Reklama
  • Zibi602011-12-10 22:08:19

    Z mojego doświadczenia wynika, że gdybyśmy dysponowali tylko pieniędzmi ze składek (a konkretnie z odpisu)to nasza działalność byłaby skromniutka. Nasz zarząd postawił sobie za priorytet ożywienie działalności sportowej (za brak tegoż wyluzowaliśmy poprzedni zarząd) i aby uatrakcyjnić zawody, musieliśmy pozyskać sponsorów. Pamiętam jak w 2001 roku odwiedziłem każdego szefa wydziału, związki zawodowe i dyrekcję huty z prośbą o sponsoring. Później zakład miał problemy i trzeba było iść w miasto. Dzięki tym dotacjom do dziś urządzamy co roku ponad 20 zawodów z bogatymi nagrodami i zapleczem socjalnym. Mamy na stanie 7 łodzi wiosłowych i dbamy (remontujemy) o pomosty do których są przycumowane. Ta działka też pochłania dużo kasy - jeszcze nie wspomniałem o rybaczówce przy wodzie, która jest niezbędna. Dzięki tak nakierunkowanym - oczywiście w dużym skrócie - działaniom, pozyskaliśmy bardzo dużo nowych członków w okresie kiedy inne koła ich tracą.

  • Forum wedkuje.pl 2011-12-11 08:10:17

    Świetna praca kolego Zbigniewie.
    W moim kole 11 Opoczno-Miasto jest podobnie,już od kilku lat stworzyliśmy szereg imprez sportowych,jest ich ok 20 corocznie,a w każdej uczestniczą wszystkie kategorie wiekowe i mamy trzy panie które chętnie biorą udział w zawodach.Najbardziej cieszy fakt pracy z młodzieżą.Zorganizowaliśmy dla nich warsztaty szkoleniowe,są cztery razy w roku i obejmują dyscypliny-gruntowa,spiningowa oraz najbardziej się ciesząca spławikowa.Pieniądze które otrzymujemy z okręgu to kwota ok 18.000 zł.z tych pieniędzy organizujemy właśnie imprezy sportowe,ochrona wód i na prace z mlodzieżą.Mamy jedne zawody sponsorowane przez urząd miasta jest to ,,Puchar przew.rady miejskiej"dostajemy na te zawody 1500 zł.Od pewnego już czasu w dyscyplinie spławikowej organizujemy Grand Prix-Wędkarz roku w czterech kategoriach.Na zebraniu sprawozdawczym wręczane są statuetki nagrody rzeczowe oraz zwycięzca poszczególnej kategorii otrzymuje koszulkę z napisem ,,wędkarz roku"na ten cel wydajemy ok 3.000 zł.Uważam,że pieniądze którymi rządzimy wydawane są mądrze i z myślą o naszych wędkarzach-jeśli ktoś nie chce uczestniczyć w sporcie wędkarskim nic na to nie poradzę.Nadmienie tylko,że w każdych  zawodach uczestniczy zawsze ok 50 zawodników.

  • Zibi60 2011-12-11 09:55:45

    Przeciwnicy organizacji zawodów powinni zapoznać się z zapisem naszego statutu:

    Celem Związku jest organizowanie i promowanie wędkarstwa, rekreacji, sportu wędkarskiego, użytkowanie i ochrona wód, działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki wędkarskiej.

    Jasnym jest, że nie wszyscy chcą startować, a tak jak u mnie jest to nawet niemożliwe - 1200 członków. My staramy się rozmawiać z naszymi wędkarzami i reagujemy na ich pomysły, czy oczekiwania. Prowadzimy działalność sportową bardzo podobną do Twojej Krzysztofie, klasyfikacja Grand Prix Koła w spławiku i spinningu, nawet w tym roku było GP podlodowe.

    Od 10 lat prowadzimy też klasyfikację na "Najwszechstronniejszego wędkarza koła" w danym roku. Nagrody - puchary, dyplomy, talony wręczamy uroczyście na walnym zebraniu członków. Muszę skorzystać z Waszego pomysłu z koszulkami dla mistrzów - super.

    Na fotce dziękuję za sponsoring Prezydentowi Miasta K. Matyjaszczykowi


  • Forum wedkuje.pl 2011-12-11 10:22:24

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-12-11 12:45:21

    Witam kolegów Prezesów.
    Są takie powiedzenia "małe jest piękne" i "duży może więcej". I z oboma powiedzeniami nie sposób się nie zgodzić. Ale jest to uzależnione od sytuacji i konkretnej dziedziny życia.
    Co do pierwszego powiedzenia w nawiązaniu do mojego koła to w zupełności strzał w 10. Mając 80 członków jesteśmy jak rodzina. Sami przyznacie że nie sposób znać wszystkich członków koła w tak licznych jak wasze. Ale nie zdaje już egzaminu drugie powiedzenie w moim kole a wręcz na pewno przypisać je można dużym tak jak wasze.
    Co za tym idzie oczywiście - kasa. W środowisku wędkarskim Tomaszowa Mazowieckiego są 4 koła 2 powyżej 1200 członków, 1 około 700 członków i mój kopciuszek 80 członków.
    Mój budżet waha się w granicach 2500 złotych na rok. Mało i to mówię odpowiedzialnie biorąc pod uwagę ilość imprez wędkarskich jakie organizujemy. Jest 7 zawodów w których udział bierze średnio 30-33 zawodników tj. powiedzmy 30% stanu. Nagrody jakie kupujemy zwycięzcom (3 pierwszych) są od 100 zł do 60 zł.
    Koła większe w Tomaszowie organizują może trochę więcej imprez w których startuje ok 50-60 zawodników. Jak to się ma procentowo do całej ilości członków w tych kołach widać jak na dłoni. Czy nagrody kupują bogatsze? Myśle, że nie może więcej bo imprez jest więcej.
    W środowisku w Tomaszowie mamy miano dobrze gospodarujących i świetnych organizatorów imprez. Wielu kolegów zapraszamy na nasze imprezy.
    Ale skarbonka przy takim budżecie jest mała i trzeba dobrze się nachodzić aby znaleźć pomocną dłoń. Naszymi strategicznymi sponsorami są Prezes firmy transportowej z Poznania pan Zbigniew Dąbrowski, Urząd Gminy w Lubochni, kierownik Klubu Wojskowego. Wielkie dzięki dla nich. Zdarza się, że pozyskujemy drugie tyle co budżet PZW. Są jeszcze właściciele sklepów na osiedlu ale ich zyski są niewielki i dotacje również ale liczą się chęci i pomoc.
    Na forum była ostra krytyka pobierania diety przez skarbników w kolach. Jak czytaliście jestem za. Co do innych członków zarządu koła robimy robotę za dziękuję. Nie pobieramy nawet z własnej inicjatywy zwrotu kosztów podróży do okręgu. Te pieniądze można wykorzystać na szczytniejsze cele.
    Tak więc widzicie że roboty i zachodu jest znacznie więcej niż w dużych kołach nie ujmując broń boże waszej pracy.
    Mimo przeciwności koło moje od wielu lat wygrywa bądź zajmuje czołowe lokaty w klasyfikacji na najlepsze koło w okręgu w swojej kategorii i to jest najważniejsze, że doceniany jest wysiłek.
    Mam nadzieję, że w nowym roku sponsorzy, darczyńcy i sympatycy wędkarstwa również nie zawiodą czego sobie i wam koledzy życzę.

  • Artur z Ketrzyna 2013-12-20 22:28:08

    Z tego co wiem to budżet koła jest to 26% składki członkoskiej, i inne wpływy związane z działalnoscia koła np.; za opłata za egzaminy.
    Zibi, wspominasz o sponsorach. W jaki sposób pozyskiwaliście te środki. Jak to wyglądało ze strony prawnej?

  • moczykij77 2013-12-26 11:57:43

    Szanowni koledzy Działacze.

     

    Przestałem być przewodniczącym komisji gospodarczej, bo jak wiemy to twór w kole taki do niczego nie podobny. Zajmę się teraz komisją sportową i to mnie cieszy. Jestem na eteapie układania kalendarza imprez sportowych i mam małą zagwostkę. Otóż zamierzam wprowadzić do kalendarza zawody gruntowe, które będą wliczane do punktacji na wędkarza roku. Chciałbym się dowiedzieć, czy mogę, albo czy powinienem (uważam osobiście za uzasadnione) wydłużyć takie zawody z czterech do sześciu godzin. Mamy wspaniałe łowisko C&R w którym pływają fajne "miśki" i chciałbym dać wędkarzom możliwość dłuższej zasiadki z wędką a jednocześnie rywalizacji. Powiedzcie mi, czy takie zawody mogą trwać 6h, czy muszę trzymać się regulaminu sportowego. (nie potrafię do niego dotrzeć - mowa o gruntowym, bo na spławik i spina mam).  

  • Artur z Ketrzyna 2015-06-02 22:42:03

    Z tego co wiem to budżet koła jest to 26% składki członkoskiej, i inne wpływy związane z działalnoscia koła np.; za opłata za egzaminy.
    Zibi, wspominasz o sponsorach. W jaki sposób pozyskiwaliście te środki. Jak to wyglądało ze strony prawnej?

    Teraz już wiem jak to się robi.
    Tylko by reszta zarządu chciała wykorzystać te możliwości...

  • Reklama


Reklama
Reklama