Reklama
  • Jakub Woś2013-10-28 20:37:35

    Często na forach wędkarskich można spotkać wpisy o czyszczeniu i konserwacji sprzętu wędkarskiego. Głównie chodzi o kołowrotki. Część wędkarzy co sezon, w okresie zimowym, czyści i konserwuje kołowrotki. Rozkręca je, kupuje różnego rodzaju preparaty i przygotowuje do następnego sezonu. Lecz czy to ma uzasadnienie? Czy to ma sens? W samochodzie przecież nikt nie rozbiera silnika co sezon, kobiety nie rozkręcają mikserów po każdym upieczonym cieście. Rozumiem jesli z kołowrotkiem coś sie stanie, upadnie, uderzymy go o coś, wykąpiemy w piasku albo innej substancji. Ale czy "normalnie" użytkowany kołowrotek należy co sezon rozbierać? Przecież one są przystosowane do "bycia nad wodą"

    Jakie jest Wasze zdanie na temat czyszczenia i konserwacji sprzętu?

  • ryukon1975 2013-10-28 20:46:51

    Jeśli kołowrotek sprawnie działa nie ma co na siłę go rozkręcać. Wyczyścić powierzchownie z brudu i co najwyżej rolkę kabłąka przesmarować.

    Większe czyszczenie i smarowanie robi się jak są ślady rdzy czy jakieś piski, jeśli zaś naprawdę coś się popsuje to smarowanie nic nie pomoże.

  • piotrcarp 2013-10-28 21:06:56

    Kolowrotek ma przekladnie i powinno sie wymieniac smar na nowy co jakis czas bo zeby sie scieraja i opilki lacza sie ze smarem tworzac paste scierna. Dlatego po sezonie zaleca sie rozkrecenie i sprawdzenie jak wyglada smar i jesli jest ciemny metaliczny to obowiazkowo powinno sie go wymienic na nowy po wczesniejszym usunieciu starego. W aucie silnika nikt nie rozkreca po sezonie ale olej wymienia sie na nowy po pewnym przebiegu:)

  • Artur z Ketrzyna 2013-10-28 22:02:10

    Jak ktoś lubi się bawić to może wymieniać smar co sezon.
    Ważne by był w kołowrotku. Bo w nowych to trudno powiedzieć że nawet na lekarstwo...
    Ja smaruje raz i konkretnie. Następny raz, dopiero wtedy gdy wyczuje większe luzy. Wtedy dorabiam podkładkę i składam go z nowym smarem.
    Czy smar jest do wymiany, widzę pod szpulą W miejscu wysnuwania się rdzenia. Ale jak nie jesteśmy pewni, i kołowrotek naprawdę dużo pracował. To można zajrzeć do środka i ocenić czy wymieniamy czy uzupełniamy.

  • Reklama
  • ryukon1975 2013-10-29 06:26:18

    Takie poważne konserwacje mają może sens w kołowrotkach za 2-3 000 PLN. W kołowrotkach za 50 -200 PLN raczej mijają się z sensem bo to wyroby jednorazowego użytku są mają się pokręcić przez kilka miesięcy może rok i trafić do kosza. 

    Inna sprawa że kołowrotek za kilka tysięcy którego cena jest porównywalna do ceny złota powinien być wykonany z dobrych materiałów i te 20 lat pokręcić.

  • piotrcarp 2013-10-29 18:49:15

    Moim zdaniem o kazdy sprzet trzeba dbac nie wazne ile kosztowal bo wydluzy to jego poprawne dzialanie. Kto smaruje ten jedzie:)

  • ryukon1975 2013-10-29 18:57:35

    Moim zdaniem o kazdy sprzet trzeba dbac nie wazne ile kosztowal bo wydluzy to jego poprawne dzialanie. Kto smaruje ten jedzie:)


     

     

    Dbanie o sprzęt to dziś przede wszystkim rozsądny zakup dobrego jakościowo sprzętu. Jak się kupi badziew to po rozkręceniu są kłopoty z jego poprawnym złożeniem jeśli np. plastikowy korpus jest poskręcany wkrętami tylko po to by opuścił sklep.

    Oczywiście jeśli ktoś lubi i ma ochotę poświęcać tyle samo czasu na konserwację sprzętu ile na łowienie - jego wola jego czas.:) Jednak nie powinno się uczyć dzisiejszych producentów badziewia że psujący się "sprzęt" to wina wędkarzy i tak się wcale nie starają o jakąkolwiek jakość.

  • barrakuda81 2013-10-29 20:56:07

    Ja tam lubię z raz na sezon porozkręcać,wyczyścić,nasmarować.Czerpię z tego swego rodzaju fetyszystyczną satysfakcję:-)Potem kręcę korbką i albo się ciesze że wreszcie jest "masełko" albo szlag mnie trafia i robie wszystko raz jeszcze,do skutku.Mysle ze raz na sezon warto poddac sprzet konserwacji i czyszczeniu,najlepiej zimą kiedy ryby mogą od nas odpocząć.

  • Reklama
  • esox61 2013-10-31 18:34:13

    Jak się ma sprzęt z wyższej półki to wystarczy raz na rok albo i dwa lata coś tam posmarować. Ja w Okumie VS od dwóch sezonów jeszcze nie grzebałem bo chodzi idealnie. Teraz jednak kończy trzeci sezon prawie więc żartów nie ma i trzeba będzie ją posmarować. Natomiast taniocha żeby chodziła musi być dopieszczana raz na pół roku a jak się często łowi to i co dwa trzy miesiące. Inaczej szlag ją trafia migiem. Mowa tu o eksploatacji spinningowej. W spławiku to i cztery lata można nie zaglądać jak się taniochy nie zamoczy w wodzie.

  • Jakub Woś 2013-11-06 21:41:22

    Rozumiem tych co robią to bo lubią. Ze mnie żaden "mechanik" i kupuję sprzęt po to żeby dzialał a nie żebym musiał go "niańczyć". Nie wiem jak z Waszymi kołowrotkami ale ja na pudełkach czy papierach w środku nie znalazłem informacji że należy je smarować

  • klapcik 2014-01-09 20:58:00

    Akurat w samochodzie silnika nie rozbierasz, ale co roku zmieniasz olej i filtry - czyż nie? :)

  • klapcik 2014-01-09 20:59:55

    Często na forach wędkarskich można spotkać wpisy o czyszczeniu i konserwacji sprzętu wędkarskiego. Głównie chodzi o kołowrotki. Część wędkarzy co sezon, w okresie zimowym, czyści i konserwuje kołowrotki. Rozkręca je, kupuje różnego rodzaju preparaty i przygotowuje do następnego sezonu. Lecz czy to ma uzasadnienie? Czy to ma sens? W samochodzie przecież nikt nie rozbiera silnika co sezon, kobiety nie rozkręcają mikserów po każdym upieczonym cieście. Rozumiem jesli z kołowrotkiem coś sie stanie, upadnie, uderzymy go o coś, wykąpiemy w piasku albo innej substancji. Ale czy "normalnie" użytkowany kołowrotek należy co sezon rozbierać? Przecież one są przystosowane do "bycia nad wodą"

    Jakie jest Wasze zdanie na temat czyszczenia i konserwacji sprzętu?

    Akurat w samochodzie silnika nie rozbierasz, ale co roku zmieniasz olej i filtry - czyż nie? :)

  • Reklama
  • marciin 2424 2014-01-09 21:32:33

    Sięgając parę lat wstecz zakupiłem kołowrotek Dragona mój pierwszy kręcioł spiningowy byłem nim zachwycony przecierałem go szmatką po każdym łowieniu i przez cztery lata go nie rozkręcałem oprócz rolki , ale też nie przesadzałem raz na sezon i to tyle. Kolega ze wspólnych wypraw starszy o 5 lat zaproponował mi żebym go rozebrał i nasmarował więc go posłuchałem.I to był błąd kołowrotek się rozsypał po kolejnym sezonie łowienia dlaczego? Nie był to kręcioł z górnej półki,ale żałowałem porady kumpla taki sentyment . Moim zdaniem nie przesadza się starych drzew i nie smaruje kręciołów po kilku letnich zmaganiach nad wodą.

  • aldente 2014-01-09 21:40:24

    Jak zdejmiemy szpule kolowrotka i spojrzymy na oś, to blisko tej wlasnie  osi w rotorze zauwazymy jedna lub dwie male dziurki. To sa wlaśnie miejsca , ktore sluza do przesmarowania mechanizmu kolowrotka. Mozna wtedy psiknac w te miejsca wd 40 albo na przyklad krople oleju do maszyny do szycia. Pokrecamy korbka i gotowe..

  • Mopar 2014-01-09 21:53:10

    Nic przez te dziurki nie przesmarujesz, a już na pewno nie WD40. Tym specyfikiem tylko i wyłącznie wymyjesz stary smar.



Reklama
Reklama