Witam. Wczoraj będąc na stawie, złowiłem dośc dziwnego karasie... Wygląda jak karas srebrzysty, jednak ma dziwny "garb" który wystepuje u odmiany złocistej. Myślałem że to po prostu jakiś "dziwak" :), ale kilkanascie minut póxniej, złowiłem niemalże identycznego! Czy jest szansa, że to mieszaniec karasia srebrzystego z złocistym ? Jakby co, mogę dożucić fotkę :-)
To pewnie japoniec, one są bardzo zmienne. Pewną cechą jest ząbkowanie najgrubszego promienia płetwy grzbietowej i odbytowej. Są ząbki => 100% japoniec. Też złowiłem kiedyś bardzo wygrzbiecone japońce, upewniły mnie ząbki na płetwach.
ostatnio byłem na łowisku komercyjnym z synem ,pojechałem z tego względu żeby mały miał radoche ,złapał czerwonego karasia pierwszo raz na oczy takiego widziałem.
kasztelan15 hmm jesli to lowisko komercyjne to pewnie byla malutka odmiana karpia czerwonego, wpuszczanego ostatnio w nasze komercyjne wody jesli no to radze zmnienic lowisko po moze to jakis mutant:))))))
Witam Wszystkich:) To na pewno japoniec pomieszany już ze złocistym:) powiem że można już złowić tego gatunku ryby w przedziwnych kształtach i ubarwieniach! Japoniec potrafi się krzyżować z prawie każdą białą rybą! Sam u siebie na bagnach już zauważyłem że japońce się krzyżują ze złotym karasiem,czekam tylko kiedy zacznie romans z linem:)
Japońce są same samice, plemniki samców innych gatunków jedynie pobudzają ikrę do rozwoju i z takiego rozmnażania (gynogeneza) wychodzą znowu same samice japońca. Nie ma czegoś takiego jak mieszaniec karasia pospolitego i jappońca. Japoniec jest bardzo zmienny zależnie od środowiska (np typu dna). Na torfiankach są brunatne i wysokie, a na dużych wodach z twardym dnem np piaszczystym są jasne, białe. Mogą być niższe bądź wyższe, ale to zawsze japońce.
Karaś srebrzysty to azjatycki gatunek ryby , przybysz którego krajowa populacja składająca się li wyłącznie z samic - wykorzystuje mlecz innych ryb karpiowatych . Japonka może odbyć tarło z dowolną rybą z rodziny karpiowatych jednak potomstwo zawsze będzie miało przewagę cech genetycznych karasia srebrzystego. Jest to zjawisko tzw gynogynezy , dodajmy bardzo szkodliwe dla rodzimej odmiany karasia. Karaś srebrzysty tworzy hybrydy, których składa genetyczny można byłoby odczytać dopiero po zbadaniu genomu .Ośmielam się twierdzić że rybę tę śmiało można obwołać mianem RYBY GMO .
Karaś srebrzysty to azjatycki gatunek ryby , przybysz którego krajowa populacja składająca się li wyłącznie z samic - wykorzystuje mlecz innych ryb karpiowatych . Japonka może odbyć tarło z dowolną rybą z rodziny karpiowatych jednak potomstwo zawsze będzie miało przewagę cech genetycznych karasia srebrzystego. Jest to zjawisko tzw gynogynezy , dodajmy bardzo szkodliwe dla rodzimej odmiany karasia. Karaś srebrzysty tworzy hybrydy, których składa genetyczny można byłoby odczytać dopiero po zbadaniu genomu .Ośmielam się twierdzić że rybę tę śmiało można obwołać mianem RYBY GMO .
To są przypadki marginalne - czasem się zdarzają ale w większości przypadków to samice , które dokooptowują sobie samca innego gatunku. Tak mi się wydaje. Czasem w stawach żyją małe karpie pełnołuskie u których wąsiki są jeszcze mało widoczne - i mnie wprawny wędkarz może pomylić je z karasiami . Nie śmiem jednak twierdzić że wędkarz tej klasy , myli jakikolwiek gatunek.
To są przypadki marginalne - czasem się zdarzają ale w większości przypadków to samice , które dokooptowują sobie samca innego gatunku. Tak mi się wydaje. Czasem w stawach żyją małe karpie pełnołuskie u których wąsiki są jeszcze mało widoczne - i mnie wprawny wędkarz może pomylić je z karasiami . Nie śmiem jednak twierdzić że wędkarz tej klasy , myli jakikolwiek gatunek.
Oczywiście są bardzo nieliczne ale trafiaja sie samczyki. A i zdarza się pomylić czasem niektóre gatunki. W różnych wodach różnie wyglądają sapy, certy, krąpiki, rozpióry i dodatkowo dochodzą krzyżówki.
Hehehe :) wcale bym się nie zdziwił ...znalezione w sieci :
" Gdy w wodzie zaczyna spadać stężenie
tlenu, powierzchnia skrzeli karasia wzrasta niemal ośmiokrotnie! Dzięki
temu ryba potrafi wyłapać nawet najmniejsza ilość życiodajnego
pierwiastka. Dodatkowo jego krew także zmienia właściwości w sposób
umożliwiający jak najefektywniejsze wykorzystanie skąpych zasobów tlenu.
Dopiero, gdy zupełnie ich zabraknie, karaś wytacza swoją tajną,
enzymatyczną broń i zmienia się w bimbrownię. Ale niezbyt efektywną.
W warunkach beztlenowych przez godzinę
kilogramowa ryba produkuje raptem 0,13 g czystego etanolu. To znaczy, że
pół litra wódki (karasiówki) powstawałoby 80 dni."
hmm ...to jak by to było....? 10 karasi 8 dni ...20 ...4 dni ;P
Gdy nie ma drapieżników w akwenie i populacja karasi jest zbyt duża, wszystkie karłowacieją. U mnie także jest takie jezioro, gdzie łowię karaski. Sa tysiące karasi, jednak żaden nie ma więcej niż 22 cm...
Karasie " karłowacieją " dzieje się tak , gdy w akwenie jest za dużo ryb.. wtedy zamiast rosnąć wzdłuż to robią im się takie garby... Kolego jest dokładnie odwrotnie. Piękne garbate karuny występują gdzie jest dużo pokarmu i występuje drapieżca. Zresztą widzę iż Kolega nigdy nie widział formy głodowej, skarlałej karasia. To są malutkie, chudziutkie rybki płaskie z góry i po bokach jak Keira Knightley:)
Właśnie że nie umnie na bagnie jest pełno karasi i żadnego drapieżnika. KArasie zrobiły sie karłowate i żadnego większego tam nie złapiesz niż te wspomniane 22cm. Więc Francecola dobrze mówi
Witam. Wczoraj będąc na stawie, złowiłem dośc dziwnego karasie... Wygląda jak karas srebrzysty, jednak ma dziwny "garb" który wystepuje u odmiany złocistej. Myślałem że to po prostu jakiś "dziwak" :), ale kilkanascie minut póxniej, złowiłem niemalże identycznego! Czy jest szansa, że to mieszaniec karasia srebrzystego z złocistym ? Jakby co, mogę dożucić fotkę :-)
daj fote
mysle ze spokojnie moze bo karas potrafi sie krzyzowac nawet z rybam,i innego gatunku
tak pocisk ma 100% racji
To pewnie japoniec, one są bardzo zmienne. Pewną cechą jest ząbkowanie najgrubszego promienia płetwy grzbietowej i odbytowej. Są ząbki => 100% japoniec. Też złowiłem kiedyś bardzo wygrzbiecone japońce, upewniły mnie ząbki na płetwach.
ostatnio byłem na łowisku komercyjnym z synem ,pojechałem z tego względu żeby mały miał radoche ,złapał czerwonego karasia pierwszo raz na oczy takiego widziałem.
kasztelan15 hmm jesli to lowisko komercyjne to pewnie byla malutka odmiana karpia czerwonego, wpuszczanego ostatnio w nasze komercyjne wody
jesli no to radze zmnienic lowisko po moze to jakis mutant:))))))
Witam Wszystkich:)
To na pewno japoniec pomieszany już ze złocistym:) powiem że można już złowić tego gatunku ryby w przedziwnych kształtach i ubarwieniach! Japoniec potrafi się krzyżować z prawie każdą białą rybą! Sam u siebie na bagnach już zauważyłem że japońce się krzyżują ze złotym karasiem,czekam tylko kiedy zacznie romans z linem:)
Japońce są same samice, plemniki samców innych gatunków jedynie pobudzają ikrę do rozwoju i z takiego rozmnażania (gynogeneza) wychodzą znowu same samice japońca. Nie ma czegoś takiego jak mieszaniec karasia pospolitego i jappońca. Japoniec jest bardzo zmienny zależnie od środowiska (np typu dna). Na torfiankach są brunatne i wysokie, a na dużych wodach z twardym dnem np piaszczystym są jasne, białe. Mogą być niższe bądź wyższe, ale to zawsze japońce.
Tak, był to chyba karaś srebrzysty.
Karaś srebrzysty to azjatycki gatunek ryby , przybysz którego krajowa populacja składająca się li wyłącznie z samic - wykorzystuje mlecz innych ryb karpiowatych . Japonka może odbyć tarło z dowolną rybą z rodziny karpiowatych jednak potomstwo zawsze będzie miało przewagę cech genetycznych karasia srebrzystego. Jest to zjawisko tzw gynogynezy , dodajmy bardzo szkodliwe dla rodzimej odmiany karasia. Karaś srebrzysty tworzy hybrydy, których składa genetyczny można byłoby odczytać dopiero po zbadaniu genomu .Ośmielam się twierdzić że rybę tę śmiało można obwołać mianem RYBY GMO .
Karaś srebrzysty to azjatycki gatunek ryby , przybysz którego krajowa populacja składająca się li wyłącznie z samic - wykorzystuje mlecz innych ryb karpiowatych . Japonka może odbyć tarło z dowolną rybą z rodziny karpiowatych jednak potomstwo zawsze będzie miało przewagę cech genetycznych karasia srebrzystego. Jest to zjawisko tzw gynogynezy , dodajmy bardzo szkodliwe dla rodzimej odmiany karasia. Karaś srebrzysty tworzy hybrydy, których składa genetyczny można byłoby odczytać dopiero po zbadaniu genomu .Ośmielam się twierdzić że rybę tę śmiało można obwołać mianem RYBY GMO .
Łowiłem też samce karasia srebrnego
To są przypadki marginalne - czasem się zdarzają ale w większości przypadków to samice , które dokooptowują sobie samca innego gatunku. Tak mi się wydaje. Czasem w stawach żyją małe karpie pełnołuskie u których wąsiki są jeszcze mało widoczne - i mnie wprawny wędkarz może pomylić je z karasiami . Nie śmiem jednak twierdzić że wędkarz tej klasy , myli jakikolwiek gatunek.
To są przypadki marginalne - czasem się zdarzają ale w większości przypadków to samice , które dokooptowują sobie samca innego gatunku. Tak mi się wydaje. Czasem w stawach żyją małe karpie pełnołuskie u których wąsiki są jeszcze mało widoczne - i mnie wprawny wędkarz może pomylić je z karasiami . Nie śmiem jednak twierdzić że wędkarz tej klasy , myli jakikolwiek gatunek.
Oczywiście są bardzo nieliczne ale trafiaja sie samczyki. A i zdarza się pomylić czasem niektóre gatunki. W różnych wodach różnie wyglądają sapy, certy, krąpiki, rozpióry i dodatkowo dochodzą krzyżówki.
Karasie " karłowacieją " dzieje się tak , gdy w akwenie jest za dużo ryb.. wtedy zamiast rosnąć wzdłuż to robią im się takie garby...
Karasie " karłowacieją " dzieje się tak , gdy w akwenie jest za dużo ryb.. wtedy zamiast rosnąć wzdłuż to robią im się takie garby...
Kolego, to jakaś bzdura jest ....
Cytuje z pewnego źródła o Karasiu.. " W wodach ubogich w pokarm karaś tworzy smuklejszą formę karłowatą.."
Karasie " karłowacieją " dzieje się tak , gdy w akwenie jest za dużo ryb.. wtedy zamiast rosnąć wzdłuż to robią im się takie garby...
Gdy jest ich za dużo to karłowacieją. Po prostu nie mają pokarmu i nie rosną ani wzdłuż ani w szerz ani w wzwyż. Żadne tam garby:)
w małych stawach spotykam takie wygarbione , w jeziorach czy rzekach ani jednego... i czemu niby ? :)
garby im rosną jak jest dużo drapieżnika typu sandacz,szczupak ,to jest ich swoista obrona
garby im rosną jak jest dużo drapieżnika typu sandacz,szczupak ,to jest ich swoista obrona
:) dobre
a jakby było jeszcze więcej drapieżnika porosły by im karabiny maszynowe na płetwach:)
Hehehe :) wcale bym się nie zdziwił ...znalezione w sieci :
" Gdy w wodzie zaczyna spadać stężenie tlenu, powierzchnia skrzeli karasia wzrasta niemal ośmiokrotnie! Dzięki temu ryba potrafi wyłapać nawet najmniejsza ilość życiodajnego pierwiastka. Dodatkowo jego krew także zmienia właściwości w sposób umożliwiający jak najefektywniejsze wykorzystanie skąpych zasobów tlenu. Dopiero, gdy zupełnie ich zabraknie, karaś wytacza swoją tajną, enzymatyczną broń i zmienia się w bimbrownię. Ale niezbyt efektywną.
W warunkach beztlenowych przez godzinę kilogramowa ryba produkuje raptem 0,13 g czystego etanolu. To znaczy, że pół litra wódki (karasiówki) powstawałoby 80 dni."
hmm ...to jak by to było....? 10 karasi 8 dni ...20 ...4 dni ;P
zapomniałem o linku do strony :)
http://www.akwatech.com.pl/hodowla-ryb/27-nie-wszystkim-tlen-potrzebny.html
Gdy nie ma drapieżników w akwenie i populacja karasi jest zbyt duża, wszystkie karłowacieją. U mnie także jest takie jezioro, gdzie łowię karaski. Sa tysiące karasi, jednak żaden nie ma więcej niż 22 cm...
Karasie " karłowacieją " dzieje się tak , gdy w akwenie jest za dużo ryb.. wtedy zamiast rosnąć wzdłuż to robią im się takie garby...
Kolego jest dokładnie odwrotnie. Piękne garbate karuny występują gdzie jest dużo pokarmu i występuje drapieżca. Zresztą widzę iż Kolega nigdy nie widział formy głodowej, skarlałej karasia. To są malutkie, chudziutkie rybki płaskie z góry i po bokach jak Keira Knightley:)
Właśnie że nie umnie na bagnie jest pełno karasi i żadnego drapieżnika. KArasie zrobiły sie karłowate i żadnego większego tam nie złapiesz niż te wspomniane 22cm.
Więc Francecola dobrze mówi