Mam ciekawą propozycję - Stwórzmy klub wymiarowców i ustalmy dolny i górny wymiar ryb i trzymajmy się tego . na pewno będzie wielu co wolało by takie rozwiązanie zamiast No Kil. Ja ustaliłem sobie sam wymiary dolne i górne prawie wszystkich gatunków ryb z wyjątkiem ryb na żywca , a i tak nie zakładam mniejszej niż 12cm na haczyk. Nie jestem mięsiarzem ale czasami lubię zabrać coś do domu , bo w końcu płacę i to duże pieniądze i coś z tego muszę mieć , a nie tylko nabijać kasę działaczom . W łowiskach specjalnych i tam gdzie się opłaca dodatkowo trzymam się regulaminu danego łowiska i wymiarów, jakie tam ustalono, ponieważ płacę i mi się należy coś za te pieniądze zabrać do domu, tylko na wodach PZW i rzekach moje wymiary są wprowadzone.Reguły i wymiary możemy sami ustalić wspólnie na tym portalu i trzymać się ich. Czekam na jakieś propozycje i co wy na to.
Również popieram coś takiego, ale jak do tej pory nie złowiłem nic, co przekroczyłoby mój "górny wymiar". Ba! Powiem więcej - z niektórych gatunków to nie udało mi się osiągnąć nawet "dolnego wymiaru" :D
Ja również mam ustalone dla siebie takie wymiary. Wypuszczam do wody nie tylko niewymiarowe ryby, ale również wymiarowe jeżeli nie spełniają moich kryteriów. Dla przykładu szczupak poniżej 50cm i powyżej 75cm.
I powiedz takiemu ze źle robi to bedzie dym ... Chwała Ci za to że wypuszczasz ;) Ale opanujcie ,i pomyslcie! Zabierasz szczupaki powyzej 60cm,nie jest to jeszcze takie złe ale jeśli zabierasz powyzej to niezawachałbyś się wziąść 90 cm szczupaka a to juz jest powazny błąd. Ryby duze są skarbnicą genów! Bez nich nie bedzie kolejnych okazów ... Idea górnego wymiary została wprowadzona po to aby w naszych wodach wciąż pływały i rozmnazały sie okazy.Ale nie sądzę aby nakazanie wypuszczania powiedzmy szczupaków powyzej 80 cm coś dało-wywołałoby to tylko protesty wedkarzy z powodu kolejnych ograniczeń. I z pewniścią odsunęłoby to ich od przestrzegania regulaminu. Z pewnością lepszą metodą jest uświadamianie młodzierzy bo to ona jest przyszłością naszego związku ;)
No to przepraszam źle zinterpretowałem twoją wypowiedz,sadziłęm ze twoim wymiarem dla szczupaka jest 60 cm i jeśli zdarzy się wiekszy to mozna go zbrać ;) Dla mnie górne wymiary powinny być wynikiem naszych własnych przemyśleń. Jak dla mnie głównym wyznacznikiem górnych wymiarów jest liczebność danego gatunku oraz liczebność tegoż gatunku w danym rozmiarze np pstrąg powyzej 40 cm jest zadkością i nie powinno sie takich ryb zabierać,poza tym na róznych wodach takie wymiary są inne więc niedozecznościa byłoby ustanawianie jednego górngo wymiaru na cała Polskę. I jak napisał gangaleon "rozsądkiem,wiedzą i sumieniem poprosze sie kierować".
Myślę, że ten wymiar też powinien zależeć od zbiornika. Przykładowo na "moim" łowisku specjalnym jest sum. Osobniki te są bardzo małe, wymiar ochronny dla nich został zmniejszony do 60 cm bo po prostu nikt nie miałby możliwości zabrać złowionego suma do domu. W takim przypadku górny wymiar też powinien być odpowiednio zmniejszony jak np dla suma złowionego w rzece gdzie ma idealne możliwości rozwoju.
Za to mamy ogromne liny i wymiar dla nich wynosi 30 cm. Ale standardem jest to, że każdy wypuszcza sztuki do 35 cm.
O i to jest maniek największa bolączka rybaków ;) My zabieramy im ryby średnie które są dla nich najcenniejsze. I dlatego oni wciskaja nam kity ze 2 kilowe najlepiej sie rozmnazają ... Ale moze nareszcie czas zmiany? Powinno się wypuszczać ryby duze bo to one wytwazają najwięcej ikry i jest ona najzdrowsza ,z takiej ikry wylęgną się silne osobniki a nie zdechlaki z 40cm szczupaczków w dodatku ze sztucznego zarybienia. Wieki temu natura dawała sobie radę sama i to ona jest najdoskonalsza a nie człowiek,a rybacy na siłę chcą nas przekonać ze potrafią być skuteczniejśi od natury buhahahaha Są śmieszni i bezczelni bo w porównaniu z milionami lat przez które naturalne ekosystemy się doskonaliły nasze osiągnięcia sa bardzo ale to bardzo malutkie ;) Niech ludzkość zrozumie w końcu ze nie jest najdoskonalsza.
dembica333 -zgadza się ! Poznałem kiedyś wariata . z 12 osobowej garstki rodzeństwa i.... widać było okiem laika ,ze ojciec na ilość postawił a nie jakość .
Szczerze mówiąc jeśli chodzi o obniżenie wymiaru dla suma to chyba celowy zabieg żeby pozbyć się suma z tego zbiornika. Nie było to najlepsze posunięcie osób zarybiających ten akwen- jest tam strasznie muliste dno i jest dość płytko a to chyba nie jest najlepsze środowisko dla tej ryby.
To jedyny gatunek ryby która ma obniżony wymiar na tym akwenie.
Jeśli chodzi o wymiary to dla mnie i tak jest mało istotne- zwykle wypuszczam ryby po złowieniu. Ostatnio zabrałem 2 leszczyki 40+ cm, i to miało miejsce ze 3 tygodnie temu. Myślę, że to odpowiedni rozmiar jeśli chodzi o leszcza.
Panowie, a w Irlandii Południowej jest bardzo proste prawo odnośnie szczupaka. Dziennie można wziąć jednego szczupaka. Wymiary ochronne wyglądają tak: od 0 cm do 50 cm, lub do 2 kg można brać wszystkie szczupaki, powyżej tych wymiarów są po ochroną. Zasady proste i uzasadnione naukowo. Narybek będzie zawsze, jeżeli będą ryby, które będą w stanie go wydać, dlatego w Irlandii jest tak dużo szczupaków metrowych i ciut mniejszych. Z drugiej strony, nikt tam nie kłusuje, bo nie ma potrzeby, ale nawet jakby takową znalazł to krótka piłka: więzienie, bardzo wysoka grzywna, konfiskata sprzętu (łącznie ze środkiem transportu), publikacja danych osobowych, łącznie ze zdjęciem w lokalnych mediach (gazeta, radio-bez zdjęcia, tv). Czy tak nie byłoby lepiej, gdyby takie prawo obowiązywało w PL (mam tu na myśli drapieżniki-szczupak jest tylko przykładem), i oczywiście byłoby skutecznie egzekwowane?
Tak byłoby znacznie lepiej. Z dwojga złego lepiej zabierać jednego na tysiąc małych szczupaczków niż jednego na dziesięć okazów/reproduktorów/magnesów przyciągających na łowisko zapalonych wędkarzy.
Nawet jeśli tak u nas bedzie to w Irlandii czy szwecji bedzie lepiej i nadal bedzie nazekanie "dlaczego u nas nie jest tak jak tam" Tak było jest i bedzie bo jesteśmy zacofani ;)
Bardzo fajna zabawa która być może kiedyś wejdzie w życie, z chęcią się przyłącze choć mimo wszystko popieram ZŁAP I WYPUŚĆ.
ktoś tylko niech ustali po kolei o jakiej rybie mówimy
fajny pomysł z tym klubem - jeżeli chociaż jedna spora ryba odzyska wolność, to ja jestem ZA !!! To może ja pierwszy zaproponuję - dolny wymiar okonia 20cm, górny 30cm. Ja mam takie " widełki " od trzech sezonów, ale i tak większość okoni pomiędzy 20 a 30 cm wraca do wody. Co Wy na to? P.S. to o czym pisze Piotrek ( R_E_McD ) to bardzo dobre rozwiązanie. Może kiedyś doczekamy czasów, gdy i u nas tak będzie. Przecież jak inaczej się nie da....?
wypuszczam zdecydowana większość ryb i szczególnie okonie . jeśli już biore to nigdy mniejszego niż 25 cm.i nie większego niż 40. czasem jak tak patrzę na tę piękną rybkę to myślę ,że najładniejsza w naszych wodach....
W pierwszym odruchu chciałem tu napisać, że większość z was nie wie co mówi powołując się na zasady CATCH & RELEASE , ale doszedłem do wniosku ,że potraktowalibyście taką wypowiedz jako zbyt autorytatywną. Dlatego zacznę może spokojniej , nikomu nic nie zarzucając. Wielu z was często powołując się na C&R uważa, że dotyczy ono przede wszystkim uwalniania złowionych ryb. Otóż nie jest tak wcale do końca. Nie wiem ilu z was tak naprawdę miało okazję zapoznać się z zasadami C&R . Wydaje mi się, że najwyższy czas bym niektórym z was je wytłumaczył. To niezrozumienie prowadzi na tym portalu tylko do kłótni, z czego obie strony sporu nie do końca wiedzą co mówią . Chciałem co prawda na blogu kontynuować moją relację ze Szwecji, ale to może poczekać. Mam wrażenie, że poznanie właściwej interpretacji C&R spowoduje stonowanie panujących tu nieporozumień.
To mówisz Maniek,że łowisz okonie ponad 40 cm . Ciekawe gdzie ? :) Na Brdzie ? Łowię tyle lat a złowiłem tylko 4 medalowe okonie...Słaby wędkarz pewnie jestem :)
Przepraszam, czy chcesz uzyskać informacje od Mańka, bo w twoim łowisku wszystko co pływało jest już w twojej lodówce, a w tej chwili szukasz jakiegoś, fajnego rybnego miejsca żeby je ponownie wyjałowić? Zaryb se swoje, poczekaj 10 lat i też będziesz mieć okonie po 40 centymetrów. A jak będziesz je wypuszczać to może utrzymają się przez kolejne 10.
Mariusz zawsze moze być lepiej ;) Nie chodzi tu jedynie o rybność łowisk ale takze o ich stan,a na zachodzie nie wszędzie jest idealnie.A więc kiedy my będziemy starali się o polepszenie rybności naszych wód oni będą zwracać im naturalny wygląd.Tak wiec jeszcze długa droga nas czeka a i tak bedziemy wciąż w tyle... R_M_McD zgadzam się,wszystko juz w lodówce ;) I Soplica ,chyba nie mówimy tu o niekilaniu ,raczej o ograniczeniu kilania.A z twojego postu wyniosłem tylko mzalązek czegoś o czym chcesz nam powiedzieć a więc oświeć nas.
Zaciekawiło mnie jedno zdanie soplicy z jego artykułu "Ilu z was wie że ryba złowiona z głębokości poniżej 5-6 m praktycznie nie ma szans na przeżycie?"
Mam ciekawą propozycję - Stwórzmy klub wymiarowców i ustalmy dolny i górny wymiar ryb i trzymajmy się tego . na pewno będzie wielu co wolało by takie rozwiązanie zamiast No Kil. Ja ustaliłem sobie sam wymiary dolne i górne prawie wszystkich gatunków ryb z wyjątkiem ryb na żywca , a i tak nie zakładam mniejszej niż 12cm na haczyk. Nie jestem mięsiarzem ale czasami lubię zabrać coś do domu , bo w końcu płacę i to duże pieniądze i coś z tego muszę mieć , a nie tylko nabijać kasę działaczom . W łowiskach specjalnych i tam gdzie się opłaca dodatkowo trzymam się regulaminu danego łowiska i wymiarów, jakie tam ustalono, ponieważ płacę i mi się należy coś za te pieniądze zabrać do domu, tylko na wodach PZW i rzekach moje wymiary są wprowadzone.Reguły i wymiary możemy sami ustalić wspólnie na tym portalu i trzymać się ich. Czekam na jakieś propozycje i co wy na to.
kazik ja tak robię od dawna.
Również popieram coś takiego, ale jak do tej pory nie złowiłem nic, co przekroczyłoby mój "górny wymiar". Ba! Powiem więcej - z niektórych gatunków to nie udało mi się osiągnąć nawet "dolnego wymiaru" :D
Kuźwa jaki górny wymiar jak dolnego dziadki z PZW nie znają !Nawet sie nie rozkęcajcie z takimi tematami ! Nie komplikujemy sobie życia OK.?
Ja również mam ustalone dla siebie takie wymiary. Wypuszczam do wody nie tylko niewymiarowe ryby, ale również wymiarowe jeżeli nie spełniają moich kryteriów. Dla przykładu szczupak poniżej 50cm i powyżej 75cm.
Ja wole wypuszczac ryby . NO KILL lub CATCH & RELEASE OCZYWISCIE CZASEM SIE WEZNIE SZCZUPAKA ALE JAK JUZ TO TAKIEGO KTORY MA POWYZEJ 60 CM.
I powiedz takiemu ze źle robi to bedzie dym ...
Chwała Ci za to że wypuszczasz ;)
Ale opanujcie ,i pomyslcie!
Zabierasz szczupaki powyzej 60cm,nie jest to jeszcze takie złe ale jeśli zabierasz powyzej to niezawachałbyś się wziąść 90 cm szczupaka a to juz jest powazny błąd. Ryby duze są skarbnicą genów! Bez nich nie bedzie kolejnych okazów ...
Idea górnego wymiary została wprowadzona po to aby w naszych wodach wciąż pływały i rozmnazały sie okazy.Ale nie sądzę aby nakazanie wypuszczania powiedzmy szczupaków powyzej 80 cm coś dało-wywołałoby to tylko protesty wedkarzy z powodu kolejnych ograniczeń.
I z pewniścią odsunęłoby to ich od przestrzegania regulaminu.
Z pewnością lepszą metodą jest uświadamianie młodzierzy bo to ona jest przyszłością naszego związku ;)
Nie no bez jaj przeciez wiadomo ze metrowki to sie wypuszcza a podobno sa nie smaczne.
TO TEŻ , MAM NA MYŚLI - rozsadkiem wiedzą i sumieniem poprosze sie kierować . I będzie OK.
No to przepraszam źle zinterpretowałem twoją wypowiedz,sadziłęm ze twoim wymiarem dla szczupaka jest 60 cm i jeśli zdarzy się wiekszy to mozna go zbrać ;)
Dla mnie górne wymiary powinny być wynikiem naszych własnych przemyśleń.
Jak dla mnie głównym wyznacznikiem górnych wymiarów jest liczebność danego gatunku oraz liczebność tegoż gatunku w danym rozmiarze np pstrąg powyzej 40 cm jest zadkością i nie powinno sie takich ryb zabierać,poza tym na róznych wodach takie wymiary są inne więc niedozecznościa byłoby ustanawianie jednego górngo wymiaru na cała Polskę.
I jak napisał gangaleon "rozsądkiem,wiedzą i sumieniem poprosze sie kierować".
czytałem kiedyś ,że najlepszym materiałem genetycznym szczupaka są takie dwu kilowe ,a my je zabieramy ,bo akurat mieszczą się w widełkach...
Myślę, że ten wymiar też powinien zależeć od zbiornika. Przykładowo na "moim" łowisku specjalnym jest sum. Osobniki te są bardzo małe, wymiar ochronny dla nich został zmniejszony do 60 cm bo po prostu nikt nie miałby możliwości zabrać złowionego suma do domu. W takim przypadku górny wymiar też powinien być odpowiednio zmniejszony jak np dla suma złowionego w rzece gdzie ma idealne możliwości rozwoju. Za to mamy ogromne liny i wymiar dla nich wynosi 30 cm. Ale standardem jest to, że każdy wypuszcza sztuki do 35 cm.
O i to jest maniek największa bolączka rybaków ;)
My zabieramy im ryby średnie które są dla nich najcenniejsze.
I dlatego oni wciskaja nam kity ze 2 kilowe najlepiej sie rozmnazają ...
Ale moze nareszcie czas zmiany?
Powinno się wypuszczać ryby duze bo to one wytwazają najwięcej ikry i jest ona najzdrowsza ,z takiej ikry wylęgną się silne osobniki a nie zdechlaki z 40cm szczupaczków w dodatku ze sztucznego zarybienia.
Wieki temu natura dawała sobie radę sama i to ona jest najdoskonalsza a nie człowiek,a rybacy na siłę chcą nas przekonać ze potrafią być skuteczniejśi od natury buhahahaha
Są śmieszni i bezczelni bo w porównaniu z milionami lat przez które naturalne ekosystemy się doskonaliły nasze osiągnięcia sa bardzo ale to bardzo malutkie ;)
Niech ludzkość zrozumie w końcu ze nie jest najdoskonalsza.
czermin, obniżenie wymiaru dla jakiejkolwiek ryby powoduje ,że prawdopodobnie nigdy nie odbędzie tarła...
dembica333 -zgadza się ! Poznałem kiedyś wariata . z 12 osobowej garstki rodzeństwa i.... widać było okiem laika ,ze ojciec na ilość postawił a nie jakość .
Szczerze mówiąc jeśli chodzi o obniżenie wymiaru dla suma to chyba celowy zabieg żeby pozbyć się suma z tego zbiornika. Nie było to najlepsze posunięcie osób zarybiających ten akwen- jest tam strasznie muliste dno i jest dość płytko a to chyba nie jest najlepsze środowisko dla tej ryby. To jedyny gatunek ryby która ma obniżony wymiar na tym akwenie. Jeśli chodzi o wymiary to dla mnie i tak jest mało istotne- zwykle wypuszczam ryby po złowieniu. Ostatnio zabrałem 2 leszczyki 40+ cm, i to miało miejsce ze 3 tygodnie temu. Myślę, że to odpowiedni rozmiar jeśli chodzi o leszcza.
Panowie, a w Irlandii Południowej jest bardzo proste prawo odnośnie szczupaka. Dziennie można wziąć jednego szczupaka. Wymiary ochronne wyglądają tak: od 0 cm do 50 cm, lub do 2 kg można brać wszystkie szczupaki, powyżej tych wymiarów są po ochroną. Zasady proste i uzasadnione naukowo. Narybek będzie zawsze, jeżeli będą ryby, które będą w stanie go wydać, dlatego w Irlandii jest tak dużo szczupaków metrowych i ciut mniejszych. Z drugiej strony, nikt tam nie kłusuje, bo nie ma potrzeby, ale nawet jakby takową znalazł to krótka piłka: więzienie, bardzo wysoka grzywna, konfiskata sprzętu (łącznie ze środkiem transportu), publikacja danych osobowych, łącznie ze zdjęciem w lokalnych mediach (gazeta, radio-bez zdjęcia, tv). Czy tak nie byłoby lepiej, gdyby takie prawo obowiązywało w PL (mam tu na myśli drapieżniki-szczupak jest tylko przykładem), i oczywiście byłoby skutecznie egzekwowane?
Tak byłoby znacznie lepiej. Z dwojga złego lepiej zabierać jednego na tysiąc małych szczupaczków niż jednego na dziesięć okazów/reproduktorów/magnesów przyciągających na łowisko zapalonych wędkarzy.
kiedy będzie tak u nas?
Jak wyginą dinozaury ;) z tym że nie wiem czy mam czekać na cud, czy na meteoryt.
Nawet jeśli tak u nas bedzie to w Irlandii czy szwecji bedzie lepiej i nadal bedzie nazekanie "dlaczego u nas nie jest tak jak tam"
Tak było jest i bedzie bo jesteśmy zacofani ;)
Krzysiek, tam już lepiej nie będzie (mogą nasi tam hurtowo pojechać)więc mamy szanse ich dogonić.
Bardzo fajna zabawa która być może kiedyś wejdzie w życie, z chęcią się przyłącze choć mimo wszystko popieram ZŁAP I WYPUŚĆ. ktoś tylko niech ustali po kolei o jakiej rybie mówimy
fajny pomysł z tym klubem - jeżeli chociaż jedna spora ryba odzyska wolność, to ja jestem ZA !!! To może ja pierwszy zaproponuję - dolny wymiar okonia 20cm, górny 30cm. Ja mam takie " widełki " od trzech sezonów, ale i tak większość okoni pomiędzy 20 a 30 cm wraca do wody. Co Wy na to? P.S. to o czym pisze Piotrek ( R_E_McD ) to bardzo dobre rozwiązanie. Może kiedyś doczekamy czasów, gdy i u nas tak będzie. Przecież jak inaczej się nie da....?
wypuszczam zdecydowana większość ryb i szczególnie okonie . jeśli już biore to nigdy mniejszego niż 25 cm.i nie większego niż 40. czasem jak tak patrzę na tę piękną rybkę to myślę ,że najładniejsza w naszych wodach....
W pierwszym odruchu chciałem tu napisać, że większość z was nie wie co mówi powołując się na zasady CATCH & RELEASE , ale doszedłem do wniosku ,że potraktowalibyście taką wypowiedz jako zbyt autorytatywną. Dlatego zacznę może spokojniej , nikomu nic nie zarzucając. Wielu z was często powołując się na C&R uważa, że dotyczy ono przede wszystkim uwalniania złowionych ryb. Otóż nie jest tak wcale do końca. Nie wiem ilu z was tak naprawdę miało okazję zapoznać się z zasadami C&R . Wydaje mi się, że najwyższy czas bym niektórym z was je wytłumaczył. To niezrozumienie prowadzi na tym portalu tylko do kłótni, z czego obie strony sporu nie do końca wiedzą co mówią . Chciałem co prawda na blogu kontynuować moją relację ze Szwecji, ale to może poczekać. Mam wrażenie, że poznanie właściwej interpretacji C&R spowoduje stonowanie panujących tu nieporozumień.
To mówisz Maniek,że łowisz okonie ponad 40 cm . Ciekawe gdzie ? :) Na Brdzie ? Łowię tyle lat a złowiłem tylko 4 medalowe okonie...Słaby wędkarz pewnie jestem :)
Przepraszam, czy chcesz uzyskać informacje od Mańka, bo w twoim łowisku wszystko co pływało jest już w twojej lodówce, a w tej chwili szukasz jakiegoś, fajnego rybnego miejsca żeby je ponownie wyjałowić? Zaryb se swoje, poczekaj 10 lat i też będziesz mieć okonie po 40 centymetrów. A jak będziesz je wypuszczać to może utrzymają się przez kolejne 10.
Mariusz zawsze moze być lepiej ;)
Nie chodzi tu jedynie o rybność łowisk ale takze o ich stan,a na zachodzie nie wszędzie jest idealnie.A więc kiedy my będziemy starali się o polepszenie rybności naszych wód oni będą zwracać im naturalny wygląd.Tak wiec jeszcze długa droga nas czeka a i tak bedziemy wciąż w tyle...
R_M_McD zgadzam się,wszystko juz w lodówce ;)
I Soplica ,chyba nie mówimy tu o niekilaniu ,raczej o ograniczeniu kilania.A z twojego postu wyniosłem tylko mzalązek czegoś o czym chcesz nam powiedzieć a więc oświeć nas.
Zaciekawiło mnie jedno zdanie soplicy z jego artykułu "Ilu z was wie że ryba złowiona z głębokości poniżej 5-6 m praktycznie nie ma szans na przeżycie?"