Wolno zbliża się sezon wędkarski. Planuje długie tygodniowe nęcenie kukurydzą, zbiornik jest duży więc bez obaw można wrzucać z 5kg dziennie. Pytanie tylko jak najlepiej zanęcać kukurydzą na odległość ok 50m ? Nie posiadam żadnej łódki do wywózki zanęty.:( Kolejne pytanie czy po nęceniu samą kukurydzą opłacalne jest łowienie na koszyczek wypełniany gotową zanętą mieszaną z kukurydzą.? Może koledzy mają swoje sposoby które mogą mi zdradzić.
Witaj. Ja nęcę kukurydzą na dużych sielawowych jeziorach. Do wody wrzucam gotowaną kukurydzę, którą dzień przed gotowaniem zalewam wrzątkiem na noc. Sypie co drugi dzień ok 3- 5kg. Niekiedy gotuje do tego 1-2kg peluszki w osobnym garnku. Moim zdaniem jest to najlepszy patent na zlowienie medalowych linów na dużych jeziorach. Trzeba jeszcze poszukać odpowiednie miejsce. Jakbyś chciał jakąś poradę dotyczącą linów to napisz do mnie na prv. pozdrawiam.
To czy sie opłaca łowi na koszyczek wypełniony gotową zaneta z kukurydzą to zobaczysz jak będziesz łowł,ale ja bynajmniej uważam że będzie sie opłacało.Nęcenie bez wywózki ,to nic innego jak proca.Możesz jeszcze przyjsc z wędka ,z dużym koszyczkiem ,ładowac do niego zanęte i rzucac na odległosc na której bedziesz łowił.Troche sie namachasz,ale zanęcisz,innych sposobów myśle że nie ma.
Oczywiście , że możesz łowić w nęconym kukurydzą miejscu na zestaw z koszykiem . Do kosza polecam jakąś intensywnie pachnącą zanętę . Co do twojego łowiska oddalonego o 50 m od brzegu to powiem Ci kolego , że samą sypką kukurydza nie strzelisz na taką odległość chyba , że wymieszasz kuku z klejem , uformujesz kulki wielkości orzecha włoskiego i wtedy będziesz mógł śmiało bombardować swoją miejscówkę z procy . Pomyśl jednak ile energii i czasu będziesz potrzebował aby wyszczelać pięć kilo kukurydzy w taki właśnie sposób , karpiarze stosują rakietę ale to inna bajka . Polecam kupić ponton albo znaleźć miejsce bliżej brzegu ewentualnie z braku laku zwykły materac też się nadaje do nęcenia .
Wiem z wlasnego doswiadczenia ze proca jest idealna do takiego necenia.Mozna jeszcze sprobowac wyrzutni ale niewiem-nie stosowalem.Co sie tyczy procy to z 10lat.wstecz sam taka zrobilem i powiem szczerze ze spelniala swoje zadanie-nawet w miare precyzyjne szlo zanecic dany obszar.Napewno oryginalne sa odpowiednio"wyprofilowane"wiec jeszcze wieksza precyzja.Necilem kukurydza przez kilka dni na srednim stawie,polow 6godz. efekt-dwa karasie ok.1.5kg.Niby niewiele a jak na wode gdzie trudno o rybe calkiem niezle.Lowilem bez koszyka-olow przelotowy na rurce antysp.haczyk6 i dwie kuku.Tylko dwa brania i dwie ryby.Jesli w jeziorze w Ktorym chcesz lowic jest duzo drobnicy to mozesz miec problem przy polowie na koszyk i sypka zaneta(latwo sciaga drobnice a leszczyk 20cm.z latwoscia opracuje dwie kuku.)Osobiscie uzylbym zestawu z samym obciazeniem,necenie kuku,a polow na kuku o smaku......do wyboru.Takie jest Moje zdanie i mam zamiar wlasnie tak sprobowac w tym sezonie.pozdrawiam.
Procą będzie najłatwiej a,mam patent by przy strzelaniu kukurydza nie rozpraszała w czasie lotu do do zwykłego woreczka śniadaniowego wsypuje troche kukurydzy zamrażam i na drugi dzień mam bryłki z kukurydzy takie świetnie latają a po kilku godzinach rozmrażają sie.Pamiętaj by wyjąć je w woreczka
a na jakie ryby się nastawiasz bo jak na karpia to kuku jest bardzo dobre odległość zależy od ciebie tylko spróbuj tez gotowanych konopi do tej kukurydzy i razem je wrzucaj powodzenia i połamania kija
Procą będzie najłatwiej a,mam patent by przy strzelaniu kukurydza nie rozpraszała w czasie lotu do do zwykłego woreczka śniadaniowego wsypuje troche kukurydzy zamrażam i na drugi dzień mam bryłki z kukurydzy takie świetnie latają a po kilku godzinach rozmrażają sie.Pamiętaj by wyjąć je w woreczka
Ten patent to chyba trochę nieprzemyślany ze względu na właściwości zamarznietej kukurydzy która pływa po wrzuceniu do wody , faktem jest , że szybko rozmarza ale wystarczy mały wiatr i nasza kuku jest 30m dalej :( .
Też tak czynie tyle , że mieszam ziarna ze żwirem . Robię to najczęściej na rzekę i raczej stosuję taką metodę na mniejsze odległości , formuje kule o wielkości pomarańcza .
a na jakie ryby się nastawiasz bo jak na karpia to kuku jest bardzo dobre odległość zależy od ciebie tylko spróbuj tez gotowanych konopi do tej kukurydzy i razem je wrzucaj powodzenia i połamania kija
Bardzo dobra rada!Wlasnie wczoraj ogladalem film o polowie karpi i wielu karpiarzy stosowalo konopie.Podobno potrafia dobrze przytrzymac rybe w zaneconym miejscu.
odpowiedz powyżej dotyczy kubik0910 :D dopiero się ucze pisać na tym forum trochę odbiega obsługą od innych for.
Nastawiam się na leszcze.płocie,karpie,liny. Nie jestem mięsiarzem, chce się dobrze bawić nad wodą wyciągając co chwila rybkę. Jeśli chce zjeść rybkę jadę na "łowisko bąków" łowie karpika idę go zważyć i płacę za niego a nie osuszam zbiornik PZW z ryb.
Kolego kup sobie w sklepie wędkarskim siatkę rozpuszczalną ładujesz do woreczka kukurydze dowiązujesz do koszyczka i heja do wody wystarczy że ta siateczka dotknie tylkom wody i się rozpuszcza
siateczki są drogie i rozpuszczają się po jakimś czasie zależy od temperatury lepiej procą
W cale nie ja to stosuje i daje rade http://allegro.pl/worki-pva-zwykle-z-nicia-i-otworami-10szt-t-b-i1385613137.html http://allegro.pl/jaxon-tasma-pva-10mm-20m-lc-pva031-polecam-i1386359235.html
Wcale nie ,Ja kupilem w zeszlym roku tube z workami pva Jaxona za niecale 30zl.do tego ubijaczka.Siatki jest 5mb.a zapasowy wklad tez taki sam okolo20zl.Nici pva-srednio 10-15zl.podobnie worki.
Pamiętam kolego kiedy miałem 18-ście lat to z kumplami karmiliśmy miejscówkę właśnie z materaca . Był to koniec marca ( chyba nawet ostatni dzień miesiąca ) a woda miała wtedy może 8-10 stopmi ? No nie pamiętam ale wiem , że musieliśmy przepłynąć we dwóch jakieś 80-90 metrów pd wyspę , wysypać tam kuku z przenicą i powrót na wdechu i zgryzie heheheh . Tak 3 trzy razy karmiliśmy brrrrrrrrrrr . Fakt , że materac był duży , mieliśmu lekkie wiosła i tylko nam dupska się pomoczyły to było zimno jak jasny gwint a ptaka to nie mogłem wyciągnąć z brzucha przez dobre 20 minut :))))
Oj to były czasy i człowiek zdrowy był po takim :)))))))))
Wcale nie ,Ja kupilem w zeszlym roku tube z workami pva Jaxona za niecale 30zl.do tego ubijaczka.Siatki jest 5mb.a zapasowy wklad tez taki sam okolo20zl.Nici pva-srednio 10-15zl.podobnie worki.
jaxon ma badziewne siateczki kiedy ś kupiłem to przy upychaniu sie rwały ja jak mam stosować to kupuje drogie ale dobre fox,kodra,prologic i TB
ja w wieku 18 lat to nie musiałem go szukac he he . tez jak czlowiek był młodszy to nie był najmądrzejszy . Moj kumpel w wakacje na mazurach wywozil zanętę tratwą ta ką własnoręcznie zrobioną i do tego w woderach i jedyne co go uratowało to głebokość 1,5 m przy wzroście 1,60 pare wracałna brzeg z za trzcin ok 15 minut a reszta towarzystwa lezała usikana na brzegu cała akcja z zanurzeniem i powrotem trwała ok 20 minut a smiejemy sie z tego od jakichś 20 lat
Wcale nie ,Ja kupilem w zeszlym roku tube z workami pva Jaxona za niecale 30zl.do tego ubijaczka.Siatki jest 5mb.a zapasowy wklad tez taki sam okolo20zl.Nici pva-srednio 10-15zl.podobnie worki.
jaxon ma badziewne siateczki kiedy ś kupiłem to przy upychaniu sie rwały ja jak mam stosować to kupuje drogie ale dobre fox,kodra,prologic i TB
He,no mi tez sie za pierwszym razem "rozplynal"bo jak glupi upchalem mokrej kuku.Porazka.Ale ze to pierwsze moje doswiadczenia z Pva to tez mam zamiar kupic TB-pare zlotych drozej.
no a z resztą jaki ma sens używać siatek 30 zł za sztuke na 5 kg kuku
tyle forsy pójdzie,za tyle to bym dobrą karpiówke kupił
Siatki jest 5mb.takze troszke tego jest ale raczej stosuje sie do precyzyjnego podania przynety i zanety-robisz pare "kielbasek"podczepiasz np.pod haczyk i gotowe.W taka "kielbaske" mozesz naladowac czego chcesz-pellet,kuku,kulki,konopie-od wyboru do koloru!Podajesz kuku proca,wyrzucasz zestaw z "kielbaskami"i jest idealnie.Takie jest moje zdanie.
Mam 2 dość nietypowe pytania:1. Jaki macie patent na nęcenie kukurydzą na dużą odległość? 2. Czy jeśli łowie z gruntu na karpia z koszyczkiem zanętowym to mam często zwijać zestaw, uzupełniać koszyczek i zarzucać na nowo czy zostawiać zarzucony i tylko donęcać? Jeśli donęcać to jak? procą? z góry dzięki za odpo.
Mam 2 dość nietypowe pytania:1. Jaki macie patent na nęcenie kukurydzą na dużą odległość? 2. Czy jeśli łowie z gruntu na karpia z koszyczkiem zanętowym to mam często zwijać zestaw, uzupełniać koszyczek i zarzucać na nowo czy zostawiać zarzucony i tylko donęcać? Jeśli donęcać to jak? procą? z góry dzięki za odpo.
1 Rakieta,sbomb,lub sklejenie ziaren np grysikiem i użycie peta można też kupić siatki/worki rozpuszczalne i to zarzucać wędka lub petem lub mała porcje wystrzeliwać procą.( do worków rozpuszczalnych nie wolno dawać mokrych ziaren bo woda rozpuszcza PVA ,ziarna należy wysuszyć ewentualnie polać boosterem) 2 można tak ,można tak :) po przyjeździe nęcisz (rzucając napełniony koszyk bez przynęty)aż zanęcisz lub zarzucasz wędka i donącaszrakierą ,sbombem ,petam ,cobrą ,pontonem,łudeczką sterowaną lub za pomocą balonu;) ps jesteś na forum rok i jeszcze nie zdążyłeś zapoznać sie z regulaminem forum?? http://www.wedkuje.pl/regulamin-forum.htmlRegulamin forum
I Postanowienia ogólne
II Zasady publikacji treści na forum portalu www.wedkuje.pl
1. Użytkownik publikując treści na forum portalu www.wedkuje.pl zobowiązuje się kierować następującymi zasadami: b. Tytuł zakładanego wątku jest nazwą własną opisywanego problemu, np. produktu, firmy, instytucji, lub innego rodzaju przedmiotu, wydarzenia, którego dotyczy wątek, np. „Kołowrotek (wskazany model) Mikado opinie itp.” zamiast: „Co sądzicie, czekam na opinie, pomocy, czy to dobry pomysł itd.”.
Pamiętam kolego kiedy miałem 18-ście lat to z kumplami karmiliśmy miejscówkę właśnie z materaca . Był to koniec marca ( chyba nawet ostatni dzień miesiąca ) a woda miała wtedy może 8-10 stopmi ? No nie pamiętam ale wiem , że musieliśmy przepłynąć we dwóch jakieś 80-90 metrów pd wyspę , wysypać tam kuku z przenicą i powrót na wdechu i zgryzie heheheh . Tak 3 trzy razy karmiliśmy brrrrrrrrrrr . Fakt , że materac był duży , mieliśmu lekkie wiosła i tylko nam dupska się pomoczyły to było zimno jak jasny gwint a ptaka to nie mogłem wyciągnąć z brzucha przez dobre 20 minut :))))
Oj to były czasy i człowiek zdrowy był po takim :)))))))))
Przypomniałes mi jak wiosna kra pękala i wtedy robiłismy bitwy morskie. Niejeden bulnął do wody i wtedy biegiem do domu a w domu ojciec grzał dupe pasem. hahaha. To były czasy.
Wolno zbliża się sezon wędkarski. Planuje długie tygodniowe nęcenie kukurydzą, zbiornik jest duży więc bez obaw można wrzucać z 5kg dziennie. Pytanie tylko jak najlepiej zanęcać kukurydzą na odległość ok 50m ? Nie posiadam żadnej łódki do wywózki zanęty.:(
Kolejne pytanie czy po nęceniu samą kukurydzą opłacalne jest łowienie na koszyczek wypełniany gotową zanętą mieszaną z kukurydzą.? Może koledzy mają swoje sposoby które mogą mi zdradzić.
Witaj. Ja nęcę kukurydzą na dużych sielawowych jeziorach. Do wody wrzucam gotowaną kukurydzę, którą dzień przed gotowaniem zalewam wrzątkiem na noc. Sypie co drugi dzień ok 3- 5kg. Niekiedy gotuje do tego 1-2kg peluszki w osobnym garnku. Moim zdaniem jest to najlepszy patent na zlowienie medalowych linów na dużych jeziorach. Trzeba jeszcze poszukać odpowiednie miejsce. Jakbyś chciał jakąś poradę dotyczącą linów to napisz do mnie na prv. pozdrawiam.
To czy sie opłaca łowi na koszyczek wypełniony gotową zaneta z kukurydzą to zobaczysz jak będziesz łowł,ale ja bynajmniej uważam że będzie sie opłacało.Nęcenie bez wywózki ,to nic innego jak proca.Możesz jeszcze przyjsc z wędka ,z dużym koszyczkiem ,ładowac do niego zanęte i rzucac na odległosc na której bedziesz łowił.Troche sie namachasz,ale zanęcisz,innych sposobów myśle że nie ma.
Oczywiście , że możesz łowić w nęconym kukurydzą miejscu na zestaw z koszykiem . Do kosza polecam jakąś intensywnie pachnącą zanętę . Co do twojego łowiska oddalonego o 50 m od brzegu to powiem Ci kolego , że samą sypką kukurydza nie strzelisz na taką odległość chyba , że wymieszasz kuku z klejem , uformujesz kulki wielkości orzecha włoskiego i wtedy będziesz mógł śmiało bombardować swoją miejscówkę z procy . Pomyśl jednak ile energii i czasu będziesz potrzebował aby wyszczelać pięć kilo kukurydzy w taki właśnie sposób , karpiarze stosują rakietę ale to inna bajka . Polecam kupić ponton albo znaleźć miejsce bliżej brzegu ewentualnie z braku laku zwykły materac też się nadaje do nęcenia .
Wiem z wlasnego doswiadczenia ze proca jest idealna do takiego necenia.Mozna jeszcze sprobowac wyrzutni ale niewiem-nie stosowalem.Co sie tyczy procy to z 10lat.wstecz sam taka zrobilem i powiem szczerze ze spelniala swoje zadanie-nawet w miare precyzyjne szlo zanecic dany obszar.Napewno oryginalne sa odpowiednio"wyprofilowane"wiec jeszcze wieksza precyzja.Necilem kukurydza przez kilka dni na srednim stawie,polow 6godz. efekt-dwa karasie ok.1.5kg.Niby niewiele a jak na wode gdzie trudno o rybe calkiem niezle.Lowilem bez koszyka-olow przelotowy na rurce antysp.haczyk6 i dwie kuku.Tylko dwa brania i dwie ryby.Jesli w jeziorze w Ktorym chcesz lowic jest duzo drobnicy to mozesz miec problem przy polowie na koszyk i sypka zaneta(latwo sciaga drobnice a leszczyk 20cm.z latwoscia opracuje dwie kuku.)Osobiscie uzylbym zestawu z samym obciazeniem,necenie kuku,a polow na kuku o smaku......do wyboru.Takie jest Moje zdanie i mam zamiar wlasnie tak sprobowac w tym sezonie.pozdrawiam.
Procą będzie najłatwiej a,mam patent by przy strzelaniu kukurydza nie rozpraszała w czasie lotu do do zwykłego woreczka śniadaniowego wsypuje troche kukurydzy zamrażam i na drugi dzień mam bryłki z kukurydzy takie świetnie latają a po kilku godzinach rozmrażają sie.Pamiętaj by wyjąć je w woreczka
a na jakie ryby się nastawiasz bo jak na karpia to kuku jest bardzo dobre odległość zależy od ciebie tylko spróbuj tez gotowanych konopi do tej kukurydzy i razem je wrzucaj powodzenia i połamania kija
Procą będzie najłatwiej a,mam patent by przy strzelaniu kukurydza nie rozpraszała w czasie lotu do do zwykłego woreczka śniadaniowego wsypuje troche kukurydzy zamrażam i na drugi dzień mam bryłki z kukurydzy takie świetnie latają a po kilku godzinach rozmrażają sie.Pamiętaj by wyjąć je w woreczka
Ten patent to chyba trochę nieprzemyślany ze względu na właściwości zamarznietej kukurydzy która pływa po wrzuceniu do wody , faktem jest , że szybko rozmarza ale wystarczy mały wiatr i nasza kuku jest 30m dalej :( .
Też tak czynie tyle , że mieszam ziarna ze żwirem . Robię to najczęściej na rzekę i raczej stosuję taką metodę na mniejsze odległości , formuje kule o wielkości pomarańcza .
a na jakie ryby się nastawiasz bo jak na karpia to kuku jest bardzo dobre odległość zależy od ciebie tylko spróbuj tez gotowanych konopi do tej kukurydzy i razem je wrzucaj powodzenia i połamania kija
Bardzo dobra rada!Wlasnie wczoraj ogladalem film o polowie karpi i wielu karpiarzy stosowalo konopie.Podobno potrafia dobrze przytrzymac rybe w zaneconym miejscu.
konopie świetnie wabia karpie zapachem i pobudzają do żerowania
no i kolego dzięki za pomysł, choć bystry jestem o tym bym nie pomyślał.:D z tego skorzystam :D
odpowiedz powyżej dotyczy kubik0910 :D dopiero się ucze pisać na tym forum trochę odbiega obsługą od innych for.
Nastawiam się na leszcze.płocie,karpie,liny. Nie jestem mięsiarzem, chce się dobrze bawić nad wodą wyciągając co chwila rybkę. Jeśli chce zjeść rybkę jadę na "łowisko bąków" łowie karpika idę go zważyć i płacę za niego a nie osuszam zbiornik PZW z ryb.
zgadzam się w pełni
ja nie rade po ryby tylko na ryby
a jak chce szczupaka to jade na stawy hodowlane i wiem że szczupakiem to zarybią a z wodami PZW to różnie bywa
Kolego kup sobie w sklepie wędkarskim siatkę rozpuszczalną ładujesz do woreczka kukurydze dowiązujesz do koszyczka i heja do wody wystarczy że ta siateczka dotknie tylkom wody i się rozpuszcza
siateczki są drogie i rozpuszczają się po jakimś czasie zależy od temperatury lepiej procą
siateczki są drogie i rozpuszczają się po jakimś czasie zależy od temperatury lepiej procą
W cale nie ja to stosuje i daje rade http://allegro.pl/worki-pva-zwykle-z-nicia-i-otworami-10szt-t-b-i1385613137.html http://allegro.pl/jaxon-tasma-pva-10mm-20m-lc-pva031-polecam-i1386359235.html
siateczki są drogie i rozpuszczają się po jakimś czasie zależy od temperatury lepiej procą
hehehehe , worki PVA :)))))
worki tak są tanie ale siateczki 40 zł sztuka
Wcale nie ,Ja kupilem w zeszlym roku tube z workami pva Jaxona za niecale 30zl.do tego ubijaczka.Siatki jest 5mb.a zapasowy wklad tez taki sam okolo20zl.Nici pva-srednio 10-15zl.podobnie worki.
mnie najbardziej podobał się pomysłkolegi Jędrula z materacem swzczególnie wczesną wiosną brrrrrrrrrrrrrr Pozdrowionka
mnie najbardziej podobał się pomysłkolegi Jędrula z materacem swzczególnie wczesną wiosną brrrrrrrrrrrrrr Pozdrowionka
Trzeba być twardym nie MIENTKIM :))))))))))))
Ja wymiękam to chyba ze względu na wiek he hee
Pamiętam kolego kiedy miałem 18-ście lat to z kumplami karmiliśmy miejscówkę właśnie z materaca . Był to koniec marca ( chyba nawet ostatni dzień miesiąca ) a woda miała wtedy może 8-10 stopmi ? No nie pamiętam ale wiem , że musieliśmy przepłynąć we dwóch jakieś 80-90 metrów pd wyspę , wysypać tam kuku z przenicą i powrót na wdechu i zgryzie heheheh . Tak 3 trzy razy karmiliśmy brrrrrrrrrrr . Fakt , że materac był duży , mieliśmu lekkie wiosła i tylko nam dupska się pomoczyły to było zimno jak jasny gwint a ptaka to nie mogłem wyciągnąć z brzucha przez dobre 20 minut :))))
Oj to były czasy i człowiek zdrowy był po takim :)))))))))
Wcale nie ,Ja kupilem w zeszlym roku tube z workami pva Jaxona za niecale 30zl.do tego ubijaczka.Siatki jest 5mb.a zapasowy wklad tez taki sam okolo20zl.Nici pva-srednio 10-15zl.podobnie worki.
jaxon ma badziewne siateczki kiedy ś kupiłem to przy upychaniu sie rwały ja jak mam stosować to kupuje drogie ale dobre fox,kodra,prologic i TB
ja w wieku 18 lat to nie musiałem go szukac he he . tez jak czlowiek był młodszy to nie był najmądrzejszy . Moj kumpel w wakacje na mazurach wywozil zanętę tratwą ta ką własnoręcznie zrobioną i do tego w woderach i jedyne co go uratowało to głebokość 1,5 m przy wzroście 1,60 pare wracałna brzeg z za trzcin ok 15 minut a reszta towarzystwa lezała usikana na brzegu cała akcja z zanurzeniem i powrotem trwała ok 20 minut a smiejemy sie z tego od jakichś 20 lat
Wcale nie ,Ja kupilem w zeszlym roku tube z workami pva Jaxona za niecale 30zl.do tego ubijaczka.Siatki jest 5mb.a zapasowy wklad tez taki sam okolo20zl.Nici pva-srednio 10-15zl.podobnie worki.
jaxon ma badziewne siateczki kiedy ś kupiłem to przy upychaniu sie rwały ja jak mam stosować to kupuje drogie ale dobre fox,kodra,prologic i TB
He,no mi tez sie za pierwszym razem "rozplynal"bo jak glupi upchalem mokrej kuku.Porazka.Ale ze to pierwsze moje doswiadczenia z Pva to tez mam zamiar kupic TB-pare zlotych drozej.
no a z resztą jaki ma sens używać siatek 30 zł za sztuke na 5 kg kuku
tyle forsy pójdzie,za tyle to bym dobrą karpiówke kupił
no a z resztą jaki ma sens używać siatek 30 zł za sztuke na 5 kg kuku
tyle forsy pójdzie,za tyle to bym dobrą karpiówke kupił
Siatki jest 5mb.takze troszke tego jest ale raczej stosuje sie do precyzyjnego podania przynety i zanety-robisz pare "kielbasek"podczepiasz np.pod haczyk i gotowe.W taka "kielbaske" mozesz naladowac czego chcesz-pellet,kuku,kulki,konopie-od wyboru do koloru!Podajesz kuku proca,wyrzucasz zestaw z "kielbaskami"i jest idealnie.Takie jest moje zdanie.
wiesz ale 5 kg to troche jest
do wrzucenia 25kg kukurydzy musiałbym mieć 500m siatki PFA a obecnie mam tylko 5m
siatka to za droga opcja do takiej ilości
co racja to racja za drogo wychodzi chyba że nie masz co z kasą zrobić
tworzono: 2013/07/02 14:29
proszę o pomoc
Wędkarstwo» Forum » Zanęty na forum » Grupy
Post został dodany w grupie:Wędkarstwo dla początkujących, początkujący wędkar…Wędkarstwo gruntowe » Karp »
Grupa powstała specjalnie z myślą o wszystkich, którzy zaczynają swoją przygodę z wędkarstwem Wędkar…»
818 wędkarzy | 862 wątkówsubskrybuj:
szymidesWitam!
Mam 2 dość nietypowe pytania:1. Jaki macie patent na nęcenie kukurydzą na dużą odległość? 2. Czy jeśli łowie z gruntu na karpia z koszyczkiem zanętowym to mam często zwijać zestaw, uzupełniać koszyczek i zarzucać na nowo czy zostawiać zarzucony i tylko donęcać? Jeśli donęcać to jak? procą? z góry dzięki za odpo.
odpowiedzcytujzgłoś naruszenie #662495wysłano: 2013/07/02 15:18
JakubNowak
1) Rakieta zanętowa lub łódka zdalnie sterowana.
2) Na początek kilka rzutów koszykiem w celu zanęcenia następnie zwyczajne napełnianie koszyka po braniu lub przerzucanie co 30-60 minut
odpowiedzcytujzgłoś naruszenie #662505wysłano: 2013/07/02 15:47
Jarek11Witam!
Mam 2 dość nietypowe pytania:1. Jaki macie patent na nęcenie kukurydzą na dużą odległość? 2. Czy jeśli łowie z gruntu na karpia z koszyczkiem zanętowym to mam często zwijać zestaw, uzupełniać koszyczek i zarzucać na nowo czy zostawiać zarzucony i tylko donęcać? Jeśli donęcać to jak? procą? z góry dzięki za odpo.
1 Rakieta,sbomb,lub sklejenie ziaren np grysikiem i użycie peta można też kupić siatki/worki rozpuszczalne i to zarzucać wędka lub petem lub mała porcje wystrzeliwać procą.( do worków rozpuszczalnych nie wolno dawać mokrych ziaren bo woda rozpuszcza PVA ,ziarna należy wysuszyć ewentualnie polać boosterem)
2 można tak ,można tak :) po przyjeździe nęcisz (rzucając napełniony koszyk bez przynęty)aż zanęcisz lub zarzucasz wędka i donącaszrakierą ,sbombem ,petam ,cobrą ,pontonem,łudeczką sterowaną lub za pomocą balonu;)
ps jesteś na forum rok i jeszcze nie zdążyłeś zapoznać sie z regulaminem forum??
http://www.wedkuje.pl/regulamin-forum.htmlRegulamin forum
I Postanowienia ogólne
II Zasady publikacji treści na forum portalu www.wedkuje.pl
1. Użytkownik publikując treści na forum portalu www.wedkuje.pl zobowiązuje się kierować następującymi zasadami:
b. Tytuł zakładanego wątku jest nazwą własną opisywanego problemu, np. produktu, firmy, instytucji, lub innego rodzaju przedmiotu, wydarzenia, którego dotyczy wątek, np. „Kołowrotek (wskazany model) Mikado opinie itp.” zamiast: „Co sądzicie, czekam na opinie, pomocy, czy to dobry pomysł itd.”.
Pamiętam kolego kiedy miałem 18-ście lat to z kumplami karmiliśmy miejscówkę właśnie z materaca . Był to koniec marca ( chyba nawet ostatni dzień miesiąca ) a woda miała wtedy może 8-10 stopmi ? No nie pamiętam ale wiem , że musieliśmy przepłynąć we dwóch jakieś 80-90 metrów pd wyspę , wysypać tam kuku z przenicą i powrót na wdechu i zgryzie heheheh . Tak 3 trzy razy karmiliśmy brrrrrrrrrrr . Fakt , że materac był duży , mieliśmu lekkie wiosła i tylko nam dupska się pomoczyły to było zimno jak jasny gwint a ptaka to nie mogłem wyciągnąć z brzucha przez dobre 20 minut :))))
Oj to były czasy i człowiek zdrowy był po takim :)))))))))
Przypomniałes mi jak wiosna kra pękala i wtedy robiłismy bitwy morskie. Niejeden bulnął do wody i wtedy biegiem do domu a w domu ojciec grzał dupe pasem. hahaha. To były czasy.