Witam. Poszukuję dobrego spinningisty z okolic Mysłowic , Katowic , Tychów , Imielina , Bierunia , który mógł by pokazać nauczyć dobrego spiningu oczywiście dojazdy do wody z domu czy jakiekolwiek koszta pokrywam czekam na jakieś info. Z góry dzięki . Pozdrawiam Wojtek.
Witaj Wojtku moja rada jest taka. Zacznij od obserwacji spinningującego nie koniecznie mistrza Polski i sam po pewnym czasie po poprawkach swoich błędów dojdziesz do wystarczającej wprawy aby być usatysfakcjonowanym swoimi sukcesami. Ja spinninguję od 30 lat i co roku doświadczam czegoś nowego. Nauka spinningowa nie polega na słuchaniu komend i wykonywaniu poleceń „nauczyciela” Jest to bardziej złożony problem. Przed każdym łowieniem spinningiem trzeba rozpoznać zbiornik wodny, jego głębokości, roślinność ewentualne przeszkody. Inaczej prowadzisz przynętę w zarośniętym podwodną roślinnością inaczej nad twardym , kamienistym dnem inaczej na stokach i spadach itd. Do tego dochodzi jeszcze kapryśność ryb. Raz łapią wszystko co do wody wrzucisz innym razem są bardzo wybredne i biorą np. Na jaskrawe lub ciemne , na duże albo na tylko małe przynęty. Ja spinninguję na tym samym jeziorze już 20 lat i co roku ryby zmieniają swoje upodobania co do przynęt. Naucz się wpierw rzucać do celu w wybrane przez siebie miejsce. I tu mogę Tobie podpowiedzieć tylko to że przed wyrzutem musisz mieć przynętę przygotowaną do wyrzutu w połowie części kija między szczytówką a połową , gdzieś na wysokości trzeciej i czwartej przelotki od czubku kija. Wtedy te rzuty są celniejsze Zależy też to od długości i warunków technicznych kija. Najlepsze długości to od 240cm do 270cm . Inaczej te rzuty wykonujesz z brzegu inaczej z łodzi i jeszcze inaczej z kutra. Bo chociaż jeden raz w życiu każdy spinningista w powinien połowić na morzu . Czego i Tobie życzę.
Ja jednak wolal bym tak jak kolega " założyciel " wsiąść lekcje u kogoś kto się na tym zna i umie pokierować na dobą drogę. Być może okaże się nawet że ten ktoś zostanie Twoim wędkarskim partnerem :)
Wojtek do wiekszosci spraw zwiazanych ze spiningiem cza dojsc samemu.
Mnie tez spining wciagnol i od 3 lat jest to moja glowna metoda polowu i tez wielenauki jeszcze przedemna ale widze sam po sobie ze ucze sie na wlasnych bledach i co roku sa lepsze efekty i lepsza zabawa.
ps: ja jestem z PZW Lędziny i w tym roku nastawiam sie na rzeke Sołe od Miedzybrodzia do Oświęcimia
Kolega autor trudne zadanie sobie postawił. Chce znaleźć kogoś, kto stanie przed nim i powie, tak jestem dobrym spinningistą. Ja łowie dość długo, trochę ryb złowiłem, ale nigdy nie powiem, że jestem jakimś wybitnym wędkarzem. Cały czas się uczę... A jestem z okolic, które wymieniłeś. Strzelam, że mieszkasz też w okolicach Tychów, Lędzin, Pszczyny... Dużo się pomyliłem ? :)
"Kolega autor trudne zadanie sobie postawił. Chce znaleźć kogoś, kto stanie przed nim i powie, tak jestem dobrym spinningistą. Ja łowie dość długo, trochę ryb złowiłem, ale nigdy nie powiem, że jestem jakimś wybitnym wędkarzem. Cały czas się uczę... A jestem z okolic, które wymieniłeś. Strzelam, że mieszkasz też w okolicach Tychów, Lędzin, Pszczyny... Dużo się pomyliłem ? :) " No ja jestem dokładnie z Mysłowic i nie licze że ktoś mnie nauczy czy coś tylko chodzi mi o to żeby ktoś podpowiedział pojechał pare razy ze mną i powiedział co i jak i jakie błędy robie.
Witam. Poszukuję dobrego spinningisty z okolic Mysłowic , Katowic , Tychów , Imielina , Bierunia , który mógł by pokazać nauczyć dobrego spiningu oczywiście dojazdy do wody z domu czy jakiekolwiek koszta pokrywam czekam na jakieś info. Z góry dzięki . Pozdrawiam Wojtek.
Tak za moich czasów się trzeba było samemu uczyć , i żaden wędkarz z starszyznuy nie zdradzał swych tajemnic wędkarskich. A teraz na skróty zapłacą Ci za naukę porażka i dramat . Ale widocznie tak to jest , jak się w głowie przelewa , nigdy w życiu nie brałem korepetycji
"Orbita" Dzięki za podpowiedź ale wiesz chodzi mi o to żeby ktoś powiedział tak zwijasz to robisz tak i wgl żeby te podstawy wiedzieć.
Przepraszam za opóźnioną odpowiedź. Rozwijając moją podpowiedź: zwijając żyłkę robisz to różnymi sposobami musisz stwierdzić czy ryba jest agresywna , czy ospała itd. Taką sytuację stwierdzisz po pierwszych rzutach ( bo to to chyba umiesz ) jeżeli uderzy po pierwszych 3-6 rzutach to OK a jak nie to właśnie zwijaniem powolnym, czasami szybkim z przerwami lub delikatnym szarpaniem skokami prowokujesz rybę do zaatakowania Twojej przynęty. Do tego dochodzi jeszcze rodzaj przynęty którą akurat łowisz. Bo każdy rodzaj przynęty potrzebuje kilka rodzajów prowadzenia również na różnych głębokościach. Zapewniam Ciebie że po szkoleniu z wytrawnym spinningistą poznasz tylko podstawy a resztę będziesz doświadczał przez cały czas łowienia. Pozdrawiam życząc samych sukcesów nie tylko wędkarskich w 2012 roku
Witam. Poszukuję dobrego spinningisty z okolic Mysłowic , Katowic , Tychów , Imielina , Bierunia , który mógł by pokazać nauczyć dobrego spiningu oczywiście dojazdy do wody z domu czy jakiekolwiek koszta pokrywam czekam na jakieś info. Z góry dzięki . Pozdrawiam Wojtek.
Witaj Wojtku moja rada jest taka. Zacznij od obserwacji spinningującego nie koniecznie mistrza Polski i sam po pewnym czasie po poprawkach swoich błędów dojdziesz do wystarczającej wprawy aby być usatysfakcjonowanym swoimi sukcesami. Ja spinninguję od 30 lat i co roku doświadczam czegoś nowego. Nauka spinningowa nie polega na słuchaniu komend i wykonywaniu poleceń „nauczyciela” Jest to bardziej złożony problem. Przed każdym łowieniem spinningiem trzeba rozpoznać zbiornik wodny, jego głębokości, roślinność ewentualne przeszkody. Inaczej prowadzisz przynętę w zarośniętym podwodną roślinnością inaczej nad twardym , kamienistym dnem inaczej na stokach i spadach itd. Do tego dochodzi jeszcze kapryśność ryb. Raz łapią wszystko co do wody wrzucisz innym razem są bardzo wybredne i biorą np. Na jaskrawe lub ciemne , na duże albo na tylko małe przynęty. Ja spinninguję na tym samym jeziorze już 20 lat i co roku ryby zmieniają swoje upodobania co do przynęt. Naucz się wpierw rzucać do celu w wybrane przez siebie miejsce. I tu mogę Tobie podpowiedzieć tylko to że przed wyrzutem musisz mieć przynętę przygotowaną do wyrzutu w połowie części kija między szczytówką a połową , gdzieś na wysokości trzeciej i czwartej przelotki od czubku kija. Wtedy te rzuty są celniejsze Zależy też to od długości i warunków technicznych kija. Najlepsze długości to od 240cm do 270cm . Inaczej te rzuty wykonujesz z brzegu inaczej z łodzi i jeszcze inaczej z kutra. Bo chociaż jeden raz w życiu każdy spinningista w powinien połowić na morzu . Czego i Tobie życzę.
Pozdrawiam "Orbita"
Ja jednak wolal bym tak jak kolega " założyciel " wsiąść lekcje u kogoś kto się na tym zna i umie pokierować na dobą drogę. Być może okaże się nawet że ten ktoś zostanie Twoim wędkarskim partnerem :)
Wojtek do wiekszosci spraw zwiazanych ze spiningiem cza dojsc samemu.
Mnie tez spining wciagnol i od 3 lat jest to moja glowna metoda polowu i tez wielenauki jeszcze przedemna ale widze sam po sobie ze ucze sie na wlasnych bledach i co roku sa lepsze efekty i lepsza zabawa.
ps: ja jestem z PZW Lędziny i w tym roku nastawiam sie na rzeke Sołe od Miedzybrodzia do Oświęcimia
pzdr
Kolega autor trudne zadanie sobie postawił. Chce znaleźć kogoś, kto stanie przed nim i powie, tak jestem dobrym spinningistą. Ja łowie dość długo, trochę ryb złowiłem, ale nigdy nie powiem, że jestem jakimś wybitnym wędkarzem. Cały czas się uczę... A jestem z okolic, które wymieniłeś. Strzelam, że mieszkasz też w okolicach Tychów, Lędzin, Pszczyny... Dużo się pomyliłem ? :)
"Orbita" Dzięki za podpowiedź ale wiesz chodzi mi o to żeby ktoś powiedział tak zwijasz to robisz tak i wgl żeby te podstawy wiedzieć.
"Kolega autor trudne zadanie sobie postawił. Chce znaleźć kogoś, kto stanie przed nim i powie, tak jestem dobrym spinningistą. Ja łowie dość długo, trochę ryb złowiłem, ale nigdy nie powiem, że jestem jakimś wybitnym wędkarzem. Cały czas się uczę... A jestem z okolic, które wymieniłeś. Strzelam, że mieszkasz też w okolicach Tychów, Lędzin, Pszczyny... Dużo się pomyliłem ? :) "
No ja jestem dokładnie z Mysłowic i nie licze że ktoś mnie nauczy czy coś tylko chodzi mi o to żeby ktoś podpowiedział pojechał pare razy ze mną i powiedział co i jak i jakie błędy robie.
Witam. Poszukuję dobrego spinningisty z okolic Mysłowic , Katowic , Tychów , Imielina , Bierunia , który mógł by pokazać nauczyć dobrego spiningu oczywiście dojazdy do wody z domu czy jakiekolwiek koszta pokrywam czekam na jakieś info. Z góry dzięki . Pozdrawiam Wojtek.
Tak za moich czasów się trzeba było samemu uczyć , i żaden wędkarz z starszyznuy nie zdradzał swych tajemnic wędkarskich. A teraz na skróty zapłacą Ci za naukę porażka i dramat . Ale widocznie tak to jest , jak się w głowie przelewa , nigdy w życiu nie brałem korepetycji
Proponuję wstąpic do spinningowego klubu w twoim okręgu,info dostaniesz w swoim kole,na pewno znajdziesz doświadczonych kolegów.
"Orbita" Dzięki za podpowiedź ale wiesz chodzi mi o to żeby ktoś powiedział tak zwijasz to robisz tak i wgl żeby te podstawy wiedzieć.
Przepraszam za opóźnioną odpowiedź. Rozwijając moją podpowiedź: zwijając żyłkę robisz to różnymi sposobami musisz stwierdzić czy ryba jest agresywna , czy ospała itd. Taką sytuację stwierdzisz po pierwszych rzutach ( bo to to chyba umiesz ) jeżeli uderzy po pierwszych 3-6 rzutach to OK a jak nie to właśnie zwijaniem powolnym, czasami szybkim z przerwami lub delikatnym szarpaniem skokami prowokujesz rybę do zaatakowania Twojej przynęty. Do tego dochodzi jeszcze rodzaj przynęty którą akurat łowisz. Bo każdy rodzaj przynęty potrzebuje kilka rodzajów prowadzenia również na różnych głębokościach. Zapewniam Ciebie że po szkoleniu z wytrawnym spinningistą poznasz tylko podstawy a resztę będziesz doświadczał przez cały czas łowienia. Pozdrawiam życząc samych sukcesów nie tylko wędkarskich w 2012 roku