Kupiłem kilka przynęt gumowych dragon"a , mianowicie są to gumy Dragon Lunatic o długości 7,5 cm . Co o nich sądzicie? do tego główki jigowe Jaxona o wadze 5 i 6 g . Łowić zamierzam szczupaki , czy uda mi się ? Jezioro , 1-4 m ;))
Dużo słyszałem o ich skuteczności i świetnej pracy ogonka ;]] Ale wydaje mi się że będzie potrzebna dozbrojka . Czy ktoś takową stosuje ? Z czego ją zrobić i jak to wygląda?
Moim skromnym zdaniem są to bardzo ciekawe i pracujące intensywnie rippery. Nie będę się wysilał o specjalistyczne nazewnictwo bo i tak się pomylę. Jest ono często przecież zależne od kształtu i pracy przynęty. Polecam jednak stronę i sklep internetowy, gdzie pięknie przedstawiono poszczególne rodzaje przynęt miękkich. Zwrócił bym tylko uwagę na długość trzonka główki jiggowej, może być zbyt długi. Na tak przedstawionym zdjęciu trudno jednak w miarę obiektywnie ocenić. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Dozbrojka zdaję mi się że się przyda , bo przynęta jest dość długa jak szczupak zaatakuje samą końcówkę gumy to ją odgryzie po braniu , a mała kotwiczka na końcu może też zwalić pracę całej gumy ... jest ryzyko ;/
Gumy są po prostu moim zdaniem za "twarde" i żadne dozbrojenie (ktorego nigdy nie stosuję) nic nie pomoże. Woda ma niższą temperturę i wiadomo guma słabiej pracuje ale może gdzieś w polsce inne wody to akurat killer?
Moim zdaniem fenomen tej przynęty polega na tym , że szczupłą gumę łatwiej pochwyci mniejszy szczupaczek . a jeśli byłaby wyższa to ciężko mniejszej rybie ja pochwycić . Ładnie wchodzi do japy ;))
Tak tylko że jakoś nemrawo ale jak pisałem to jest tylko moje zdanie.
Ogon lata bo jest długi i szczupły ale to jednak nie wszystkim się podoba np. ryby też jakoś to ignorują.
Chuda d..a nie zawsze działa cuda :-)
Nie tylko Twoje kolego:) Ogólnie z Dragona łowie tylko na reno killery i na tym koniec. Lunatici są do dupy, podobno modele wieksze z dużymi główkami sprawdzają się na sandaczach, nie wiem nie próbowałem, ja osobiscie stosuję prawie wyłącznie relaxy i bass asassiny-to są prawdziwe gumy do opadu, oczywiścoe nie wszystkie...Relax wypuścił coś ala Lunatic mianowice model OHIO dzisiaj testowałem i Lunatici się chowają...specjalnie porównałem i na OHIO 10cm padły 3 szczupłe na Lunatica nawet brania, aby test był rzetelny łowiłem w jednym miejscu...przez dwie godziny i na zbliżony kolor w między czasie próbowałem tez innych przynęt ale tylko na OHIo były efekty, nie ma wogóle o czym gadać...aczkolwiek wiem że są tacy któzy mają na lunatici wyniki. Woda wodzie nie równa
Możesz wkleić jakąś fotkę tego Relaxa Ohio.P.S.Na lunatica też jeszcze nic nie złapałem ale spotkałem się z obcinaniem ogonka przez wędkarzy i stosowaniu go na Bolenie.
A myślałem, że to ja jestem taki do d.... bo nie umiem na te gumy łowić. Ja również mam takie doświadczenia, że na łowisku gdzie znam zwyczaje szczupłych, lunatic w łownym kolorze nie dał pożadanego efektu. zakładam Relax czy Kopyto i za kilka min. jest kaczodziób.
A myślałem, że to ja jestem taki do d.... bo nie umiem na te gumy łowić. Ja również mam takie doświadczenia, że na łowisku gdzie znam zwyczaje szczupłych, lunatic w łownym kolorze nie dał pożadanego efektu. zakładam Relax czy Kopyto i za kilka min. jest kaczodziób.
Koledzy na Lunaticka 10cm w kolorze Pearl mam rewelacyjne połowy na jeziorze a na rzece na razie tylko guma Fatty rządzi w wielkości 10cm lub 8.5cm (kawał gumy to jest co nie którzy mogą się przestraszyć jej wielkości) ale rybki fajnie współpracują.
Możesz wkleić jakąś fotkę tego Relaxa Ohio.P.S.Na lunatica też jeszcze nic nie złapałem ale spotkałem się z obcinaniem ogonka przez wędkarzy i stosowaniu go na Bolenie.
Proszę bardzo:)
Dwa pierwsze to właśnie OHIO w najłowniejszych kolorach
Pozostałe dwa to Relaxy Kopyto 3 calowe również mega killery
Wiele razy pisałem o Lunatickach ale jakby ktoś to przeoczył pozwolę sobie powtórzyć. Jest to najlepsza i fenomenalnie pracujące guma , myślę tu o większych czyli 10 cm i 12,5 cm, na sandacze w rzekach. Na jeziorze jest już gorzej, choć taki Kolega Andrzej "Edi" ma piękne wyniki również na jeziorze, ponieważ są one zrobione z dość twardej gumy. Ale jest to zmyślny zabieg firmy. Natomiast mniejsze 7,5 cm Lunaticki mimo że są dużo miększe NIE SĄ TYPOWYMI PRZYNĘTAMI SZCZUPAKOWYMI. Są po prostu za małe o co najmniej dwa rozmiary. Na szczupaki na wodzie stojącej osobiście zakładam gumę min. 4" i są to przynęty Relaxa Shad oraz Kopyto. Natomiast wspomniane Ohio było już testowane przeze mnie i nad Wisłą, Drwęcą oraz dwoma jeziorami. Wyniki: tragiczne. Tak ch...owej przynęty w życiu nie kupiłem. Ps. Były to 4" w bodaj 5 różnych kolorach. Ten model odradzam, wyniki a właściwie ich brak, z 4 różnych łowisk to potwierdzają. Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, czasem popartego doświadczeniem;)
Wiele razy pisałem o Lunatickach ale jakby ktoś to przeoczył pozwolę sobie powtórzyć. Jest to najlepsza i fenomenalnie pracujące guma , myślę tu o większych czyli 10 cm i 12,5 cm, na sandacze w rzekach. Na jeziorze jest już gorzej, choć taki Kolega Andrzej "Edi" ma piękne wyniki również na jeziorze, ponieważ są one zrobione z dość twardej gumy. Ale jest to zmyślny zabieg firmy. Natomiast mniejsze 7,5 cm Lunaticki mimo że są dużo miększe NIE SĄ TYPOWYMI PRZYNĘTAMI SZCZUPAKOWYMI. Są po prostu za małe o co najmniej dwa rozmiary. Na szczupaki na wodzie stojącej osobiście zakładam gumę min. 4" i są to przynęty Relaxa Shad oraz Kopyto. Natomiast wspomniane Ohio było już testowane przeze mnie i nad Wisłą, Drwęcą oraz dwoma jeziorami. Wyniki: tragiczne. Tak ch...owej przynęty w życiu nie kupiłem. Ps. Były to 4" w bodaj 5 różnych kolorach. Ten model odradzam, wyniki a właściwie ich brak, z 4 różnych łowisk to potwierdzają. Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, czasem popartego doświadczeniem;)
POwtarzam woda wodzie nie równa, wg mnie OHIO to naprawdę niezłe gumy zwłaszcza 4 calówki, na główce od 8g w góre pracują wyśmienicie no i efekty są przynajmniej u mnie :)
Zgadza się Piotrze ale mi w ogóle się nie sprawdziły a te 4 łowiska są zupełnie różnymi wodami, które nomen omen naprawdę dobrze znam. Może gdzie indziej są skuteczne ale widać nie w moich okolicach. Tu rządzi kopyto i Shad, ew. Predatory Mannsa. Oczywiście poza Wisłą, tu Lunatick RULES;)
Zgadza się Piotrze ale mi w ogóle się nie sprawdziły a te 4 łowiska są zupełnie różnymi wodami, które nomen omen naprawdę dobrze znam. Może gdzie indziej są skuteczne ale widać nie w moich okolicach. Tu rządzi kopyto i Shad, ew. Predatory Mannsa. Oczywiście poza Wisłą, tu Lunatick RULES;)
Coś w tym musi być bo nie powiem, ale zdarzało mi się że na mojej małej rzeczce sandaczyki pókały tylko w lunatica fluo i tylko i wyłącznie z opadu, ale co ciekawe przypadkowo odkryłem mega killera i nie jest to żadna guma a wobler:)
HRT Dancer pływający, w kolorze zgniłej zieleni z pomarańczowym rażącym brzuszkiem...do tego kotwice VMC praca idealna, troszkę za płytko schodzi a niestety z dostępnością jest tragedia (a przydałaby sie wersja tonąca) pomimo ze dystrybutorem jest Mistrall, ale co ciekawe (rzadko zwracam uwage na opisy producentów, bo jak wiadomo czesto mijają się z prawdą) producent opisuje ten model jako idealny na sandacza i okonia i zgadzam się z tym w 100%, bo właśnie tylko te rybki się nim interesują a szczupłe wogóle...30-40 rzutów w jednym miejscu zero brań, zmiana na kopyto, albo OHIO i szczupły w 2,3 rzucie.
Faktycznie nie widać go nigdzie po necie jedynie gdzie go znalazłem to prezentacja na youtubeJeśli to ten bo tam pokazany jakby nie schodził za głęboko.
Faktycznie nie widać go nigdzie po necie jedynie gdzie go znalazłem to prezentacja na youtubeJeśli to ten bo tam pokazany jakby nie schodził za głęboko. Fakt nie schodzi ale moje sandaczowe łowisko ma odpowiednią głębokość dla niego pomijając pare dołków...
Faktycznie nie widać go nigdzie po necie jedynie gdzie go znalazłem to prezentacja na youtubeJeśli to ten bo tam pokazany jakby nie schodził za głęboko. Po świętach będe u siebie w sklepie to zadzwonię do mistralla czy da radę zamówić, bo kiedyś pare sztuk wziąłem i jedna mi właśnie została, a z braku zainteresowania sam wziąłem na próbę
a co do gum relaxa i dragona.w tym roku opkupilem sie dragonem.a najwiekszego szczupaka zlapalem na jakas bez firmowke.gdy lowilem na kopyta relaxa jakos wiecej bylo tych zlapanych ryb.musze kupic teraz gumy relaxa i sprobowac bo te gumy dragona niby ladnie pracuja ale wynikow.kuoilem tez gumy savagear ale jak narazie bez wynikow.
a co do gum relaxa i dragona.w tym roku opkupilem sie dragonem.a najwiekszego szczupaka zlapalem na jakas bez firmowke.gdy lowilem na kopyta relaxa jakos wiecej bylo tych zlapanych ryb.musze kupic teraz gumy relaxa i sprobowac bo te gumy dragona niby ladnie pracuja ale wynikow.kuoilem tez gumy savagear ale jak narazie bez wynikow.
Jeśli zamierzasz kupić gumy z relaxa to oprócz standardowych kopyt i twisterów mogę polecić coś co nie raz i nie dwa uratowało mój honor. Niejednokrotnie właśnie dzięki Relaxom Banjo udało mi się przechytrzyć żerującego niemalże pod nogami szczupaka, który ignorował wszystko co mu podrzucałem, o kapryśnych garbusach już nie wspomnę....
Gumy są po prostu moim zdaniem za "twarde" i żadne dozbrojenie (ktorego nigdy nie stosuję) nic nie pomoże. Woda ma niższą temperturę i wiadomo guma słabiej pracuje ale może gdzieś w polsce inne wody to akurat killer?
amen
moim skromnym zdaniem gumy, to tylko man"s, ale zdarza się przybić na różne dziwadła, kolega ostatnio przybił szczupłego na jakiegoś storma i wygrał zawody.
a ja ponawiam i mam pytanie czym rózni się guma dragon lunatic a lunatic pro? tak samo fatty a fatty pro? i jeszcze jedno lepsze gumy dragona czy mansa?
czyli tani chwyt marketingowy... W żadnym razie - gumy PRO są kolorowane zupełnie nową techniką, do wielu gum dodany jest tzw. brokat podłużny, co ostatecznie daje bardzo pożądaną grę światła pod wodą. Co nie było możliwe do uzyskania w gumach bez przedrostka PRO. Niedowiarków zapraszam do dobrego sklepu, tam obejrzą i porównają te dwie gumy - przyznają mi rację. Załączam zdjęcie gumy Lunatic Pro - zauważycie, że guma jest barwiona wewnętrznie, widać przenikanie koloru, ukształtowane w trakcie powstawania gumy. Widoczny jest brokat.
czyli tani chwyt marketingowy... W żadnym razie - gumy PRO są kolorowane zupełnie nową techniką, do wielu gum dodany jest tzw. brokat podłużny, co ostatecznie daje bardzo pożądaną grę światła pod wodą. Co nie było możliwe do uzyskania w gumach bez przedrostka PRO. Niedowiarków zapraszam do dobrego sklepu, tam obejrzą i porównają te dwie gumy - przyznają mi rację. Załączam zdjęcie gumy Lunatic Pro - zauważycie, że guma jest barwiona wewnętrznie, widać przenikanie koloru, ukształtowane w trakcie powstawania gumy. Widoczny jest brokat.
pzdr.
Panie przedctawicielu czy tak samo jest z gumami FAtty?
Sporo dobrego naczytałem się o gumach lunatic i w przyszłym roku muszę je wypróbować. Do tej pory z dragona używałem jedynie modelu bandit oraz reno killer i jak na razie niestety bez efektów. PS Mogę również dostać nowy katalog na rok 2014?
Kupiłem kilka przynęt gumowych dragon"a , mianowicie są to gumy Dragon Lunatic o długości 7,5 cm . Co o nich sądzicie? do tego główki jigowe Jaxona o wadze 5 i 6 g . Łowić zamierzam szczupaki , czy uda mi się ? Jezioro , 1-4 m ;))
Nie, nie uda Ci się, przykro mi ...
A to dlaczego ? ;)
xD
Dużo słyszałem o ich skuteczności i świetnej pracy ogonka ;]]
Ale wydaje mi się że będzie potrzebna dozbrojka . Czy ktoś takową stosuje ? Z czego ją zrobić i jak to wygląda?
Dozbrojka? A po co Ci? przecież jig wystarczy - nie kombinuj.
Moim skromnym zdaniem są to bardzo ciekawe i pracujące intensywnie rippery. Nie będę się wysilał o specjalistyczne nazewnictwo bo i tak się pomylę. Jest ono często przecież zależne od kształtu i pracy przynęty. Polecam jednak stronę i sklep internetowy, gdzie pięknie przedstawiono poszczególne rodzaje przynęt miękkich. Zwrócił bym tylko uwagę na długość trzonka główki jiggowej, może być zbyt długi. Na tak przedstawionym zdjęciu trudno jednak w miarę obiektywnie ocenić. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
http://bit.ly/oQHZL9 - spinn. pl , internetowy sklep wędkarski
Próbowałem rożne rodzje i kolory jak do dzisiaj zero brań (Odra).
Jak na teraz to straszna lipa.
opad , opad i jeszcze raz opad .
Dozbrojka zdaję mi się że się przyda , bo przynęta jest dość długa jak szczupak zaatakuje samą końcówkę gumy to ją odgryzie po braniu , a mała kotwiczka na końcu może też zwalić pracę całej gumy ... jest ryzyko ;/
Gumy są po prostu moim zdaniem za "twarde" i żadne dozbrojenie (ktorego nigdy nie stosuję) nic nie pomoże. Woda ma niższą temperturę i wiadomo guma słabiej pracuje ale może gdzieś w polsce inne wody to akurat killer?
Za twarde ? Ogon nie jest wcale twardy , bardzo ładnie chodzi ;)
Tak tylko że jakoś nemrawo ale jak pisałem to jest tylko moje zdanie.
Ogon lata bo jest długi i szczupły ale to jednak nie wszystkim się podoba np. ryby też jakoś to ignorują.
Chuda d..a nie zawsze działa cuda :-)
Moim zdaniem fenomen tej przynęty polega na tym , że szczupłą gumę łatwiej pochwyci mniejszy szczupaczek . a jeśli byłaby wyższa to ciężko mniejszej rybie ja pochwycić . Ładnie wchodzi do japy ;))
http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/przynty-i-gowki-jigowe/gumy/gumy-dragon-v-lures/lunatic poczytaj kolego Jack14 jak to jest z tą twardością gumy :D
pozdro
Ja qpiłem dzis Dragon Lures Buster :P Sądze ze w niedziele bedzie skuteczna :)
Może nie do końca wyjaśniłem jasno.
Ja nie podszukuję małych szczupaczków np. 51cm tylko nieco większych.
Jak napisałem na "moim" łowisku totalna lipa.
Może na waszych się sprawdzą? Trzeba próbować i tyle.
Tak tylko że jakoś nemrawo ale jak pisałem to jest tylko moje zdanie.
Ogon lata bo jest długi i szczupły ale to jednak nie wszystkim się podoba np. ryby też jakoś to ignorują.
Chuda d..a nie zawsze działa cuda :-)
Nie tylko Twoje kolego:) Ogólnie z Dragona łowie tylko na reno killery i na tym koniec. Lunatici są do dupy, podobno modele wieksze z dużymi główkami sprawdzają się na sandaczach, nie wiem nie próbowałem, ja osobiscie stosuję prawie wyłącznie relaxy i bass asassiny-to są prawdziwe gumy do opadu, oczywiścoe nie wszystkie...Relax wypuścił coś ala Lunatic mianowice model OHIO dzisiaj testowałem i Lunatici się chowają...specjalnie porównałem i na OHIO 10cm padły 3 szczupłe na Lunatica nawet brania, aby test był rzetelny łowiłem w jednym miejscu...przez dwie godziny i na zbliżony kolor w między czasie próbowałem tez innych przynęt ale tylko na OHIo były efekty, nie ma wogóle o czym gadać...aczkolwiek wiem że są tacy któzy mają na lunatici wyniki. Woda wodzie nie równaMożesz wkleić jakąś fotkę tego Relaxa Ohio.P.S.Na lunatica też jeszcze nic nie złapałem ale spotkałem się z obcinaniem ogonka przez wędkarzy i stosowaniu go na Bolenie.
A myślałem, że to ja jestem taki do d.... bo nie umiem na te gumy łowić. Ja również mam takie doświadczenia, że na łowisku gdzie znam zwyczaje szczupłych, lunatic w łownym kolorze nie dał pożadanego efektu. zakładam Relax czy Kopyto i za kilka min. jest kaczodziób.
A myślałem, że to ja jestem taki do d.... bo nie umiem na te gumy łowić. Ja również mam takie doświadczenia, że na łowisku gdzie znam zwyczaje szczupłych, lunatic w łownym kolorze nie dał pożadanego efektu. zakładam Relax czy Kopyto i za kilka min. jest kaczodziób.
Koledzy na Lunaticka 10cm w kolorze Pearl mam rewelacyjne połowy na jeziorze a na rzece na razie tylko guma Fatty rządzi w wielkości 10cm lub 8.5cm (kawał gumy to jest co nie którzy mogą się przestraszyć jej wielkości) ale rybki fajnie współpracują.
Pozdrawiam.
Ps.Poniżej Fatty 8.5cm.
Możesz wkleić jakąś fotkę tego Relaxa Ohio.P.S.Na lunatica też jeszcze nic nie złapałem ale spotkałem się z obcinaniem ogonka przez wędkarzy i stosowaniu go na Bolenie.
Proszę bardzo:)
Dwa pierwsze to właśnie OHIO w najłowniejszych kolorach
Pozostałe dwa to Relaxy Kopyto 3 calowe również mega killery
Wiele razy pisałem o Lunatickach ale jakby ktoś to przeoczył pozwolę sobie powtórzyć. Jest to najlepsza i fenomenalnie pracujące guma , myślę tu o większych czyli 10 cm i 12,5 cm, na sandacze w rzekach. Na jeziorze jest już gorzej, choć taki Kolega Andrzej "Edi" ma piękne wyniki również na jeziorze, ponieważ są one zrobione z dość twardej gumy. Ale jest to zmyślny zabieg firmy. Natomiast mniejsze 7,5 cm Lunaticki mimo że są dużo miększe NIE SĄ TYPOWYMI PRZYNĘTAMI SZCZUPAKOWYMI. Są po prostu za małe o co najmniej dwa rozmiary. Na szczupaki na wodzie stojącej osobiście zakładam gumę min. 4" i są to przynęty Relaxa Shad oraz Kopyto. Natomiast wspomniane Ohio było już testowane przeze mnie i nad Wisłą, Drwęcą oraz dwoma jeziorami. Wyniki: tragiczne. Tak ch...owej przynęty w życiu nie kupiłem. Ps. Były to 4" w bodaj 5 różnych kolorach. Ten model odradzam, wyniki a właściwie ich brak, z 4 różnych łowisk to potwierdzają. Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, czasem popartego doświadczeniem;)
Wiele razy pisałem o Lunatickach ale jakby ktoś to przeoczył pozwolę sobie powtórzyć. Jest to najlepsza i fenomenalnie pracujące guma , myślę tu o większych czyli 10 cm i 12,5 cm, na sandacze w rzekach. Na jeziorze jest już gorzej, choć taki Kolega Andrzej "Edi" ma piękne wyniki również na jeziorze, ponieważ są one zrobione z dość twardej gumy. Ale jest to zmyślny zabieg firmy. Natomiast mniejsze 7,5 cm Lunaticki mimo że są dużo miększe NIE SĄ TYPOWYMI PRZYNĘTAMI SZCZUPAKOWYMI. Są po prostu za małe o co najmniej dwa rozmiary. Na szczupaki na wodzie stojącej osobiście zakładam gumę min. 4" i są to przynęty Relaxa Shad oraz Kopyto. Natomiast wspomniane Ohio było już testowane przeze mnie i nad Wisłą, Drwęcą oraz dwoma jeziorami. Wyniki: tragiczne. Tak ch...owej przynęty w życiu nie kupiłem. Ps. Były to 4" w bodaj 5 różnych kolorach. Ten model odradzam, wyniki a właściwie ich brak, z 4 różnych łowisk to potwierdzają. Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, czasem popartego doświadczeniem;)
POwtarzam woda wodzie nie równa, wg mnie OHIO to naprawdę niezłe gumy zwłaszcza 4 calówki, na główce od 8g w góre pracują wyśmienicie no i efekty są przynajmniej u mnie :)
Zgadza się Piotrze ale mi w ogóle się nie sprawdziły a te 4 łowiska są zupełnie różnymi wodami, które nomen omen naprawdę dobrze znam. Może gdzie indziej są skuteczne ale widać nie w moich okolicach. Tu rządzi kopyto i Shad, ew. Predatory Mannsa. Oczywiście poza Wisłą, tu Lunatick RULES;)
Zgadza się Piotrze ale mi w ogóle się nie sprawdziły a te 4 łowiska są zupełnie różnymi wodami, które nomen omen naprawdę dobrze znam. Może gdzie indziej są skuteczne ale widać nie w moich okolicach. Tu rządzi kopyto i Shad, ew. Predatory Mannsa. Oczywiście poza Wisłą, tu Lunatick RULES;)
Coś w tym musi być bo nie powiem, ale zdarzało mi się że na mojej małej rzeczce sandaczyki pókały tylko w lunatica fluo i tylko i wyłącznie z opadu, ale co ciekawe przypadkowo odkryłem mega killera i nie jest to żadna guma a wobler:)
Jaki wolbler ?Jak możesz zdradzić?
HRT Dancer pływający, w kolorze zgniłej zieleni z pomarańczowym rażącym brzuszkiem...do tego kotwice VMC praca idealna, troszkę za płytko schodzi a niestety z dostępnością jest tragedia (a przydałaby sie wersja tonąca) pomimo ze dystrybutorem jest Mistrall, ale co ciekawe (rzadko zwracam uwage na opisy producentów, bo jak wiadomo czesto mijają się z prawdą) producent opisuje ten model jako idealny na sandacza i okonia i zgadzam się z tym w 100%, bo właśnie tylko te rybki się nim interesują a szczupłe wogóle...30-40 rzutów w jednym miejscu zero brań, zmiana na kopyto, albo OHIO i szczupły w 2,3 rzucie.
Faktycznie nie widać go nigdzie po necie jedynie gdzie go znalazłem to prezentacja na youtubeJeśli to ten bo tam pokazany jakby nie schodził za głęboko.
Faktycznie nie widać go nigdzie po necie jedynie gdzie go znalazłem to prezentacja na youtubeJeśli to ten bo tam pokazany jakby nie schodził za głęboko.
Fakt nie schodzi ale moje sandaczowe łowisko ma odpowiednią głębokość dla niego pomijając pare dołków...
O wilku mowa :)
Faktycznie nie widać go nigdzie po necie jedynie gdzie go znalazłem to prezentacja na youtubeJeśli to ten bo tam pokazany jakby nie schodził za głęboko.
Po świętach będe u siebie w sklepie to zadzwonię do mistralla czy da radę zamówić, bo kiedyś pare sztuk wziąłem i jedna mi właśnie została, a z braku zainteresowania sam wziąłem na próbę
a co do gum relaxa i dragona.w tym roku opkupilem sie dragonem.a najwiekszego szczupaka zlapalem na jakas bez firmowke.gdy lowilem na kopyta relaxa jakos wiecej bylo tych zlapanych ryb.musze kupic teraz gumy relaxa i sprobowac bo te gumy dragona niby ladnie pracuja ale wynikow.kuoilem tez gumy savagear ale jak narazie bez wynikow.
a co do gum relaxa i dragona.w tym roku opkupilem sie dragonem.a najwiekszego szczupaka zlapalem na jakas bez firmowke.gdy lowilem na kopyta relaxa jakos wiecej bylo tych zlapanych ryb.musze kupic teraz gumy relaxa i sprobowac bo te gumy dragona niby ladnie pracuja ale wynikow.kuoilem tez gumy savagear ale jak narazie bez wynikow.
Jeśli zamierzasz kupić gumy z relaxa to oprócz standardowych kopyt i twisterów mogę polecić coś co nie raz i nie dwa uratowało mój honor. Niejednokrotnie właśnie dzięki Relaxom Banjo udało mi się przechytrzyć żerującego niemalże pod nogami szczupaka, który ignorował wszystko co mu podrzucałem, o kapryśnych garbusach już nie wspomnę....
Przy czym polecam kolory a"la jazgarz, kiełb i jakieś zielonkawe, a wieczorkiem wiadomo tradycyjne fluo..
A jak wam sie sprawdzaja gumy Dragon Phantom? Szczegolnie interesuja mnie te w wielkosciach 5-7,5 cm
Gumy są po prostu moim zdaniem za "twarde" i żadne dozbrojenie (ktorego nigdy nie stosuję) nic nie pomoże. Woda ma niższą temperturę i wiadomo guma słabiej pracuje ale może gdzieś w polsce inne wody to akurat killer?
amen
moim skromnym zdaniem gumy, to tylko man"s, ale zdarza się przybić na różne dziwadła, kolega ostatnio przybił szczupłego na jakiegoś storma i wygrał zawody.
a ja ponawiam i mam pytanie czym rózni się guma dragon lunatic a lunatic pro? tak samo fatty a fatty pro? i jeszcze jedno lepsze gumy dragona czy mansa?
U mnie w grudniu głównie dragon a lunatica uwielbiam ,szczupaki też .
będzie potrzebna dozbrojka . Czy ktoś takową stosuje ? Z czego ją zrobić i jak to wygląda?
Dobrą dozbrojkę oferuje Dragon. Szczegóły na www
pozdrawiam
a ja ponawiam czym sie rózni dragon lunatic a lunatic PRO?
jedynie czym to kolorystyką i ceną, niczym więcej, bo praca jest taka sama, a jak z skutecznością to musisz sprawdzić sam :)
czyli tani chwyt marketingowy...
czyli tani chwyt marketingowy...
W żadnym razie - gumy PRO są kolorowane zupełnie nową techniką, do wielu gum dodany jest tzw. brokat podłużny, co ostatecznie daje bardzo pożądaną grę światła pod wodą. Co nie było możliwe do uzyskania w gumach bez przedrostka PRO.
Niedowiarków zapraszam do dobrego sklepu, tam obejrzą i porównają te dwie gumy - przyznają mi rację.
Załączam zdjęcie gumy Lunatic Pro - zauważycie, że guma jest barwiona wewnętrznie, widać przenikanie koloru, ukształtowane w trakcie powstawania gumy. Widoczny jest brokat.
pzdr.
czyli tani chwyt marketingowy...
W żadnym razie - gumy PRO są kolorowane zupełnie nową techniką, do wielu gum dodany jest tzw. brokat podłużny, co ostatecznie daje bardzo pożądaną grę światła pod wodą. Co nie było możliwe do uzyskania w gumach bez przedrostka PRO.
Niedowiarków zapraszam do dobrego sklepu, tam obejrzą i porównają te dwie gumy - przyznają mi rację.
Załączam zdjęcie gumy Lunatic Pro - zauważycie, że guma jest barwiona wewnętrznie, widać przenikanie koloru, ukształtowane w trakcie powstawania gumy. Widoczny jest brokat.
pzdr.
Panie przedctawicielu czy tak samo jest z gumami FAtty?
Tak samo jest z Fatty Pro.
Mateo111132 - proszę przysłać swój adres, w styczniu wyślemy Ci nowy Katalog 2014 r. i kilka gum Pro.
Tak samo jest z Fatty Pro.
Mateo111132 - proszę przysłać swój adres, w styczniu wyślemy Ci nowy Katalog 2014 r. i kilka gum Pro.
Wysłałem panu na prywatnej wiadomosci
OK.
O wilku mowa :)
Bardzo podobny do Feroxa Jaxona.
Sporo dobrego naczytałem się o gumach lunatic i w przyszłym roku muszę je wypróbować. Do tej pory z dragona używałem jedynie modelu bandit oraz reno killer i jak na razie niestety bez efektów. PS Mogę również dostać nowy katalog na rok 2014?
PS Mogę również dostać nowy katalog na rok 2014?
Proszę się przypomnieć pod koniec stycznia w 2014 r. Najlepiej na PW.
w moich okolicach na lunatic"ki łowi się zazwyczaj okonie i to okazałe sztuki. polecam phantom"y niezłe kilery :)