tak sie chcialem dowiedziec czy w naszym okregu sa jeszcze gdzies ryby, bo opoczno to kapletne bezrybie, miedzna zamiast zarybiac prowadzo odlowy, a w sulejowie tyle kusownictwa ze tez juz prawje nie ma co lowic, a o duzym karpju to juz nie wspomne, lowilem w hiszpanii i stwierdzam ze tam jest co robic na lowisku i oplata za licecie wetkarska to 50euro, tam sie czlowiek nie nudzi a tu placimy duze pieniadze a ryb jak nie bylo tak nie ma, gdzie gina te pieniadze. i jeszcze do tego wycofali zarybiania karpiem i amurem, niedlugo bedzie sie bardziej oplacalo wykupic licecie na prywatny zbiornik gdzie jest ryba, bo kosztuje niewiele wiecej niz panstwowa gdzie w tydzien czasu sie lapie jedna duza rybe albo i nie
Kolego chyba w całej Polsce jest ten sam problem :(
Ale jeżeli to prawda ze zaprzestali zarybianie karpiem i amurem to sie bardzo ciesze, widac Twój okręg zrozumiał problem jakim jest karp w naszych wodach.
ciesz się ze nie bedzie prosiaka i chinskiego wglowna w zasadzie oba te gatunki to chinole heh a dzieki ich braku w wodach odrodzi sie populacja karasia i innych pieknych ryb nie wspominając o szczupaku :D. Co do bezrybia to jeszcze gorzej jest w mojej okolicy gdzie póki co cala gospodarka opiera sie na karpiu :| i jest on trzepany z wiasny po zarybieniu.
kolego ja jestem karpiarzem i dla mnie to duza strata brak duzego karpia i amura, a co do innych ryb to karp ich nie wypiera gdyrz sie nie rozmnaza w naszych warunkach, tarlo przechodzi ale nic sie nie wyklowa z ikry i to samo amur, nie znacznie tylko zmienia hydrologie dna zbiornika ale po wielu badaniach przeprowadzonych przez ichtiologow nie ma to wplywu na inne rofdzime gatunki ryb, wiecej szkod robi sum ktory jest natoralna ryba dal naszych wod, co innego jesli chodzi o hiszpanie i inne cieple kraje gdzie karp sie rozmnarza w takim tempie ze wypiera rodzime gatunki ryb, wiec nie wiez kolego we wszystko co slyszysz, pozdrawiam
a co ma karp wspulnego ze szczupakiem to nie wiem, mylisz pojecia, dzieki karpia w lipcu inne ryby maja co jesc gdysz karp jest bardzo plodny i daje duza ilosc jaj, i to szczupak atakuje i odrzywia sie malym karpiem a nie naodwrod.
a co ma karp wspulnego ze szczupakiem to nie wiem, mylisz pojecia, dzieki karpia w lipcu inne ryby maja co jesc gdysz karp jest bardzo plodny i daje duza ilosc jaj, i to szczupak atakuje i odrzywia sie malym karpiem a nie naodwrod. Kolego ty się sam okłamujesz bo wyżej napisałeś że karp się u nas nie rozmnaża ,co jest bardzo błędnym myśleniem,karp się u nas rozmnaża i to bardzo dobrze,znajomy ma staw i co roku ma plagę małych karpioli
Okręg Katowice też totalne dno złapanie czegoś godnego uwagi graniczy z cudem
I takie małe pytanie gdzie idą nasze pieniądze ze składek które opłacamy bo napewno nie idą do wody tylko władze koła chyba się dobrze bawią
No ale to jest tylko moje skromne zdanie.
Najpierw do loko9909 ,kto ci powiedział że karp sie nie rozmnaża u nas?Moze na pierwszym osiedlowym stawiku sie nie rozmnozy bo 2 dni po zarybieniu zostanie moze jeden,ale na jeziorkach jak najbardziej,osobiscie kilka maluszków wyciągnołem.Musi miec warunki i musza byc tarlaki.Co do tego że karp to nie jest szkodnik to bzdura.Wiem że karp jest smaczny osiaga ładne rozmiary i ładnie pracuje przy cholowaniu ,lecz niestety to prosiak który robi wiecej złego niz jest z niego porzytku. Dla karpiarzy jest rybą dominującą,a takie 10,15kilówki to niezapomniane wrażenie z łowienia ,co kusi wędkarzy do niemałych poświęceń..Ja ich w sumie rozumiem, choc osobiscie nie lubie kilka dni czekac na branie.Pzw wpuści 200kilo karpia, emeryci karpiarze w dwa dni to opanuja i tak wygląda w polskich wodach zarybianie rybą. Teraz do kolegi z okregu Katowice,chciałbym wiedziec gdzie jeżdzisz na rybki że tak narzekach? Nie ma u nas znowu takiej tragedi,napisz jaka ryba cie interesuje postaram sie pomóc.
Do czasu, aż się nie zmieni sposób patrzenia na wędkarstwo Polsce,jako na sposób zdobycia mięsa i zapełnienia lodówki nie pomogą nawet największe zarybienia.Znajomy wciągu jednego tygodnia potrafił wyłowić 30 słownie;trzydzieści;szczupaków ,więc jakich trzeba dokonać zarybień aby uzupełnić rybostan w danym zbiorniku .Całkowita zmiana zarządzania wodami i spojrzenia na wędkarstwo może uchronić nasze wody przed całkowitym wyginięciem w nich ryb.
tak sie chcialem dowiedziec czy w naszym okregu sa jeszcze gdzies ryby, bo opoczno to kapletne bezrybie, miedzna zamiast zarybiac prowadzo odlowy, a w sulejowie tyle kusownictwa ze tez juz prawje nie ma co lowic, a o duzym karpju to juz nie wspomne, lowilem w hiszpanii i stwierdzam ze tam jest co robic na lowisku i oplata za licecie wetkarska to 50euro, tam sie czlowiek nie nudzi a tu placimy duze pieniadze a ryb jak nie bylo tak nie ma, gdzie gina te pieniadze. i jeszcze do tego wycofali zarybiania karpiem i amurem, niedlugo bedzie sie bardziej oplacalo wykupic licecie na prywatny zbiornik gdzie jest ryba, bo kosztuje niewiele wiecej niz panstwowa gdzie w tydzien czasu sie lapie jedna duza rybe albo i nie
Kolego chyba w całej Polsce jest ten sam problem :(
Ale jeżeli to prawda ze zaprzestali zarybianie karpiem i amurem to sie bardzo ciesze, widac Twój okręg zrozumiał problem jakim jest karp w naszych wodach.
Pozdrawiam
ciesz się ze nie bedzie prosiaka i chinskiego wglowna w zasadzie oba te gatunki to chinole heh
a dzieki ich braku w wodach odrodzi sie populacja karasia i innych pieknych ryb nie wspominając o szczupaku :D.
Co do bezrybia to jeszcze gorzej jest w mojej okolicy gdzie póki co cala gospodarka opiera sie na karpiu :| i jest on trzepany z wiasny po zarybieniu.
Nie dam nic złego powiedzieć na Okręg Rzeszowski Jestem z Mielca mam piękne rybne wody dobre porozumienie i nie narzekam na brak ryb.
kolego ja jestem karpiarzem i dla mnie to duza strata brak duzego karpia i amura, a co do innych ryb to karp ich nie wypiera gdyrz sie nie rozmnaza w naszych warunkach, tarlo przechodzi ale nic sie nie wyklowa z ikry i to samo amur, nie znacznie tylko zmienia hydrologie dna zbiornika ale po wielu badaniach przeprowadzonych przez ichtiologow nie ma to wplywu na inne rofdzime gatunki ryb, wiecej szkod robi sum ktory jest natoralna ryba dal naszych wod, co innego jesli chodzi o hiszpanie i inne cieple kraje gdzie karp sie rozmnarza w takim tempie ze wypiera rodzime gatunki ryb, wiec nie wiez kolego we wszystko co slyszysz, pozdrawiam
a co ma karp wspulnego ze szczupakiem to nie wiem, mylisz pojecia, dzieki karpia w lipcu inne ryby maja co jesc gdysz karp jest bardzo plodny i daje duza ilosc jaj, i to szczupak atakuje i odrzywia sie malym karpiem a nie naodwrod.
a co ma karp wspulnego ze szczupakiem to nie wiem, mylisz pojecia, dzieki karpia w lipcu inne ryby maja co jesc gdysz karp jest bardzo plodny i daje duza ilosc jaj, i to szczupak atakuje i odrzywia sie malym karpiem a nie naodwrod.
Kolego ty się sam okłamujesz bo wyżej napisałeś że karp się u nas nie rozmnaża ,co jest bardzo błędnym myśleniem,karp się u nas rozmnaża i to bardzo dobrze,znajomy ma staw i co roku ma plagę małych karpioli
Koledzy po kiju :)
Okręg Katowice też totalne dno złapanie czegoś godnego uwagi graniczy z cudem
I takie małe pytanie gdzie idą nasze pieniądze ze składek które opłacamy bo napewno nie idą do wody tylko władze koła chyba się dobrze bawią
No ale to jest tylko moje skromne zdanie.
Koledzy po kiju :)
Okręg Katowice też totalne dno złapanie czegoś godnego uwagi graniczy z cudem
I takie małe pytanie gdzie idą nasze pieniądze ze składek które opłacamy bo napewno nie idą do wody tylko władze koła chyba się dobrze bawią
No ale to jest tylko moje skromne zdanie.
Najpierw do loko9909 ,kto ci powiedział że karp sie nie rozmnaża u nas?Moze na pierwszym osiedlowym stawiku sie nie rozmnozy bo 2 dni po zarybieniu zostanie moze jeden,ale na jeziorkach jak najbardziej,osobiscie kilka maluszków wyciągnołem.Musi miec warunki i musza byc tarlaki.Co do tego że karp to nie jest szkodnik to bzdura.Wiem że karp jest smaczny osiaga ładne rozmiary i ładnie pracuje przy cholowaniu ,lecz niestety to prosiak który robi wiecej złego niz jest z niego porzytku. Dla karpiarzy jest rybą dominującą,a takie 10,15kilówki to niezapomniane wrażenie z łowienia ,co kusi wędkarzy do niemałych poświęceń..Ja ich w sumie rozumiem, choc osobiscie nie lubie kilka dni czekac na branie.Pzw wpuści 200kilo karpia, emeryci karpiarze w dwa dni to opanuja i tak wygląda w polskich wodach zarybianie rybą. Teraz do kolegi z okregu Katowice,chciałbym wiedziec gdzie jeżdzisz na rybki że tak narzekach? Nie ma u nas znowu takiej tragedi,napisz jaka ryba cie interesuje postaram sie pomóc.ja mam takie miejsce gdzie jest ryba na rybie rybą przykryta to miejsce to hala rybna hahaha
Do czasu, aż się nie zmieni sposób patrzenia na wędkarstwo Polsce,jako na sposób zdobycia mięsa i zapełnienia lodówki nie pomogą nawet największe zarybienia.Znajomy wciągu jednego tygodnia potrafił wyłowić 30 słownie;trzydzieści;szczupaków ,więc jakich trzeba dokonać zarybień aby uzupełnić rybostan w danym zbiorniku .Całkowita zmiana zarządzania wodami i spojrzenia na wędkarstwo może uchronić nasze wody przed całkowitym wyginięciem w nich ryb.
W celu znalezienia noclegu blisko morza polecam stronę http://www.blizejmorza.pl która automatycznie przelicza odległość do plaży