Tydzien temu złowiłem lina 18cm(wrócił do wody) na bułkę(haczyk 12).Chciałbym się dowiedzieć na co biorą duże liny,w jakim miejscu najlepiej na nie łowić i na jaki haczyk
nie ma reguły na co biorą duże liny. ja łapie je zarówno na czerwone robaczki, mady, jak i kukurydze. Łów tam gdzie jest muliste dno, jakieś zarośla to powinienes miec brania
nie ma reguł tak jak napisał kolega wyżej. próbuj na czerwone i białe robaki,rosówki i kukurydzę to znów na ziemniaka czasami kanapka np.biały +kukurydza itp. i nęć conajmniej 3 dni. pamiętaj że. musisz być cicho bo liny są płochliwe. spławik,1,5-3gramy żyłka 0,18-0,20 hak 8 i płytka woda z zielskiem.najlepsze miesiące to maj,czerwiec,lipiec i sierpień pozdrawiam i życzę dużego prosiaka.
Kolego w wędkarstwie nie ma reguł są tylko teorie, co do przynęt to wszystko było już chyba wymienione oprócz grochu który jest bardzo dobrą przynętą mniej popularną od kukurydzy ale również skuteczną.
Ja złowiłem dwa w 15 minut ,mniej więcej.Na Odrze.Batem.Na jednego białego robaczka.Haczyk 16.Jeden ważył 2,34.Drugi 2,40 kg.Czyli to była najlepsza przynęta.Nie muszę dodawać,że to moje rekordowe liny.
Czerwony przeważnie lub kanapki z czerwonym,czerwony-biały,czerwony-kukurydza ale reguły nie ma, ja cały poprzedni sezon wyłacznie na czerwonego,zamiast jednego dużego wole po pięć mniejszych na haku,dobre miejsce to przeważnie zarośla liście,trzcina,u mnie to sie sprawdzalo.Moje lowisko było tak zarośnięte że trzeba było czyścić specjalnie do tego pospawaną kotwicą :) powodzenia
Czerwony przeważnie lub kanapki z czerwonym,czerwony-biały,czerwony-kukurydza ale reguły nie ma, ja cały poprzedni sezon wyłacznie na czerwonego,zamiast jednego dużego wole po pięć mniejszych na haku,dobre miejsce to przeważnie zarośla liście,trzcina,u mnie to sie sprawdzalo.Moje lowisko było tak zarośnięte że trzeba było czyścić specjalnie do tego pospawaną kotwicą :) powodzenia
Ruszenie dna dla mnie ma dużo do znaczenia,jest dodatkowym plusem przed kilku dniowym nęceniem lina, sam tak robię bo tak jak ty muszę to robić. Duże prażone ziarna kukurydzy,ziemniak pół twardy,rasowy robal,i pellet jakiś smakowy dla lina oczywiście haczykowy, czym nęcisz tym łap,tylko nęć z głową.Hak dobiera się do przynęty nie do ryby.
W tamtym roku sprawdziły mi się bardzo dobrze pinka. Haczyk nr.6 na nim min. 8 pinek, przypon 40cm 0.16mm. Ziemniak krojony w kostkę 0.5cm x 0.5cm też nie pogardzi.
Czerwony przeważnie lub kanapki z czerwonym,czerwony-biały,czerwony-kukurydza ale reguły nie ma, ja cały poprzedni sezon wyłacznie na czerwonego,zamiast jednego dużego wole po pięć mniejszych na haku,dobre miejsce to przeważnie zarośla liście,trzcina,u mnie to sie sprawdzalo.Moje lowisko było tak zarośnięte że trzeba było czyścić specjalnie do tego pospawaną kotwicą :) powodzenia
Ruszenie dna dla mnie ma dużo do znaczenia,jest dodatkowym plusem przed kilku dniowym nęceniem lina, sam tak robię bo tak jak ty muszę to robić. Duże prażone ziarna kukurydzy,ziemniak pół twardy,rasowy robal,i pellet jakiś smakowy dla lina oczywiście haczykowy, czym nęcisz tym łap,tylko nęć z głową.Hak dobiera się do przynęty nie do ryby. Ja czyszczę dwa oczka ,takie góra 2 na 2 matry i delikatną ścieżkę od nich do brzegu,jak przyjdzie ktoś obcy to nawet mu do głowy nie przyjdzie żeby w te zielsko rzucać :)Dno w tych oczkach jest czyste dlatego bardzo ładnie widać na nim zanęte jak i przynęte a te cholery liny siedzą sobie w zielsku i jak chcą pojeść coś dobrego to cmyk do oczka a tam jak na dłoni pęk świeżutkich robali :)
Wiele przynęt się sprawdzi, od rosówki, aż do białych robaków. Pamiętaj, że lin ma swoje terytoria. Nie jest to ryba, która do ciebie przypłynie. Musisz wypatrzyć gdzie żeruje.
Tydzien temu złowiłem lina 18cm(wrócił do wody) na bułkę(haczyk 12).Chciałbym się dowiedzieć na co biorą duże liny,w jakim miejscu najlepiej na nie łowić i na jaki haczyk
nie ma reguły na co biorą duże liny. ja łapie je zarówno na czerwone robaczki, mady, jak i kukurydze. Łów tam gdzie jest muliste dno, jakieś zarośla to powinienes miec brania
Dzieki
Możesz zastosować kanapeczke - czerwony i 2 białe robaki.
łów na kukurydze oraz robaki przy samym dzie!
łów na kukurydze oraz robaki przy samym dnie!
polecam groch i najlepiej tam neć też grochem
Lin bierze na żółty ser, może być "gołda". Na ser też biorą inne ryby z wyjątkiem karasi srebrzystych.
Ja bym założył duży, mocny haczyk (od 6 do nawet 2 ) , a na przynętę twardą kukurydzę , dużą rosówę , kilka sztuk dendrobeny lub kanapkę. Powodzenia.
nie ma reguł tak jak napisał kolega wyżej. próbuj na czerwone i białe robaki,rosówki i kukurydzę to znów na ziemniaka czasami kanapka np.biały +kukurydza itp. i nęć conajmniej 3 dni. pamiętaj że. musisz być cicho bo liny są płochliwe. spławik,1,5-3gramy żyłka 0,18-0,20 hak 8 i płytka woda z zielskiem.najlepsze miesiące to maj,czerwiec,lipiec i sierpień pozdrawiam i życzę dużego prosiaka.
Na lina polecam czerwone robaczki lub ziarno kukurydzy blokowane dwoma białymi. Haczyk 10
-12. A w tym zbioniku jest okoń?
Ja swoje największe liny zawsze łowiłem na czerwonego robaka ale przynęta nie jest tak ważna jak nęcenie trzeba długo punktowo i grubo
Kolego w wędkarstwie nie ma reguł są tylko teorie, co do przynęt to wszystko było już chyba wymienione oprócz grochu który jest bardzo dobrą przynętą mniej popularną od kukurydzy ale również skuteczną.
Pozdrawiam Boczny trok
Ja złowiłem dwa w 15 minut ,mniej więcej.Na Odrze.Batem.Na jednego białego robaczka.Haczyk 16.Jeden ważył 2,34.Drugi 2,40 kg.Czyli to była najlepsza przynęta.Nie muszę dodawać,że to moje rekordowe liny.
Czerwony przeważnie lub kanapki z czerwonym,czerwony-biały,czerwony-kukurydza ale reguły nie ma, ja cały poprzedni sezon wyłacznie na czerwonego,zamiast jednego dużego wole po pięć mniejszych na haku,dobre miejsce to przeważnie zarośla liście,trzcina,u mnie to sie sprawdzalo.Moje lowisko było tak zarośnięte że trzeba było czyścić specjalnie do tego pospawaną kotwicą :) powodzenia
Czerwony przeważnie lub kanapki z czerwonym,czerwony-biały,czerwony-kukurydza ale reguły nie ma, ja cały poprzedni sezon wyłacznie na czerwonego,zamiast jednego dużego wole po pięć mniejszych na haku,dobre miejsce to przeważnie zarośla liście,trzcina,u mnie to sie sprawdzalo.Moje lowisko było tak zarośnięte że trzeba było czyścić specjalnie do tego pospawaną kotwicą :) powodzenia
Ruszenie dna dla mnie ma dużo do znaczenia,jest dodatkowym plusem przed kilku dniowym nęceniem lina, sam tak robię bo tak jak ty muszę to robić.
Duże prażone ziarna kukurydzy,ziemniak pół twardy,rasowy robal,i pellet jakiś smakowy dla lina oczywiście haczykowy, czym nęcisz tym łap,tylko nęć z głową.Hak dobiera się do przynęty nie do ryby.
Rosówki albo biały i hak 6-8. Jeśli w łowisko wędkarze sypią sporo kukurydzy może być i kukurydza
W tamtym roku sprawdziły mi się bardzo dobrze pinka. Haczyk nr.6 na nim min. 8 pinek, przypon 40cm 0.16mm. Ziemniak krojony w kostkę 0.5cm x 0.5cm też nie pogardzi.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,lin-ryba-piekna,68490
Czerwony przeważnie lub kanapki z czerwonym,czerwony-biały,czerwony-kukurydza ale reguły nie ma, ja cały poprzedni sezon wyłacznie na czerwonego,zamiast jednego dużego wole po pięć mniejszych na haku,dobre miejsce to przeważnie zarośla liście,trzcina,u mnie to sie sprawdzalo.Moje lowisko było tak zarośnięte że trzeba było czyścić specjalnie do tego pospawaną kotwicą :) powodzenia
Ruszenie dna dla mnie ma dużo do znaczenia,jest dodatkowym plusem przed kilku dniowym nęceniem lina, sam tak robię bo tak jak ty muszę to robić.
Duże prażone ziarna kukurydzy,ziemniak pół twardy,rasowy robal,i pellet jakiś smakowy dla lina oczywiście haczykowy, czym nęcisz tym łap,tylko nęć z głową.Hak dobiera się do przynęty nie do ryby.
Ja czyszczę dwa oczka ,takie góra 2 na 2 matry i delikatną ścieżkę od nich do brzegu,jak przyjdzie ktoś obcy to nawet mu do głowy nie przyjdzie żeby w te zielsko rzucać :)Dno w tych oczkach jest czyste dlatego bardzo ładnie widać na nim zanęte jak i przynęte a te cholery liny siedzą sobie w zielsku i jak chcą pojeść coś dobrego to cmyk do oczka a tam jak na dłoni pęk świeżutkich robali :)
Wiele przynęt się sprawdzi, od rosówki, aż do białych robaków. Pamiętaj, że lin ma swoje terytoria. Nie jest to ryba, która do ciebie przypłynie. Musisz wypatrzyć gdzie żeruje.