Jestem początkującym wędkarzem spiningowym. Szukam w okolicach Rzeszowa dobrych dla początkujących łowisk (STAWÓW!) gdzie przeważa: okoń (on najbardziej mnie interesuje), szczupak i ewentualnie sum. Chciałbym by to były łowiska sprawdzone a najlepiej przez was choć nie muszą, mogą być i takie o, których tylko słyszeliście.Chodzi mi nie np. zalew rzeszowski tylko o stawy komercyjne. Ps. Proszę by to nie były stawy gdzie są prawie tylko karpie, tołpygi, amury itp. (choć mogą być) lecz głównie ryby, które wymieniłem wyżej.
rzadko na które stawy komercyjne wpuszczają ze spinigiem . w większości tych wód obowiązuje używanie bezzadziorowych haków, czyli to nie idzie w parze ze spiningiem, gdyż polega na dobieraniu różnych przynęt. wszystkie haki niszczyć? bezsensu.. lepiej na otwarte wody.. a jeśli nie masz karty to najpierw ją zdaj:)
Nie jestem fachowcem od komercji ale z tego co widzę u mnie bo są takie w okolicy,spinningiści nie są tam zbyt mile widziani.Są to z reguły małe kilkuhektarowe zbiorniki obstawione przez łowców chińskich ryb a Ty będziesz tam traktowany jako intruz,mieszkam 35 km od Rzeszowa.
Kolego nie spinaj sie tak bo następnym razem jak bedzisz o coś pytal to Ci ktoś powie żebyś spadal. Ja też mieszkam w okolicy rzeszowa i jest problem z prywatnymi stawami a co dopiero żeby w nich okonie pływały. Pozdrawiam
Oho ktoś tutaj "wydala nieczystości" na forum. Po co ten stres i od razu nieprzyjemności. Ja widzę... przepraszam, czytam że dużo pomogli i powiedzieli koledzy po kiju całą prawdę Twojej chamskiej osobie. Bo tak zauważyłem jest wszędzie że spinningista na komercyjnych stawach ma ciężko.Szkoda, że świat schodzi na psy a młodzież jeszcze niżej upada (nie wszystka oczywiście).
Jestem początkującym wędkarzem spiningowym. Szukam w okolicach Rzeszowa dobrych dla początkujących łowisk (STAWÓW!) gdzie przeważa: okoń (on najbardziej mnie interesuje), szczupak i ewentualnie sum. Chciałbym by to były łowiska sprawdzone a najlepiej przez was choć nie muszą, mogą być i takie o, których tylko słyszeliście.Chodzi mi nie np. zalew rzeszowski tylko o stawy komercyjne.
Ps. Proszę by to nie były stawy gdzie są prawie tylko karpie, tołpygi, amury itp. (choć mogą być) lecz głównie ryby, które wymieniłem wyżej.
rzadko na które stawy komercyjne wpuszczają ze spinigiem . w większości tych wód obowiązuje używanie bezzadziorowych haków, czyli to nie idzie w parze ze spiningiem, gdyż polega na dobieraniu różnych przynęt. wszystkie haki niszczyć? bezsensu.. lepiej na otwarte wody.. a jeśli nie masz karty to najpierw ją zdaj:)
Nie jestem fachowcem od komercji ale z tego co widzę u mnie bo są takie w okolicy,spinningiści nie są tam zbyt mile widziani.Są to z reguły małe kilkuhektarowe zbiorniki obstawione przez łowców chińskich ryb a Ty będziesz tam traktowany jako intruz,mieszkam 35 km od Rzeszowa.
Jak się miejscowość nazywa???/
Masz na myśli miejscowość w której mieszkam?
,,gówno!" za przeproszeniem mi pomogliście
Kolego nie spinaj sie tak bo następnym razem jak bedzisz o coś pytal to Ci ktoś powie żebyś spadal. Ja też mieszkam w okolicy rzeszowa i jest problem z prywatnymi stawami a co dopiero żeby w nich okonie pływały. Pozdrawiam
,,gówno!" za przeproszeniem mi pomogliście
Oho ktoś tutaj "wydala nieczystości" na forum. Po co ten stres i od razu nieprzyjemności. Ja widzę... przepraszam, czytam że dużo pomogli i powiedzieli koledzy po kiju całą prawdę Twojej chamskiej osobie. Bo tak zauważyłem jest wszędzie że spinningista na komercyjnych stawach ma ciężko.Szkoda, że świat schodzi na psy a młodzież jeszcze niżej upada (nie wszystka oczywiście).
POZDRAWIAM i POWODZENIA