W tak lekkim zestawem, nie powinien mieć problemów. Chociaż jest to sprzęt bardziej na okonie, szczupaki i sandacze (większe) szybko poradziłyby sobie z tym kręciołkiem, na takiej wędeczce.
Nie nie, do tej wędki będzie idealny, nawet mniejszy by mógł być. Tylko wiadomo - nie możesz przeciążać zestawu. Kijem 25gr nie będziesz łowił 40gr główką czy ciężką wahadłówką ;) A metrowy szczupak - po prostu zmieli Ci ten kołowroteczek. Widzisz - nie ma czegoś takiego jak idealny kompromis.
za ok 140zł nie ma szans. Małe, bardzo wytrzymałe kołowrotki... hmmm poniżej 700zł raczej nie masz co szukać.
Tylko jak już nie raz zaznaczałem to na forum - ja jestem sprzętowym zboczeńcem i moje rady nie wszystkim mogą się przydać. Uważam, że nie ma dobrego, wytrzymałego, taniego sprzętu.
ArazY - oczywiście, że tak, pod warunkiem, że będziemy łowić przynętami do 20 gram a łowione przez nas ryby nie będą przekraczały 3kg. Wierz mi - żaden z podanych przez Ciebie kołowrotków nie będzie tak samo zachowywał się po holu metrowego szczupaka, suma, brzany czy też równie szybko rozleci się po kilku wyprawach za sandaczem na Wisłę z 40gr główkami, zaczepami itp. Kolega plotka97 ma dosyć delikatny zestaw i ten kołowrotek, który wybrał będzie odpowiedni ale pisze tylko o tym, żeby się nie czarował, że ten kołowrotek potrafi i wytrzyma tyle samo co np. Daiwa Caldia.
Red Arc - porównując cenę do jakości jest genialnym kołowrotkiem, kolega łowił nim rok główkami 35gr i więcej, szczupaki i sandacze (takie powiedzmy do 1m) zanim mu się rozleciał. Łowiliśmy średnio co 2 dzień w sezonie, bardzo intensywnie i to nie jest złośliwość, że jest genialnym kołowrotkiem, który wytrzymał rok, na prawdę - żywotność innych kołowrotków to był 1 hol i maksymalnie 2 tygodnie łowienia.
Ja łowię japońską wersją Daiwy Caldi 3000 i po tym sezonie kołowrotek wygląda jak nowy, łowię na bardzo ciężki spining, gdzie główka i przynęta potrafią ważyć po 70 - 100 gr, do tego plecionka i bardzo siłowy hol bo chcę, żeby ryba wróciła w jak najlepszej formie do wody. Bardzo ważnym elementem mającym wpływ na żywotność kołowrotka jest linka - pamiętajmy, że kołowrotek na plecionce rozleci się znacznie szybciej niż by miał pracować na żyłce. Tak jak wędki - nie każdy kołowrotek nadaje się pod plecionkę.
Ważne jest też odpowiednie dbanie o sprzęt - jak będziemy smarować kołowrotek woda z łowiska i piaskiem to zajedziemy najwytrzymalsze sumowe potwory łowiąc płotki. Co kilka wypraw przesmarować łożyska dobrej jakości smarem teflonowym i powinno być dobrze, na pewno taki zabieg przedłuży żywotność naszego młynka.
Wita czy ten kołowrotek nada się do spina 5-25g spining na jezioro gumy jako przynety
http://www.bass-sklep.pl/2359.html
Witam,
Wejdź sobie na ta stronkę,
http://www.team-rapa.pl/recenzje/kolowrotki
tam masz recenzje tego krecioła :)
pozdrawiam
W tak lekkim zestawem, nie powinien mieć problemów.
Chociaż jest to sprzęt bardziej na okonie, szczupaki i sandacze (większe) szybko poradziłyby sobie z tym kręciołkiem, na takiej wędeczce.
czyli do tej wędki większy
Nie nie, do tej wędki będzie idealny, nawet mniejszy by mógł być.
Tylko wiadomo - nie możesz przeciążać zestawu. Kijem 25gr nie będziesz łowił 40gr główką czy ciężką wahadłówką ;)
A metrowy szczupak - po prostu zmieli Ci ten kołowroteczek.
Widzisz - nie ma czegoś takiego jak idealny kompromis.
No właśnie a szkoda jest jakiś produkt do tej wędki tóry mi nie zmieli szczupak za ok140zł
A kołowrotek wielkości 3000 i więcej nie będzie pasował do wędki, źle będzie Ci się łowiło takim zestawem.
za ok 140zł nie ma szans.
Małe, bardzo wytrzymałe kołowrotki... hmmm poniżej 700zł raczej nie masz co szukać.
Tylko jak już nie raz zaznaczałem to na forum - ja jestem sprzętowym zboczeńcem i moje rady nie wszystkim mogą się przydać.
Uważam, że nie ma dobrego, wytrzymałego, taniego sprzętu.
no z tym 700 zł to przesadziłeś.
Można już kupić dobre kołowrotki w granicach 300 zł.
Np:
Okuma Alumina,
Dragon Fishmaker
Spro Red Arc
i jeszcze pare innych.
Za 700 zł to można już zrobić niezły zestaw kołowrotek + kij + dobra plecionka
Pozdrawiam
ArazY - oczywiście, że tak, pod warunkiem, że będziemy łowić przynętami do 20 gram a łowione przez nas ryby nie będą przekraczały 3kg.
Wierz mi - żaden z podanych przez Ciebie kołowrotków nie będzie tak samo zachowywał się po holu metrowego szczupaka, suma, brzany czy też równie szybko rozleci się po kilku wyprawach za sandaczem na Wisłę z 40gr główkami, zaczepami itp.
Kolega plotka97 ma dosyć delikatny zestaw i ten kołowrotek, który wybrał będzie odpowiedni ale pisze tylko o tym, żeby się nie czarował, że ten kołowrotek potrafi i wytrzyma tyle samo co np. Daiwa Caldia.
no z tym 700 zł to przesadziłeś.
Można już kupić dobre kołowrotki w granicach 300 zł.
Np:
Okuma Alumina,
Dragon Fishmaker
Spro Red Arc
i jeszcze pare innych.
Za 700 zł to można już zrobić niezły zestaw kołowrotek + kij + dobra plecionka
Pozdrawiam
Te kołowrotki które wymieniłeś nie wytrzymaja 5 lat ciężkiej orki np za sandałem.
Za kołowrotek na lata do intensywnego, czasami bardzo ciężkiego spiningowania, niestety trzeba dać troche kasy
5 lat wytrzymają , bo masz je na gwarancji, i jak coś padnie to możesz oddać :)
pozdrawiam
http://www.shrap-drakers.pl/artykul/spro-red-arc-oczami-zwyklego-wedkarza/
a tu macie recenzje Spro Red Arc. . .
Pozdrawiam
Red Arc - porównując cenę do jakości jest genialnym kołowrotkiem, kolega łowił nim rok główkami 35gr i więcej, szczupaki i sandacze (takie powiedzmy do 1m) zanim mu się rozleciał. Łowiliśmy średnio co 2 dzień w sezonie, bardzo intensywnie i to nie jest złośliwość, że jest genialnym kołowrotkiem, który wytrzymał rok, na prawdę - żywotność innych kołowrotków to był 1 hol i maksymalnie 2 tygodnie łowienia.
Ja łowię japońską wersją Daiwy Caldi 3000 i po tym sezonie kołowrotek wygląda jak nowy, łowię na bardzo ciężki spining, gdzie główka i przynęta potrafią ważyć po 70 - 100 gr, do tego plecionka i bardzo siłowy hol bo chcę, żeby ryba wróciła w jak najlepszej formie do wody.
Bardzo ważnym elementem mającym wpływ na żywotność kołowrotka jest linka - pamiętajmy, że kołowrotek na plecionce rozleci się znacznie szybciej niż by miał pracować na żyłce. Tak jak wędki - nie każdy kołowrotek nadaje się pod plecionkę.
Ważne jest też odpowiednie dbanie o sprzęt - jak będziemy smarować kołowrotek woda z łowiska i piaskiem to zajedziemy najwytrzymalsze sumowe potwory łowiąc płotki.
Co kilka wypraw przesmarować łożyska dobrej jakości smarem teflonowym i powinno być dobrze, na pewno taki zabieg przedłuży żywotność naszego młynka.