskach ciężko o karpie. "
    Ja nie mówię, że karp ma być na karpi ale niech one będą. Ale skoro tak znany łowca raz stwierdza, że karpie i liny są tylko trzeba umieć złowić a w innym miejscu napisał, że " Dawniej łowiłem karpie,ale w naszych łowiskach ciężko o karpie. " to ja tu coś nie czaję. Znaczy to, że albo karpi nie ma albo nie potrafi złowić. 

    @ArturMoże jednak zaczniesz czytać co ja piszę ? 
    JK

  • JKarp 2015-03-26 14:53:01

    "Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubnebo rybka słabo żeruje."
    Proszę wskazać na jakiej podstawie z tego można wywnioskować. że ryba w zimnej wodzie nie bierze czy nie żeruje?
      Przecież ja cały czas tłumaczę, że bierze i żeruje. Należy tylko skupić się na zanęcie, przynęcie, miejscu, zestawie i obserwacji wody. I należy skończyć ze stereotypami, szukaniu Grala wędkarskiego, czekaniu na pogodę, wiatr odpowiedni ....  Na rybach trzeba myśleć a nie założyć robala i rzucić byle dalej. Nie wiem jak mam to prościej napisać - już chyba się nie da.
    JK

  • perwer 2015-03-26 15:07:22

    Irek SVT - ja już to podkreślałem wcześniej,przerabiałem i jako pierwszy zauważyłem . Jednak według powiedzenia - trzeba czasami ustąpić głupszemu ,toteż mam głęboko, sporo ludzi na tym forum i tez zaglądam tu raz w tygodniu ,albo i rzadziej .Szanuje ludzi z mojego działu - z wędkami  u Hanysów i tylko dlatego jeszcze tu w ogóle zaglądam.
    Te forum to tak naprawde  dwadzieścia pare osób, w tym kilkunastu udzielających sie ( nawet jak jest kilkadziesiąt komentarzy pod blogiem ,to i tak piszących komentarze jest kilku ,lub kilkunastu ...spadło na dno ,bo ludzie nie chcą takiego poziomu czytać i rezygnują .
    A te ostatnie blogi rozważające życie blogera i te blogi o testach sprzętu i Ci fachowcy żalący sie jak ciężko testować sprzęt ,bo trzeba aparat kupić -jakby nikt nie miał i oprócz testowania sprzętu na wędkuje ,aparat już w życiu nie był potrzebny i te rozważania o dupie maryni -a komentarze typu super ,fajnie - nawet jak blog jest gówno warty - to nic nie pozostaje jak sie uśmiechnąć i olać to- a po sobie spuścić wode.
     Po co ludzie piszą tu blogi ,dla trzech czytających - nie wiem i nie mam pojęcia.
      Tu jest po prostu nuda i może też z tej nudy dla uatrakcyjnienia siedzenia od rana do wieczora przed kompem ,kilka osób pluje jadem ?nie wiem ..a szczerze nie interesuje mnie to - ale akurat taka myśl mi naszła i odeszła zarazem.
    Do założyciela wątku - karasie żerują w marcu -(sam mam już dwa na swoim koncie z tego roku-ale nie na każdym zbiorniku) ,ponieważ zbiornik zbiornikowi nie równy - od czego to zależy, nie wiem - może woda na niektórych zbiornikach nagrzewa sie wolniej poprzez położenie zbiornika i głębokość. Co do lina - już w moim dziale kolega pokazał że s pod lodu można złapać-natomiast o tej porze roku z mojego doświadczenia wynika że najlepiej wabić lina mięskiem ,a nie skiszoną kukurydzą .Lina szukaj w pobliżu zarośniętych brzegów - jednak mimo anomalii jakie zdarzają sie na rybach -strikte bym sie na niego nie nastawiał jeszcze .Karp już bierze i to dość dobrze -znam zbiorniki ,gdzie o tej porze roku chopcy mają lepsze wyniki niż w sezonie letnim.Pozdrawiam i połamania.



Reklama
Reklama