Czy ktoś posiada i może mi udzielić informacji na temat kija Dragon Viper HD Super Fast 2,75 c.w 6-21, a konkretnie chodzi mi o dłgość dolnika. Bo te wiadomości co ja znalazłem to nic mi nie mówią a poza tym u różnych sprzeających różnią się i to znacznie.
Sprzedawcy piszą co im pasuje lub to co im się wydaje że wiedzą. Jest sporo niekompetentnych sprzedawców.
Mam sporo kijów firmy Dragon wszystkie dolniki są tak mierzone i zgadzają sie z danymi z katalogu. W niektórych typach uchwytu kołowrotka może wyjść być różnica 1-2 cm w zależności od tego jak ktoś sobie zmierzy jednak nie więcej.
Dolnik 38 cm wystawałby naprawdę sporo poza łokieć, jaki to by miało cel w takim kiju. Oczywiste jest że podają nieprawdziwe dane skoro są one różne, wszystkie kije danego modelu mają taką samą długość dolnika.
Czyli mam rozumieć że ten kij ma dosyć krótki dolnik, nie wystający poza łokieć, bo długiego to ja właśnie nie chce. A ogólnie kij jak sie sprawuje, godny polecenia?
Przy tej długości nawet krasnalowi nie ma prawa wystawać poza łokieć. :)
Kij jest bardzo dobry mocny i trwały można śmiało go przeciążyć używajac przynęt 25/27 g. Uważam że w swoim przedziale cenowym naprawdę warty wyboru.
Niestety kije Viper wystaja sporo poza łokieć nie tylko krasnalowi. Mam dwa Vipery 1-7 i 4-21 i w obydwu amputowałem dolnik i to conajmniej o 8-10cm, aby nie wystawały poza łokieć przy moim wzroście 185cm. Tak że opinia @ryukon1975 jest daleka od prawdy. On jako tester ma chyba specjalnie konstruowane sprzęty. Tak samo jak jego słynny pokrowiec na wędki. Jego ma sznurki do mocowania wędziska a mój taki sam nie ma. Kolego MichalB1 jutro wrzucę Ci fotki dolników Viperów. Ja moje obcinałem aby pasowały mi długościa bo nie lubię chaczących o kamizelkę wędek. Dodam jeszcze tyle że to fajne wędki, jednak nie łudź się tym że jak kupisz to dolnik nie będzie wystawał poza łokieć.
Długość dolnika tego wędziska wziałem z katalogu. Niestety ale nie mam całej serii Viper w domu.:) Jednak przy najbliższej okazji sprawdzę jak się mają sprawy z dolnikami innych wędzisk tej serii dlatego że według słów SebekKry coś tu odbiega od normy. Może dlatego że ja mam Vipera z pełnż rękoeścią a tu jest dzielona, jednak nawet dzielone z innych serii sa mierzone tak jak narsowałem na zdjęciu.
Niestety Seba ma rację, dolnik w Viperze UL 175cm/1-7g ma dolnik (według pomiaru pokazanego przez Krzysztofa) aż 33cm, zupełnie jakby ten kijek miał służyć holowaniu smoków, a to delikatna okoniówka (tak przynajmniej rekomenduje go DRAGON).
Zupełnie innym zagadnieniem jest sposób opisywania wędzisk przez DRAGON-a i chroń mnie Panie przed wiarą w to co napisano. Otóż ta "delikatna okoniówka" jest opisana:
- CW 1-7g, a obsługuje bez jęknięcia przynęty do 12g,
- line 2-6Lbs czyli 0,9-2,7kg, a stosuję do niej w ekstremalnych zaczepowo łowiskach plecionkę 0,08mm (rzeczywista, zmierzona wytrzymalość na węźle "trilene modyfikowany" 11Lbs/5,2kg) i już raz udało mi się zerwać ją na twardym zaczepie, a praca wędziska nie wskazywała, żeby było na "ostatnim oddechu".
Asekuranctwo DRAGON-a wzrasta odwrotnie proporcjonalnie do deklarowanej mocy kija. Osobiście wolę jeśli producent/dystrybutor bardziej rzetelnie określa parametry sprzętu, przynajmniej wiem "na czym stoję".
Errata (już nie mogę edytować):
napisałem: "dolnik w Viperze UL 175cm/1-7g ma dolnik (według pomiaru pokazanego przez Krzysztofa) aż 33cm"
winno być: "dolnik w Viperze UL 175cm/1-7g ma długość (według pomiaru pokazanego przez Krzysztofa) aż 33cm"
Sorry, ale pisałem przed spożyciem pierwszej kawy... ;-(
Nieważne skąd jest skręcany. Jest zawsze wyrażnie widoczny uchwyt kołowrotka. tam gdzie się zaczyna kończy się dolnik. Jako przykład dam obraz z feederem Dragin Thytan. Dolnik ma 50 cm, następnie jest uchwyt kołowrotka który zaznaczyłem czymś podobnym do literu u. Nieważne w którym położeniu będzie skręcana część sam uchwyt jest stały. Tak zamo ma się sytuacja w tym skręcanym od dołu, część ruchoma porusza się po części nieruchomej i to ona stanowi granicę.
Zawsze tak do tego podchodziłem i się wszystko zgadzało choć te Vipery zachwiały moją wiarę w siebie.:)
33 cm plus kilka na uchwycie do miejsca gdzie będzie nóżka kołowrotka więc dla wędkarzy którzy nie lubią jak dolnik wychodzi poza lokieć może być to uciążliwe.
Żeby nie być gołosłownym. Tu zdjęcie długości rękojeści wędki Dragon Viper SL 1-7gr 2,60. Jak widać na zdjęciu dolnik jest skrócony o 8cm. Miara resztę wampowie.
Nikt tu nikogo nie posądza o gołosłowność. Napisałem że to pomyłka z mojej strony, mogłem się domyśleć że wszystkie kije z serii HD niezależnie od długości i cw nie mogą mieć jednej i tak krótkiej długości dolnika.
Błędy się zdarzają, pilotom Tupolewa budują za nie pomniki, wygłaszają apele a nawet film nagrali że to wynik zamachu. Ja nie napiszę że to dywersja ludzi z Kongera.:) Mój błąd.
Krzysztofie dla mnie jesteś gość i cieszy mnie to że potrafisz przyznać się do błędu. Wiem że nawet jako tester sprzętu Dragona pewnie nie posiadasz wszystkich ich kijów. Przyznam że to są na prawdę fajne kijki lecz dolniki mają długie jak 98% wędek w tej cenie (a nawet wyższej). Ja kupowałem je na aukcjach internetowych za przysłowiowe grosze i nie boli mnie ich obcinanie, gwarancją się nie przejmuję bo jak złamię to kupię następny który obchlastam. Ważne aby spełniały swoje założenia a dostosowanie ich do własnych potrzeb każdy ma inne. Ja mam takie i nie ukrywam że jest ono dobre czy złe. Jednemu taki dolnik odpowiada w zupełnosci a mi nie i go ciacham. Najbardziej bolą mnie dolniku w wędkach UL bot mija się z celem super lekka wędeczka z 50cm rękojeścią. Wrzucam jeszcze jedną fotkę dla porównania moich kijków, które przeszły przez moją "pracownię":)
Zgadzam sie cakowicie w kwestii długości dolników przy lekkich spinningach. Też nie widzę celu by byl on tak długi że wystaje poza łokieć. najcięższ spinning jaki obecnie posiadam ma cw 35 g a i on ma dolnik który kończy sie przed łokciem.
Wędzisko o długości 2,35-2,7 m jakich używam wraz z kołowrotkiem waży tyle co nic. Operowanie takim zestawem lekką przynętą nie wymaga najmniejszego wysiłku a długi dolnik tylko przeszkadza.
Tak jak napisałeś w droższych kijach jest to lepiej rozwiązane. Przykład na zdjęciu Nano Force Spinn 18 2,35 m cw 3-18 g. Masa kija 116 g, dolnik kończy sie znacznie przed łokciem. Do tego kołowrotek około 250 g masy i macha się tym jak piórkiem, łatwo jest dzięki temu operować kijem na stanowiskach gdzie jest mało miejsca, drzewa, gałęzie itp. Można oddawać rzuty na wszelkie sposoby i z wszelkich pozycji.
Dodam że najciekawszy w Twoim obcinaniu dolnika jest fakt że nic nie tracisz dlatego że kij sie skraca ale jego dlugośc robocza zostaje ta sama, co komu z tych centymetrów które latają gdzieś kolo brzucha?
No właśnie tylko że Nano Force Soinn to już nie przedział w kwocie 150zł. I nie każdego stać na taką wędkę. Pewnie komponenty i akcja kija też inne jak Viperów. Ja na chwile obecną jestem zadowolony z tego co mam.
Ale tak jak napisałeś droższe kije nie mają problemu ze zbyt długim dolnikiem. Na zdjęciu wędka o cw 10-35 i dolnik bez cięcia, fabryczny i nie wystaje za łokieć.
Każdy łowi tym co ma i na co go stać. Ja mogę tylko powiedzieć że nie oceniam wędkarzy po wartości sprzętu.
Twój sprzęt jest moim zdaniem bardzo dobry. W dobrym stanie, szanowany i zadbany a Ty rozumiesz czego od niego oczejujesz i potrafisz go udoskonalić. Większość ludzi którzy lowią wedkami za tysiące nie mają o tym pojęcia. Wędkarza i jego wartość najlepiej można poznać w czasie rozmowy.
Seba, a ja mam pytanko, czy takie skrócenie nie powoduje znacznej zmiany wyważenia? Czy kijki nie lecą za bardzo "na pysk"? Nawet przy lekkim kijku może to być dość męczące.
Sorry, że zadaję głupie pytania, ale jeszcze żadnego kija nie skracałem, a mam do skrócenia cztery.
Tak to wygląda. Wiadomo że wyważenie będzie zależało od ciężaru kołowrotka i długości kija. W tym Viperze 1-7 2,60 po skróceniu nie dodawałem obciążenia. Ucięta część dolnika ważyła 10gr. Kołowrotek Ryobi Zayber 2000.
Super fast 6-21 g będzie dobry na szczupaka. Możesz śmiało łowić przy jego użyciu przynętami 25-30 g.
...i "to" jest "TO", wszystko na temat DRAGONA i opisu parametrów wędzisk... ;-))
Sorry Krzysztofie, bez obrazy, nie mam nic do DRAGONA, uważam że mają bardzo dobrą ofertę, ale te opisy...
Aleksandrze gdybym chciał wchodzić w szczegóły to nie tylko Dragon tak ma. Wszystkie w miare dobre jakościowo kije z kompozytu mogę przeciążyć dwukrotnie a nic im nie będzie, mimo to opisy są jakie są. Inaczej ma się sprawa w tanich węglówkach. Tam często producent idąc ku osiagnięciu jak najlepszych parametrów technicznych "odchudza" wędzisko za wszelką cena a ta potem łamie się z byle powodu lub nawet bez niego.
Sponning Daiwy jaki mam o cw 35 g też daje radę przynętom 45 g ale za tą jakość trzeba było już zapłacić to nie weglówka w stylu Mikado czy Jaxona za 100 zł.
Fajny temat. Jestem przed zakupem nowego spinna. Już wcześniej spodobały mi się wędki z serii Viper, ale postanowiłem przetestować jeszcze inny sprzęt z tej niższej półki. W katalogach Dragona wpadły mi w oko właśnie wędki z dolnikiem 24cm, ale skoro to nie do końca prawda, to przejadę się najpierw na Rybomanię.
Piotrze, a co ma długość dolnika do CW?
Mimo, że psioczę na opisy DRAGONA, to zapewniam Cię, że nie zawiedziesz się na ich wędziskach.
Śmiało kupuj i nie kombinuj, bo za pieniądze jakie wydasz na Vipera na pewno nie kupisz lepszego wędziska podobnej klasy.
😉 Moja wypowiedź odnosi się do waszej wcześniejszej dyskusji dotyczącej skracania dolnika. Jeżeli chodzi o zaniżone CW, to jest to chyba standardem prawda? Każdy produkt szanującej się firmy, który wychodzi na rynek musi znosić nieco wyższe obciążenia niż te, które deklaruje producent. Po prostu kij musi wytrzymać więcej, bo za dużo byłoby zwrotów i reklamacji. Jest to element zarządzania stratami.
(...)Jeżeli chodzi o zaniżone CW, to jest to chyba standardem prawda? Każdy produkt szanującej się firmy, który wychodzi na rynek musi znosić nieco wyższe obciążenia niż te, które deklaruje producent. Po prostu kij musi wytrzymać więcej, bo za dużo byłoby zwrotów i reklamacji. Jest to element zarządzania stratami.
Nie zgadzam się z Tobą.
Po pierwsze DRAGON nie jest "świeżakiem" na rynku, więc takie chwyty są mu niepotrzebne.
Po drugie szanująca się firma powinna informować użytkownika rzetelnie. Jeśli kij dobrze współpracuje z przynętami w zakresie 5-30g, to po co opisywać go jako 5-15?
Po czwarte, na pewno nie jest to regułą, kije JAXONA są opisane bardzo rzetelnie i nie radzę użytkownikom testować tego (stąd pewnie zła opinia o wędziskach tej firmy), niewiele "myli" się SHIMANO, ale już KONGER goni w tym zakresie DRAGONA.
Doceniam wyższość DRAGONOWEJ metody, bo kupując wędkę 3-15g (Moderate 305), nie spodziewałem się, że będę miał "uniwersała", obsługującego mi bezpiecznie przynęty ponad 25-gramowe... ;-)
Dodam tylko krótko że o ile przeciążanie wędzisk z niższej półki cenowej czyli serii takich jak Magnum Ti, Elite czy Viper jest możliwe w dość szerokim zakresie (w związku z ich budową) i bezpieczne to inaczej ma się sprawa z wędziskami z półki wyższej. Dlatego jeśli ktoś będzie miał ochotę zabawić się w ten sposób kijami Nano Power, Specialist Pro czy Nano Lite XT80C powinien pamiętać że te można bezpiecznie przeciążyć w znacznie niższym stopniu i bardzo szybko odczuje brak komfortu prowadzenia, czucia przynęt a przede wszystkim oddawania rzutów nawet lekko ponad górną/dolną granicę ciężaru wyrzutowego.Sam ciężar wyrzutowy to nic innego jak zakres masy przynęt który dzięki danemu wędzisku możemy bez wysiłku i trudności posyłać na znaczne dystanse. Większa czy mniejsza masa przynęty nie oznacza że kij ma zostać uszkodzony jednak użytkownik napotka wcześniej czy później trudności i będzie musiał szukać alternatyw w postaci wędzisk o mniejszym lub większym ciężarze wyrzutowym.
Będzie w sam raz. Jeśli nie masz do niego kołowrotka, bardzo dobrze zgra się z tym wędziskiem http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-maxima-hs-spinn-fd1030i-okazja-i5108600298.html
Dzięki za odpowiedź. Wczoraj nabyłem ten kijek i myślałem ze może być troszkę za miękki na sandacza. Ps. W dniu dzisiejszym niestety sandaczyk nie gryzł ale wedeczkę rozdziewiczył szczupaczek 64 cm. Co do młynka upatrzyłem juz sobie Dragon Ultima..... Pozdrawiam
Witam. Z waszych wypowiedzi wnioskuję, żę to dobry i polecany kij. Nada się i na jezioro i na rzekę. Nie jest to wklejanka. Mówicie że ma zaniżony górny ciężar wyrzutowy. Mam kilka pytań co do tego kija. Chciałbym nim łowić szczupaki ale i pomachać za okonkami z pełnym wachlarzem przynęt.
- Czy dolny ciężar wyrzutowy jest już dobrze opisany czy można konfortowo zejść poniżej granicy 6g?
- Jest wykonany z grafitu czyli to typowa węglówka czy już coś innego?
- Jaka jest praca kija ugjęcie przy mniejszej rybie i przy czymś większym?
Czy ktoś posiada i może mi udzielić informacji na temat kija Dragon Viper HD Super Fast 2,75 c.w 6-21, a konkretnie chodzi mi o dłgość dolnika. Bo te wiadomości co ja znalazłem to nic mi nie mówią a poza tym u różnych sprzeających różnią się i to znacznie.
24 cm
Ale to jest wymiar od kąd do kąd bo właśnie o to mi chodzi?
Od dołu kija po początek uchwytu kołowrotka.
A jak sprzedawca npisał że 33 a inny nawet że 38 to co mam przez to rozumieć?
Sprzedawcy piszą co im pasuje lub to co im się wydaje że wiedzą. Jest sporo niekompetentnych sprzedawców.
Mam sporo kijów firmy Dragon wszystkie dolniki są tak mierzone i zgadzają sie z danymi z katalogu. W niektórych typach uchwytu kołowrotka może wyjść być różnica 1-2 cm w zależności od tego jak ktoś sobie zmierzy jednak nie więcej.
Dolnik 38 cm wystawałby naprawdę sporo poza łokieć, jaki to by miało cel w takim kiju. Oczywiste jest że podają nieprawdziwe dane skoro są one różne, wszystkie kije danego modelu mają taką samą długość dolnika.
Czyli mam rozumieć że ten kij ma dosyć krótki dolnik, nie wystający poza łokieć, bo długiego to ja właśnie nie chce. A ogólnie kij jak sie sprawuje, godny polecenia?
Przy tej długości nawet krasnalowi nie ma prawa wystawać poza łokieć. :)
Kij jest bardzo dobry mocny i trwały można śmiało go przeciążyć używajac przynęt 25/27 g. Uważam że w swoim przedziale cenowym naprawdę warty wyboru.
Niestety kije Viper wystaja sporo poza łokieć nie tylko krasnalowi. Mam dwa Vipery 1-7 i 4-21 i w obydwu amputowałem dolnik i to conajmniej o 8-10cm, aby nie wystawały poza łokieć przy moim wzroście 185cm. Tak że opinia @ryukon1975 jest daleka od prawdy. On jako tester ma chyba specjalnie konstruowane sprzęty. Tak samo jak jego słynny pokrowiec na wędki. Jego ma sznurki do mocowania wędziska a mój taki sam nie ma. Kolego MichalB1 jutro wrzucę Ci fotki dolników Viperów. Ja moje obcinałem aby pasowały mi długościa bo nie lubię chaczących o kamizelkę wędek. Dodam jeszcze tyle że to fajne wędki, jednak nie łudź się tym że jak kupisz to dolnik nie będzie wystawał poza łokieć.
Długość dolnika tego wędziska wziałem z katalogu. Niestety ale nie mam całej serii Viper w domu.:) Jednak przy najbliższej okazji sprawdzę jak się mają sprawy z dolnikami innych wędzisk tej serii dlatego że według słów SebekKry coś tu odbiega od normy. Może dlatego że ja mam Vipera z pełnż rękoeścią a tu jest dzielona, jednak nawet dzielone z innych serii sa mierzone tak jak narsowałem na zdjęciu.
Niestety Seba ma rację, dolnik w Viperze UL 175cm/1-7g ma dolnik (według pomiaru pokazanego przez Krzysztofa) aż 33cm, zupełnie jakby ten kijek miał służyć holowaniu smoków, a to delikatna okoniówka (tak przynajmniej rekomenduje go DRAGON).
Zupełnie innym zagadnieniem jest sposób opisywania wędzisk przez DRAGON-a i chroń mnie Panie przed wiarą w to co napisano. Otóż ta "delikatna okoniówka" jest opisana:
- CW 1-7g, a obsługuje bez jęknięcia przynęty do 12g,
- line 2-6Lbs czyli 0,9-2,7kg, a stosuję do niej w ekstremalnych zaczepowo łowiskach plecionkę 0,08mm (rzeczywista, zmierzona wytrzymalość na węźle "trilene modyfikowany" 11Lbs/5,2kg) i już raz udało mi się zerwać ją na twardym zaczepie, a praca wędziska nie wskazywała, żeby było na "ostatnim oddechu".
Asekuranctwo DRAGON-a wzrasta odwrotnie proporcjonalnie do deklarowanej mocy kija. Osobiście wolę jeśli producent/dystrybutor bardziej rzetelnie określa parametry sprzętu, przynajmniej wiem "na czym stoję".
Errata (już nie mogę edytować):
napisałem: "dolnik w Viperze UL 175cm/1-7g ma dolnik (według pomiaru pokazanego przez Krzysztofa) aż 33cm"
winno być: "dolnik w Viperze UL 175cm/1-7g ma długość (według pomiaru pokazanego przez Krzysztofa) aż 33cm"
Sorry, ale pisałem przed spożyciem pierwszej kawy... ;-(
A jak się sprawa ma z długością dolnika jak jest skręcany od dołu ? Mierzy się wtedy od nainiższej czy najwyższej pozycji skręcania ?
Nieważne skąd jest skręcany. Jest zawsze wyrażnie widoczny uchwyt kołowrotka. tam gdzie się zaczyna kończy się dolnik. Jako przykład dam obraz z feederem Dragin Thytan. Dolnik ma 50 cm, następnie jest uchwyt kołowrotka który zaznaczyłem czymś podobnym do literu u. Nieważne w którym położeniu będzie skręcana część sam uchwyt jest stały. Tak zamo ma się sytuacja w tym skręcanym od dołu, część ruchoma porusza się po części nieruchomej i to ona stanowi granicę.
Zawsze tak do tego podchodziłem i się wszystko zgadzało choć te Vipery zachwiały moją wiarę w siebie.:)
Znalazłem błąd. Błędne dane były w katalogu z którego skorzystałem. Prawidłowe są w katalogu pod linkiem:
http://www.firmadragon.pl/nowosci2016.zip
Dlugość dolnika w tym wędzisku wynosi 33 cm.
Internetowy katalog DRAGON-a zawiera dane z których wynika, że Viper HD Super Fast 21 (2,75m/6-21g) ma dolnik długości 33cm. Takie same parametry znajdują się w katalogu broszurowym.
http://www.firmadragon.pl/oferta/wdziska/wdziska-dragon/viper?showall=1
33 cm plus kilka na uchwycie do miejsca gdzie będzie nóżka kołowrotka więc dla wędkarzy którzy nie lubią jak dolnik wychodzi poza lokieć może być to uciążliwe.
Jeden z katalogów drukowanych jakie posiadam kłamie. Jego koniec jest bliski.:)
Jeden z katalogów drukowanych jakie posiadam kłamie. Jego koniec jest bliski.:) Dokładnie, pozostało mu tylko 111 dni żywota do końca roku... ;-)
Żeby nie być gołosłownym. Tu zdjęcie długości rękojeści wędki Dragon Viper SL 1-7gr 2,60. Jak widać na zdjęciu dolnik jest skrócony o 8cm. Miara resztę wampowie.
Nikt tu nikogo nie posądza o gołosłowność. Napisałem że to pomyłka z mojej strony, mogłem się domyśleć że wszystkie kije z serii HD niezależnie od długości i cw nie mogą mieć jednej i tak krótkiej długości dolnika.
Błędy się zdarzają, pilotom Tupolewa budują za nie pomniki, wygłaszają apele a nawet film nagrali że to wynik zamachu. Ja nie napiszę że to dywersja ludzi z Kongera.:) Mój błąd.
Krzysztofie dla mnie jesteś gość i cieszy mnie to że potrafisz przyznać się do błędu. Wiem że nawet jako tester sprzętu Dragona pewnie nie posiadasz wszystkich ich kijów. Przyznam że to są na prawdę fajne kijki lecz dolniki mają długie jak 98% wędek w tej cenie (a nawet wyższej). Ja kupowałem je na aukcjach internetowych za przysłowiowe grosze i nie boli mnie ich obcinanie, gwarancją się nie przejmuję bo jak złamię to kupię następny który obchlastam. Ważne aby spełniały swoje założenia a dostosowanie ich do własnych potrzeb każdy ma inne. Ja mam takie i nie ukrywam że jest ono dobre czy złe. Jednemu taki dolnik odpowiada w zupełnosci a mi nie i go ciacham. Najbardziej bolą mnie dolniku w wędkach UL bot mija się z celem super lekka wędeczka z 50cm rękojeścią. Wrzucam jeszcze jedną fotkę dla porównania moich kijków, które przeszły przez moją "pracownię":)
Zgadzam sie cakowicie w kwestii długości dolników przy lekkich spinningach. Też nie widzę celu by byl on tak długi że wystaje poza łokieć. najcięższ spinning jaki obecnie posiadam ma cw 35 g a i on ma dolnik który kończy sie przed łokciem.
Wędzisko o długości 2,35-2,7 m jakich używam wraz z kołowrotkiem waży tyle co nic. Operowanie takim zestawem lekką przynętą nie wymaga najmniejszego wysiłku a długi dolnik tylko przeszkadza.
Tak jak napisałeś w droższych kijach jest to lepiej rozwiązane. Przykład na zdjęciu Nano Force Spinn 18 2,35 m cw 3-18 g. Masa kija 116 g, dolnik kończy sie znacznie przed łokciem. Do tego kołowrotek około 250 g masy i macha się tym jak piórkiem, łatwo jest dzięki temu operować kijem na stanowiskach gdzie jest mało miejsca, drzewa, gałęzie itp. Można oddawać rzuty na wszelkie sposoby i z wszelkich pozycji.
Dodam że najciekawszy w Twoim obcinaniu dolnika jest fakt że nic nie tracisz dlatego że kij sie skraca ale jego dlugośc robocza zostaje ta sama, co komu z tych centymetrów które latają gdzieś kolo brzucha?
No właśnie tylko że Nano Force Soinn to już nie przedział w kwocie 150zł. I nie każdego stać na taką wędkę. Pewnie komponenty i akcja kija też inne jak Viperów. Ja na chwile obecną jestem zadowolony z tego co mam.
Ale tak jak napisałeś droższe kije nie mają problemu ze zbyt długim dolnikiem. Na zdjęciu wędka o cw 10-35 i dolnik bez cięcia, fabryczny i nie wystaje za łokieć.
Każdy łowi tym co ma i na co go stać. Ja mogę tylko powiedzieć że nie oceniam wędkarzy po wartości sprzętu.
Twój sprzęt jest moim zdaniem bardzo dobry. W dobrym stanie, szanowany i zadbany a Ty rozumiesz czego od niego oczejujesz i potrafisz go udoskonalić. Większość ludzi którzy lowią wedkami za tysiące nie mają o tym pojęcia. Wędkarza i jego wartość najlepiej można poznać w czasie rozmowy.
Seba, a ja mam pytanko, czy takie skrócenie nie powoduje znacznej zmiany wyważenia? Czy kijki nie lecą za bardzo "na pysk"? Nawet przy lekkim kijku może to być dość męczące.
Sorry, że zadaję głupie pytania, ale jeszcze żadnego kija nie skracałem, a mam do skrócenia cztery.
Tak to wygląda. Wiadomo że wyważenie będzie zależało od ciężaru kołowrotka i długości kija. W tym Viperze 1-7 2,60 po skróceniu nie dodawałem obciążenia. Ucięta część dolnika ważyła 10gr. Kołowrotek Ryobi Zayber 2000.
Dzięki. Muszę się odważyć. Jak nie spróbuję, to nie zdobędę doświadczenia... ;-)
A czy ten kij super fast 6-21 był by dobry na szczupaka?
Super fast 6-21 g będzie dobry na szczupaka. Możesz śmiało łowić przy jego użyciu przynętami do 25-30 g.
Super fast 6-21 g będzie dobry na szczupaka. Możesz śmiało łowić przy jego użyciu przynętami 25-30 g. ...i "to" jest "TO", wszystko na temat DRAGONA i opisu parametrów wędzisk... ;-))
Sorry Krzysztofie, bez obrazy, nie mam nic do DRAGONA, uważam że mają bardzo dobrą ofertę, ale te opisy...
Aleksandrze gdybym chciał wchodzić w szczegóły to nie tylko Dragon tak ma. Wszystkie w miare dobre jakościowo kije z kompozytu mogę przeciążyć dwukrotnie a nic im nie będzie, mimo to opisy są jakie są. Inaczej ma się sprawa w tanich węglówkach. Tam często producent idąc ku osiagnięciu jak najlepszych parametrów technicznych "odchudza" wędzisko za wszelką cena a ta potem łamie się z byle powodu lub nawet bez niego.
Sponning Daiwy jaki mam o cw 35 g też daje radę przynętom 45 g ale za tą jakość trzeba było już zapłacić to nie weglówka w stylu Mikado czy Jaxona za 100 zł.
Fajny temat. Jestem przed zakupem nowego spinna. Już wcześniej spodobały mi się wędki z serii Viper, ale postanowiłem przetestować jeszcze inny sprzęt z tej niższej półki. W katalogach Dragona wpadły mi w oko właśnie wędki z dolnikiem 24cm, ale skoro to nie do końca prawda, to przejadę się najpierw na Rybomanię.
Piotrze, a co ma długość dolnika do CW?
Mimo, że psioczę na opisy DRAGONA, to zapewniam Cię, że nie zawiedziesz się na ich wędziskach.
Śmiało kupuj i nie kombinuj, bo za pieniądze jakie wydasz na Vipera na pewno nie kupisz lepszego wędziska podobnej klasy.
😉 Moja wypowiedź odnosi się do waszej wcześniejszej dyskusji dotyczącej skracania dolnika. Jeżeli chodzi o zaniżone CW, to jest to chyba standardem prawda? Każdy produkt szanującej się firmy, który wychodzi na rynek musi znosić nieco wyższe obciążenia niż te, które deklaruje producent. Po prostu kij musi wytrzymać więcej, bo za dużo byłoby zwrotów i reklamacji. Jest to element zarządzania stratami.
(...)Jeżeli chodzi o zaniżone CW, to jest to chyba standardem prawda? Każdy produkt szanującej się firmy, który wychodzi na rynek musi znosić nieco wyższe obciążenia niż te, które deklaruje producent. Po prostu kij musi wytrzymać więcej, bo za dużo byłoby zwrotów i reklamacji. Jest to element zarządzania stratami. Nie zgadzam się z Tobą.
Po pierwsze DRAGON nie jest "świeżakiem" na rynku, więc takie chwyty są mu niepotrzebne.
Po drugie szanująca się firma powinna informować użytkownika rzetelnie. Jeśli kij dobrze współpracuje z przynętami w zakresie 5-30g, to po co opisywać go jako 5-15?
Po czwarte, na pewno nie jest to regułą, kije JAXONA są opisane bardzo rzetelnie i nie radzę użytkownikom testować tego (stąd pewnie zła opinia o wędziskach tej firmy), niewiele "myli" się SHIMANO, ale już KONGER goni w tym zakresie DRAGONA.
Doceniam wyższość DRAGONOWEJ metody, bo kupując wędkę 3-15g (Moderate 305), nie spodziewałem się, że będę miał "uniwersała", obsługującego mi bezpiecznie przynęty ponad 25-gramowe... ;-)
Dodam tylko krótko że o ile przeciążanie wędzisk z niższej półki cenowej czyli serii takich jak Magnum Ti, Elite czy Viper jest możliwe w dość szerokim zakresie (w związku z ich budową) i bezpieczne to inaczej ma się sprawa z wędziskami z półki wyższej. Dlatego jeśli ktoś będzie miał ochotę zabawić się w ten sposób kijami Nano Power, Specialist Pro czy Nano Lite XT80C powinien pamiętać że te można bezpiecznie przeciążyć w znacznie niższym stopniu i bardzo szybko odczuje brak komfortu prowadzenia, czucia przynęt a przede wszystkim oddawania rzutów nawet lekko ponad górną/dolną granicę ciężaru wyrzutowego.Sam ciężar wyrzutowy to nic innego jak zakres masy przynęt który dzięki danemu wędzisku możemy bez wysiłku i trudności posyłać na znaczne dystanse. Większa czy mniejsza masa przynęty nie oznacza że kij ma zostać uszkodzony jednak użytkownik napotka wcześniej czy później trudności i będzie musiał szukać alternatyw w postaci wędzisk o mniejszym lub większym ciężarze wyrzutowym.
Witam. Czy kijek z tytułu będzie nadawał się do połowu sandacza w rzece ( Pilica )?
Będzie w sam raz. Jeśli nie masz do niego kołowrotka, bardzo dobrze zgra się z tym wędziskiem
http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-maxima-hs-spinn-fd1030i-okazja-i5108600298.html
Dzięki za odpowiedź. Wczoraj nabyłem ten kijek i myślałem ze może być troszkę za miękki na sandacza. Ps. W dniu dzisiejszym niestety sandaczyk nie gryzł ale wedeczkę rozdziewiczył szczupaczek 64 cm. Co do młynka upatrzyłem juz sobie Dragon Ultima..... Pozdrawiam
Połamania... ;-)
Witam. Z waszych wypowiedzi wnioskuję, żę to dobry i polecany kij. Nada się i na jezioro i na rzekę. Nie jest to wklejanka. Mówicie że ma zaniżony górny ciężar wyrzutowy. Mam kilka pytań co do tego kija. Chciałbym nim łowić szczupaki ale i pomachać za okonkami z pełnym wachlarzem przynęt.
- Czy dolny ciężar wyrzutowy jest już dobrze opisany czy można konfortowo zejść poniżej granicy 6g?
- Jest wykonany z grafitu czyli to typowa węglówka czy już coś innego?
- Jaka jest praca kija ugjęcie przy mniejszej rybie i przy czymś większym?