jak myslicie czy feeder nadaje sie do polowu karpi,amurow i sandaczy?montujemy zestaw i zarzucamy a jako sygnalizator sluzy nam drgajaca szczytowka i wolny bieg kolowrotka a w nocy dodatkowo sygnalizator elektroniczny...zarzucamy zestaw,wlaczamy wolny bieg i jak ryba wezmie to szczytowka nas po tym poinformuje i dodatkowo odglos wolnego biegu jak bedzie ryba zylke wyciagac...duzo wedkarzy tak lowi i oczywiscie zdania na ten temat sa podzielone.a wy co o tym sadzicie?
feeder jak najbardziej.z tym że w nocy proponował bym zawiesić bąbkę przed sygnalizatorem elektronicznym gdyż w przypadku brania ryby do brzegu nie masz szans na zauważenie brania.
Federek oczywiście jak najbardziej a na co ci wolny bieg a jak weżmie do brzegu to na nic, bąbka do federa to już lekkie przegięcie po to masz właśnie takie tam elastyczne szczytówki o różnej twardości żeby pokazywała ci brania i tego się trzymaj bo przekombinujesz i nie wiele połapiesz.Pozdro
feeder jak najbardziej.z tym że w nocy proponował bym zawiesić bąbkę przed sygnalizatorem elektronicznym gdyż w przypadku brania ryby do brzegu nie masz szans na zauważenie brania.
nom kolego jak masz branie do brzegu to szczytówka się prostuje
tak da się poławiać każdą rybę. od białej ryby po drapieżniki a kołowrotek z wolnym biegie bardzo się przydaje na sandacza czy szczupaka. oraz na białe ryby na metodę włosowa.....a jak wezmie większa rybka to nam wędki nie wciągnie
przeciez jak sie stosuje ciezarek przelotowy to wiadomo ze zylka przechodzi przez ten ciezarek i jak ryba wezmie to nie wazne w jakim kierunku plynie i ciagnie zylke a szczytowka i tak sie wygnie.ciezarek lezy nie ruchomo na dnie a zylka przechodzaca przez ten ciezarek zasygnalizuje nam na szczytowce branie
znam osoby ktore na feeder lowia sumy.wielu wedkarzy smieje sie z tego ze feeder nie nadaje sie na sumy.wedlug mnie sie nadaje a przy odrobinie szczescia i doswiadczeniu da rade wyholowac suma
tak da rade bo sa mocne odmiany tych kij ale ze sztuką w granicach 40 kilo chyba by nie był szans?? byłem wczoraj w wędkarskim i widziałem morskie kije z cienka szuł szczytówka wiesz moze co to za kije?
pisałeś o sygnalizatorze i bąbce do federa więc po co odpowiadasz że widzisz branie na szczytówce bo używasz ołowiu przelotowego. To po co ci ten sygnalizator bo nie rozumiem w nocy łapiesz ? jak tak to załóż świetlik na nią. A jak masz ołów przelotowy i jak mówisz że kierunek brania nie ma znaczenia to w jaki sposób się ona wyprostuje?
Używanie sygnalizatora dźwiękowego przy połowie na feedera metodą drgającej szczytówki ma swoje uzasadnienie. W czasie wędkowania zdarza się, że wykonujemy jakieś czynności, które powodują, że przez chwilę nie możemy obserwować szczytówki jako sygnalizatora brań. Jeśli w tym czasie zdarzyłoby się branie, to sygnalizator dźwiękowy zaalarmowałby dźwiękiem nasz zmysł słuchu. Z opisanego wyżej powodu, również przy łowieniu metodą spławikową stosuję sygnalizator dźwiękowy na podpórce. Co do brania w kierunku wędki, jeśli stosujemy ciężarek gruntowy o odpowiedniej wadze lub koszyczek czy sprężynę zanętową to ugięcie szczytówki też następuje w kierunku od brzegu do wody ze względu na fakt, że ryba wyciągając żyłkę lub plecionkę w kierunku brzegu powoduje jej naprężenie poprzez nieruchomy ciężarek.
pisałeś o sygnalizatorze i bąbce do federa więc po co odpowiadasz że widzisz branie na szczytówce bo używasz ołowiu przelotowego. To po co ci ten sygnalizator bo nie rozumiem w nocy łapiesz ? jak tak to załóż świetlik na nią. A jak masz ołów przelotowy i jak mówisz że kierunek brania nie ma znaczenia to w jaki sposób się ona wyprostuje?
nie rozumiem czemu to kierujesz do mnie jak ja tego nie pisałem
Używanie sygnalizatora dźwiękowego przy połowie na feedera metodą drgającej szczytówki ma swoje uzasadnienie. W czasie wędkowania zdarza się, że wykonujemy jakieś czynności, które powodują, że przez chwilę nie możemy obserwować szczytówki jako sygnalizatora brań. Jeśli w tym czasie zdarzyłoby się branie, to sygnalizator dźwiękowy zaalarmowałby dźwiękiem nasz zmysł słuchu. Z opisanego wyżej powodu, również przy łowieniu metodą spławikową stosuję sygnalizator dźwiękowy na podpórce. Co do brania w kierunku wędki, jeśli stosujemy ciężarek gruntowy o odpowiedniej wadze lub koszyczek czy sprężynę zanętową to ugięcie szczytówki też następuje w kierunku od brzegu do wody ze względu na fakt, że ryba wyciągając żyłkę lub plecionkę w kierunku brzegu powoduje jej naprężenie poprzez nieruchomy ciężarek.
Dziś byłem nad wodą z feederem i tak przypomniała mi się ta dyskusja to co mogę powiedzieć to to , że na takiej wędce widać jak ryba zaczyna interesować się naszą przynęta po przez drgania szczytówki a mocniejsze wychylenie się szczytówki oznacza , że ryba porusza się z naszą przynętą nie ważne w jaką stronę bo na dnie leży koszyczek lub ciężarek przez który przechodzi żyłka . Branie nawet w stronę brzegu jest widoczna ponieważ na ruch bardziej podatna jest szczytówka niż ciężar koszyczka czy ciężarka więc ryba płynąca w stronę brzegu zanim przesunie koszyczek napnie bardziej żyłkę i delikatną szczytówkę przez co widoczne jest branie. I tak ta metoda została wymyślona , dziwna byłaby metoda gdzie nie widać wszystkich brań to tak jakby spławik pokazywał brania podnoszone a nie poprzez zatopienie spławika.
jak myslicie czy feeder nadaje sie do polowu karpi,amurow i sandaczy?montujemy zestaw i zarzucamy a jako sygnalizator sluzy nam drgajaca szczytowka i wolny bieg kolowrotka a w nocy dodatkowo sygnalizator elektroniczny...zarzucamy zestaw,wlaczamy wolny bieg i jak ryba wezmie to szczytowka nas po tym poinformuje i dodatkowo odglos wolnego biegu jak bedzie ryba zylke wyciagac...duzo wedkarzy tak lowi i oczywiscie zdania na ten temat sa podzielone.a wy co o tym sadzicie?
Pewnie, że się nadaje. Ja głównie tak łowię.
feeder jak najbardziej.z tym że w nocy proponował bym zawiesić bąbkę przed sygnalizatorem elektronicznym gdyż w przypadku brania ryby do brzegu nie masz szans na zauważenie brania.
Federek oczywiście jak najbardziej a na co ci wolny bieg a jak weżmie do brzegu to na nic, bąbka do federa to już lekkie przegięcie po to masz właśnie takie tam elastyczne szczytówki o różnej twardości żeby pokazywała ci brania i tego się trzymaj bo przekombinujesz i nie wiele połapiesz.Pozdro
niewazne czy ryba wezmie do brzegu czy w przeciwnym kierunku bo przeciez stosuje olow przelotowy albo koszyczek to zawsze widze branie na szczytowce
feeder jak najbardziej.z tym że w nocy proponował bym zawiesić bąbkę przed sygnalizatorem elektronicznym gdyż w przypadku brania ryby do brzegu nie masz szans na zauważenie brania.
nom kolego jak masz branie do brzegu to szczytówka się prostuje
tak da się poławiać każdą rybę. od białej ryby po drapieżniki a kołowrotek z wolnym biegie bardzo się przydaje na sandacza czy szczupaka. oraz na białe ryby na metodę włosowa.....a jak wezmie większa rybka to nam wędki nie wciągnie
przeciez jak sie stosuje ciezarek przelotowy to wiadomo ze zylka przechodzi przez ten ciezarek i jak ryba wezmie to nie wazne w jakim kierunku plynie i ciagnie zylke a szczytowka i tak sie wygnie.ciezarek lezy nie ruchomo na dnie a zylka przechodzaca przez ten ciezarek zasygnalizuje nam na szczytowce branie
kolego nie zawsze się stosuje ciężarek przelotowy
np. bocznu trok lub obciazenie na stałe tzw, zestaw samo zacinajacy
ale lowie tylko na ciezarek przelotowy lub koszyczek z rurka i w tym przypadku to sie akurat sprawdza :)
kazdy ma swoje metody a ja nikogo nie neguje. ale feeder to swietna sprawa wedka na kazda rybe
dlatego moja ulubiona metoda jest feeder no i spining
znam osoby ktore na feeder lowia sumy.wielu wedkarzy smieje sie z tego ze feeder nie nadaje sie na sumy.wedlug mnie sie nadaje a przy odrobinie szczescia i doswiadczeniu da rade wyholowac suma
tak da rade bo sa mocne odmiany tych kij ale ze sztuką w granicach 40 kilo chyba by nie był szans?? byłem wczoraj w wędkarskim i widziałem morskie kije z cienka szuł szczytówka wiesz moze co to za kije?
nie mam pojecia
kurde ale to sa mocne kije
pisałeś o sygnalizatorze i bąbce do federa więc po co odpowiadasz że widzisz branie na szczytówce bo używasz ołowiu przelotowego. To po co ci ten sygnalizator bo nie rozumiem w nocy łapiesz ? jak tak to załóż świetlik na nią. A jak masz ołów przelotowy i jak mówisz że kierunek brania nie ma znaczenia to w jaki sposób się ona wyprostuje?
Używanie sygnalizatora dźwiękowego przy połowie na feedera metodą drgającej szczytówki ma swoje uzasadnienie. W czasie wędkowania zdarza się, że wykonujemy jakieś czynności, które powodują, że przez chwilę nie możemy obserwować szczytówki jako sygnalizatora brań. Jeśli w tym czasie zdarzyłoby się branie, to sygnalizator dźwiękowy zaalarmowałby dźwiękiem nasz zmysł słuchu. Z opisanego wyżej powodu, również przy łowieniu metodą spławikową stosuję sygnalizator dźwiękowy na podpórce. Co do brania w kierunku wędki, jeśli stosujemy ciężarek gruntowy o odpowiedniej wadze lub koszyczek czy sprężynę zanętową to ugięcie szczytówki też następuje w kierunku od brzegu do wody ze względu na fakt, że ryba wyciągając żyłkę lub plecionkę w kierunku brzegu powoduje jej naprężenie poprzez nieruchomy ciężarek.
pisałeś o sygnalizatorze i bąbce do federa więc po co odpowiadasz że widzisz branie na szczytówce bo używasz ołowiu przelotowego. To po co ci ten sygnalizator bo nie rozumiem w nocy łapiesz ? jak tak to załóż świetlik na nią. A jak masz ołów przelotowy i jak mówisz że kierunek brania nie ma znaczenia to w jaki sposób się ona wyprostuje?
nie rozumiem czemu to kierujesz do mnie jak ja tego nie pisałem
Używanie sygnalizatora dźwiękowego przy połowie na feedera metodą drgającej szczytówki ma swoje uzasadnienie. W czasie wędkowania zdarza się, że wykonujemy jakieś czynności, które powodują, że przez chwilę nie możemy obserwować szczytówki jako sygnalizatora brań. Jeśli w tym czasie zdarzyłoby się branie, to sygnalizator dźwiękowy zaalarmowałby dźwiękiem nasz zmysł słuchu. Z opisanego wyżej powodu, również przy łowieniu metodą spławikową stosuję sygnalizator dźwiękowy na podpórce. Co do brania w kierunku wędki, jeśli stosujemy ciężarek gruntowy o odpowiedniej wadze lub koszyczek czy sprężynę zanętową to ugięcie szczytówki też następuje w kierunku od brzegu do wody ze względu na fakt, że ryba wyciągając żyłkę lub plecionkę w kierunku brzegu powoduje jej naprężenie poprzez nieruchomy ciężarek.
wsystko zalezy od zestawu jakim łowimy
A konkretnie co masz na myśli? Może jakieś przykłady, bo nie bardzo wiem o co ci chodzi?
Dziś byłem nad wodą z feederem i tak przypomniała mi się ta dyskusja to co mogę powiedzieć to to , że na takiej wędce widać jak ryba zaczyna interesować się naszą przynęta po przez drgania szczytówki a mocniejsze wychylenie się szczytówki oznacza , że ryba porusza się z naszą przynętą nie ważne w jaką stronę bo na dnie leży koszyczek lub ciężarek przez który przechodzi żyłka . Branie nawet w stronę brzegu jest widoczna ponieważ na ruch bardziej podatna jest szczytówka niż ciężar koszyczka czy ciężarka więc ryba płynąca w stronę brzegu zanim przesunie koszyczek napnie bardziej żyłkę i delikatną szczytówkę przez co widoczne jest branie. I tak ta metoda została wymyślona , dziwna byłaby metoda gdzie nie widać wszystkich brań to tak jakby spławik pokazywał brania podnoszone a nie poprzez zatopienie spławika.