WITAM ZNACIE MOZE JAKIES DZIKIE ŁOWISKA KARPIOWE W OKOLICACH WARSZAWY? NAJLEPIEJ JAKBY BYŁY JAKIES OD STRONY PIASECZNA. ZA WSZYSTKIE PORADY Z GORY DZIEKUJE
Obawiam się, że jeżeli nawet są takie łowiska gdzie można zaczaić się na karpia, to nikt Ci na forum nie odpowie, bo zaraz na takie dzikie łowiska zjawiłyby się rzesze wędkarzy. Od jakiegoś czasu mieszkam w Piasecznie i jedyną taką wodą, którą znam to glinianki koło starej cegielni w Gołkowie, ale byłem tam na jesieni ze spinem i nie widziałem, żadnych oznak bytowania karpia. Ja w tym roku zamierzam zrobić kilka krótkich zasiadek karpiowych, może nie na dzikich łowiskach, ale na zbiornikach PZW w okolicach Warszawy, gdzie podobno pływają ładne miśki.
Jeżeli natomiast będziesz miał jakieś info na temat fajnych miejscówek karpiowych, to daj znać.
Obawiam się, że jeżeli nawet są takie łowiska gdzie można zaczaić się na karpia, to nikt Ci na forum nie odpowie, bo zaraz na takie dzikie łowiska zjawiłyby się rzesze wędkarzy. Od jakiegoś czasu mieszkam w Piasecznie i jedyną taką wodą, którą znam to glinianki koło starej cegielni w Gołkowie, ale byłem tam na jesieni ze spinem i nie widziałem, żadnych oznak bytowania karpia. Ja w tym roku zamierzam zrobić kilka krótkich zasiadek karpiowych, może nie na dzikich łowiskach, ale na zbiornikach PZW w okolicach Warszawy, gdzie podobno pływają ładne miśki.
Jeżeli natomiast będziesz miał jakieś info na temat fajnych miejscówek karpiowych, to daj znać.
Pozdrawiam
Co do tych glinianek w Gołkowie to bym uważał na łowienie bez karty (może w tym roku się zmieniło), jednak to woda PZW (str. 18 w zeszłorocznej książeczce poz. 2 od góry "Gołków-Pólko")
Niema już dzikich łowisk..:)) Wszystko do kogoś należy,prywatnie ,skarb państwa,gmina lub sołectwo itd. więc lepiej się konkretnie dowiedzieć trzeba do kogo należy to łowisko...:) By uniknąć nieprzyjemności..:)
Niema już dzikich łowisk..:)) Wszystko do kogoś należy,prywatnie ,skarb państwa,gmina lub sołectwo itd. więc lepiej się konkretnie dowiedzieć trzeba do kogo należy to łowisko...:) By uniknąć nieprzyjemności..:)
A jak istnieją to tak jak pisał ombre1973 "... to nikt Ci na forum nie odpowie, bo zaraz na takie dzikie łowiska zjawiłyby się rzesze wędkarzy..." z czym się zgadzam. Jeśli są to są obstawione przez miejscowych.
DZIKIE ŁOWISKA TO SĄ NADAL JEDNO Z NICH JEST W MIROWIE POD RADOMIEM. RZADKO KTO TAM PRZYCHODZI BRAK JAKICH KOLWIEK MIEJSCOWEK I STAW JEST SPORO ZAROSNIETY ALE Z TEGO CO MI WIADOMO JEST TAM SPORO KARPIA NA WIOSNE SIE TAM WYBIERAM SPRAWDZIC TO MIEJSCE
Były sobie dzikie łowiska ba nawet dzikie fragmenty rzek niedaleko np.Warszawy. Dotąd dokąd nie zjawili się ,,działkowcy " z siatami i nowobogackimi manierami. I z tych to oto powodów resztek tej mojej ostatniej podwarszawskiej enklawy nie zdradzę.
A oto wynik ich kultury i wychowania. Na ,,działecce " cacy a śmieci łone do lasu nad jeziorko co tam taszczyć do warsiawy.I tym to oto optymistycznym akcentem kończę ten swój wywód.Ps.Były lodówki,telewizory,wersalki ,fotele ale leśnicy się zlitowali i wywieżli. Po rozmowie z jednym z nich cyt. Panie takiego skór.....syństwa to tu nigdy nie było
złowiłem w Jeziorce płocie z czarnymi plamami na ciele. Po oczyszczeniu większych sztuk plami są widoczne nawet wewnątrz. Czy to coś groźnego dla zdrowia ludzkiego? Pozdrawiam kolegów po kiju.
WITAM ZNACIE MOZE JAKIES DZIKIE ŁOWISKA KARPIOWE W OKOLICACH WARSZAWY? NAJLEPIEJ JAKBY BYŁY JAKIES OD STRONY PIASECZNA. ZA WSZYSTKIE PORADY Z GORY DZIEKUJE
Obawiam się, że jeżeli nawet są takie łowiska gdzie można zaczaić się na karpia, to nikt Ci na forum nie odpowie, bo zaraz na takie dzikie łowiska zjawiłyby się rzesze wędkarzy. Od jakiegoś czasu mieszkam w Piasecznie i jedyną taką wodą, którą znam to glinianki koło starej cegielni w Gołkowie, ale byłem tam na jesieni ze spinem i nie widziałem, żadnych oznak bytowania karpia. Ja w tym roku zamierzam zrobić kilka krótkich zasiadek karpiowych, może nie na dzikich łowiskach, ale na zbiornikach PZW w okolicach Warszawy, gdzie podobno pływają ładne miśki.
Jeżeli natomiast będziesz miał jakieś info na temat fajnych miejscówek karpiowych, to daj znać.
Pozdrawiam
Cześć Chłopaki..:)
Łukasz co rozumiesz przez nazwę ,,dzikie łowiska""! ???
Siemka,
"Dzikie łowiska" jak mniemam to chodzi Ci o wodę bez nadzoru PZW i innych typu "Czyjś ten staw jest ale właściciej już nie żyje, albo olewa sprawę"
Dobrze rozumiem?
Obawiam się, że jeżeli nawet są takie łowiska gdzie można zaczaić się na karpia, to nikt Ci na forum nie odpowie, bo zaraz na takie dzikie łowiska zjawiłyby się rzesze wędkarzy. Od jakiegoś czasu mieszkam w Piasecznie i jedyną taką wodą, którą znam to glinianki koło starej cegielni w Gołkowie, ale byłem tam na jesieni ze spinem i nie widziałem, żadnych oznak bytowania karpia. Ja w tym roku zamierzam zrobić kilka krótkich zasiadek karpiowych, może nie na dzikich łowiskach, ale na zbiornikach PZW w okolicach Warszawy, gdzie podobno pływają ładne miśki.
Jeżeli natomiast będziesz miał jakieś info na temat fajnych miejscówek karpiowych, to daj znać.
Pozdrawiam
Co do tych glinianek w Gołkowie to bym uważał na łowienie bez karty (może w tym roku się zmieniło), jednak to woda PZW (str. 18 w zeszłorocznej książeczce poz. 2 od góry "Gołków-Pólko")
Pozdrawiam
Witam..:)
Niema już dzikich łowisk..:))
Wszystko do kogoś należy,prywatnie ,skarb państwa,gmina lub sołectwo itd. więc lepiej się konkretnie dowiedzieć trzeba do kogo należy to łowisko...:) By uniknąć nieprzyjemności..:)
Witam..:)
Niema już dzikich łowisk..:))
Wszystko do kogoś należy,prywatnie ,skarb państwa,gmina lub sołectwo itd. więc lepiej się konkretnie dowiedzieć trzeba do kogo należy to łowisko...:) By uniknąć nieprzyjemności..:)
A jak istnieją to tak jak pisał ombre1973 "... to nikt Ci na forum nie odpowie, bo zaraz na takie dzikie łowiska zjawiłyby się rzesze wędkarzy..." z czym się zgadzam. Jeśli są to są obstawione przez miejscowych.
Dzikie łowiska to były ale ileś dziesiąt lat temu.
DZIKIE ŁOWISKA TO SĄ NADAL JEDNO Z NICH JEST W MIROWIE POD RADOMIEM. RZADKO KTO TAM PRZYCHODZI BRAK JAKICH KOLWIEK MIEJSCOWEK I STAW JEST SPORO ZAROSNIETY ALE Z TEGO CO MI WIADOMO JEST TAM SPORO KARPIA NA WIOSNE SIE TAM WYBIERAM SPRAWDZIC TO MIEJSCE
wiem gdzie jest fajny duzy staw ale niepowiem na ogulnym jest wymagena tam cisza spokuj i czystosc przede wszystkim
Były sobie dzikie łowiska ba nawet dzikie fragmenty rzek niedaleko np.Warszawy. Dotąd dokąd nie zjawili się ,,działkowcy " z siatami i nowobogackimi manierami. I z tych to oto powodów resztek tej mojej ostatniej podwarszawskiej enklawy nie zdradzę.
A oto wynik ich kultury i wychowania. Na ,,działecce " cacy a śmieci łone do lasu nad jeziorko co tam taszczyć do warsiawy.I tym to oto optymistycznym akcentem kończę ten swój wywód.Ps.Były lodówki,telewizory,wersalki ,fotele ale leśnicy się zlitowali i wywieżli. Po rozmowie z jednym z nich cyt. Panie takiego skór.....syństwa to tu nigdy nie było
złowiłem w Jeziorce płocie z czarnymi plamami na ciele. Po oczyszczeniu większych sztuk plami są widoczne nawet wewnątrz. Czy to coś groźnego dla zdrowia ludzkiego? Pozdrawiam kolegów po kiju.
Witam , no właśnie nie wiem co to jest też kilka dni temu takie złowiłem płocie , ale co to takiego te plamy nie wiem .
Nie dowiesz się jak nie zjesz :) . Smacznego !
ale dowciapny jesteś Mareczku