Też mam podobny problem co Ty... :) Tez się zastanawiam gdzie pojechac. Moge doradzić Ci jezioro Mokre. Sam tam nie pojade bo szukam jakiejs nowej "wody".
Jeździłem tam za małolata jakies 15 lat temu i ryb było wówczas naprawde dużo. Ostatnio byłem rok temu na majówke i w tym roku w czerwcu na jeden dzień. Jechałem zrażony wszelkimi postami na forach o tym, ze woda jest martwa, ale za kazdym razem milo sie zaskoczyłem. Jezioro owszem jest przetrzewione przez rybaków, ale na majówke złowiłem kilka szczupsonów. Dwa niewymiarowe pare takich po pól metra i dwa około 65 cm, okoni tez było troche ale bez wiekszych okazów. W tym roku w czerwcu w złowiłem 2 szczupłe 55 i 62 cm i sporo okonia średnio od 20 do 35 cm.
Ps. Polecam Ci spodniobuty, z łódki na otwartym jeziorze za każdym razem bez efektu, może z racji często ciągnietych przez jezioro sieci, przy brzegu ryba się trzyma.
Mógłby ktos mi doradzic gdzie można jechać na mazury na duże okonie i szczupaki??
Też mam podobny problem co Ty... :) Tez się zastanawiam gdzie pojechac. Moge doradzić Ci jezioro Mokre. Sam tam nie pojade bo szukam jakiejs nowej "wody".
Jeździłem tam za małolata jakies 15 lat temu i ryb było wówczas naprawde dużo. Ostatnio byłem rok temu na majówke i w tym roku w czerwcu na jeden dzień. Jechałem zrażony wszelkimi postami na forach o tym, ze woda jest martwa, ale za kazdym razem milo sie zaskoczyłem. Jezioro owszem jest przetrzewione przez rybaków, ale na majówke złowiłem kilka szczupsonów. Dwa niewymiarowe pare takich po pól metra i dwa około 65 cm, okoni tez było troche ale bez wiekszych okazów. W tym roku w czerwcu w złowiłem 2 szczupłe 55 i 62 cm i sporo okonia średnio od 20 do 35 cm.
Ps. Polecam Ci spodniobuty, z łódki na otwartym jeziorze za każdym razem bez efektu, może z racji często ciągnietych przez jezioro sieci, przy brzegu ryba się trzyma.
Pozdrawiam.